Dodaj do ulubionych

Transplantacja organow

10.03.07, 12:08
Jaki jest Wasz stosunek do kwestii wymienionej w temacie? Tzn czy chcecie, aby
w wypadku Waszej smierci ktos inny otrzymal jakis Wasz organ? Kiedys
slyszalam, ze jezeli osoba za zycia nie podpisze oswiadczenia, ze nie zgadza
sie na pobranie jej organow, to ktos dowolnie moze sie jej organami posluzyc.
Nie wiem, czy to weszlo w zycie juz. Nie do konca sie w tym orientuje, moze
ktos mnie oswieci w tej kwestii. Czy np rodzina umierajacego moze zadecydowac
sama o przekazaniu jego organow innej osobie.
Obserwuj wątek
    • hahahahahaha2 Re: Transplantacja organow 10.03.07, 12:13
      Watek przyszedl mi go glowy, bo nie jestem sama do konca przekonana czy
      chcialabym aby ktos po mojej smierci nosil np moja nerke.
      • f.i.g.a.z.m.a.k.i.e.m Re: Transplantacja organow 10.03.07, 12:27
        wydawało mi się że znam odpowiedzi na wszystkie pytania (oczywiście na te,
        które potrzebne mnie a nie żeby zbawiać ludzkość) Prawie wszystko mi się
        zawaliło i muszę od nowa szukać odpowiedzi. Ale akurat kwestii transplantacji
        nie mam wątpliwości - jeśli kawałek mojego ciała mógłby po mojej śmierci być
        komuś przydatny to nie mam nic przeciw. Chyba jednak nie jest to możliwe bez
        wyraźnego zapisu noszonego przy sobie, bo do transplantacji nadają się tylko
        świeże organy i nie ma czasu na czekanie na to aż się rodzina zdecyduje.

        Nie wiem tylko, jak jest rozwiązana sprawa ewentualnych chorób dawcy organów:
        czy ktoś wyrażający zgodę na pobranie organów do transplantacji w przypadku
        nagłej śmierci powinien nosić przy sobie jeszcze dodatkowo zaświadczenie o tym,
        że nie jest chory na raka/aids czy inne choroby które mogą przenieść się razem
        z organem?
        • kot_behemot8 Re: Transplantacja organow 10.03.07, 13:38
          W Polsce nie pobiera się organów do przeszczepu bez zgody rodziny. Prawo tego
          co prawda nie nakazuje, ale lekarze boja się ryzykować. Dotyczy to nawet osób
          które pozostawiły oświadczenie ze zgadzają sie na pobranie.
          • f.i.g.a.z.m.a.k.i.e.m Re: Transplantacja organow 10.03.07, 14:14
            kot_behemot8 napisała:

            > W Polsce nie pobiera się organów do przeszczepu bez zgody rodziny. Prawo tego
            > co prawda nie nakazuje, ale lekarze boja się ryzykować. Dotyczy to nawet osób
            > które pozostawiły oświadczenie ze zgadzają sie na pobranie.

            Serio? No ale chyba to oświadczenie traktowane jest jako ostatnia wola.
            Zgoda rodziny byłaby więc w tym przypadku raczej formalnością (coś jak
            proszenie rodziców o rękę córki;-). Znasz przypadki, że rodzina sprzeciwiła się
            woli zmarłego?
          • snajper55 Re: Transplantacja organow 10.03.07, 14:17
            kot_behemot8 napisała:

            > W Polsce nie pobiera się organów do przeszczepu bez zgody rodziny.

            Coraz więcej lelarzy nie pyta się rodziny o zgodę. I bardzo dobrze. Ciało osoby
            zmarłej nie jest własnością rodziny.

            S.
      • malina862 Re: Transplantacja organow 10.03.07, 14:56


        > Watek przyszedl mi go glowy, bo nie jestem sama do konca przekonana czy
        > chcialabym aby ktos po mojej smierci nosil np moja nerke.

        Ja jestem,na cholere mi ta nerka po smierci.Lepiej aby ją robale zjadły?


      • salimis Re: Transplantacja organow 11.03.07, 09:42
        hahahahahaha2 napisała:

        > Watek przyszedl mi go glowy, bo nie jestem sama do konca przekonana czy
        > chcialabym aby ktos po mojej smierci nosil np moja nerke.

        A gdyby twoje życie zależało od przeszczepu,to na pewno prosilabyś Boga aby
        znalazł się dawca.Pamiętaj: kij ma dwa końce.
      • xtrin Re: Transplantacja organow 11.03.07, 09:58
        hahahahahaha2 napisała:

        > Watek przyszedl mi go glowy, bo nie jestem sama do konca przekonana czy
        > chcialabym aby ktos po mojej smierci nosil np moja nerke.

        Ale dlaczego nie? Jestem zdziwiona, że może to komukolwiek przeszkadzać, póki co
        wydawało mi się, że jedyne "przeciwwskazania" są natury religijnej.
    • seth.destructor Re: Transplantacja organow 10.03.07, 13:43
      Jestem za. Po co mi te flaki jak bede martwy?
      • hahahahahaha2 Re: Transplantacja organow 10.03.07, 13:50
        seth.destructor napisał:

        > Jestem za. Po co mi te flaki jak bede martwy?

        A jak by to dzialalo w druga strone - chcialbys miec w sobie flaki umarlaka?
        Ja bym sie czula dziwnie z myslac, ze mam w srodku organ innej osoby. Nic
        przeciez nie wiadomo, kim ta osoba byla, co robila w zyciu. Moze to byl jakis
        zly czlowiek. A ja nosze w sobie jego czastke...Sama nie wiem
        • hahahahahaha2 Re: Transplantacja organow 10.03.07, 13:51
          Ale czy czlowiek mysli o takich sprawach? Czy zyc za wszelka cene...
        • f.i.g.a.z.m.a.k.i.e.m Re: Transplantacja organow 10.03.07, 14:10
          hahahahahaha2 napisała:

          > A jak by to dzialalo w druga strone - chcialbys miec w sobie flaki umarlaka?
          > Ja bym sie czula dziwnie z myslac, ze mam w srodku organ innej osoby. Nic
          > przeciez nie wiadomo, kim ta osoba byla, co robila w zyciu. Moze to byl jakis
          > zly czlowiek. A ja nosze w sobie jego czastke...Sama nie wiem

          W gruncie rzeczy to chyba cząstki niejednego "umarlaka" każdy z nas w sobie
          nosi - przecież cały świat jest wielkim cmentarzem, a na tym cmentarzu rosną
          rośliny i my te rośliny jemy i jemy zwierzęta, które też się odżywiają
          roślinami. A transfuzja krwi? Też przecież część drugiego człowieka
          (chociaż nie "umarlaka" ;-)
        • Gość: Markus w nielogu Re: Transplantacja organow IP: *.toya.net.pl 10.03.07, 14:23
          hahahahahaha2 napisała:

          > A jak by to dzialalo w druga strone - chcialbys miec w sobie flaki umarlaka?
          > Ja bym sie czula dziwnie z myslac, ze mam w srodku organ innej osoby.
          ________________________________________________________

          No jasne, lepiej umrzeć niż nosić w sobie "flaki umarlaka". Cżłowiek walczy o
          życie, tylko transplantacja może go uratować, ale Ty lepiej wiesz, że dla niego
          śmierć była by lepszym rozwiązaniem i dlatego odmawiasz udostępnienia swoich
          "flaków", lepiej niech drobnoustroje się najedzą.
          • hahahahahaha2 Re: Transplantacja organow 10.03.07, 14:51
            Gość portalu: Markus w nielogu napisał(a):

            > No jasne, lepiej umrzeć niż nosić w sobie "flaki umarlaka". Cżłowiek walczy o
            > życie, tylko transplantacja może go uratować, ale Ty lepiej wiesz, że dla niego
            > śmierć była by lepszym rozwiązaniem i dlatego odmawiasz udostępnienia swoich
            > "flaków", lepiej niech drobnoustroje się najedzą.

            Nigdzie nie napisalam, ze dla tego czy innego czlowieka smierc bylaby lepszym
            rozwiazaniem. Nie koniecznie tylko musze to ja byc dawca owych "flakow".

            A moje flaki sa moje i to ja decyduje o tym, co z nimi sie stanie. Chodzi o to,
            ze jeszcze do konca nie wiem. A moze to Ty wiesz lepiej, co ja powinnam zrobic z
            MOIMI flakami?
        • seth.destructor Re: Transplantacja organow 10.03.07, 14:35
          Czemu nie? Kupa weglowodorow czy czegos tam.


          Nic
          > przeciez nie wiadomo, kim ta osoba byla, co robila w zyciu.

          To ty myslisz ze mordercy i zboczency maja inne flaki niz swiatobliwi?
        • xtrin Re: Transplantacja organow 11.03.07, 10:01
          hahahahahaha2 napisała:
          > A jak by to dzialalo w druga strone - chcialbys miec w sobie flaki umarlaka?

          Wiesz... one żyją, razem z Tobą. Nie będą się w środku rozkładać. No, w każdym
          razie nie powinny.

          > Ja bym sie czula dziwnie z myslac, ze mam w srodku organ innej osoby. Nic
          > przeciez nie wiadomo, kim ta osoba byla, co robila w zyciu. Moze to byl jakis
          > zly czlowiek. A ja nosze w sobie jego czastke...Sama nie wiem

          I co, boisz się, że to zło z niego przejdzie na Ciebie razem z flakami? :)
          Od biedy można by mieć jakieś obiekcje, gdyby dany umarlak krzywdził innych, by
          zachować swoje flaki, w tym i te, które nam podarowano. Ale to już bardzo
          odległe i rzadkie.
    • misscraft Re: Transplantacja organow 11.03.07, 20:25
      już chyba wolę dla czystości sumienia podpisać, taką zgodę, a wtedy rodzina może
      wyrazić sprzeciw? Bo moja mama, stwierdziła, że zwariowałam.
      • kelly1981 Re: Transplantacja organow 11.03.07, 22:20
        Jestem jak najbardziej za tym, żeby po mojej śmierci, jeżeli będzie taka
        możliwość, moje organy zostały pobrane do przeszczepów. Po co mają je zjeść
        robale, jeżeli te narządy mogą uratować komuś życie? Myślę, że to jest jeden z
        najpiękniejszych gestów w stosunku do drugiego człowieka, bo wiąże się
        bezcennym darem: życiem. Ktoś tutaj napisał, że nie chciałby nosić w sobie
        organów nieboszczyka. Wydaje mi się, że dopóki nie jesteśmy w "podbramkowej"
        sytuacji i to nie my oczekujemy na przeszczep, to łatwo tak o tym mówić.
        Widziałam kiedyś reportaż o osobach oczekujących na transplantację; niektóre z
        nich powiedziały wprost, że czasami wręcz modlą się o czyjąś śmierć, bo wiedzą,
        że tylko to może je uratować. Dla nas może to brzmieć nieludzko, ale tak jest.
        Uważam również, że osoby, które same nie wyrażaja zgody na pobranie swoich
        organów po śmierci, nie powinny mieć możliwości otrzymania takich organów w
        razie, gdyby to one były w potrzebie.
        A co do lekarzy: z tego co wiem, to oni mimo wszystko nadal pytają rodziny o
        zgodę na pobranie organów. Ale jestem za tym, by - jeśli ewentualny dawca nie
        wyraził sprzeciwu na piśmie - pobierać takie organy nawet bez zgody rodziny.
        • Gość: malyzna cialo na badania IP: *.lanet.net.pl 12.03.07, 11:57
          a czy ktos z Was wie cos o mozliwosci oddania ciala na badania dla studentow po
          smierci? kiedys czytalam taki artykul, ale chcialabym wiedziec jakich
          formalnosci dopelnic za zycia lub po smierci kogos z bliskich?
          • misscraft Re: cialo na badania 14.03.07, 23:57
            oj to już inna kwestia, na to bym się nie zgodziła, jednak wole żeby większa
            część mojego ciała obróciła się w popiół.
        • misscraft Re: Transplantacja organow 14.03.07, 23:56
          ja wręcz uważam, że nie wyrażenie zgody przez rodzinę to czyste marnotrwastwo,
          marnotrawstwo życia.
          • Gość: jaija Re: Transplantacja organow IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.03.07, 01:19
            A tnijcie sobie, co tam komu będzie potrzebne, a resztę spalcie, o! Robali się
            zawsze brzydziłam ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka