Dodaj do ulubionych

Arcybiskup Paul Marcinkus

28.05.07, 23:32
Cytuję Wikipedię, gdyby ktoś nie wierzył w autentyczność postaci, niech
wpisze w Google Paul Marcinkus.

Paulius Casimir Marcinkus (ur. 15 stycznia 1922 – zm. 20 lutego 2006),
amerykański arcybiskup kościoła rzymsko-katolickiego. Powszechnie znany jako
prezes tzw. Banku Watykańskiego (Istituto per le Opere di Religione - IOR),
którego funkcję pełnił w latach 1971-1989.

(...)

W 1971 roku został prezesem Istituto per le Opere di Religione (IOR), tzw.
Banku Watykańskiego. Stanowisko to pełnił za pontyfikatu trzech papieży Pawła
VI, Jana Pawła I oraz Jana Pawła II.

W 1979 roku, jak się okazało, Paul Marcinkus był namierzany przez Czerwone
Brygady - skrajnie lewicową organizację terrorystyczną specjalizującą się w
zamachach, porwaniach i mordach. W mieszkaniu dwóch członków grupy zostały
znalezione dokumenty oraz adres arcybiskupa.

*W lipcu 1982 roku Marcinkus był uwikłany w finansowy skandal, o którym
pisały wszystkie gazety i magazyny w całej Europie. Afera miała związek ze
słynnym bankructwem Banco Ambrosiano, w który była zamieszana loża masońska
Propaganda Due ("P2"). Marcinkus jako dyrektor Ambrosiano Overseas, z
siedzibą w Nassau, na wyspach Bahama, współpracował przez wiele lat z Roberto
Calvi, szefem Banco Ambrosiano. Znajomym Marcinkusa był także Michael
Sindona, który miał kontakty z mafią.*

*Skandal nabrał rozmiarów kiedy 18 czerwca 1982 roku odnaleziono Roberta
Calviego powieszonego pod mostem Blackfriars w Londynie. Jego ciało było
dociążone cegłami a w kieszeniach miał 7 tysięcy funtów. Dużym echem odbiła
się także śmierć dziennikarza, prowadzącego śledztwo w sprawie Marcinkusa,
Banku Watykańskiego i powiązań z przestępczością zorganizowaną.*

W połowie lat 80. władze włoskie usiłowały Marcinkusa aresztować w związku z
zarzutami zlecania płatnych zabójstw, handlu bronią, prania brudnych
pieniędzy, transferu skradzionego ofiarom hitleryzmu złota, fałszowania
waluty oraz przemytu materiałów radioaktywnych. Arcybiskup nigdy nie został
jednak osądzony. *Jego wydaniu wymiarowi sprawiedliwości sprzeciwił się
osobiście Jan Paweł II.*

W 1989 roku arcybiskup Marcinkus ustąpił ze stanowiska prezesa Banku
Watykańskiego, kiedy Watykan powierzył sprawowanie zarządu osobom świeckim.
Ostatecznie Watykan zapłacił 145 milionów funtów w ramach ugody z
wierzycielami. W kontekście tego, warto przytoczyć inną słynną i
kontrowersyjną wypowiedź arcybiskupa Paula Marcinkusa zacytowaną 25 maja 1986
roku londyńskiemu magazynowi Observer, że "kościół nie może utrzymywać się
tylko ze zdrowasiek".

Przed odejściem na emeryturę Paul Marcinkus wrócił w 1990 roku do
archidiecezji w Chicago, gdzie żył jako ksiądz w parafii. Posiadając paszport
dyplomatyczny, w który wyposażył go Jan Paweł II był poza zasięgiem FBI i
amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Do końca życia odmawiał wyjaśnień
swojej roli w sprawie skandalu finansowego Watykanu.

Paul Marcinkus zmarł w Sun City, w Arizonie, w wieku 84 lat."

I co wy na to? Ja nic o nim nie słyszałem i dla mnie to szok. Dlaczego
polskie media milczały na ten temat?

news.bbc.co.uk/2/hi/europe/4737052.stm
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Arcybiskup Paul Marcinkus 29.05.07, 00:09
      cool_kid napisał:
      > I co wy na to? Ja nic o nim nie słyszałem i dla mnie to szok. Dlaczego
      > polskie media milczały na ten temat?

      A jaki tam szok! Dziwię się, że ktoś mógł nie słyszeć o Marcinkusie. Za komuny
      to był jeden z pysznych tematów propagandy PRL. No, ale zetknąłem się wręcz
      wczoraj na innym forum ze zszokowaną wypowiedzią kogoś zdziwionego, że B16
      wcześniej był Prefektem Św. Kongregacji ds. Nauki Wiary - ex Św. Oficjum. Brak
      wiedzy na temat Kościoła Kat. jest naprawdę porażający! - jakoś szczególnie u
      krytyków.
    • piwi77 Re: Arcybiskup Paul Marcinkus 29.05.07, 09:00
      Jan Paweł II mianował Marcinkusa arcybiskupem i bardzo chciał mianować go
      kardynałem, jednak kuria watykańska sprzeciwiała się skutecznie, ostrzegała
      przed prowokowaniem opinii publicznej. Pontyfikat JPII miał wiele ciemnych plam.
    • Gość: kix Człowiek zamieszany w śmierć Jana Pawła I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 10:32
      Marcinkus to człowiek odpowiedzialny za czasu pontyfikatu Pawła VI za sprawy finansowe Watykanu. Niezależni Watykaniści twierdzą, że to on był głównym inspiratorem do podjęcia zamachu na życie Albino Lucianiego, zwanego też Janem Pawłem I (33 dni pontyfikatu), albowiem ten chciał oczyścić finanse watykańskie z niejasnych interesów (udziały w fabrykach zbrojeniowych, w fabrykach środków antykoncepcyjnych - tam pośrednio udziały poprzez inne banki córki miał Bank Watykański). I działania Marcinkusa powiodły się. Jan Paweł I stracił w niejasnych okolicznościach życie w 33 dniu swojego pontyfikatu, a na jego miejsce powołano Polaka Karola Wojtyłę, który był bezwolny w sprawach finansowych i dalej krył niejasne interesy biskupów watykańskich - ten, do którego modli się dzisiaj pół Polski, a który przymykał oczy - podobnie jak Paweł VI - na nieetyczne zachowania hierarchów odpowiedzialnych za finanse.

      Wystarczy trochę interesować się instytucją kościoła katolickiego by takie rzeczy wiedzieć. Jest dość obszerna literatura na ten temat. Są także pozycje w języku polskim (np. "W imię Boga" - D.Yaloop).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka