zazou1980
21.02.07, 11:26
właśnie baba w kiosku mnie orżnęła na 40, kupiłam gumy i zapłaciłam 50, a ona
mi wydała jak z 10. niestety po krótkim czasie jak się zorientowałam, to
wróciłam, ale ona nie uznała moich roszczeń, tylko postwiła oczy w słup.
nigdy u niej już nic nie kupię!