Dodaj do ulubionych

Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne?

20.03.07, 19:05
Nic tak strasznego przecież jej się nie groziło! Pogorszył sie jej wzrok -
czy to więcej dla niej warte niż jej córka? Dla mnie to przerażające.

wiadomosci.onet.pl/1505985,11,item.html
Obserwuj wątek
    • asidoo Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:08
      Uważam, że to normalne. Kobieta jest prawie ślepa. Rozumiem ją, ale ja bym po
      cichu zrobiła aborcję. Ona nie miała za co!
      • strzechwa Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:10
        Niewielkie to poświęcenie za cene zycia człowieka, nie mówiąc juz o własnym
        dziecku.
        • pocoo Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:16
          A może tak zamiast wymądrzania się ,trochę solidarnosci.Wydłub sobie oczy,
          spróbuj tak żyć i opiekować się dzieckiem.
          • strzechwa Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:16
            Są przeciez tacy ludzie.
            • beretelwi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:19
              konkrety padalcze prosze konkrety:
              czekam:
            • nelsonek Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 20:01
              Ci ludzie mieli mozliwosc wyboru. A. Tysiac jego nie miala.

              strzechwa napisała:
              > Są przeciez tacy ludzie.
              • kochanica-francuza Są też ludzie, którzy wyruszają na biegun 20.03.07, 20:51

                > > Są przeciez tacy ludzie.

                i co z tego???

                Nie możesz od WSZYSTKICH żądać bohaterstwa.
              • uasiczka Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 21.03.07, 09:58

                nelsonek napisał:

                > Ci ludzie mieli mozliwosc wyboru. A. Tysiac jego nie miala.

                jak to nie miała - mogła się zabezpieczać wiedząc czym ciąża jej zagraża
                • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:41
                  podaj mi "zabezpieczenie" skuteczne w 100% :P

                  BTW - ona sama kiedyś twierdziła, że nie mogła stosować środków farmakologicznych
                  • uasiczka Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 21.03.07, 11:33
                    a jednak są pary, które świadomie nie mają dzieci, albo świadomie mają jedno,
                    lub dwójkę... i są w stanie skutecznie się zabezpieczyć
                    a wpadki wynikają głównie z głupoty lub... nie przeczytanie instrukcji obsługi
                    danego "środka"
                    • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:39
                      > a wpadki wynikają głównie z głupoty lub... nie przeczytanie instrukcji obsługi
                      > danego "środka"
                      Buahahaha - zawsze jest te pare % "wpadek"...
                      Nawet środki hormonalne nie są w 100% skuteczne.
                      A o ile pamiętam, p. Tysiąc twierdziła, że nie mogła brac środków
                      farmakologicznych, a zabezpieczenia mechaniczne są o wiele bardziej nieskuteczne
                • nelsonek Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 21.03.07, 21:09
                  1. A skad wiesz, ze nie byla to "wpadka"?
                  2. Gdzie w Polsce promuje sie srodki antykoncepcyjne?
                  3. Skad wiesz, ze Ala wiedziala czym grozi jej przyszla ciaza?

                  uasiczka napisała:
                  > jak to nie miała - mogła się zabezpieczać wiedząc czym ciąża jej zagraża
    • michelle28 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:12
      Przerażająca to jest głupota tych którzy mają śmiałość o prawie całkowitej
      utracie wzroku mówić że to nic takiego, nic strasznego. Kolejny moralizator
      któremu łatwo oceniać bo nigdy sam nie był w takiej sytuacji a wyobraźnię i
      empatię ma na poziomie zerowym.
      • strzechwa Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:16
        Jeśli nie będąc w sytuacji dramatycznej przyzwalam sobie na łamanie zasad
        etycznych w wypadku gdy do takiej sytuacji dojdzie, to jest to samopobłażanie i
        relatywizm zakładający, że etyka obowiązuje nas tylko wtedy, gdy nic to nie
        kosztuje.
        • beretelwi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:17
          a co ty wiesz o relatywizmie szczeniaczku
        • michelle28 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:20
          Na takie gadki stać tylko tych którzy sami mają mierne doświadczenie życiowe i
          nie dotknęły ich prawdziwe nieszczęścia. Zajmij się sobą i nie próbuj oceniać
          kogoś kogo los postawił w tak tragicznej sytuacji o jakiej tobie się nie śniło.
          • berenjena Ależ nie! 20.03.07, 19:34
            Strzechwa nie powinna zajmować się sobą, tylko potrzebujacymi pomocy - na
            przykład pomagać jakimś rodzicom niepelnosprawnego dziecka.
            Choc moze lepiej nie - nie sadzę, bym jej powierzyla NARODZONE dziecko.
        • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:15
          wydłub sobie oczy i urodź dziecko
          a potem je wychowuj sama, nie mając żadnej pomocy

          wtedy możesz potępiać tę kobietę - netowa moralistko za piątaka :/
    • beretelwi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:13
      nic sie strasznego nie zdazylo pogorszyl sie wzrok....
      no ja nic tak debilnego jeszcze nie przeczytalem
      toz to czysta propaganda sukcesu w stylu PiS, Samejbrony i Giertycha pierdycha
      Do autora: Ty chyba szczeniaczku nie wiesz co to znaczy nie widziec albo miec
      slaby wzrok debilu imbecylu, zycze bialej laski, ale tylko wtedy gdy NFZ
      sfinansuje. Chcialbym to zobaczyc i kopnac w dupe!!!
      • legwan4 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:21
        strzechwa,to kompletny oszołom.I pomyśleć,że tacy wygłaszają,takie idiotyczne
        zdanie.Żałosny dupku...,żebyś kiedyś stanął przed wyborem życie,albo śmierć
        twoja własna.
        • michelle28 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:23
          > strzechwa,to kompletny oszołom.I pomyśleć,że tacy wygłaszają,takie idiotyczne
          > zdanie.Żałosny dupku...,żebyś kiedyś stanął przed wyborem życie,albo śmierć
          > twoja własna.
          Dopiero postawiona przed tragicznym wyborem ta żałosna osoba pojęłaby jakie
          brednie tu wypisywała. Odwaga i moralność od razu spadłyby do zera i zaczęłoby
          się ekspresowe szukanie jak najlepszego dla siebie rozwiązania.
        • Gość: Dwa tysiące Alicja Tysiąc mogła zachować wstrzemięźliwość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:24
          jeżeli wiedziała, czym grozi jej zajście w ciążę.
          A lekarz postąpił słusznie. Odmówił zabicia człowieka.
          Teraz ona taka pokrzywdzona? Beznajdziejna baba.
          • asidoo Re: Alicja Tysiąc mogła zachować wstrzemięźliwość 20.03.07, 19:27
            Nie każdy stosunek kończy się ciążą. A kobieta ma prawo do miłości romantycznej.
            • Gość: dwa tysiace Re: Alicja Tysiąc mogła zachować wstrzemięźliwość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:29
              tym bardziej, że ta miłość romantyczna może zakończyć sie wysokim odszkodowaniem
              • michelle28 Re: Alicja Tysiąc mogła zachować wstrzemięźliwość 20.03.07, 19:32
                > tym bardziej, że ta miłość romantyczna może zakończyć sie wysokim
                odszkodowanie
                > m
                Oczywiście, kobieta sobie to zaplanowała, a teraz dokończyła realizację planu
                wyciągając odszkodowanie i z przyjemnością prawie oślepła.
          • michelle28 Re: Alicja Tysiąc mogła zachować wstrzemięźliwość 20.03.07, 19:30
            > A lekarz postąpił słusznie. Odmówił zabicia człowieka.
            Na szczęście właśnie uznano że nie postąpił słusznie.
          • beretelwi Re: Alicja Tysiąc mogła zachować wstrzemięźliwość 20.03.07, 19:34
            szczeniaro, o czym Ty piszesz w idiotyzmie swym....
            a zreszta po co ja to pisze..........
          • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc mogła zachować wstrzemięźliwość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:07
            A co, jest zakonnicą???
    • asidoo Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:20
      Strzechwa. Ty nie masz za grosz empatii. Sprawdź, jak tacy ludzie się nazywają!
    • acorns Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:22
      Zastanawiam się tylko co powie swojej córce jak ona się dowie, że mamusia ją
      chciała usunąć.
      • onlyoner odpowiadam 20.03.07, 19:39
        acorns napisał:
        > Zastanawiam się tylko co powie swojej córce jak ona się dowie, że mamusia ją
        > chciała usunąć.

        Jeśli córka się o to zapyta to matka powie jej że chciała usunąć zygotę (lub
        embrion) z którego powstała istota która stała się jej córką. A córka wtedy
        zrozumie że jej mama nigdy nie chciała usunąć jej lecz tylko zygotę lub embrion
        z którego powstało jej ciało .
        • acorns Re: odpowiadam 20.03.07, 19:45
          A córka na to "czyli mnie nie chciałaś. Wiedziałeam że to prawda". I w tym
          momencie wybiega do swojego pokoju, trzaska drzwiami i płacze. I co wtedy?
          • xtrin Re: odpowiadam 20.03.07, 20:00
            acorns napisał:
            > A córka na to "czyli mnie nie chciałaś. Wiedziałeam że to prawda". I w tym
            > momencie wybiega do swojego pokoju, trzaska drzwiami i płacze. I co wtedy?

            "Mamusiu, a czy mnie planowaliście?"
            "Nie, córeczko, nie planowaliśmy, ale pękła prezerwatywa".
            I w tym momencie dziecko wybiega i trzaska drzwiami.
            • mg2005 Re: odpowiadam 20.03.07, 22:17
              xtrin napisała:

              > "Mamusiu, a czy mnie planowaliście?"
              > "Nie, córeczko, nie planowaliśmy, ale pękła prezerwatywa".

              Chybiony przykład:
              brak planowania a chęć zabicia - to zasadniczo różne sprawy...
              • xtrin Re: odpowiadam 20.03.07, 22:34
                Chybiona argumentacja. Nie było mowy o żadnym zabijaniu.
                • mg2005 Re: odpowiadam 21.03.07, 11:42
                  xtrin napisała:

                  > Nie było mowy o żadnym zabijaniu.


                  ?? Sugerujesz, że aborcja nie jest zabiciem zarodka ?...
                  • Gość: hehe Re: odpowiadam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:52
                    jeśli tak popatrzymy to najwięszym morderca jest sam Bóg :)))
                    40% zapłodnionych komórek jajowych nie zagnieżdża się tylko jest wydalanych przy
                    najbliższej menstruacji
                  • xtrin Re: odpowiadam 21.03.07, 15:32
                    mg2005 napisał:
                    > ?? Sugerujesz, że aborcja nie jest zabiciem zarodka ?...

                    Zabić to można człowieka lub zwierzę, ewentualnie dowcip.
                    • mg2005 Re: odpowiadam 21.03.07, 19:25
                      xtrin napisała:

                      > Zabić to można człowieka lub zwierzę, ewentualnie dowcip.

                      Zabić można żywy organizm. Czy zarodek nie jest żywym organizmem ?
          • sir.vimes Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna 20.03.07, 20:18
            do myślenia?
            Ale nie każda.

            Przecież
            a) jasne jest, że pani Tysiąc jest kompletnie niezdolna do pracy (zarabiania na
            jedzenie dla dzieci, ze tak łopatologicznie wyjaśnię); po drugie niezdolna do
            samodzielnej opieki nad dziećmi (około -30 dioptrii) - odszkodowanie trochę
            ułatwi tej rodzinie przeżycie.
            b) kobieta słusznie domaga się odszkodowania za bezprawie, które ją spotkało.

            Ja też bym tak postąpiła - choćby po to, by jakiś ordynatorzyna z proboszczem
            nie myśleli, że każdy potulnie podda się ich wszechmocy.

            Dziecko zrozumie, że
            a) matka musiała dać mu jeść
            b) broniła prawa i zasad.

            • acorns Re: Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna 20.03.07, 21:56
              Zdolna jest do myślenia. Dla niej aborcja = morderstwo. Gdyby była na miejscu
              córki pani Alicji, to naprawdę długo by ją trzeba było przekonywać i wyjaśniać
              motywy takiej a nie innej decyzji. I gdyby ktoś jej to tłumaczył tak jak
              proponuje onlyoner, to dostałby od niej czymś ciężkim po łbie i jechałby na
              szycie i tak by się skończyły wyjaśnienia o zygotach, embrionach i innych
              tworach.

              Pani Alicji należy się teraz socjal i to nie taki na zasadzie "za dużo żeby
              umrzeć, za mało żeby żyć". Oczywiście w tym kraju niczego się nie robi od
              początku do końca i los już urodzonych dzieci nikogo nie obchodzi.
              Odszkodowanie jej bardzo pomoże bo jak wrzuci na bezpieczny fundusz
              inwestycyjny to ze 3 kafle na miesiąc z tego wyciągnie.
              • nessie-jp Re: Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna 20.03.07, 22:53

                > Zdolna jest do myślenia. Dla niej aborcja = morderstwo.

                Hm. A jajko=kurczak? Czyli jak jecie jajecznicę na śniadanie, to jej mówisz, że
                to kurczak pieczony? I nie dziwi się, że kurczak do obiadu wygląda inaczej, niż
                kurczak do śniadania?


                > I gdyby ktoś jej to tłumaczył tak jak
                > proponuje onlyoner, to dostałby od niej czymś ciężkim po łbie i jechałby na
                > szycie

                Ulala. To nieładnie wychowujesz tę swoją córkę. Mała psychopatka. Szczerze
                powiedziawszy, takim ludziom jak ty powinno się odbierać prawa obywatelskie.
                Może naucz ją jeszcze, że jak ktoś jej powie coś przykrego, ale prawdziwego, to
                powinna go opluć albo najlepiej zastrzelić? Swietne pokolenia nam rosną.
                • acorns Re: Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna 20.03.07, 23:05
                  > Hm. A jajko=kurczak?

                  A to co kobiecie wycieka podczas okresu to dziecko?

                  > Ulala. To nieładnie wychowujesz tę swoją córkę. Mała psychopatka.

                  Nie mała, bo 12 lat i nie psychopatka tylko bywa trochę porywcza i ma to po
                  mnie. I jeszcze ta kaukaska zawziętość po dziadku. Nie ma na to rady bo to
                  takie geny. Z wiekiem jej przejdzie. A jak ktoś jest na tyle bezduszny że o
                  dziecku poczętym mówi "zygota" to taboretem przez łeb mu nie zaszkodzi. Może mu
                  się nieco poprzestawia i zacznie gadać jak człowiek a nie jakiś bezduszny
                  cyborg.
                  • nessie-jp Re: Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna 21.03.07, 00:52
                    > > Hm. A jajko=kurczak?
                    >
                    > A to co kobiecie wycieka podczas okresu to dziecko?

                    Tak, bardzo często - tak. Jeśli kobieta jest aktywna płciowo. Bo inaczej to
                    menstruacja raczej nie ma związku z owulacją... (do kalendarzyka małżeńskiego
                    się nie przykładałeś, jak widzę?) Natomiast bardzo często podczas okresu
                    wydalane są zapłodnione zygoty.

                    Odpowiedz zatem proszę, czy podając córce jajecznicę z jajek od wiejskich kur,
                    które zaznały koguta, mówisz jej, że właśnie je kurczaczki?


                    > > Ulala. To nieładnie wychowujesz tę swoją córkę. Mała psychopatka.
                    >
                    > Nie mała, bo 12 lat i nie psychopatka tylko bywa trochę porywcza

                    To tym gorzej, skoro do tej pory nie potrafiłeś zapanować nad patologiczną
                    agresją dziecka. Małe szanse, że ci się to jeszcze uda. Myślałeś o terapii?
                    Także dla siebie, bo skoro dziecko ma w domu taki przykład (sam piszesz, że ma
                    to po tobie), to będzie chętnie naśladować swojego idola w agresji - nie tylko
                    słownej, ale i fizycznej. Paskudna sytuacja i niezbyt odpowiedzialne podejście
                    rodzica.
                    • acorns Re: Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna 21.03.07, 10:19
                      To nie jest patologiczna agresja dziecka. To jest jej charakter. Ona
                      odziedziczyła po dziadku Gruzinie bardzo dużo cech kaukaskich i z wyglądu i z
                      charakteru. A moja rodzina ze strony ojca też do najspokojniejszych nie należy.
                      Ja też jako nastolatek byłem bojowy, przestałem trochę jak urodziła się Młoda.
                      Tak więc Młoda przejęła te cechy i czasami ją ponosi. Przesadziłem trochę z tym
                      przywaleniem czymś ciężkim przez łeb tylko za określenie "zygota". Ale gadać z
                      takim typem by już nie chciała. Chociaż jak słuchała poseł Senyszyn jak
                      skrzeczącym głosem przekonywała wszytkich że to tylko "zygota", "zlepek
                      komórek" to widziałem po niej że jakby tę babę dorwała w swoje łapy to nie
                      pokazałaby się w telewizji przez najbliższe parę miesięcy. Tak bezdusznej
                      kobiety to ja jeszcze nie widziałem.

                      I nie porównuj człowieka do kury bo w ten sam sposób mógłbym Młodej tłumaczyć
                      że ten świniak co to go pieczemy na ruszczie na jej urodziny to tak samo jakby
                      jakieś stwory ją ukatrupiły, wypatroszyły, przyprawiły, nadziały czymś i
                      upiekły.
                      • Gość: mamy Re: Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:32
                        ma dziadka gruzina,wiec moze byc porywcza buhaha ;) no nie, głupszego
                        wytłumaczenia rozpieszczonej córeczki nie słyszałem :D
                        • acorns Re: Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna 21.03.07, 11:07
                          A wiesz co to jest charakter genetycznie uwarunkowany? To tak samo jak masz w
                          genach zielone/niebieskie/czarne/piwne/szare oczy i tego nie zmienisz. Tak samo
                          masz z charakterem.
                      • nessie-jp Re: Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna 21.03.07, 15:17
                        > I nie porównuj człowieka do kury bo w ten sam sposób mógłbym Młodej tłumaczyć
                        > że ten świniak co to go pieczemy na ruszczie na jej urodziny to tak samo jakby
                        > jakieś stwory ją ukatrupiły, wypatroszyły, przyprawiły, nadziały czymś i
                        > upiekły.

                        No bo przecież tak właśnie jest. Czyżbyś był takim hipokrytą, że tego nie
                        dostrzegasz? Dobrze ci radzę, naucz swoje dziecko, że tak jak ona zjada inne
                        istoty, tak samo coś może zjeść ją. Nie ma w tym nic dziwnego ani
                        nienaturalnego. Ot, zwykła kolej rzeczy w przyrodzie.

                        Wróćmy jednak do problemu jajka na śniadanie w roli pieczonego kurczaka. Jak
                        wytłumaczysz dziecku, że kurze jajo to nie kurczak, ale ludzkie jajo to już
                        człowiek?
                        • acorns Re: Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna 21.03.07, 15:42
                          > Dobrze ci radzę, naucz swoje dziecko, że tak jak ona zjada inne
                          > istoty, tak samo coś może zjeść ją.

                          To w Polsce występuje kanibalizm?

                          > Wróćmy jednak do problemu jajka na śniadanie w roli pieczonego kurczaka. Jak
                          > wytłumaczysz dziecku, że kurze jajo to nie kurczak, ale ludzkie jajo to już
                          > człowiek?

                          Tu trzeba by zapytać koguta o zdanie. Ja mogę się wypowiadać w kwestii ludzkich
                          dzieci poczętych.
                          • nessie-jp Re: Sądzisz, że twoja córka jest niezdolna 21.03.07, 16:22
                            > To w Polsce występuje kanibalizm?

                            Pisałeś o tym, że nie chcesz mówić córce, że jedzenie świnki to zabijanie,
                            patroszenie i pieczenie żywego, czującego i myślącego stworzenia i że to tak
                            samo, jakby ktoś ją wypatroszył i zjadł. Uważasz świnie za ludzi, skoro pytasz,
                            czy to kanibalizm?

                            Zycie polega na jedzeniu i byciu zjadanym. Ukrywanie tego faktu przed 12-letnim
                            dzieckiem to duuuża naiwność.


                            > Tu trzeba by zapytać koguta o zdanie. Ja mogę się wypowiadać w kwestii ludzkich
                            >
                            > dzieci poczętych.

                            Ale wypowiadasz się na poziomie umysłowym kury. Jeżeli uważasz zapłodnione jajo
                            ludzkie za człowieka, to i zapłodnione jajo kurze trzeba, idąc tokiem twojego
                            rozumowania, uznać za kurczaka. Dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że
                            twoja własna logika zaprowadziła cię w ślepy zaułek?

                            PS. Ja nie nawołuję do aborcji ani nie uważam jej za dobre rozwiązanie. Ale to
                            ty się wznieciłeś, że nie można dziecku tłumaczyć, że zygota to nie ono, tylko
                            to, z czego ono powstało. Tak, jak kurczak powstaje z jajka.
          • onlyoner Re: odpowiadam 20.03.07, 20:44
            acorns napisał:
            > I co wtedy?

            Wtedy jej matka wchodzi do pokoju i parząc córce głęboko w oczy swymi świńskimi
            oczkami (30 dioptri robi swoje) powtarza jej że nigdy nie chciała usunąć jej
            lecz tylko zygotę lub embrion, bo jej wtedy jeszcze nie było na świecie. Nie
            sposób usunąć tego czego nie ma.
            • acorns Re: odpowiadam 20.03.07, 21:47
              A co z tej jak to nazywasz zygoty czy embrionu powstało? Powstała ona - jej
              córka. Więc usuwając ten tak zwany embrion czy zygotę nie chciała mieć córki. I
              taka jest prawda. Ja tej kobiecie źle nie życzę, ale córka jej może tego nigdy
              nie wybaczyć. Moja Młoda też miała być usunięta. Mamusi ciąża była bardzo nie
              na rękę. Nie usunęła tylko dlatego,że bała się mnie. Młoda wie o tym i
              nienawidzi swojej matki. Wcześniej jeszcze jakiś tam kontakt był, a odkąd się
              dowiedziała, nie chce jej widzieć.
              • asidoo Re: odpowiadam 20.03.07, 21:54
                Jeśli jej córka będzie mądrą osobą, zrozumie, że jej mama bała się ślepoty i
                bała się o dwoje dzieci, które już miała. Trochę rozsądku tylko potrzeba. Sądzę,
                że kochane dziecko potrafi wiele zrozumiec i wybaczyć. Dlaczego zakładacie, że
                dziewczynka będzie płytka emocjonalnie?
                Ja swojej mamie na pewno wybaczyłabym takie winy. A wy nie?
                • acorns Re: odpowiadam 20.03.07, 23:06
                  No tak to rozumiem. Wyjaśnić na spokojnie i zaznaczyć że bardzo ją kocha itd.
                  Ale nie gadać o jakichś embrionach i zygotach
              • sir.vimes Żal mi cię. 20.03.07, 22:18
                Szczerze.
              • makrama1 Re: odpowiadam 21.03.07, 07:15
                acorns napisał:

                Moja Młoda też miała być usunięta. Mamusi ciąża była bardzo nie
                > na rękę. Nie usunęła tylko dlatego,że bała się mnie. Młoda wie o tym i
                > nienawidzi swojej matki. Wcześniej jeszcze jakiś tam kontakt był, a odkąd się
                > dowiedziała, nie chce jej widzieć.

                To pewnie ten co ją uświadomił został potraktowany z właściwą Ci porywczością.
                • acorns Re: odpowiadam 21.03.07, 10:04
                  > To pewnie ten co ją uświadomił został potraktowany z właściwą Ci porywczością.

                  Nie. Bo to ja byłem. Jak Młoda miała 8 lat albo nawet i 9 nie pamiętam
                  dokładnie to mamusia przyjechała, nakupowała jej prezentów, potem znów
                  przyjeżdżała a ja wiedziałem że koniecznie chce Młodą przeciągnąć na swoją
                  stronę i pewnie namówić na wspólne wakacje za granicą i tyle bym dzieciaka
                  widział. Więc jak siedziały razem to wszedłem i powiedziałem że jak taka
                  kochająca mamusia i po kilku latach jej się przypomniało o dziecku, to dlaczego
                  pierwsze co jej do głowy przyszło jak zaciążyła to aborcja? Młoda już wtedy
                  wiedziała co to aborcja i wiedziała że to tam szczypcami się to dziecko rozrywa
                  i wyciąga, zresztą niedługo potem była ta wystawa LPRu i to samo tam było.
                  Spojrzała tak jakoś dziwnie na mnie i spytała "jak to aborcja???". No to mówię
                  że zapytaj mamusi, ona chętnie ci wytłumaczy wszystko ze szczegółami, jak sobie
                  tak miło gadacie, bo teo jej pomysł był. No i skończyły się kontakty bo mamusia
                  nie miała nic na swoje usprawiedliwienie, a Młoda popłakała trochę ale nie
                  chciała matki już więcej widzieć.
                  • wdakra Re: odpowiadam 21.03.07, 10:18
                    Kobieta popełniła błąd zadając się z tobą i rezygnując z aborcji.
                  • Gość: makrama1 Re: odpowiadam IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.07, 10:44
                    acorns napisał:

                    > > To pewnie ten co ją uświadomił został potraktowany z właściwą Ci porywczo
                    > ścią.
                    >
                    > Nie. Bo to ja byłem.

                    No toś mnie zaskoczył....
                    Myślałam, że kochający ojciec nie robi córce takich rzeczy. Niezależnie od tego
                    jak bardzo chce dokopać mamusi, ani jak bardzo mamusia na to zasługuje, ani jak
                    bardzo nie zasługuje na kontakty z córką.

                    Nie zdziw się, jeżeli jej nienawiść obróci się kiedyś przeciwko Tobie, wraz z
                    oskarżeniem, że przez traumę jaką jej zafundowałeś w dzieciństwie, ona teraz nie
                    może sobie relacji z ludźmi poukładać, i tak w ogóle to wolałaby nie wiedzieć.
                    • acorns Re: odpowiadam 21.03.07, 11:05
                      > Myślałam, że kochający ojciec nie robi córce takich rzeczy.

                      Córka ma prawo wiedzieć. Tym bardziej że to nie miała być aborcja z przyczyn
                      ekonomicznych, bo wtedy handlowaliśmy na Stadionie X lecia i nasze mieszkanie
                      robiło za punkt noclegowo - logistyczny dla przyjeżdżających na handel Rosjan i
                      Ormian. Kasa była i nieraz codziennie obżeraliśmy się w knajpach, woziliśmy się
                      taksówkami i stać nas było. Problem był w czymś innym - mamusia Młodej lubiła
                      popić wódki i ta ciąża była jej bardzo nie na rękę. Czy Młoda nie ma wiedzieć,
                      że wódka była dla matki ważniejsza od niej?

                      > Nie zdziw się, jeżeli jej nienawiść obróci się kiedyś przeciwko Tobie, wraz z
                      > oskarżeniem, że przez traumę jaką jej zafundowałeś w dzieciństwie, ona teraz
                      > nie może sobie relacji z ludźmi poukładać, i tak w ogóle to wolałaby nie
                      > wiedzieć.

                      Jaka znowu trauma? Przykro jej było i tyle. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Ja
                      dziecka nie wydelikacałem tak jak to jest teraz w modzie i nie chroniłem jej
                      wrażliwości jak jakiegoś skarbu, dlatego ona jest odporna psychicznie i byle co
                      nie zawali jej na łeb całego świata.
                      • Gość: makrama1 Re: odpowiadam IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.07, 12:44
                        acorns napisał:


                        > Córka ma prawo wiedzieć. Tym bardziej że to nie miała być aborcja z przyczyn
                        > ekonomicznych, bo wtedy handlowaliśmy na Stadionie X lecia i nasze mieszkanie
                        > robiło za punkt noclegowo - logistyczny dla przyjeżdżających na handel Rosjan i
                        >
                        > Ormian. Kasa była i nieraz codziennie obżeraliśmy się w knajpach, woziliśmy się
                        >
                        > taksówkami i stać nas było. Problem był w czymś innym - mamusia Młodej lubiła
                        > popić wódki i ta ciąża była jej bardzo nie na rękę. Czy Młoda nie ma wiedzieć,
                        > że wódka była dla matki ważniejsza od niej?


                        No właśnie o tym nie powinna się dowiedzieć, a na pewno nie wtedy i nie w taki
                        sposób.

                        >
                        > Jaka znowu trauma? Przykro jej było i tyle. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Ja
                        > dziecka nie wydelikacałem tak jak to jest teraz w modzie i nie chroniłem jej
                        > wrażliwości jak jakiegoś skarbu, dlatego ona jest odporna psychicznie i byle co
                        >
                        > nie zawali jej na łeb całego świata.

                        Oj chyba jednak się kiedyś zdziwisz. Masz do czynienia z dzieckiem, a nie z
                        cyborgiem, któremu możesz wstawić moduł "uczucia" i dowolnie go programować.
                        • acorns Re: odpowiadam 21.03.07, 15:27
                          > No właśnie o tym nie powinna się dowiedzieć, a na pewno nie wtedy i nie w taki
                          > sposób.

                          To nie było tak, że sobie wszedłem i powiedziałem Młodej o wszystkim. Najpierw
                          zadzwoniłem do teścia i powiedziałem że ona po ponad 3 latach nie kontaktowania
                          się przyjechała do Młodej i udaje kochającą mamusię. Teść od razu powiedział że
                          ona kombinuje się na mnie odegrać i dzieciaka wywieźć za granicę dlatego tak
                          jej w dupę włazi. Od razu zadwonił do swoich synów żeby trzymali rękę na pulsie
                          i w razie czego usadzili siostrzyczkę, a ja powiedziałem Młodej o tej aborcji,
                          żeby zapobiec czemuś gorszemu. Gdyby Młoda trafiła pod opiekę matki, byłaby
                          teraz najprawdopodobniej młodocianą narkomanką, alkoholiczką i prostytutką. Bo
                          mamusi wcale nie chodziło o Młodą tylko o zemstę na mnie, bo mściwa jest
                          strasznie. Jak jej zagroziłem że jak usunie ciążę to ja jej usunę łeb razem z
                          kołnierzykiem to natychmiast pojechała do braci i zadzwoniła do ojca. Ale oni
                          przyznali rację mi i powiedzieli żeby nie liczyła na ich pomoc w zabiciu
                          dziecka i że ma urodzić bo jak pier. się było jej dobrze to niech teraz ponosi
                          konsekwencje. Już wtedy chciała żeby mi wsadzili parę kos w żebra. O tym Młoda
                          też już wie, bo któryś z wujków jej powiedział co matka chciała żeby mi
                          zrobili. Nie da się uciec przed przeszlością. Było jak było, ważne że teraz
                          jest dobrze.
                          • Gość: makrama1 Re: odpowiadam IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.07, 16:16
                            acorns napisał:


                            ja powiedziałem Młodej o tej aborcji,
                            > żeby zapobiec czemuś gorszemu. Gdyby Młoda trafiła pod opiekę matki, byłaby
                            > teraz najprawdopodobniej młodocianą narkomanką, alkoholiczką i prostytutką. Bo
                            > mamusi wcale nie chodziło o Młodą tylko o zemstę na mnie, bo mściwa jest
                            > strasznie.

                            Czyli gdybyś jej nie powiedział, to by pojechała z mamusią, a tak to
                            dziewięciolatka tupnęła nogą, powiedziała "nie jadę" i wszyscy się grzecznie
                            zastosowali.
                            Drogi baronie Munhausen, wymyśl coś innego.
                            • acorns Re: odpowiadam 21.03.07, 16:30
                              Jak jej powiedziałem i matka jej tam coś próbowała wyjasnić to skończyło się
                              tym, ze Młoda płakała, matka wyszła i zaczęła do mnie skakać z awanturą. Potem
                              Młoda stwierdziła że ona nie chce znać matki jeśli to prawda. Chodziło o to
                              żeby matka nie próbowała jej przekabacić na swoją stronę.
                              A kto to jest baron Munhausen?
                              • Gość: makrama1 Re: odpowiadam IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.07, 16:36
                                acorns napisał:

                                > Jak jej powiedziałem i matka jej tam coś próbowała wyjasnić to skończyło się
                                > tym, ze Młoda płakała, matka wyszła i zaczęła do mnie skakać z awanturą. Potem
                                > Młoda stwierdziła że ona nie chce znać matki jeśli to prawda. Chodziło o to
                                > żeby matka nie próbowała jej przekabacić na swoją stronę.

                                Twoje metody walki o dobro dziecka urągają, zdrowemu rozsądkowi, elementarnym
                                uczuciom i jeszcze paru innym rzeczom.

                                > A kto to jest baron Munhausen?

                                Patron konfabulantów i mitomanów.
                      • Gość: ? Re: odpowiadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:32
                        > Jaka znowu trauma? Przykro jej było i tyle. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Ja
                        > dziecka nie wydelikacałem tak jak to jest teraz w modzie i nie chroniłem jej
                        > wrażliwości jak jakiegoś skarbu, dlatego ona jest odporna psychicznie i byle co
                        >
                        > nie zawali jej na łeb całego świata.

                        To co zrobiłeś i robisz jest chore.Nie dziwię się matce twojego dziecka.Nie
                        zdziwię się też kiedy twoje "młode" uodporni się psychicznie na ciebie.Żal mi cię
                        • acorns Re: odpowiadam 21.03.07, 15:39
                          > To co zrobiłeś i robisz jest chore.Nie dziwię się matce twojego dziecka.

                          Już ja lepiej wiem co jest chore a co nie. I nie znasz tej kobiety nie wiesz
                          jaka ona była. Nie chciała tej ciąży bo dobrze wiedziała że na żadne trucie
                          dziecka fajami i wódą nie pozwolę. A wypić to lubiła bardzo. Dlatego też
                          wymyśliła sobie aborcję.
                      • Gość: sek Re: odpowiadam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 14:47
                        człowieku... jak ty mało wiesz o psychice ludzkiej a psychice dziecka w szczególności... Nawet nie masz bladego pojęcia co zrobiłeś swojemu dziecku. Przez własny egoizm i brak jakiejkolwiek najwyraźniej refleksji. Szkoda mi Twojego dziecka. Bardzo. Odporna psychicznie jak mówisz dorosła (!) osoba mogłaby to przeżyć, jeżeli ktoś by to przedstawił jej w taki sposób a co dopiero dziecko. Mszcząc się na matce dziecka, skrzywdziłeś dziecko. Wróci to do ciebie. Takie rozmowy jeśli już muszą być przeprowadzone, prowadzi się z największą delikatnością i pełną uwagą skierowaną na dziecko: jak ono reaguje. Wierz mi dziecku nie jest tylko "po prostu przykro".
                        Co do Alicji Tysiąc: na jej miejscu nie chciałabym się poddać aborcji, ale w pełni ją rozumiem i uważam, że powinna dostać porządne odszkodowanie, umożliwiające jej dalsze życie na godnym poziome (do śmierci)
                        • acorns Re: odpowiadam 21.03.07, 15:35
                          > Takie rozmowy jeśli już muszą być przeprowadzone, prowadzi się z największą
                          > delikatnością i pełną uwagą skierowaną na dziecko: jak ono reaguje.

                          Teraz taka moda zapanowała na tę psychologię i cackanie się. Wszystko
                          delikatnie, mięciutko, z wyczuciem żeby tylko nie urazić. I wyrastają
                          psychiczne kaleki i byle co jest w stnie im wywrócić świat i życie do góry
                          nogami. Niedługo będzie tak jak w Ameryce że prawie każdy ma swojego
                          psychoterapeutę. To lobbypsychologów tak właśnie steruje ludźmi po to żeby
                          potem mieli klientów i zarabiali kasę. Na szczęście tych bzdur nie łykam i na
                          mnie ani na Młodej psychologowie nie zarobią.
                  • Gość: marysia_b Re: odpowiadam - HORROR IP: 81.244.34.* 21.03.07, 10:56
        • mg2005 Re: odpowiadam 20.03.07, 22:13
          onlyoner napisał:

          > Jeśli córka się o to zapyta to matka powie jej że chciała usunąć zygotę (lub
          > embrion) z którego powstała istota która stała się jej córką. A córka wtedy
          > zrozumie że jej mama nigdy nie chciała usunąć jej lecz tylko zygotę lub
          embrion
          > z którego powstało jej ciało .

          Myślę, że ta córka nie będzie taka "mądra-inaczej" jak Ty i nie uwierzy w taką
          "ściemę"...
          >
    • onlyoner Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:24
      > Pogorszył sie jej wzrok - czy to więcej dla niej warte niż jej córka? Dla mnie
      > to przerażające.

      A dla mnie twój post jest dowodem na to że "obrońcy życia" posądzają takie matki
      o to że zdolne by były one do zabicia swych 6-ścio letnich dzieci gdyby to mogło
      poprawić stan ich zdrowia.
    • mike.recz Bardzo jestem ciekaw jak zachowałyby się 20.03.07, 19:24
      wszystkie forumowe moralizatory w sytuacji tej pani.

      Oślepnąć nie oślepnąć?

      Dokonać usunięcia ciąży czy oślepnąć.
    • Gość: Hela Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.aster.pl 20.03.07, 19:27
      Cywilizowany świat uznaje, że to normalne. Uff!
      Co zaś do konfliktu wzrok - kolejne dziecko, wolno jej było wybrać to pierwsze,
      w sytuacji, która zawsze jest jakąś decyzją o stracie. Ta kobieta jest uboga,
      chora i przeszła swoje. Dzielnie wychowuje w tej sytuacji troje dzieci.
      Moralisto(tko?): Ile ty masz dzieci, ile zarabiasz i jak osobiście przyczyniasz
      się do tak promowanego przez siebie mnożenia ludzkich istnień?..
      • strzechwa Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:31
        To bardzo osobiste pytania, i szczerze mówiąc nie mam ochoty rzucać odpowiedzi
        w to kulturalne grono.
        • beretelwi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:43
          i lepiej zebys w to grono wiecej gowna nie rzucal
          • Gość: smutek beretelwi, Ty się w ogóle nie umiesz zachować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:45
            Opanuj sie albo spadaj, bo coś bardzo Ci skoczyło ciśnienie
    • Gość: aneta Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:36
      domyslam sie ze nie masz wady wzroku-czego ci z reszta mie zycze
      nie wiesz, wiec jak to jest bardziej domyslac sie co sie widzi niz widziec
      nie wiem czy jja popieram-ale rozumiem i nie potepiam
    • strzechwa Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:37
      No i przepraszam, ale z tymi ślepcami, o których piszecie, to jest granie na
      emocjach! W artykule z onetu, z którego ja znam tę sprawę, jest mowa o
      pogorszeniu wzroku, a nie o utracie!
      • Gość: kix Doczytaj sobie demagogu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:39
        Kobiecie poprzez ciążę pogorszył się wzrok w takim rozmiarze, że orzeczono I grupę inwalidzką. Chciałbyś (chciałabyś) być ślepa niemal jak kret, za cenę usunięcia zarodka bez świadomości i jakichkolwiek właściwych człowiekowi procesów życiowych?
      • beretelwi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:45
        Ty chyba gowniarzu nie wiesz o czym piszesz...
        byloby to smieszne gdyby nie byloby to straszne idioto....
      • clockwork.orange Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:56
        - 24 dioptrie, przed chwila uslyszalam.
        rzeczywiscie nie wart uwagi drobiazg.
    • Gość: kix Brawo dla Alicji Tysiąc za dochodzenie swych praw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:44
      W tym katolicko-oszołomskim kraju życie i zdrowie kobiety jest mniej warte niż zlepka 4, 16 czy nawet 64 komórek. Kościół, który narzuca Wam taką moralność uprzedmiotawia Was, każąc służyć mężczyznom (brak prawa do wyświęcania kobiet, służalczość wobec księży, traktowanie jako inkubatory i kury domowe, odbieranie prawa do samostanowienia o sobie).

      Dziwię się kobietom wierzącym, które godzą się na takie traktowanie i które jeszcze postulują o odebranie sobie podstawowych praw, na rzecz zygot i embrionów.
      • beretelwi Re: Brawo dla Alicji Tysiąc za dochodzenie swych 20.03.07, 19:47
        antykatolickie bredzenie w stylu feministycznym...
        rzygac sie chce...........
        • Gość: kix Trafiłeś.... kulą w płot ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:50
          Trudno mi być feministką, skoro jestem mężczyzną !!!

          Widzę Bertelwi, że dzisiaj czepiasz sie wszystkich dookoła bez względu na światopogląd. Tak dla zasady.
          • beretelwi Re: Trafiłeś.... kulą w płot ;))))) 20.03.07, 19:54
            moze i sie czepiam
            a jesli sie pomylilem to co?
            dla mnie maly zal
            • Gość: kix Re: Trafiłeś.... kulą w płot ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:57
              Jeśli się pomyliłeś, to po prostu się przyznaj. Ja powiem "nie ma sprawy" i możemy iść na piwo )))
    • wdakra Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:44
      Dla mnie jest rzeczą normalną, że babka wolała zrezygnować z trzeciego dziecka
      niż stracić wzrok. Natomiast nie jest normalne, że jej prawo nie było
      respektowane. To odszkodowanie powinno być zapłacone przez tych święto..ych
      lekarzy.
      • beretelwi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 19:48
        glos rozsadku
      • nelsonek Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 20:08
        Nie.
        Odzszkodowanie powinni zaplacic Z WKASNEJ KIESZENI ci, ktorzy ustanowili takie
        a nie inne prawo.

        Zwracam uwage, ze trybunal w Strasbourgu za winnego uznal PANSTWO POLSKIE, a
        nie lekarzy odmawiajacych wykonania odpowieniego zabiegu.

        wdakra napisała:
        > Dla mnie jest rzeczą normalną, że babka wolała zrezygnować z trzeciego dziecka
        > niż stracić wzrok. Natomiast nie jest normalne, że jej prawo nie było
        > respektowane. To odszkodowanie powinno być zapłacone przez tych święto..ych
        > lekarzy.
    • xtrin Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 20:07
      Przerażająca to jest Twoja obojętność. "Nic strasznego jej nie groziło"... weź
      się palnij w ten durny łeb.
    • nessie-jp Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 20:45
      Kobietę spotkało trwałe inwalidztwo pierwszej grupy. I to inwalidztwo koszmarne
      - bo utrata wzroku to utrata prawie wszystkiego. Taka osoba ani sobie nie
      dorobi, ani nie zajmie się dziećmi, ani nie odrobi z nimi lekcji, ani nie
      poczyta im książki.

      Zastanów się, zanim coś napiszesz. Pierwszej grupy inwalidzkiej nie przyznaje
      się za nic.
      • jdbad Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 20:53
        Tak uważam, że to normalne.
      • Gość: Izabella1991 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.Red-83-59-232.dynamicIP.rima-tde.net 20.03.07, 21:05
        Zaraz mnie szlag ciezki trafi!!!
        Ty cieciu malinowy-czy Twoj tepy mozdzek jest w stanie ogarnac,czym jest
        krotkowzrocznosc???Ta kobieta jest prawie niewidoma!!!Przeciez to jest kalectwo!
        Ja mam krotkowzrocznosc -5.5 dioprii i wiem,ze lekarz,ktory skierowalby mnie
        w tej sytuacji na np. porod naturalny,bylby tepym konowalem!W kraju
        cywilizowanym dziewczyny maja prawo usunac ciaze bez zadnego dziamgolenia
        istot,ktore w tej sprawie maja Gucio do gadania.Co do krotkowidzow-rodza li i
        wylacznie przez CC(w Szwecji tak jest)bo zaden praktykujacy tam lekarz nie
        zaryzykuje jej zdrowia,ew.utraty wzroku.
        Pojal oszolom-idiota czy nie?
        Pozdrawiam Was-Iza
        • Gość: Echo Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.03.07, 03:02
          > istot,ktore w tej sprawie maja Gucio do gadania.Co do krotkowidzow-rodza li i
          > wylacznie przez CC(w Szwecji tak jest)bo zaden praktykujacy tam lekarz nie
          > zaryzykuje jej zdrowia,ew.utraty wzroku.
          > Pojal oszolom-idiota czy nie?
          > Pozdrawiam Was-Iza

          Po pierwsze nikt nie udowodnil zwiazku miedzy ciaza a jej wzrokiem. Sad sie nad
          tym w ogole nie zastanawial.


          Po drugie te naglowki "A.Tysiąc: Ciąża to sprawa kobiety, nie rządu"
          Zgoda - przed zajsciem w ciaze.

          A to czy ta pani na serio traktuje zajscie w ciazy mozna przetestowac: czy ma
          meza? Zdaje sie nie? Czy kazde dziecko ma innego tatusia? Moze to nie ma
          znaczenia dla sadu ale dla dziecka ma. Szczegolnie jesli nie ma dobrze
          okreslonego ojca albo jak sobie uswiadomi ze matka mogla sie go pozbyc tylko
          dlatego, ze wbrew opinii lekarzy podejrzewala ze ciaza moze jej pogorszyc wzrok.

          Rownie dobrze mozna podejrzewac ze stosunki seksualne moga jej pogorszyc wzrok.
          Wiadomo bowiem ze jak mali chlopcy ogladaja pornografie to sie im mowi ze moga
          oslepnac.
          • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:20
            > Rownie dobrze mozna podejrzewac ze stosunki seksualne moga jej pogorszyc wzrok.
            > Wiadomo bowiem ze jak mali chlopcy ogladaja pornografie to sie im mowi ze moga
            > oslepnac.
            No to dlaczego kobiety, które są krótkowidzami [wada większa niz 5 dioptrii] sie
            "z automatu" kieruje na cesarke, a nie poród naturalny???
    • snajper55 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 20.03.07, 22:25
      strzechwa napisała:

      > Nic tak strasznego przecież jej się nie groziło! Pogorszył sie jej wzrok -
      > czy to więcej dla niej warte niż jej córka? Dla mnie to przerażające.

      Po pierwsze nie córka, tylko płód. Gdy przerywa się ciążę nie ma jeszcze
      dziecka. Po drugie groziła jej ślepota. Po trzecie bezprawnie odmówiono jej
      tego, do czego miała prawo.

      S.
      • Gość: jaija Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.03.07, 23:20
        Słabo mi, gdy czytam teksty strzechwy, acornsa - być może to idiotyczne
        prowokacje, ale tym gorzej. Ludzie nie mają za grosz empatii. Smutne i straszne
        to.
        A p. Tysiąc serdecznie współczuję.
    • Gość: Nina Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.chello.pl 20.03.07, 23:20
      Nic tak strasznego przecież jej się nie groziło! Pogorszył sie jej wzrok -
      > czy to więcej dla niej warte niż jej córka? Dla mnie to przerażające.
      >


      NIC STRASZNEGO ??
      No ja tez raczej nie chciałabym oślepnąć...
      • Gość: Echo Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.03.07, 03:10
        > Nic tak strasznego przecież jej się nie groziło! Pogorszył sie jej wzrok -
        > > czy to więcej dla niej warte niż jej córka? Dla mnie to przerażające.

        A kto udowodnil ze wzrok jej sie pogorszyl od ciazy? Nie ma zadnych dowodow.
        • asidoo Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 21.03.07, 05:21
          Przecież nie od ciąży tylko od porodu. Czytają i nie rozumieją! Ignoranci.
          • Gość: alicjastotysiecy a s i d o o .................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:18
            a ty N A P E W N O czytalaś ????????
            • Gość: hehe Re: a s i d o o .................... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:21
              odpowiedz mi moralisto za dychę - dlaczego kobiety z dużą wadą wzroku sie
              kieruje na cesarke, a nie poród naturalny?
        • Gość: goldi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 08:36
          > A kto udowodnil ze wzrok jej sie pogorszyl od ciazy? Nie ma zadnych dowodow.
          Nie dokładaj kolejnego argumentu pokazującego że jestes fanatyczna idiotką.
          Oczywiście że są dowody, tylko takie jak ty mimo faktów będą udawać że ich nie
          ma. Gdyby nie było dowodów z pewnościa trybunał nie przyznałby racji pani
          Tysiąc.
          Nie wysilaj się z dalszymi komentarzami, bo łatwo domyśleć się że zaraz będzie
          bełkot o niemoralnej Europie i strasznym "postempie".
          • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:22
            Nie no, dla fanatycznego pro-life'owca - ciąża jest stanem błogosławionym, co
            leczy wszystkie choroby, hehe
            • Gość: goldi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:29
              > Nie no, dla fanatycznego pro-life'owca - ciąża jest stanem błogosławionym, co
              > leczy wszystkie choroby, hehe
              Ależ oczywiście ;-) Negowanie faktów to podstawa ich działania. Babie która
              sama miała bezproblemowe ciąże łatwo bełkotać jak to się inni powinni
              poświęcać. Jakby sama miała zagrożone życie, to cichaczem by się wyskrobała a
              później krzyczała jeszcze głośniej o moralności jaką powinni wykazać się inni.
              • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:34
                wiesz, pewien pro-life'owy debil, chciał leczyć mojej matce mięśniaka macicy
                poprzez zajście w ciążę!
                Na szczęście był wówczas tylko asystentem profesora, u którego leczyła sie moja
                matka.
                Gdy sie dowiedział, że skończyło się operacją i usunięciem kompletu narządów
                rodnych [zostawili tylko tyle, by mój ojciec nie musiał szukać pań co "łatwo
                dają"] - gdy raz ją spotkał na korytarzu kliniki, nazwał ją przy wszystkich
                "wyrodną kurwą co nie chce mieć więcej dzieci"...
                Dlatego teraz, jak czytam lub słyszę tego "ałtoryteta" to mnie krew zalewa
                • Gość: goldi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:43
                  Żal że tacy tragiczni debile pracują jako "lekarze". Całe szczęście że nie
                  skończyło się tragicznie.
                  Takich jak echo i paweł jak widać życie bardzo ulgowo potraktowało. Inaczej nie
                  byliby skłonni wypisywac takich bzdur. Jeśli droga echo sama chce tracic życie
                  w imię idei to niech traci, ale wara jej od innych.
                  • Gość: smutek Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:47
                    tobie goldi też wara od innych. Brak Ci kultury i wiedzy, aby merytorycznie
                    dyskutować.
                    • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:51
                      argumentów zabrakło?
                      bo może nie mam "wiedzy", ale mam "doświadczenie życiowe" :P
                      jakoś nie skomentowałeś posta o mojej mamie, cwaniaku :P
                    • Gość: goldi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:02
                      > tobie goldi też wara od innych. Brak Ci kultury i wiedzy, aby merytorycznie
                      > dyskutować.
                      pokaż mi w którym miejscu narzucam nawiedzonym katolikom zeby postepowali
                      zgodnie z moimi czy innymi zasadami. pisze wyraznie, niech robia co chca, nawet
                      gina w imie swoich idei. ale nie maja prawa wtracac sie w cudze zycie.
                      i jeszcze te gadki oparte na wierze i koscielnych madrosciach. do kogo to? na
                      co komus niewierzacemu ten belkot. a przeciez ci ktorzy wierza, znaja zasady i
                      ich nie potrzeba narzucac granic. kompletny bezsens.
                    • Gość: goldi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:05
                      Brak Ci kultury i wiedzy, aby merytorycznie
                      > dyskutować.
                      wiedzy mi nie brak z pewnoscia, a kultura nie mam zamiaru sie wykazywac w
                      stosunku to takich kreatur ktore chcialyby nakazywac innym co maja robic w tak
                      dramatycznych momentach i ktore skazalyby kogos na smierc i kalectwo zeby tylko
                      nie wyskrobac zarodka.
                      • Gość: smutek Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:12
                        oj brak Ci kultury. Brak. I ten język rynsztokowy.
                        • Gość: goldi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:19
                          Twoje posty sa kompletnie niezwiazane z tematem watku.
                          > I ten język rynsztokowy.
                          Do rynsztokowego jezyka jeszcze mi daleko. A jak czujesz sie zaklopotany/a
                          czytajac co pisze, to zwyczajnie nie czytaj. Zwlaszcza ze jakos nic na temat
                          nie potrafisz napisac.
                          • Gość: smutek Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:36
                            cyt. z goldi "wyskrobac zarodka".
                            Psujesz ten wątek nerwowością, brakiem kultury i brakiem umiejetności
                            dyskutowania. Uważasz, ze tylko Ty masz rację i nie przyjmujesz do wiadomości,
                            że ktoś może mieć inne zdanie.
                            Pisząc Twoim językiem: Przyznaj się, ile razy "wyskrobałaś zarodka"?
                            • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:40
                              zakładasz, że goldi to kobieta?
                            • Gość: goldi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:49
                              > Psujesz ten wątek nerwowością, brakiem kultury i brakiem umiejetności
                              > dyskutowania.
                              To jest Twoje zdanie. Co może powiedzieć o dyskusji ktoś kto nie bierze w niej
                              udziału i czepia się słówek zamiast napisać coś związanego z tematem wątku.

                              Uważasz, ze tylko Ty masz rację i nie przyjmujesz do wiadomości,
                              > że ktoś może mieć inne zdanie.
                              Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Absolutnie nie uważam że tylko ja mam
                              rację, mam swoje poglądy zgodnie z którymi żyję i w pełni akceptuję to że inni
                              mają odmienne. Nie do strawienia jest jednak dla mnie fakt, że ktoś chce
                              narzucać innym swoje poglądy i zmuszać ich do robienia tak jak on uważa za
                              słuszne. To wzbudza nie tylko moje zdziwienie, ale też kompletny brak szacunku
                              dla tych którzy chcieliby z kopytami wejść w cudze życie i decyzje.

                              > Pisząc Twoim językiem: Przyznaj się, ile razy "wyskrobałaś zarodka"?
                              Ani razu. I co dla Ciebie wynika z mojej odpowiedzi?
                              • Gość: smutek Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:01
                                Co wynika dla mnie z Twojej odpowiedzi?
                                Ano to, że Twoje poglądy to jakby asekuracja w razie, gdyby...
                                Ale przecież, gdybyś znalazła sie w takiej sytuacji, nie wiadomo jakbyś
                                postąpiła i może przestałabyś rozumieć kobiety decydujące sie na aborcję. I nie
                                broniłabyś ich tak zaciekle.
                                • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:09
                                  Czy zawsze "obrońcy nienapoczętych" zawsze musza pisać takie bzdury?
                                  Może przestałabyś rozumieć?
                                  Gdyby, gdyby, gdyby - gdyby babcia miała wąsy...
                                  Znasz pojęcie "grzechów cudzych"??? Decyzja o aborcji jest indywidualną decyzją
                                  każdej kobiety, bo to ona np. do końca będzie żyć z piętnem aborcji, lub ze
                                  świadomością, że oddała dziecko do bidula
                                  Zmuszając ją do konkretnego czynu, obciążasz swoje sumienie tym, co ona zrobi...

                                  Jak zgwałconej 13-latce każesz urodzić, a ona popełni samobójstwo - to moralnie
                                  za to odpowiadasz TY!
                                • Gość: goldi Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:09
                                  > Ano to, że Twoje poglądy to jakby asekuracja w razie, gdyby...
                                  Nie potrzebuję żadnej asekuracji.

                                  Moje podejście do tematu aborcji nie ma nic wspólnego z tym jaka byłaby moja
                                  osobista decyzja. Nie potrafię sobie tylko wyobrazić skąd miałabym mieć prawo
                                  narzucać innym co w takiej sytuacji powinni zrobić. To indywidualny i trudny
                                  wybór każdego i każdy powinien mieć prawo dokonać go w zgodzie z tym co myśli,
                                  czuje i na ile jest go stać.

                                  I nie
                                  >
                                  > broniłabyś ich tak zaciekle.
                                  Błędne rozumowanie. Nie bronię ich, tylko ich prawa do wyboru.
        • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:17
          A I grupa inwalidzka [26 dioptrii] to niby nic?
          Jakos dziwnym trafem stało się to w czasie ciąży...

          Jasne, dla ciebie ciąża to stan błogosławiony, co leczy wszystko :/
          Moją matkę, z mięśniakiem macicy też pewien buraq w białych kitlu chciał leczyć
          zajściem w ciążę. Na szczęście profesor, którego była pacjentką, miał więcej
          rozumu pod kopułą...
        • Gość: clockwork.orange Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:30
          > A kto udowodnil ze wzrok jej sie pogorszyl od ciazy? Nie ma zadnych dowodow.

          alez nie potrzeba zadnych dowodow.

          sytuacja wygladala tak: pani x miala duza wade wzroku kwalifikujaca sie jako
          medyczne wskazanie do przerwania ciazy (zagrozenie zdrowia). aborcji mimo to
          odmowiono- lamiac przy tym ustawowo zagwarantowane prawo.
          i do tej sytuacji- zlamania prawa przez odmowe wykonania zabiegu- odniosl sie
          trybunal.

          co bylo pozniej, ile jej sie ten wzrok pogorszyl i w jakim stopniu przyczyna
          tego byla ciaza, to sprawa drugorzedna. teraz zrozumialas?
        • Gość: Wilia PANIE ECHO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:26
          Informuję Pana, że przy krótkowzroczności powyżej minus pięciu dioptrii,
          wykonuje się cesarskie cięcie z powodu zagrożenia odklejeniem siatkówki. Przy
          takiej wadzie wzroku wszelki duży wysiłek = a do takich należy poród = powoduje
          odklejenie siatkówki w następstwie czego następuje utrata wzroku
        • Gość: Nina Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.chello.pl 21.03.07, 18:41
          Przeciez była u trzech okulistow, każdy to stwierdził
    • Gość: Pawel Re: Alicja Tysiąc zarobila na dziecku IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.03.07, 02:12
      ktore chciala zabic. Pozbawiona skrupolow i bezczelna do granic. Jej choroba i
      tak posunelaby sie do przodu. Jesli jest taka chora to powinna bardziej
      uwazac , a nie zabijac bezbronne dziecko. Swoja droga ta baba jest chytra na
      kase, bo raz chciala za darmo aborcje, dwa zarobila na corce ktorej nie chciala
      pozwolic zyc. To kim jest dzis jej corka??? Byla i jest dla matki niczym.
      • Gość: kim Paweł-ty niedojrzały dzieciaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 08:45
        Pozbawiona skrupolow i bezczelna do granic. Jej choroba i
        > tak posunelaby sie do przodu. Jesli jest taka chora to powinna bardziej
        > uwazac , a nie zabijac bezbronne dziecko. Swoja droga ta baba jest chytra na
        > kase, bo raz chciala za darmo aborcje, dwa zarobila na corce ktorej nie
        chciala
        > pozwolic zyc.
        jezeli kogos mozna nazwac bezczelnym to durnego faceta ktorego zycie ani
        zdrowie nigdy nie bedzie zagrozone ciaza i ktory smie wyrazac sady nad kobieta
        ktora dotknelo takie nieszczescie.
        nie dosc ze bezczelny, to jeszcze zawistny i nie majacy za grosz wyobrazni ani
        empatii. durniu, ta kobieta walczyla o kase za to ze postapiono wobec niej
        niezgodnie z obowiazujacym prawem. zadoscuczynienie jej sie nalezy. ciekawe
        gowniarzu za co mialaby utrzymac swoje dzieci skoro prawie oslepla na skutek
        ciazy do ktorej utrzymania zostala zmuszona przez debilnych lekarzy.
        • Gość: uwagaaaaa wyszla z twarza!!!!!! IP: *.chello.pl 21.03.07, 08:52
          Sam proces zrobila pewnie z zalu, goryczy, zyla przeciez w biedzie, maiala
          pretensje do panstwa,ze w pewnym sensie ja zawiodlo i prawo jest tylko
          papiaerkowe:(. Ale udalo jeje sie, nie tylko wykorzystac swoja sytiacje, do
          tego by to zmieniac. Jej proces byl precedensowy, a ona koniec, konocow, dzieki
          takiemu posunieciu, nie tylko dowiadla ulomnosci naszego prawa,ale tez
          zapewnila byt swojej rodzinie. Dotala 25tyś..
      • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc zarobila na dziecku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 08:59
        26 dioptri to żadna choroba?? Jasne - chyba tylko dla ciebie... Bo Bóg ci
        najwyraźniej rozumu poskąpił... :/
        Srodków antykoncepcyjnych hormonalnych nie mogła brać, z uwagi właśnie na chorobę

        I podaj mi geniuszu przykład 100% skutecznego zabezpieczenia [poza brakiem seksu
        oczywiście] :P
        • Gość: goldi Re: Alicja Tysiąc zarobila na dziecku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:34
          Bo Bóg ci
          > najwyraźniej rozumu poskąpił... :/
          Tak jak niestety wszystkim fanatykom religinym. To było z pewnością celowe
          działanie, bo inaczej nie miałby kto głosić tych kościelnych bzdur.

          > Srodków antykoncepcyjnych hormonalnych nie mogła brać, z uwagi właśnie na
          choro
          > bę
          > I podaj mi geniuszu przykład 100% skutecznego zabezpieczenia [poza brakiem
          seks
          > u
          > oczywiście] :P
          Przecież takich świętoszek to seks traktuje tylko jako działanie mające służyć
          zapłodnieniu, a sam pewnie jest jeszcze prawiczkiem. Co taki gó..arz który w
          kazdym swoim tekście pokazuje totalną niedojrzałość może wiedzieć o życiu.
      • Gość: maks Śmiecie na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:15
        Jesteś zwykłym śmieciem pozbawionym empatii. Jedyne co mógłbym zrobić dla ciebie, to kopnąć cię w dupę.
      • Gość: Matylda Re: Alicja Tysiąc zarobila na dziecku IP: 85.112.196.* 21.03.07, 10:43
        Ty ze swoimi poglądami równie dobrze mógłbyś być tym bezmyślnym lekarzem, który
        przysięgał chronić życie i zdrowie ludzkie a doprowadził kobietę do kalectwa.
        Jesteś prymitywnym facetem i wszystko sprowadzasz do sprawy pieniędzy, a gdzie
        godność kobiety, prawo do samostanowienia, gdzie jej prawa człowieka i jak
        należy traktować stosunek do polskiego prawa tego tępego konowała? On powinien
        odpowiadać przed sądem za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
        zapłacić grzywnę za przeciwstawienie się przepisom prawa, być pozbawiony prawa
        wykonywania zawodu i wylecieć z roboty a pani Tysiąc powinien wypłacać co
        miesiąc rentę, do końca życia, żeby nigdy nie zapomniał popełnionego draństwa!!!
        Ps. Już sobie wyobrażam, że odszczekasz jak trzymiesięczny szczeniak, co to by
        ugryzł ale jeszcze nie potrafi.
        • Gość: "(( Re: Alicja Tysiąc zarobila na dziecku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:05
          No jasne. Tysiąc wiedziała czym grozi jej ciąża. To jest tylko i wyłącznie jej
          wina.
          • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc zarobila na dziecku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:09
            Podaj przykład zabezpieczenia skutecznego w 100%, a nie bełkocz bez sensu!
            • Gość: dwa tysiące Re: Alicja Tysiąc zarobila na dziecku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:13
              wstrzemięźliwość. I nie pisz, ze to bzdura. Każdy normalny, uczciwy wybierze
              wstrzemięźliwość a nie morderstwo.
              • wdakra Re: Alicja Tysiąc zarobila na dziecku 21.03.07, 11:15
                Nikt normalny, uczciwy nie nazwie aborcji morderstwem.
              • Gość: hehe Re: Alicja Tysiąc zarobila na dziecku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:16
                czy ta pani jest zakonnicą, żeby musiała zachowywać wstrzemięźliwość???

                coś czuję, że jesteś księdzem
              • piekielnica1 Re: Alicja Tysiąc zarobila na dziecku 21.03.07, 13:45
                > wstrzemięźliwość. I nie pisz, ze to bzdura. Każdy normalny, uczciwy wybierze
                > wstrzemięźliwość a nie morderstwo.

                To znaczy, że Pan Tysiąc jest nienormalny i nieuczciwy?
    • Gość: hehe Żądac od kogoś bohaterstwa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:05
      Tierieszkowa latała w kosmos
      Rutkiewicz łaziła po górach
      ale NORMALNA ZWYKŁA kobieta wcale nie ma takich pragnień...

      Ja mam rodzić, gdy ciąża zagraża mojemu życiu i zdrowiu, bo znalazła sie jakaś
      "bohaterka" co urodziła???
      Nie każdy chce i nie każdy będzie BOHATEREM, nie można go do tego zmuszać!!!

      Pare dni temu w tv pokazywali kolejną - urodziła mimo raka, teraz chce, żeby jej
      dać kasę na leczenie :/ bo ona chce żyć :/
    • Gość: Matylda Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: 85.112.196.* 21.03.07, 10:28
      Takie odszkodowania płacimy my, społeczeństwo i jest to pierwsze odszkodowanie,
      do jakiego dołożę się chętnie i bez oporu. Poza tym, że współczuję pani Tysiąc,
      rozumiem Ją, to jeszcze jako kobieta i obywatelka tego Kraju jestem Jej
      wdzięczna za to, że przeszła całą tę prawną drogę. Jej przypadek może otrzeżwi
      umysły jakichś skretyniałych świętoszków i na przyszłość zabezpieczy inne
      kobiety przed wtrącaniem się w ich sprawy. Jednak bardziej sprawiedliwym wydaje
      mi się, żeby chociaż część odszkodowania zapłacili ludzie, którzy popełnili
      nikczemność. Nic bowiem bardziej nie przemawia do człowieka jak kara
      finansowa.
      • Gość: Gość Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:37
        Pierwszy logiczny i normalny post w tym wątku.Popieram zdanie Matyldy i zgadzam
        się z nim w całej rozciągłości.O życiu i zdrowiu człowieka powinien decydować on
        sam a nie bezduszne przepisy.
      • Gość: tomekjot Należy jej odebrać prawa rodzicielskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:48
        Taka kobieta jest zdolna do wszystkiego. może nawet teraz zabić i nic jej nie
        zrobią
        • Gość: ? Re: Należy jej odebrać prawa rodzicielskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:57
          Z tego co piszesz wynika,że ty tez jestes zdolny swiadomie skazac na smierc lub
          kalectwo swoja partnerke,
          typowe samcze podejscie.Najwyzej sierote wychowa nowa mamusia...
          • Gość: hehe Re: Należy jej odebrać prawa rodzicielskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 14:02
            albo się odda do adopcji :/

            mam wrażenie że pro-lajfowcy to wyprani z uczuć kaci i zimne suki
      • piekielnica1 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 21.03.07, 13:48
        > rozumiem Ją, to jeszcze jako kobieta i obywatelka tego Kraju jestem Jej
        > wdzięczna za to, że przeszła całą tę prawną drogę. Jej przypadek może
        > otrzeźwi umysły jakichś skretyniałych świętoszków i na przyszłość zabezpieczy
        > inne kobiety przed wtrącaniem się w ich sprawy

        Zgadzam się, już w innym wątku na ten temet zajęłam takie stanowisko.
    • Gość: marzena jak teraz córce spojrzeć w...twarz ! matka tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:08
      nie powinna postąpić!!!
      • Gość: m.j i po co jej to 25000 euro..ale matka z niej!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:10
        • Gość: m.j Re: i po co jej to 25000 euro..ale matka z niej!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:10
          córke chciała "wyskrobać" !!!!!!!!!!
          • Gość: hehe Re: i po co jej to 25000 euro..ale matka z niej!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:18
            wydłub sobie oczy i urodź dziecko
            a potem oceniaj tę panią - kolejny moralista za piątaka sie znalazł
            • Gość: totolotto Re: i po co jej to 25000 euro..ale matka z niej!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:26
              hehe daj d... a potem miej zal do całego świata i żądaj odszkodowania
              • Gość: hehe Re: i po co jej to 25000 euro..ale matka z niej!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:31
                tylko na tak prymitywne argumenty cie stać?
                myślałam że "pro-life'owcy" są bardziej cywilizowani
              • Gość: hehe Re: i po co jej to 25000 euro..ale matka z niej!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:33
                nie mówimy o aborcji "na życzenie" prymitywie
                to tak jakbyś jeszcze nie załapał o co lotto
                • wdakra Re: i po co jej to 25000 euro..ale matka z niej!! 21.03.07, 13:45
                  Gość portalu: hehe napisał(a):

                  > nie mówimy o aborcji "na życzenie" prymitywie


                  A ja jestem za tym, żeby mówić o aborcji na życzenie. Jeżeli kobieta decyduje
                  sie na aborcje, to ma do tego powody i jest jej prywatną sprawą, jakie to
                  powody. Antyaborcjonistom w istocie nie zależy na życiu embrionu, dziecka czy
                  człowieka, tylko na ubezwłasnowolnieniu kobiet i temu należy się przeciwstawiać,
                  bo to uwłacza wszystkim kobietom.
              • piekielnica1 Re: i po co jej to 25000 euro..ale matka z niej!! 21.03.07, 13:53
                > hehe daj d... a potem miej zal do całego świata i żądaj odszkodowania

                nic nie piszesz o mężu Pani Tysiąc, któremu w żadnym rzie nie odbieram prawa do
                małżeńskiego seksu, ale w aspekcie twojej chamskiej i prymitywnej wypowiedzi
                muszE podnieść stopień odpowiedzialności wspołmałżonka za ciążę niosącą ryzyko
                dla zdrowia żony.
    • Gość: tomekjot Rczy głuchoniema albo niewicdoma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:46
      też ma prawo do swobodnego decydowania o aborcji/
      • Gość: ? Re: Rczy głuchoniema albo niewicdoma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:54
        > też ma prawo do swobodnego decydowania o aborcji/
        Oczywiście
        A czy przez fakt,że spotkało je nieszczęscie w postaci kalectwa,odmawiasz im
        bycia kobietami?
      • Gość: piekielnica Re: Rczy głuchoniema albo niewicdoma IP: 83.168.75.* 21.03.07, 13:59
        Gość portalu: tomekjot napisał(a):

        > też ma prawo do swobodnego decydowania o aborcji/

        Gdyby ciąża była wynikiem nadużycia zaufania wobec osoby z upośledzeniem
        organów wzroku, mowy, węchu, czy innym upośledzeniem to osobiście skazywałabym
        sprawcę na kastrację.

        Bardzo łatwo jest uwieść osobę z tego typu niepełnosprawnością.
        Osoby te potrzebują dużo ciepła, akceptacji i miłości i bardzo łatwo je
        wykorzystać.
        Wszelkiego rodzaju uwiedzenia w złej wierze powinny byś surowo karane, ale
        uwiedzenie osoby niepełnosprawnej - szczególnie surowo.
    • mama303 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 21.03.07, 14:35
      Alicje Tysiac potraktowano jak inkubator do rodzenia dzieci, kompletnie nie
      liczac sie z jej zdrowiem i życiem. Dlaczego ludzie ludziom to robią?
      • Gość: dwa tysiące Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 14:37
        ona sama siebie tak potraktowała
        • Gość: Majka A ja nie wiem o co chodzi :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:33
          Ale duża wada wzroku jest przeciwskazaniem do ciąży!!! To jest wskazanie
          medyczne i nie ma nad czym dywagować. Jeśli komuś grozi ślepota czy wada - 10 i
          większa to ciąża jest zagrożeniem i nikt kogoś takiego nie ma prawa zmuszać do
          rodzenia. Jeśli rodzi to na własne ryzyko. Poza tym takiej kobiecie wykonuje się
          cesarkę.
        • mama303 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 21.03.07, 15:38
          > ona sama siebie tak potraktowała

          Może jaśniej?
          Przeciez ona własnie nie chciała byc w ciąży i rodzić?
          • Gość: 2000 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:52
            No nie! Ciążę to ona dopuszczała. Nie chciała tylko urodzić.
            • mama303 Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 21.03.07, 19:56
              Gość portalu: 2000 napisał(a):

              > No nie! Ciążę to ona dopuszczała. Nie chciała tylko urodzić.

              Jak to chciała być w ciąży?
              Chyba Ci sie cos pomyliło
              • tomekjot Re: Alicja Tysiąc - uważacie że to normalne? 22.03.07, 09:52
                No przecież poszła do łózka bez zabezpieczenia czyli chciała zajśc w ciąże
    • Gość: Majka A juz wiem bo przeczytałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:37
      Skoro kobiecie przyznano GRUPĘ INWALIDZKĄ to nie było to jakieś tam sobie
      pogorszenie wzroku!!! Bez dwóch zdań miała rację i otrzymała sprawiedliwy wyrok.
      Człowiek ma prawo do ochrony też SWOJEGO życia i zdrowia.
      • Gość: Echo Re: A juz wiem bo przeczytałam IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.03.07, 15:49

        > Informuję Pana, że przy krótkowzroczności powyżej minus pięciu dioptrii,
        > wykonuje się cesarskie cięcie z powodu zagrożenia odklejeniem siatkówki. Przy
        > takiej wadzie wzroku wszelki duży wysiłek = a do takich należy poród = powoduje
        >
        > odklejenie siatkówki w następstwie czego następuje utrata wzroku

        Pani Echo, prosze! Czyli nie chodzi o ciaze tylko o porod. Ciagle nie widze
        zwiazku. Czy tej pani odmowili cesarskiego ciecia? To by bylo niedopuszczalne i
        wtedy wyrok bylby uzasadniony. Prawdopodobnie ta Pani musi unikac wszelkich
        sytuacji ktore podnosza jej cisnienie: np. stosunkow seksualnych.
        • Gość: Majka Ty echo też już niedowidzisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:19
          W artykule wyraźnie jest napisane że kobiecie wzrok zaczął się pogarszać już 2
          czy 3 miesiącu ciąży!! A więc nie w wyniku porodu.
          • Gość: Echo Czy ty potrafisz myslec logicznie? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.03.07, 16:23

            > W artykule wyraźnie jest napisane że kobiecie wzrok zaczął się pogarszać już 2
            > czy 3 miesiącu ciąży!! A więc nie w wyniku porodu.

            Korelacja nie jest dowodem na zwiazek przyczynowo-skutkowy. To jest elementarna
            regula przy analizie danych. Nie ma zadnych dodatkowych argumentow medycznych
            ktore potwierdzalyby taki zwiazek. Polski sad wzial pod uwage opinie bieglych
            ktora nie potwierdzala takiego zwiazku. Dlatego decyzja trybunalu jest oparta
            nie na faktach medycznych tylko ideologii lewicowej.
            • Gość: Majka Ty na pewno nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:30
              Tak tak, szukaj dziury w całym. Przejawiasz typowe "myślenie" jednotorowe - i
              nikt nam nie udowodni że białe jest biale a czarne jest czarne :D Ja wierzę
              bardziej w cywilizowany trybunał sprawiedliwości niż nasza polską swojską ciemnotę.
              A z tą lewica to się tak ośmieszasz że na to nie ma już słów, może idź z tym do
              jakiegoś psychiatry? Poki co mamy rządy prawicy na całe nieszczęście, które
              widać wokół.
              • mg2005 Re: Ty na pewno nie 21.03.07, 19:33
                Gość portalu: Majka napisał(a):


                > Ja wierzę
                > bardziej w cywilizowany trybunał sprawiedliwości niż nasza polską swojską
                ciemnotę.

                :))) To co piszesz to przejaw ciemnoty... Czy Ty w ogole czytałas orzeczenie
                Trybunału ? W przeciwieństwie do polskiego sądu , nie zajmował sie on stroną
                medyczną tej sprawy.
                • Gość: Majka Re: Ty na pewno nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 21:06
                  Może zajmował się po prostu ludzką :) I chwała mu za to.
                • Gość: Majka Re: Ty na pewno nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 21:12
                  No z tego co wyczytałam kobieta ma 30 dioptrii i 1 stopień inwalidztwa. I
                  uważasz że polskie konowały mają rację że to nie jest wskazanie do przerwanai
                  ciąży?? Bo ten wzrok to od czego jej się pogorszył własnie w ciąży, może od
                  patrzenia na obłoczki?? Jeśli ktos tu jest ciemny to tylko polski sąd, a kto u
                  nas nie przyzna racji lekarzowi, to jest niezła klika. Zawsze postawią na swoim
                  i zawsze są święci. W polskie środowisko lekarskie to ja już w ogóle nei wierzę.
                  Dlatego wierzę Trybunałowi :)
                  • Gość: Echo Re: Ty na pewno nie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.03.07, 06:56
                    > patrzenia na obłoczki?? Jeśli ktos tu jest ciemny to tylko polski sąd, a kto u
                    > nas nie przyzna racji lekarzowi, to jest niezła klika. Zawsze postawią na swoim
                    > i zawsze są święci. W polskie środowisko lekarskie to ja już w ogóle nei wierzę.

                    Tyle ze trybunal nie wypowiadal sie na tematy etyczne ale
                    filozoficzno-ideologiczne.

                    > Dlatego wierzę Trybunałowi :)

                    Jak sie odrzuca Boga i medyczne fakty, to trzeba znalezc innych idoli w ktorych
                    sie wierzy.
                  • mg2005 Re: Ty na pewno nie 22.03.07, 11:18
                    Gość portalu: Majka napisał(a):

                    > No z tego co wyczytałam kobieta ma 30 dioptrii i 1 stopień inwalidztwa. I
                    > uważasz że polskie konowały mają rację że to nie jest wskazanie do przerwanai
                    > ciąży??

                    Dlatego miała cesarskie cięcie.

                    > Bo ten wzrok to od czego jej się pogorszył własnie w ciąży,

                    Po porodzie miała 24 D. Teraz 30 D - mimo braku ciąży...



                    > Dlatego wierzę Trybunałowi :)

                    Czy Ty rozumiesz co się do Ciebie pisze po polsku ?...
                    Dlaczego powołujesz się na Trybunał, skoro on nie zajmował się stroną medyczną??
                    Czy oprócz swoich urojeń masz jakieś podstawy, aby negować stanowisko lekarzy i
                    polskiego sądu ?...
            • Gość: kix Echo idiotka ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 17:20
              Znowu te katolickie brednie, nawiedzone duchem świętym. Zmów różaniec maro i znikaj !!!
              • mg2005 Re: Echo idiotka ))) 21.03.07, 19:35
                Gość portalu: kix napisał(a):

                > Znowu te katolickie brednie, nawiedzone duchem świętym. Zmów różaniec maro i
                zn
                > ikaj !!!

                A ty znów sie masturbujesz przy klawiaturze ?!... A fe !!... :))
    • zyziaczkowo LUDZIE, opanujcie sie! 22.03.07, 07:47
      Co was to obchodzi co ona powie dziecku kiedys, co dziecko jej powie itd, to
      nie wasz zasrany interes, to jej srawa nie wasza, to nie wasze dziecko, nie
      wasza matka, wiec nie wtracajcie sie w rzeczy, ktore was nie dotycza, jestem
      zszokowana tym jak ludzie potrafia byc bezczelni, oceniac innych i wpierniczac
      sie w sprawy osobiste innych, zajmijcie sie wlasnymi sprawami, dziwi mnie tez
      fakt ze przeciez wszyscy ludzie, ktorzy nie sa przestepcami chca by prawo bylo
      u nas respektowane a przeciez nie jest i gdy w koncu ktos zawalczy o prawo do
      tego zeby w koncu to martwe prawo zaczelo dzialac to wielki bum na niego, chyba
      w Polsce wiekoszosc ludzi to przestepcy bo nie chca by prawo bylo respektowane,
      miala prawo do zabiegu, ktos nie chcial go wykonac, w porzadku ma prawo, ale
      mial obowiazek wskazania jej innego lekarza ktory to zrobi, w koncu jest tych
      200 aborcji legalnych w Polsce co roku wiec ktos je robi, prawda? I oto wlasnie
      chodzilo zeby wywalczyc respektowanie prawa, a to czy ktos by usunal ciaze ze
      wzgledu na zdrowie to jego osobista sprawa i nikt nie ma prawa sie do tego
      wtracac!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka