orwidtomasz
28.03.07, 18:44
Widziałem dziś na ulicy następującą scenę:
Kobieta spacerowała z kilkuletnim chłopcem, nagle dziecko zwróciło uwagę na
bilboard Play'a na którym widnieje ręka z odciętymi palcami. Dziecko w płacz,
kobieta zaczęła go uspokajać, a mały krzyczy czy jemu też utną palce.
Kto u licha pozwolił wieszać takie reklamy? Za granicą protestują bo na
zdjęciu reklamowym, kobita w pełnej ekstazie obcuje z trzema panami co ponoć
ma stanowić zachętę do gwałtu, a u nas makabreski są na porządku dziennym.
Ja rozumiem, że przemoc jest wszechobecna, mało kogo razi czy oburza, ale są
jeszcze chyba tacy rodzice, którzy mimo wszystko zabraniają dzieciom
oglądania pewnego rodzaju filmów czy scen. Niestety idąc ulicą nie można
przewidzieć co będzie na bilboardzie za rogiem...