echtom
22.05.07, 16:39
Opisałam tę sytuację w innym wątku:
"Dwaj licealiści "dla beki" wysłali ze szkolnego komputera maile z pogróżkami
organizatorom Parady Równości. Adresat zgłosił popełnienie przestępstwa,
namierzono chłopaków w ciągu paru godzin i właśnie czekają na sprawę karną."
Żeby było jasne: nie bronię gó...arzy, niech ich postraszą i ukarzą dla
przykładu. Zaskoczyło mnie tylko, jak szybko zadziałały organy ścigania,
gdy "przestępcy" narazili się dobrze zorganizowanemu środowisku rzekomo
dyskryminowanej mniejszości. Dlaczego ofiary kradzieży, gwałtów itp.
przestępstw są przez policję ignorowane, a w tym przypadku machina wymiaru
sprawiedliwosci zadziałała tak sprawnie?