feminasapiens 15.06.07, 10:49 Te które pamiętam: - gra w klasy - w kapsle - "widoczki" - podchody - gra w gumę (bez podtekstów ;-) - w chowanego - w kropki (szczególnie na nudnych lekcjach ;-) A u Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
supaari Re: zabawy waszego dzieciństwa 15.06.07, 11:18 feminasapiens napisała: > Te które pamiętam: > - gra w klasy > - w kapsle > - "widoczki" > - podchody > - gra w gumę (bez podtekstów ;-) > - w chowanego > - w kropki (szczególnie na nudnych lekcjach ;-) > > A u Was? Nie kojarzę kropek... Dodam jeszcze bandurę, palanta, cegiełki (wariacja chowanego), czarnego luda i "piętnastkę" (chyba tak to się nazywało). Była jeszcze taka gra, gdzie się rysowało duży okrąg (ziemię), dzieliło koło na części i dokonywało podbojów, ale nie pamiętam nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: zabawy waszego dzieciństwa IP: 81.19.200.* 15.06.07, 11:21 > rysowało duży okrąg (ziemię), dzieliło koło na części i dokonywało podbojów, > ale nie pamiętam nazwy. i rzucalo nozem:) statki... sie to nazywalo Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: zabawy waszego dzieciństwa 15.06.07, 11:27 Gość portalu: camel napisał(a): > > rysowało duży okrąg (ziemię), dzieliło koło na części i dokonywało podboj > ów, > > ale nie pamiętam nazwy. > > i rzucalo nozem:) > > statki... sie to nazywalo Nożem? W "noża" też się grało, ale ziemię podbijało się kijem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: left Re: zabawy waszego dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 11:30 Pamiętacie jeszcze wszystkie "figury" z "noża"? Nie wiem, jak to wyglądało w innych regionach, ale u nas była 1.matulka 2 ojczulek 3 bułeczka 4 bułeczka obracana 5 widełki 6 widełki obracane... a potem jakieś ślizgacze czy cuś... Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: zabawy waszego dzieciństwa 15.06.07, 11:34 Gość portalu: left napisał(a): > Pamiętacie jeszcze wszystkie "figury" z "noża"? Nie wiem, jak to wyglądało w > innych regionach, ale u nas była 1.matulka 2 ojczulek 3 bułeczka 4 bułeczka > obracana 5 widełki 6 widełki obracane... a potem jakieś ślizgacze czy cuś... U mnie szło się od palców (po kolei) przez "rękę" (dłoń), "zegarek" (przegub), łokieć, ramię, brodę, usta, nos... Były "matki", "ojce", "bułeczki" i ślizgacze gdzieś po drodze... A potem nóż wracał do domu i krojono nim zywność. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: supaari IP: 85.112.196.* 15.06.07, 13:32 Ja też w to grałam, u mnie ta gra nazywała sie "wojna". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: zabawy waszego dzieciństwa IP: 85.112.196.* 15.06.07, 13:38 Oprócz wyżej wymienionych pamiętam grę piłką w "zbijaka". Chłopaki bawili sie tocząc fajerkę na pogrzebaczu. :) ciekawe kto z młodego pokolenia wie jeszcze co to jest fajerka i pogrzebacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: zabawy waszego dzieciństwa IP: 81.19.200.* 15.06.07, 11:20 no to co napisalac plus: klipa pimpolong tortury:) Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: zabawy waszego dzieciństwa 15.06.07, 11:37 Gość portalu: camel napisał(a): > no to co napisalac plus: > > klipa > pimpolong > tortury:) Poproszę o krótkie opisy powyższych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arsena Re: zabawy waszego dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 11:23 w sztandary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: left Re: zabawy waszego dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 11:25 Oczywiście rozmaite odmiany gry w piłkę nożną - gra na jedną bramkę (bo na dwie nie starczyło ludzi), w za przeproszeniem "samoobronę" - kto spudłował, szedł na bramkę, strzelać można było tylko głową lub spoza "dziewiątki", w "kwadrata" (właśnie nie w "kwadrat" tylko w "kwadrata" - do dziś nie wiem czemu).Dodatkową było uciekanie przed dozorcą jeśli się grało na trawnikach (bo akurat boisko było zajęte). Rzecz jasna cymbergaj (monetarny futbol) -mistrzostwa świata, Europy, a nawet europejskie puchary od pierwszej rundy. Na niektórych lekcjach ciekawie było policzyć, ile razy nauczycielka użyje swojego ulubionego powiedzenia. Np. kiedyś na chemii naliczyliśmy ok. 100 "synków" :-) Ech, to se ne vrati... Fajny temat, nawet jeśli już gdzieś był. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: zabawy waszego dzieciństwa 15.06.07, 11:29 Gość portalu: left napisał(a): > Oczywiście rozmaite odmiany gry w piłkę nożną - gra na jedną bramkę (bo na dwie > > nie starczyło ludzi), w za przeproszeniem "samoobronę" - kto spudłował, szedł > na bramkę, strzelać można było tylko głową lub spoza "dziewiątki", w "kwadrata" > > (właśnie nie w "kwadrat" tylko w "kwadrata" - do dziś nie wiem czemu).Dodatkową > > było uciekanie przed dozorcą jeśli się grało na trawnikach (bo akurat boisko > było zajęte). Rzecz jasna cymbergaj (monetarny futbol) -mistrzostwa świata, > Europy, a nawet europejskie puchary od pierwszej rundy. Na niektórych lekcjach > ciekawie było policzyć, ile razy nauczycielka użyje swojego ulubionego > powiedzenia. Np. kiedyś na chemii naliczyliśmy ok. 100 "synków" :-) Ech, to se > ne vrati... Fajny temat, nawet jeśli już gdzieś był. Chemia jak widać zwiększa płodność i odsetek potomków płci męskiej! A co to gra w kwadrata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: left Re: zabawy waszego dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 11:34 Boisko podzielone na cztery części, po jednej dla każdego gracza. Musisz tak kopnąć piłkę, żeby odbiła się na polu jednego z graczy i żeby on nie zdążył jej odebrać przed drugim odbiciem. Siłowe uderzenia zakazane. Grało się na tzw. "kluchy". Pięć kluch - koniec gry. No, i jeszcze nieśmiertelna gra w "króla". Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: zabawy waszego dzieciństwa 15.06.07, 11:38 Gość portalu: left napisał(a): > w za przeproszeniem "samoobronę" - kto spudłował, szedł > na bramkę, strzelać można było tylko głową lub spoza "dziewiątki", Czy to nie jest podobne do jednego uderzenia? Jedna bramka, można było tylko raz z rzędu uderzyć piłkę (wyjątek - podbijanie z powietrza) i aplikowało się bramkarzowi maksymalną liczbę "punktów" (branka głową lub piętą była premiowana większą ilością punktów). Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: zabawy waszego dzieciństwa 15.06.07, 13:44 > kto spudłował, szedł > na bramkę, strzelać można było tylko głową lub spoza "dziewiątki" U nas (Kraków) to się nazywało "gra w Niemca". Nie znam etymologii :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sc Re: zabawy waszego dzieciństwa IP: *.aster.pl 15.06.07, 11:43 - cymbergaj - zośka - podchody - pikuty (nożem, a lepiej finką w piach) - hali-halo - pomidor - stary niedźwiedź - jojo - w butelkę - dwa ognie - serso - hoola hoop Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Ciupy .... 15.06.07, 11:47 Ciupy, 5 kamyczków, podrzucanych i łapanych/zbieranych w odpowiedniej kolejności. Bierki, Chińczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: zabawy waszego dzieciństwa 15.06.07, 13:24 niedo-wiarek napisał: > - w doktora :) Czy to jedyna zabawa którą pamiętasz? Bawisz się dalej, czy ci przeszło? Odpowiedz Link Zgłoś
pro.wizja Re: zabawy waszego dzieciństwa 15.06.07, 13:19 W rycerzy sie bawiliśmy. Biegało sie z kijami i kartonowymi tarczami. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: zabawy waszego dzieciństwa 15.06.07, 13:41 - Wyscigi pstrykanych kapsli - Hazardowe dunie (te male kulki z kolorowymi listkami w srodku) - Wyprawy "Gucio i Cezarek" (czyli zwiedzanie placow budow oraz wspinaczki po zurawiach itp) - Chodzenie po bunkrach :P - Zabawa w syfa! Czyli znajdowalo sie jakas szmate maczalo w czyms i syf (posiadacz szmaty) musial kogos nia trafic.. taki rodzaj "gonita" - "Harynda" czyli wspinanie sie po drzewach w celu pozyskania owocow.. oczywiscie nieswoich drzewach.. zabawa ta konczyla sie zwykle tak samo.. czyli ucieczka przez psem :P - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blebleble Re: zabawy waszego dzieciństwa IP: *.pronet.lublin.pl 15.06.07, 14:09 Sztole - nie znam nazw z innych regionów, ale grano w to nie tylko w moim mieście. To były kolejowe śruby, gra polegała na tym by podrzucajac jedną z nich do góry, zgarniac w dłoń pozostałe, kolejno aż do pełnej garści. A ta podrzucana lądowała chyba na wierzchu zaciśniętej dłoni. Nie pamiętam juz ile było tych śrub i czy rzeczywiście gra wyglądała dokładnie tak jak w opisie, ale ból - niezapomniany. Poza tym wszystko, co wymieniłaś + bierki. Odpowiedz Link Zgłoś