Dodaj do ulubionych

Diabelski plan,,

13.02.07, 22:10
Ogladajac tv i widzac tych "redaktorow" madralinskich.. zupelnie nie
rozumiejacych dlaczego jest tak kiepsko w biznesie doszedlem do wniosku, ze to
przez to iz nie jestesmy rowni wobec prawa.. ONI sa wyzej i dlatego nie
potrafia zrozumiec dlaczego jest tak jak jest.. Proponowalbym odebrac im te
50% koszty uzyskania przychodow aby lepiej mogli przygladac sie faktycznemu
stanowi gospodarki.. Ponoc w konstytucji mamy zapisana rownosc wobec prawa.. :(
Obserwuj wątek
    • 33qq Re: Diabelski plan,, 13.02.07, 22:30
      No była taka próba, ale pod naciskiem zainteresowanych Kaczory się wycofały
    • nessie-jp Re: Diabelski plan,, 13.02.07, 22:35
      A czemuż to tak żałujesz tym redaktorom? Trzeba było się uczyć i redaktorem
      zostać, a nie rowy kopać, szefku!

      Nie mogę pojąć, co ludziom przeszkadza, że inni mniejsze podatki płacą. Tak
      jakby im coś od tego ubywało. Mniej podatków zapłacą, to mniej pójdzie na
      świątynię opaczności - taki to dla ciebie żal?

      Za to taki redaktor musi sam za siebie zapłacić ZUS, NFZ i VAT. A składkę na NFZ
      często wielokrotnie wyższą, niżby płacił, pracując na 'etat'.
      • troche_inny Re: Diabelski plan,, 13.02.07, 23:03
        Widac, ze pojecia nie masz o czym mowisz.. Pomijam juz ze to swiatynia
        OPATRZNOSCI a nie opacznosci ale w koncu Ty wiesz lepiej.. Nie chodzi mi o to,
        ze ktos placi mniej.. chodzi mi o to, ze placi mniej i smie mi wmawiac, ze jest
        ok! Rozumiesz?
        • nessie-jp Re: Diabelski plan,, 13.02.07, 23:39
          Ależ zapewniam cię, że opaczności. Bez wątpienia. Boska Opatrzność z tym
          kryminałem nie ma na pewno nic wspólnego, jestem o tym przekonana. Opatrzność w
          przypadku tej świątyni wchodziłaby w grę tylko wtedy, gdyby odpowiedzialnych za
          okradanie narodu na rzecz jej budowy trafił gremialnie rozczłonkowany piorun.

          A dlaczego, przepraszam, nie jest OK, że ktoś płaci mniej? Komunizm się marzy,
          że wszyscy po równo i każdy ma g...? Rolnicy też płacą mniej - ba, oni w ogóle
          nie płacą. I co? A rodziny wielodzietne - też płacą mniej! No kryminał w ogóle.

          Zrozum wreszcie, że koszty uzyskania przychodu są właśnie tym - kosztami, które
          ponosi się, żeby zarobić. Sklepikarz, żeby zarobić, musi kupić towar (koszt),
          zainwestować w punkt sprzedaży - wynajem, kasy, personel, remonty, sprzątanie
          (znowu koszt). Te koszty sobie odlicza od przychodu na podstawie faktur. Często
          może się zdarzyć, że będą one wyższe niż te 50% obrotu, o które się tak
          pieklisz. Wyobraź sobie, o ile mniej ten sklepikarz płaci od ciebie! Wredny!

          W przypadku wielu wolnych zawodów nie ma możliwości szczegółowego wyliczenia
          kosztów uzyskania przychodu. Jeśli jesteś freelancerem, to pracujesz na własnym
          sprzęcie, na własne ryzyko, za własne pieniądze. A jakąś zapłatę to możesz
          zobaczyć w 3 miesiące po zainwestowaniu swojego czasu i pieniędzy w realizację
          projektu.

          Eliminować to można nieuczciwych pracodawców, którzy zamiast umowy o pracę wolą
          zawierać umowę o dzieło, bo nie ponoszą dzięki temu pozapłacowych kosztów pracy.
          • cytadela.panx.ok Re: Diabelski plan,, 14.02.07, 00:18

            > Eliminować to można nieuczciwych pracodawców, którzy zamiast umowy o pracę wolą
            > zawierać umowę o dzieło, bo nie ponoszą dzięki temu pozapłacowych kosztów pracy
            > .
            >
            > To możliwe czy to tylko takie rozważania?Byłby nobel z dziedziny ekonomii.
            Jest też kwestia jednakowej płacy osoby samotnej i takiej która ma na utrzymaniu
            kilka osób.Wczoraj gdzieś czytałem czy bylibyśmy w stanie zapłacić więcej za
            chleb piekarzowi który ma piątkę dzieci niż samotnemu?
            • nessie-jp Re: Diabelski plan,, 14.02.07, 00:50
              > > To możliwe czy to tylko takie rozważania?Byłby nobel z dziedziny ekonomii

              Obowiązujące przepisy prawne zabraniają zawierania umów o dzieło i umów zlecenia
              z własnymi pracownikami. Ogólnie mówiąc, nieważne, jak się umowę zatytułuje --
              jeżeli wyczerpuje definicję stosunku pracy, to podlega opodatkowaniu tak jak
              umowa o pracę.
          • troche_inny Re: Diabelski plan,, 14.02.07, 02:00
            nessie-jp napisała:


            > Zrozum wreszcie, że koszty uzyskania przychodu są właśnie tym - kosztami, które
            > ponosi się, żeby zarobić. Sklepikarz, żeby zarobić, musi kupić towar (koszt),
            > zainwestować w punkt sprzedaży - wynajem, kasy, personel, remonty, sprzątanie
            > (znowu koszt). Te koszty sobie odlicza od przychodu na podstawie faktur. Często
            > może się zdarzyć, że będą one wyższe niż te 50% obrotu, o które się tak
            > pieklisz. Wyobraź sobie, o ile mniej ten sklepikarz płaci od ciebie! Wredny!

            Zastanawiam sie czy udajesz czy mowisz powaznie? To jest oczywiste chodzi mi o
            tych ktorzy ponosza 3% kosztow a odliczaja sobie 50% Teraz wez sobie produkcje..
            Sprzedaje towar musze placic vat nikogo nie obchodzi ze pieniadze dostane za 90
            dni.. zaczynasz rozumiec?

            > W przypadku wielu wolnych zawodów nie ma możliwości szczegółowego wyliczenia
            > kosztów uzyskania przychodu. Jeśli jesteś freelancerem, to pracujesz na własnym
            > sprzęcie, na własne ryzyko, za własne pieniądze. A jakąś zapłatę to możesz
            > zobaczyć w 3 miesiące po zainwestowaniu swojego czasu i pieniędzy w realizację
            > projektu.

            Lzy wzruszenia zalaly mi oczy normalnie.. Znam kilka przykladow Freelancerow
            "doradcow" z kosztami tak jak mowilem 3-7% Oni w rozmowach nabijaja sie, ze
            przepisy sa tak glupie..


            > Eliminować to można nieuczciwych pracodawców, którzy zamiast umowy o pracę wolą
            > zawierać umowę o dzieło, bo nie ponoszą dzięki temu pozapłacowych kosztów pracy

            Typowo komunustycznie.. leczy sie przyczyny a nie skutki..
            • nessie-jp Re: Diabelski plan,, 14.02.07, 13:23
              > Zastanawiam sie czy udajesz czy mowisz powaznie? To jest oczywiste chodzi mi o
              > tych ktorzy ponosza 3% kosztow a odliczaja sobie 50% Teraz wez sobie produkcje.
              > .
              > Sprzedaje towar musze placic vat nikogo nie obchodzi ze pieniadze dostane za 90
              > dni.. zaczynasz rozumiec?

              Ależ przy pracy na umowę o dzieło robię dokładnie to samo - sprzedaję
              usługę/dzieło, płacę VAT, a pieniądze dostanę jak klient będzie miał. Zaczynasz
              rozumieć?

              Oczywiście, może się komu nie podobać, że akurat 50%, a nie 66% albo 22%. Ale to
              już inna sprawa. Ludzie, którzy zapluwają się ze złości, bo kto lepiej zarabia
              (płaci niższe podatki), na ogół pracują od 8 do 16 na CUDZYM sprzęcie, w CUDZYM
              budynku, używając CUDZYCH materiałów. Ludzie, którzy pracują na własną rękę,
              przeważnie pracują świątek, piątek i niedziela, muszą kupić sobie to przykładowe
              krzesło, żeby mieć na czym tyłek usadzić, muszą zapłacić za czynsz, wodę i prąd,
              za ogrzewanie, za wywóz śmieci ze swojego miejsca pracy. Muszą kupić sobie
              materiały do pracy sami, wcale nie wiedząc, czy im się to zwróci. Jeżeli chcą
              wziąć urlop, to nie dostają NIC. Policz sobie, ile kosztuje freelancera jeden
              dzień urlopu, i zastanów się, czy aby nie więcej, niż twój podatek za cały miesiąc.

              Czy mogą przejść na rozliczenia na podstawie faktur? Byłoby trudno, bo taką
              działalność prowadzi się często we własnym mieszkaniu. Trzeba by wydzielać z
              rachunków część opłat przypadającą na 'firmę'. Podobnie z innymi, trudno
              wymiernymi kosztami pracy. DLATEGO właśnie ustawodawca kiedyś wymyślił, że takim
              osobom opodatkuje się tylko połowę przychodu, uznając resztę za koszty.

              I jeszcze dla mniej kumatych. To nie znaczy, że dziennikarz czy tłumacz zarabia
              o 50% więcej od ciebie. To po prostu oznacza, że od połowy swojego przychodu nie
              musi płacić podatku.


              >
              > Lzy wzruszenia zalaly mi oczy normalnie.. Znam kilka przykladow Freelancerow
              > "doradcow" z kosztami tak jak mowilem 3-7% Oni w rozmowach nabijaja sie, ze
              > przepisy sa tak glupie..

              A ja znam kilka przykładów idiotów, którzy przejeżdżają na czerwonym świetle i
              nabijają się, że światła są głupie. Czy to znaczy, że należy zlikwidować światła?
              • troche_inny Re: Diabelski plan,, 14.02.07, 14:54
                nessie-jp napisała:


                > Ależ przy pracy na umowę o dzieło robię dokładnie to samo - sprzedaję
                > usługę/dzieło, płacę VAT, a pieniądze dostanę jak klient będzie miał. Zaczynasz
                > rozumieć?

                Ok.. nie dogadamy sie w tej kwestii.. odpuszcze sobie..


                > Oczywiście, może się komu nie podobać, że akurat 50%, a nie 66% albo 22%. Ale t
                > o
                > już inna sprawa. Ludzie, którzy zapluwają się ze złości, bo kto lepiej zarabia
                > (płaci niższe podatki), na ogół pracują od 8 do 16 na CUDZYM sprzęcie, w CUDZYM
                > budynku, używając CUDZYCH materiałów. Ludzie, którzy pracują na własną rękę,
                > przeważnie pracują świątek, piątek i niedziela, muszą kupić sobie to
                > krzesło, żeby mieć na czym tyłek usadzić, muszą zapłacić za czynsz, wodę i
                > prad za ogrzewanie, za wywóz śmieci ze swojego miejsca pracy. Muszą kupić sobie

                Czytaj ze zrozumieniem.. Wlasciciel/szef firmy nie pracuje na CUDZYM sprzecie to
                wiekszosc "freelancerow" uczelnianych czy tez dziennikarskich pracuje na CUDZYM
                sprzecie etc

                > materiały do pracy sami, wcale nie wiedząc, czy im się to zwróci. Jeżeli chcą
                > wziąć urlop, to nie dostają NIC. Policz sobie, ile kosztuje freelancera jeden
                > dzień urlopu, i zastanów się, czy aby nie więcej, niż twój podatek za cały mies
                > iąc.

                Wez sobie urlop prowadzac firme.. szczescia zycze.. ale to od 8-16 mnie
                rozbawilo dobry zart musze przyznac..

                > Czy mogą przejść na rozliczenia na podstawie faktur? Byłoby trudno, bo taką
                > działalność prowadzi się często we własnym mieszkaniu. Trzeba by wydzielać z
                > rachunków część opłat przypadającą na 'firmę'. Podobnie z innymi, trudno
                > wymiernymi kosztami pracy. DLATEGO właśnie ustawodawca kiedyś wymyślił, że taki
                > m
                > osobom opodatkuje się tylko połowę przychodu, uznając resztę za koszty.

                Pierdoly.. ludzie prowadza firmy w domach i jakos moga robic to wszystko o czym
                wspominasz..

                > I jeszcze dla mniej kumatych. To nie znaczy, że dziennikarz czy tłumacz zarabia
                > o 50% więcej od ciebie. To po prostu oznacza, że od połowy swojego przychodu ni
                > e
                > musi płacić podatku.

                Uhum.. znaczy, ze placi o jakies 20% podatku mniej.. I jeszcze raz prosze nie
                porownywac tego z handlem.. mowimy o "produkcji" czegos czy to namacalnego czy
                tez mysli..
                • michal_powolny1 Re: Diabelski plan,, 20.02.07, 19:24
                  Podejmiesz się wyliczenia zakup jakich tytułów prasowych, jakich książek,
                  serwisów intenrtowych jest kosztem a jakich nie? W jednym tygodniu SE dla
                  profesora do referatu C będzie kosztem a innym zabaweczką. To są rzeczy trudno
                  policzalne. Prowadziłem własną firmę i wiem że przywilej 50 % jest tak naprawdę
                  względny. Znam profesora który swoje najlepsze teksty napisał w nocy w
                  łazience. Czy czynsz za nią jest kosztem uzyskania przychodu?
                  • troche_inny Re: Diabelski plan,, 20.02.07, 19:26
                    W/w profesor dostaje pensje jakas prawda?
                    • Gość: michal_powolny1 Re: Diabelski plan,, IP: *.crowley.pl 21.02.07, 11:39
                      Jeżeli jest zatrudniony na etacie to jego wynagordzenie jest opodatkowane na
                      zasadach ogólnych.
                      Mówimy tutaj o wynagrodzeniu za dzieła autorskie.
        • Gość: ? Re: Diabelski plan,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 09:26
          O..patrzę,o..patrzę,a nic nie widzę...
    • xxxskinxxx Re: Diabelski plan,, 13.02.07, 22:44
      w konstytucji jest zapisanych wiele praw, np prawo do wyboru dowolnego zawodu
      czy prawo do wolnosci, jednak mozna to sobie wsadzic w dupe.
      • cytadela.panx.ok Re: Diabelski plan,, 13.02.07, 22:54
        nie wolno,ustawa zapobiegania homoseksualizmowi
        • troche_inny Re: Diabelski plan,, 13.02.07, 23:01
          Nie ma takiej na szczescie lub nieszczescie jak kto woli..
    • michal_powolny1 Re: Diabelski plan,, 14.02.07, 09:39
      Drogi.
      Jestem osobą objętą przywilejem 50 % uzyskania przychodów. Przywilej względny.
      Otóż w tym zawodzie w bardzo wielu przypadkach aby zrealizować jeden duży
      projekt muszę zainwestować nawet więcej niż 50 procent kwoty z umowy.
      Możemy przejść na realne obliczanie kosztów i wtedy może się okazać że koszty
      dziennikarzy/naukowców są wyższe niż te mityczne 50 %. To jedno.
      Jest i drugi element. Otóż praca dziennikarza/naukowca to głównie wykorzystanie
      jego intelektu. I jak policzyć koszt pracy mózgownicy? Policzysz? Ja się tego
      nie podejmę.
      • troche_inny Re: Diabelski plan,, 14.02.07, 10:22
        michal_powolny1 napisał:

        > Drogi.
        > Jestem osobą objętą przywilejem 50 % uzyskania przychodów. Przywilej względny.
        > Otóż w tym zawodzie w bardzo wielu przypadkach aby zrealizować jeden duży
        > projekt muszę zainwestować nawet więcej niż 50 procent kwoty z umowy.

        Gdyby tak bylo i do tego jak podkreslasz pracujesz intelektem to juz dawno
        powinienes przejsc na normalne zasady..

        > Możemy przejść na realne obliczanie kosztów i wtedy może się okazać że koszty
        > dziennikarzy/naukowców są wyższe niż te mityczne 50 %. To jedno.
        > Jest i drugi element. Otóż praca dziennikarza/naukowca to głównie wykorzystanie
        > jego intelektu. I jak policzyć koszt pracy mózgownicy? Policzysz? Ja się tego
        > nie podejmę.

        Wszystko idzie obliczyc.. chociazby podpierajac sie wolnym rynkiem.. Bawi mnie
        natomiast, ze wychodzisz z zalozenia iz szef/wlasciciel firmy produkcyjnej nie
        musi wykorzystywac do swej pracy intelektu.. Pomijam konstruowanie maszyn, ktore
        ma w tym konkretnym przykladzie miejsce ale samo prowadzenie firmy daje sporo do
        "myslenia" :)
        • michal_powolny1 Re: Diabelski plan,, 19.02.07, 22:38
          Da się policzyć koszt godzimy pracy dziennikarza/wykładowcy? Da się? bardzo
          ciekawe. Wiem dokładnie o czym piszę gdyż nie dość że sam prauję głową to mam w
          rodzinie wykładowców. I wiem że pozornie łatwy wykład postawał tydzień zaś
          piekielnie trydny referat nakonferencję jeden dzień. I jak policzyć koszt pracy
          tej osoby? Jakieś wzory?Tabele porównawcze? A może pan profesor ma pisać w
          zeszyciku że od 8 12 do 8 17 myślał o wzorze A a od 8 45 do 9 45 o wzorze C?
    • 666kgb Re: Diabelski plan,, 20.02.07, 22:09
      troche_inny napisał:


      > stanowi gospodarki.. Ponoc w konstytucji mamy zapisana rownosc wobec prawa.. :
      (

      ponoć...
      ale kto to widział ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka