Dodaj do ulubionych

Kariera przez łózko - co w tym złego?

16.02.07, 22:47
Wiem, że zaraz się odezwą cnotliwe dziewoje, dla których jestem k...ą itd.,
ale mam to gdzieś. Tak, zrobiłam karierę przez łóżko i nie widzę w tym nic
złego. W ciągu 8 lat ze sprzedawcy w salonie jednego z operatorów komórkowych
doszłam do stanowisko wicedyrektora. Wszystko przez łóżko, to fakt, ale teraz
z moja pozycją to ja rozdaję karty i to ja mogę przebierać w facetach. Chociaż
wcale tych czasów nie odbieram jak coś starsznego. Tylko raz byłam zmuszona
przespać się z facetem, który mnie obrzydzał, bo był tłusty i śmierdział, ale
kilka drinków załatwiło sprawę. Na szczeście zaraz potem miał zawał i już nie
wrócił do pracy, za to ja dzięki temu awansowałam. I co w tym złego? A reszta
to byli całkiem przystojni i zadbani faceci i seks z nimi odbierałam jak
zwykła rutynę, jeden nawet mi się podobał i byliśmy ze sobą dłużej. A gdybym
tego nie robiła to co? Byłabym nadal sprzedawcą, może kierownikiem salonu i co
to za życie? Nie warto udawać świętej za takie marne grosze.
Jak widzę, te dziewczyny pracujące na kasach w hipermarketach, niektóre
całkiem ładne i o inteligentnym wyrazie twarzy, to troche mi ich żal, że dają
sobą tak pomiatać, ale z drugiej strony nie rozumiem, dlaczego się nie zakręcą
i nie zostaną np. kierownikiem działu spożywczego. Przecież niewiele do tego
trzeba, a zawsze co kierownik to kierownik. Założę się, że właśnie takie osoby
będą mnie krytykować, z zazdrości i frustracji, że im się nie udało. A
wszystko przez to, że się nie szanujecie i nie myślicie o swojej przyszłości.
Tak już urządzony ten świat, że nieraz trzeba zrobić coś, co się nie do końca
podoba.
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 16.02.07, 22:53
      spoko :) ludzie i tak sie bzykaja na prawo i lewo, a Ty przynajmniej masz
      wzniosly cel :)
      moje kolezanki bzykaja sie z goscmi, ktorzy ich wcale nie kreca, tylko po to,
      zeby miec meza - tak robia juz od mlodosci - zepsute do dawna :) ja tez tak
      chyba kiedys zrobie, ale na razie bylam niewinna :) co prawda w milosc nie
      wierze juz, ale zaczynam myslec jak wszuscy i zastanawiam sie czy lapac dobra
      partie, ktora sie nadarzyla, czy moze jednak wybrac niewinnosc i wolnosc :)
      ludzie sa obludni :)
    • Gość: bozia Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.chello.pl 16.02.07, 22:59
      Jak dla mnie za pragmatyczne podejście do życia.Twoje życie, twój wybór.
      • Gość: idea Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.chello.pl 16.02.07, 23:27
        Na szczeście zaraz potem miał zawał i już nie
        wrócił do pracy, za to ja dzięki temu awansowałam.
        cale szczescie ze mial zawal:)fajne masz podejscie do ludzi i do zycia:)
        Zastanawiam sie co jesli ktos wygryzie Cie ze stanowiska idac ta sama droga co
        Ty kim bedzie w Twoich oczach? K***ą czy nie?
        • boska_aneta Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 00:39
          Gość portalu: idea napisał(a):

          > Na szczeście zaraz potem miał zawał i już nie
          > wrócił do pracy, za to ja dzięki temu awansowałam.
          > cale szczescie ze mial zawal:)fajne masz podejscie do ludzi i do zycia:)

          A cow tym dziwnego, że mi to było na rękę? Inaczej musiałabym się z nim dalej
          stukać, co nie należało do przyjemności.

          > Zastanawiam sie co jesli ktos wygryzie Cie ze stanowiska idac ta sama droga co
          > Ty kim bedzie w Twoich oczach? K***ą czy nie?

          Nie. Życie to walka i wszystkie chwyty są dozwolone.
      • boska_aneta Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 00:40
        Gość portalu: bozia napisał(a):

        > Jak dla mnie za pragmatyczne podejście do życia.Twoje życie, twój wybór.

        Ale to ja jestem na górze, a ty, spodziewam się, na dole.
        • Gość: bozia Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.chello.pl 17.02.07, 11:19
          Narazie to mogę spojrzeć w lustro,Moje dzieci się mnie nie wstydzą.A jak jest z
          Tobą.Nie wszystko można załatwić d...ą.
    • chwila.pl Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 00:49
      boska_aneta napisała:

      > Wiem, że zaraz się odezwą cnotliwe dziewoje, dla których jestem k...ą itd.,
      > ale mam to gdzieś. Tak, zrobiłam karierę przez łóżko i nie widzę w tym nic
      > złego.

      Ja nie musiałam, doszłam do swojej funkcji w prestiżowej firmie dzięki swojej
      wiedzy, talentowi, umiejętnościom dyplomatycznym i manedzerskim. I nie muszę się
      martwić o swój los, kiedy przeminie uroda i zabraknie chętnych do mojej
      sypialni. Mam szczęsliwą rodzinę, męża, dziecko. Cieszę się też szacunkiem i
      autorytetem. Co lepsze?
      • kikoo1 podobno to najstarszy zawód świata 17.02.07, 09:24
        nie jesteś zatem zbyt oryginalna, o boska...
      • Gość: nu Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 23:16
        pięknie, że to napisałas...
    • pink.freud Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 09:48
      No to już wiesz po co facetom te kilka drinków;)
      Generalnie wśród sprzedawców komórek czy obojętnie czego nie potrzeba jakiejś specjalnej wiedzy więc dawaniem dupy faktycznie mozna awansować parę szczebli. ale nie sprawdza się to tam, gdzie faktycznie potrzebne są kwalifikacje:)
      W jaki sposób możesz przebierać wśród facetów? Chyba na odwrót. Im wyższe stanowisko tym mniej chętnych.
      Jeśli znajdujesz chętnych do bzykania to i tak bys znalazła:)
    • xtrin Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 10:02
      Kur.ą jesteś, to nie ulega dyskusji.
      Pytanie czy należy Cię postawić pod czy nad zwykłą prostytutką. Jak dla mnie
      jesteś stokroć gorsza. One przynajmniej są uczciwe i jawnie sprzedają swoje
      cztery litery za kasę.
      Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że uważasz się za kogoś lepszego :).

      PS. Dlaczego ten wątek przybito?
      • Gość: bozia Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.chello.pl 17.02.07, 12:53
        To się nazywa panna lekkich obyczajów.
    • marysia_b Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 10:14
      A oprocz tych qu..kich inwestycji, masz jeszcze jakies inne *walory*?
    • Gość: Lena Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: 83.136.224.* 17.02.07, 11:02
      Obawiam się,że teraz żyjesz w lekkim strachu,że jakaś młodsza od ciebie i
      obrotniejsza zakręci się w centrali i cię wyautują :)Na każdą atrakcyjniejszą
      pewnie patrzysz jak na rywalkę i najchętniej pracowałabys wyłacznie z
      mężczyznami. Przynajmniej ucz sie i podwyższaj kwalifikacje.
      Praca w takiej firmie i z takim "kierownictwem" musi byc słodka :(
    • 0golone_jajka Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 11:08
      a do kościoła chodzisz, jesteś chrzestną?
      • boska_aneta Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 21:43
        0golone_jajka napisał:

        > a do kościoła chodzisz, jesteś chrzestną?

        Tak, jestem chrzestną i to trzy razy.
        Ale do kościoła chodzę tylko na śluby i pogrzeby.
        • Gość: ktos "ale do kosciola chodze....." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 22:33
          zeby byc chrzestna tez trzeba isc do kosciola, chyba, ze sie myle:)
    • Gość: Kociak Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.chello.pl 17.02.07, 11:30
      Trzeba przyznać że opłaciło Ci się to. Ale na tym forum zadaniem nie jest Cię
      oceniać. Każdy kieruje się swoimi wartościami :)
    • ave.duce Re: Żenada i tyle. n/t b/o 17.02.07, 12:36
      m.onet.pl/_m/fbc65630fd3a1c4315cbc0fbbc619491,14,1.gif
      ;)
      • boska_aneta Re: Żenada i tyle. n/t b/o 17.02.07, 21:43
        ave.duce napisała:

        > m.onet.pl/_m/fbc65630fd3a1c4315cbc0fbbc619491,14,1.gif
        > ;)

        Rzeczywiście, żenujący obrazek.
        • ave.duce Re: Żenada i tyle. n/t b/o 18.02.07, 00:28
          boska_aneta napisała:

          > ave.duce napisała:
          >
          > > m.onet.pl/_m/fbc65630fd3a1c4315cbc0fbbc619491,14,1.gif
          > > ;)
          >
          > Rzeczywiście, żenujący obrazek.

          Nie obrazek, tylko TWOJA "kariera".

          ;)
    • Gość: ktos Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 13:13
      8 lat...troche ci sie zeszlo z robieniem kariery.... albo slabo dawalas....albo
      dawalas nie temu co trzeba....:( Teraz dajesz d.... facetom, ktorzy chca
      awansowac - to ma swoja nazwe :) i szybko moze sie zdarzyc, ze zaczniesz
      kariere zawodowa od poczatku...:)
      • boska_aneta Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 21:42
        Gość portalu: ktos napisał(a):

        > 8 lat...troche ci sie zeszlo z robieniem kariery.... albo slabo dawalas....albo
        >
        > dawalas nie temu co trzeba....:( Teraz dajesz d.... facetom, ktorzy chca
        > awansowac - to ma swoja nazwe :)

        Niby jaką?

        > i szybko moze sie zdarzyc, ze zaczniesz
        > kariere zawodowa od poczatku...:)

        Wątpię. Jestem już za bardzo ustawiona.
        • Gość: ktos Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 22:36
          Łyżwiński też myślał, że jest ustawiony.....:)
    • tomekjot Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 15:07
      nic po zatym że jest się narazoną na ostracyzm
      • Gość: marycha Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.npgo.pl 17.02.07, 15:44
        Jeśli ona jest qurwą, to faceci którzy tak postęoują są squ..elami.
        Poza tym pamiętajcie, że dłużej dołka niż kołka.
      • boska_aneta Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 21:41
        tomekjot napisał:

        > nic po zatym że jest się narazoną na ostracyzm

        Wśród niższych warst społecznych owszem. Ale w moim środowisku liczy się to kim
        jesteś, a nie jak do tego doszłaś.
    • bogo2 Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 16:27
      tak z ciekawosci, to przez ile lozek musialas przejsc... ?

      boska_aneta napisała:

      > Wiem, że zaraz się odezwą cnotliwe dziewoje, dla których jestem k...ą itd.,
      > ale mam to gdzieś. Tak, zrobiłam karierę przez łóżko i nie widzę w tym nic
      > złego.(...)
      • boska_aneta Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 21:40
        bogo2 napisał:

        > tak z ciekawosci, to przez ile lozek musialas przejsc... ?

        Nie wiem, kilkanaście, ale nie z każdego coś wyszło, więc takich efektywnych
        było 6, może 7.
    • Gość: bozia Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.chello.pl 17.02.07, 16:42
      To po co o tym piszesz?Powód do chwały to raczej nie jest.No to Anetko! może
      zostaniesz prezydentem.
    • piekielnica1 Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 16:49
      Dostało Ci się Anetko gorzej niż Łyżwińskiemu.
    • iberia.pl Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 17:24
      boska_anetaK napisała:

      > Wiem, że zaraz się odezwą cnotliwe dziewoje,

      raczej normalne.

      > dla których jestem k...ą itd.,
      owszem.

      > ale mam to gdzieś.

      ja tez mam gdzies takie jak ty.

      > Tak, zrobiłam karierę przez łóżko i nie widzę w tym nic złego.

      jasne, luzik....to normalna sprawa, wszyscy tak robia, prawda?

      >W ciągu 8 lat ze sprzedawcy w salonie jednego z operatorów komórkowych
      > doszłam do stanowisko wicedyrektora.

      wow jestem pod wrazeniem ;-DDDDDD

      >Wszystko przez łóżko, to fakt, ale teraz z moja pozycją to ja rozdaję karty i
      to ja mogę przebierać w facetach.

      no i ???

      > I co w tym złego?

      nic, kompletnie nic :-DDDDD

      > A gdybym tego nie robiła to co?

      to moze tez bys osiagnela to co masz ale dzieki wiedzy, intelektowi i
      doswiadczeniu....

      >Byłabym nadal sprzedawcą, może kierownikiem salonu

      jest to mozliwe, ale ktos to musi robi,prawda?

      > i co to za życie?

      no faktycznie, kazdy kto nie zrobil tak blyskotliwej kariery jak ty powinien
      sie pociac.


      > Nie warto udawać świętej za takie marne grosze.

      nisko sie cenisz....

      > Jak widzę, te dziewczyny pracujące na kasach w hipermarketach, niektóre
      > całkiem ładne i o inteligentnym wyrazie twarzy, to troche mi ich żal, że dają
      > sobą tak pomiatać,

      taaaa a dawanie doopy kazdemu to nie pomiatanie soba? ROTFL.

      >ale z drugiej strony nie rozumiem, dlaczego się nie zakręcą
      > i nie zostaną np. kierownikiem działu spożywczego.

      kasjerki tez musza byc po to., zeby takie jak ty mogly byc paniami dyrektorkami.

      > Przecież niewiele do tego trzeba, a zawsze co kierownik to kierownik. Założę
      się, że właśnie takie osoby będą mnie krytykować, z zazdrości i frustracji, że
      im się nie udało.

      buhahahahahaha :-DDD nie mierz dziecko innych swoja miarka.


      >A wszystko przez to, że się nie szanujecie

      MEGA ROTFL i kto to mowi?Ta co szacunku nie ma sama do siebie, skoro TYLKO w
      ten sposob doszlas do obecnego stanowiska.


      >i nie myślicie o swojej przyszłości.

      taaa ciekawe co o twojej przeszlosci powie twoj partner zyciowy....

      > Tak już urządzony ten świat, że nieraz trzeba zrobić coś, co się nie do końca
      > podoba.

      tak, masz racje np. zostac godzine dluzej w pracy ;-0)))
      • boska_aneta Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 21:37
        > buhahahahahaha :-DDD nie mierz dziecko innych swoja miarka.

        Tak będziesz mogła mówić, gdy będziesz miała swoje. Ale żeby je mieć, trzeba
        najpierw mieć faceta i seks oralny w samochodzie nie wystarczy.
        • iberia.pl Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 18.02.07, 07:49
          boska_aneta napisała:

          > Tak będziesz mogła mówić, gdy będziesz miała swoje. Ale żeby je mieć, trzeba
          > najpierw mieć faceta i seks oralny w samochodzie nie wystarczy.

          przykro mi bardzo, ze masz takie traumatyczne doswiadczenie :-DDDDDDDD
          • boska_aneta Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 18.02.07, 11:38
            iberia.pl napisała:

            > boska_aneta napisała:
            >
            > > Tak będziesz mogła mówić, gdy będziesz miała swoje. Ale żeby je mieć, trz
            > eba
            > > najpierw mieć faceta i seks oralny w samochodzie nie wystarczy.
            >
            > przykro mi bardzo, ze masz takie traumatyczne doswiadczenie :-DDDDDDDD

            Ja? To przecież ty się żaliłaś, że zrobiłaś to na pierwszej randce, a potem cię
            facet olał. Tak to jest jak się człowiek nie szanuje.
            • mahadeva Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 18.02.07, 14:03
              tez mi sie zdaje, ze obciaganie obcym to nie jest dobry pomysl - nigdy tego nie
              zrobie :)

              no chyba, ze zafunduja nam najpierw porzadny orgazm analny :)

              czego ja sie dowiaduje o kolezance wszystkich obrazajacej Iberii :))

              nawet boska anetka dowiedziala sie, ze ma sie ja gdzies :) a ona chciala tylko
              podzielic sie cenna refleksja :)

              niektorzy sypiaja z roznymi facetami, niektorzy tylko ze swoim mezem :) chyba
              to pierwsze jest fajniejsze :)
              • iberia.pl mahadeva 18.02.07, 16:31
                mahadeva napisała:


                > czego ja sie dowiaduje o kolezance wszystkich obrazajacej Iberii :))

                Maha gratluje, ze wierzysz trollowi a poza tym, moze przytocz GDZIE i kogo
                obrazilam albo zamilcz.
            • iberia.pl Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 18.02.07, 16:33
              boska_aneta napisała:

              > Ja? To przecież ty się żaliłaś, że zrobiłaś to na pierwszej randce, a potem
              cię facet olał. Tak to jest jak się człowiek nie szanuje.

              nie wiem trollico czy wiesz, ale net nie jest anonimowy wiec powstrzymaj sie od
              szkalownaia mojej osoby i nie powielaj oszczerstw bo moze cie to drogo
              kosztowac.Zegnam.
    • taisy Re:Swietna podpucha:=)))) 17.02.07, 17:42
      Ale wybacz nie kupie jej, a jak tam lekcje odrobione =))))
      • Gość: alla Re:Swietna podpucha:=)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 17:46
        no tak, to może być podpucha!
    • Gość: lsm A temu murzynowi z Wawy nie dawalas???:D IP: *.lublin.mm.pl 17.02.07, 19:51
      • boska_aneta Re: A temu murzynowi z Wawy nie dawalas???:D 17.02.07, 21:39
        Któremu?
        • iberia.pl Re: A temu murzynowi z Wawy nie dawalas???:D 17.02.07, 21:52
          boska_aneta napisała:

          > Któremu?

          buremu trollico.
          • Gość: killo Re: A temu murzynowi z Wawy nie dawalas???:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 23:38
            jasne, że podpuszcza,z nudów i dla zabawy.
        • Gość: lsm Temu co to adidasem pozarażał?:D IP: *.lublin.mm.pl 19.02.07, 23:13
    • azufre Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 17.02.07, 23:43
      aneta, nie tobie tylko twojej d... sie udalo.
      Co do kariery, to mysle, ze dlugo nie potrwa, bo wiesz - policzki i posladki
      maja to do siebie, ze w miare uplywu czasu flaczeja. Mozg juz od urodzenia jest
      pofaldowany. Im bardziej pofaldowany, tym wiekszy. Mam wrazenie, ze twoj jest
      gladziutki.
      aha, zebys wiedziala dlaczego nie wzbudzilas mojej sympatii - za uwazanie sie
      lepsza od reszty swiata.

      Przy okazji przepowiem tobie przyszlosc :) za jakis czas w pewnym salonie na
      peryferiach zatrudnia jakas ambitna panienke z gladkim tyleczkiem i ...?
      I dlatego predzej czy pozniej - zegnaj kariero.
      • Gość: idea-lny Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.chello.pl 18.02.07, 00:00
        Co do kariery, to mysle, ze dlugo nie potrwa, bo wiesz - policzki i posladki
        maja to do siebie, ze w miare uplywu czasu flaczeja.
        zanim jednak sflaczeja to wpadne do Ciebie jakas robote sobie skoluje:)nie wiem
        co tam zadu*czysz byle jaka zebym tylko mogl ja z dziennymi studiami pogodzic:)
    • al-kochol Re: Kariera przez łózko to nic złego 17.02.07, 23:59
      i kutas zadowolony i du.. cala
      • Gość: buhehehehe Re: Kariera przez łózko to nic złego IP: *.chello.pl 18.02.07, 00:02
        no wlasnie chociaz slyszalem ze wilk syty i owca cala ale i awans i aneta cala
        a w ogole aneta to takie predysponujace imie do kariery przez lozko i nie mow
        prosze ze nazwisko masz na litere K:) idea-lny:)
    • Gość: Matylda Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: 85.112.196.* 18.02.07, 01:38
      >ale z drugiej strony nie rozumiem, dlaczego się nie zakręcą i nie zostaną np.
      kierownikiem działu spożywczego.<

      No to załóżmy, że się zakręcą ale obecna kierowniczka działu spożywczego też
      się kiedyś zakręciła. Jaki los ją czeka teraz jak tym młodym zakręcanie się
      powiedzie? Widzisz analogię w swojej sprawie?
      A tak ogólnie to jesteś wyjątkowo cynicznym śmieciem.
      • Gość: nie-boska komedia i kto to mówi? IP: *.chello.pl 18.02.07, 12:11
        nie wiem czy to podpucha czy nie ale...
        "Ja? To przecież ty się żaliłaś, że zrobiłaś to na pierwszej randce, a potem cię
        facet olał. Tak to jest jak się człowiek nie szanuje."to jest text autorki
        wątku do jednej z dziewczyn forumowiczki (Iberii?)...bardzo mnie to zaskoczyło
        bo jak ktoś o tak marnej reputacji (nie wiem jak kto zrozumiecie ale szacunek
        wynikający z samej pozycji zawodowej-jest ok ale wmoim przekonaniu szaczunek
        zdobyty d*pą-jest dość kruchy) może mówić komuś, że sie nie szanuje?!To tak
        jakby karzeł mówił, z=że wszyscy są za niscy, a prostytutka nazwałaby matkę
        idącąz dziećmi ulicą szmatą, Judasz krzyczałby, że jestporządnym biznesmenem a
        reszta to sprzedawczyki. Ciężko to zzrozumieć...
    • erba Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? 18.02.07, 12:32
      ludzie, czy wy naprawde nie widzicie, że to troll?!?!!? ech
      • Gość: ant Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.07, 12:41
        erba napisała:

        > ludzie, czy wy naprawde nie widzicie, że to troll?!?!!? ech

        troll ale z kompleksami :))
      • Gość: ktos Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 12:42
        widzimy:)
      • Gość: Matylda Re: Kariera przez łózko - co w tym złego? IP: 85.112.196.* 19.02.07, 14:48
        Może i troll... ale takich przypadków na każdym kroku jest wiele.
    • Gość: ant co w tym złego? dla mnie nic ! ale jakbyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.07, 12:39
      nie była "blołdynkął" to sama byś sobie odpowiedziała w wystarczająco dokładny
      sposób - co dla ciebie w tym złego - kariera przez łóżko, o ile wogóle można to
      nazwać karierą (bo w jakiej dziedzinie - obciąganiu??)- jest zazwyczaj karierą
      krótką, niedługo zaczniesz się marszczyć jak stara pomarańcza i przyjdzie
      następna kiciablądzia która ma jedrniesze cycki i zgrabniejsze pośladki i
      podoba się bardziej decydentom w firmie, a ty zostaniesz ze wspomnieniami jako
      donosicielka kawy lub papierów z magazynu.
      tak prędzej czy później kończy się kązda kariera nie podparta wiedza i
      umiejętnościami,a tylko d...pą
      :)
      nie pochlebiaj sobie,że kogoś to może obchodzić - to twoje życie, twój ból !

      pozdrówka.
      • Gość: sexy_mf śliska "karriera", ze wszystkimi się nie prześpisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 16:43
        ze wszystkim nie uda Ci się przespać.. przyjdzie ktoś "z centrali", możne nawet
        taki ktoś, kto przespał się z kimś wyżej i cię zwolni, bo też będzie
        chciał "skorzystać" ze swojego stanowiska, a Ty akurat nie będziesz w jego/ jej
        typie.. czy wtedy będzie płacz i ciąganie, po sądach?

        a w ogóle, prowokację tu robisz, choćby poprzez odwołanie przez swój "boski"
        nick
    • Gość: Majka A to z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 16:18
      że teraz piszesz na forum żałosne posty szukając akceptacji i rozgrzeszenia.
      Zawsze będzie ci się to czkawką odbijac. Zawsze bedziesz pamiętac, że nie
      zawdzięczasz awansu swoim zdolnościom i pracy tylko swojemu tyłkowi. Daleka
      jestem od cnotki ale ciebie nazwać mogę dziwką i nikim więcej. To dokładnie to
      samo co sypianie za kasę z klientami.
      Ja nigdy z nikim nie musiałam spac aby coś w życiu osiągnąć, cud jakiś chyba ;)
      • Gość: Nieboska Nowoczesna kobieta? IP: *.180.232.72.reverse.layeredtech.com 19.02.07, 03:17
        boska_aneta napisała:

        > 0golone_jajka napisał:
        >
        > > a do kościoła chodzisz, jesteś chrzestną?
        >
        > Tak, jestem chrzestną i to trzy razy.
        > Ale do kościoła chodzę tylko na śluby i pogrzeby.


        Wyglada ze uosabiasz najlepsze "swieckie wartosci". Razem z prostytutkami,
        aborcjonistkami, konkubinami ktore co rusz mloca podobny styl zycia propagowany
        przez ideologow typu wylysiale_jadra.
        • gringo68 Re: gajowy zmienia płeć??? 19.02.07, 08:21
        • Gość: Majka Co to sa aborcjonistki? :D n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 11:15

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka