Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na

14.07.07, 17:43
Stanęły tablice na Opolszczyznie przy drogach nazwy miast w języku niemieckim
i polskich na kolejne czeka jeszcze 14 .Gmina Radłów jako pierwsza dostała
zgodę MSWiA na używanie nazw miejscowości w języku mniejszości.
27 procent mieszkańców gminy Leśnica to Niemcy.
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070212/REGION/70211007
wynika z tego ,że 73 procent jest bardzo wyrozumiała i tolerancyjna. Godne
podziwu!Zaakceptowane przez MSW nazwy miejscowości w gminie Radłów:
Biskupice - Bischdorf; Kolonia Biskupska - Friedrichswille; Kościeliska -
Kostellitz; Ligota Oleska - Ellguth; Nowe Karmonki - Neu Karmankau; Psurów -
Psurow; Radłów - Radlau; Stare Kamionki - Alt Karmankau; Sternalice -
Sternalitz; Wichrów - Wichrau; Wolęcin - Wollentschin.Mieszkańcy tłumaczą to
wielkim ukłonem w stronę turystów Niemców.Ciekawe czy za Renem również tak się
będą kłaniać Polakom ?
    • Gość: puzio Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 18:34
      Z tego wynika że większość godzi się na mniejszość:)
      • swarozyc Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 14.07.07, 18:41
        Przejezdzalem przez Sassnitz, Bergen, Stralsund a wiec miasta lezace na
        terytoriach slowianskich i nie wiedzialem tablic z napisem Sosnica, Gora,
        Strzalow...
        • Gość: puzio Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 19:41
          Nie wiem czemu się na to godzimy
        • kicior99 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 15.07.07, 18:14
          Bo te miejscowości nie sa zamieszkane w znacznym stopniu przez mniejszość
          polską. Pojedź na Łużyce.
        • seth.destructor Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 16.07.07, 19:10
          Pewnie dlatego, ze :

          Nie ma mniejszosci narodowej Slowianie
          Slowianie mieszkali tam tylko przejazdem
          Te nazwy sa nazwami polskimi, Polacy tam nie mieszkali
          • hanni Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 17.07.07, 11:47
            seth.destructor napisał:

            > Pewnie dlatego, ze :
            >
            > Nie ma mniejszosci narodowej Slowianie
            > Slowianie mieszkali tam tylko przejazdem

            Jakim przejazdem? Dzisiejsi Niemcy wschodni to w duzej czesci potomkowie tych
            slowian tyle ze zgermanizowani przez pokolenia. Resztki slowianskich dialektow
            utrzymywaly sie bardzo dlugo (jeszcze do II wojny swiatowej) w Niemczech
            polnocnych i wschodnich.


            • kot_behemot8 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 17.07.07, 11:59
              hanni napisał:

              > seth.destructor napisał:
              >
              > > Pewnie dlatego, ze :
              > >
              > > Nie ma mniejszosci narodowej Slowianie
              > > Slowianie mieszkali tam tylko przejazdem
              >
              > Jakim przejazdem? Dzisiejsi Niemcy wschodni to w duzej czesci potomkowie tych
              > slowian tyle ze zgermanizowani przez pokolenia. >
              >


              A skąd wiesz, że oni są potomkami tych słowian a nie wcześniejszych od nich
              plemion germańskich - wandalów, gotów, gepidów itd? Po germanach przyszli
              hunowie a słowianie pojawili się dopiero po hunach...
              • hanni Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 17.07.07, 12:06
                kot_behemot8 napisała:

                > A skąd wiesz, że oni są potomkami tych słowian a nie wcześniejszych od nich
                > plemion germańskich - wandalów, gotów, gepidów itd?

                A stad, ze Germanie opuscili te tereny - co jest powszechnie znane - a Slowianie
                nie. Zyjacy tam Slowianie stamtad nigdzie nie wywedrowali a zamieszkale przez
                nich tereny zostaly wlaczone do Rzeszy.

                Stad chyba dosyc logiczny wniosek, ze wspolczesni mieszkancy tych terenow w
                duzej czesci musza byc potomkami ludnosci, ktora zyla tam przed wiekami.

                • hanni Pomorze 17.07.07, 12:13
                  Slowianski wladca Pomorza (nie pamietam ktory) sam postanowil przylaczyc sie do
                  Rzeszy olewajac Polske. Slowianscy pomorzanie stali sie z dnia na dzien Niemcami.
                  • pamdirac Re: Pomorze 17.07.07, 12:41
                    Pomorze zostało przyłączone do Prus w 1713 a przeszło pod ich panowanie po
                    prawie 100 letnim panowaniu tam Szwedów, co potwierdził pokój Sztokholmski w
                    1720 roku. Ostatni Gryfita, Bogusław XIV zmarł w 1637 i wtedy Pomorze przeszło
                    pod panowanie szwedzkie. Nie wiem kto i kiedy postanowił olać Polskę i
                    przyłączyć się do Niemiec?
                    • hanni Re: Pomorze 17.07.07, 13:03
                      pamdirac napisał:

                      > Ostatni Gryfita, Bogusław XIV zmarł w 1637 i wtedy Pomorze przeszło
                      > pod panowanie szwedzkie.

                      I co z tego? "Ostatni Gryfita" nie mial juz nic wspolnego z Polska.

                      > Nie wiem kto i kiedy postanowił olać Polskę i
                      > przyłączyć się do Niemiec?

                      Buguslaw I walczycy wspolnie z Henrykiem Lwem przeciwko Fryderykowi Barbarossie
                      otrzymal od niego juz XII wieku tytul "Reichsfuersta" czyli ksiecia Rzeszy.
                      Od tego czasu Pomorze mialo wiecej wspolnego z Rzesza i Szwecja niz z Polska.
                      • pamdirac Re: Pomorze 17.07.07, 13:08
                        Zwłaszcza, że ten sam Bogusław pojął za żonę córkę Mieszka Starego.
                        • hanni Re: Pomorze 17.07.07, 15:12
                          a w 1475 roku Jadwiga Jagielonka zostala wydana za Jerzego Bogatego z Landshut,
                          co jest swietowane po dzien dzisiejszy. I co z tego ma wynikac?
                          Ze Bawaria nalezala do Polski?
                    • strv_101 Re: Pomorze 17.07.07, 13:18
                      Blad. Po wymarciu dynastii Gryfitow Pomorze przeszlo, zgodnie z umowa, pod
                      panowanie Brandenburgii. Szwedzi zdobyli Pomorze w wojnie 30-letniej.
                      • pamdirac Re: Pomorze 17.07.07, 14:02
                        Zgodnie z testamentem Bogusława XIV Pomorze miało przypaść Szwecji, co dokonało
                        się w 1637 roku. Pokój westfalski nieco zmienił ten układ, ale rozmawiamy na
                        temat "olewania" i przyłączania.
                        • strv_101 Pomorze 17.07.07, 15:20
                          pamdirac napisał:
                          Zgodnie z testamentem Bogusława XIV Pomorze miało przypaść Szwecji, co dokonało
                          się w 1637 roku. Pokój westfalski nieco zmienił ten układ, ale rozmawiamy na
                          > temat "olewania" i przyłączania.
                          '''''''''''''''''''
                          Blad.
                          "Bogusław XIV zmarł w 1637 roku nie mając żadnej realnej władzy w swoim
                          państwie. Jego księstwo na mocy układów dynastycznych z Grimnitz z 1529 roku
                          miało przypaść Hohenzollernom. W praktyce jednak zostało podzielone na dwie
                          strefy okupacyjne: szwedzką i brandenburską. Ostatnią przedstawicielką dynastii
                          była zmarła w 1660 księżna słupska Anna von Croy, córka Bogusława XIII."
                          Wikipedia.
                  • kot_behemot8 Re: Pomorze 17.07.07, 12:50
                    hanni napisał:

                    > Slowianski wladca Pomorza (nie pamietam ktory) sam postanowil przylaczyc sie
                    do
                    > Rzeszy olewajac Polske. Slowianscy pomorzanie stali sie z dnia na dzien
                    Niemcam
                    > i.


                    No i co z tego? Byli Pomorzanami a nie Polakami. Co ma w ogóle do tego Polska?
                    • hanni Re: Pomorze 17.07.07, 13:06
                      kot_behemot8 napisała:

                      > No i co z tego? Byli Pomorzanami a nie Polakami. Co ma w ogóle do tego Polska?

                      Ano nic. Odnosze sie tylko do mojej powyzszej wypowiedzi, ze wspolczesni Niemcy
                      wschodni (rowniez ci wypedzeni z Pomorza) to w duzej czesci potomkowie zyjacych
                      tam od wiekow (z czasem zgermanizowanych) Slowian.
                • kot_behemot8 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 17.07.07, 12:48
                  hanni napisał:

                  > kot_behemot8 napisała:
                  >
                  > > A skąd wiesz, że oni są potomkami tych słowian a nie wcześniejszych od ni
                  > ch
                  > > plemion germańskich - wandalów, gotów, gepidów itd?
                  >
                  > A stad, ze Germanie opuscili te tereny - co jest powszechnie znane



                  Powszechnie to znaczy przez kogo? Gdyby germanie całkowicie opuscili ziemie
                  słowian i nie doszło do żadnego mieszania się ludów (czyli slawizacji germanów)
                  wtedy nie byłoby podobieństw w językach pragermańskich i prasłowiańskich - a te
                  podobienstwa są, np słowiański "gród" i germanski "gard" (i setki innych,
                  poznanych i opisanych przez językoznawców)




                  - a Slowiani
                  > e
                  > nie.


                  Za to słowianie tam zyjący zostali nie tylko zgermanizowani ale w dużej mierze
                  zwyczajnie wybici. Realna ciągłość pragermańska na tych ziemiach jest więc
                  podobna jak ciągłość słowiańska (czyli praktycznie jej nie ma)... a
                  przynajmniej nie ma dowodów na to by było inaczej, niezależnie od tego co komus
                  pasuje w doraźnym interesie politycznym.



                  > Stad chyba dosyc logiczny wniosek, ze wspolczesni mieszkancy tych terenow w
                  > duzej czesci musza byc potomkami ludnosci, ktora zyla tam przed wiekami.
                  >


                  Nawet gdyby tak było (na co brak jednak dowodów), to liczy się świadomość
                  narodowa i jej ciągłość. A tego u wschodnich NIEMCÓW nie ma. Z oczywistych
                  powodów taka ciągłość kulturowa istnieje natomiast u potomków NIemców z
                  opolszczyzny od których zaczął się ten wątek.
                  • hanni Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 17.07.07, 13:18
                    kot_behemot8 napisała:


                    > Nawet gdyby tak było (na co brak jednak dowodów),

                    Tobie brakuje tych dowodow bo dowod Holocaustu Slowian na tych terenach NIE
                    ISTNIEJE. To zas, ze Slowianie przez wieki stanowili tam zdecydowana wiekszosc
                    jest pewnikiem.

                    > to liczy się świadomość
                    > narodowa i jej ciągłość. A tego u wschodnich NIEMCÓW nie ma.

                    A CZY PISZE GDZIEKOLWIEK CO NNEGO? Czytaj prosze uwazniej.
                    Stwierdzam tylko, ze wspolczesni Niemcy wschodni musza w duzej czesci byc
                    potomkami zyjacych tam przed wiekami Slowian! Stwierdzenie to nie ma przeciez
                    nic wspolnego z ich poczuciem narodowym!

                    • kot_behemot8 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 17.07.07, 13:57
                      > Stwierdzam tylko, ze wspolczesni Niemcy wschodni musza w duzej czesci byc
                      > potomkami zyjacych tam przed wiekami Slowian! Stwierdzenie to nie ma przeciez
                      > nic wspolnego z ich poczuciem narodowym!
                      >

                      Oki, mozemy uznac ze doszło miedzy nami do zblizenia pogladów w kwestii
                      zasadniczej dla tego wątku:))
                      • hanni Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 17.07.07, 14:13
                        kot_behemot8 napisała:

                        > Oki, mozemy uznac ze doszło miedzy nami do zblizenia pogladów w kwestii
                        > zasadniczej dla tego wątku:))

                        Tak to widze od poczatku.
                        Z drugiej strony to poczucie narodowe to w duzej czesci wypadkowa atrakcyjnosci
                        okreslonych "marek" narodow.

                        Przypuszczam, ze gdyby Porsche i Mercedesa produkowano w Polsce a polskie
                        truskawki na polskie stoly zbierali tani robotnicy sezonowi z Niemiec to zarowno
                        Niemcy wschodni o wiele chetniej i otwarciej tematyzowaliby swoje rzeczywiste
                        czy domniemane pochodzenie a "Niemcy" opolscy skromniej wystepowaliby o swoje
                        prawa i paszporty niemieckie.

                        Zycie jest brutalne...
    • Gość: puzio Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 20:00
      inseg napisała: Ciekawe czy za Renem również tak się
      > będą kłaniać Polakom ?
      Nie tylko za Renem nie bedą się kłaniać. Osobiście nie widziałem nazw polskich
      miast dwutablicowych gdzie skupia się nasza Polonia w żadnym państwie!
      • Gość: gosc Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na IP: 195.205.21.* 14.07.07, 23:23
        Polonia, czyli masz na myśli Polaków - emigrantów. W przypadku Opolszczyzny
        Niemcy byli tu PRZED Polakami, więc należą im się te tablice.
        • wtc2004 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 15.07.07, 00:18
          >> W przypadku Opolszczyzny Niemcy byli tu PRZED Polakami, więc należą im się
          te tablice.

          Nic im sie nie nalezy!
          Dziesiejsze granice sa rezultatem miedzynarodowych ukladow.
          Jak sie mowi A to trzeba tez powiedziec B. Jezeli checesz oddac ziemie
          zachodnie Niemcom to oddaj Polakom wschod - ale tego juz nie napiszesz.

          Kazdy wie ze granice ustala sie nie na podstawie wykopalisk tylko na podstawie
          kalibru armaty. Tak sie sklada ze z tej reguly Polacy korzystali najmniej,
          zawsze przegrywajac a to z Niemcami a to z Rosja. Jezeli checesz odebrac
          Polsce to co jej sie prawnie nalezy to zacznij od mojego domu, zgotuje ci
          odpowiednie przyjecie.
          • Gość: re skoro MSWiA się zgodziło, a rada miejska IP: *.gdynia.mm.pl 15.07.07, 10:45
            czy gminna wystąpiła z taką prośbą, to znaczy że wszyscy tego chcieli i 'władza'
            nie widzi zagrożenia

            a co tobie to doskwiera???

            bo mi to zwisa
        • Gość: Gość Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na IP: 193.109.212.* 16.07.07, 17:48
          Niemcy przed Polakami na Opolszczyźnie? Kto Cię uczył historii? Joseph Goebbels?
          • seth.destructor Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 16.07.07, 19:12
            na Opolszczyznie to chyba Slazacy byli pierwsi.
    • hypatia69 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 15.07.07, 11:46
      Chociaż w jednym miejscu nie ma kretyńskich wojenek polsko-niemieckich i
      wzajemnego szarpania się i opluwania. Wszyscy sie zgodzili i gicio. Teraz
      jeszcze brać z nich przykład i przenosić na inne kwestie i może w końcu się
      staniemy narodem tolerancyjnym, gdzie nie ma homofobii, spychania kobiet do
      roli klaczy rozpłodowych i skrajnego nacjonalizmu.
      • Gość: Marta50 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na IP: *.pools.arcor-ip.net 15.07.07, 12:54

        Odpowiadasz na :

        hypatia69 napisała:

        > Chociaż w jednym miejscu nie ma kretyńskich wojenek polsko-niemieckich i
        > wzajemnego szarpania się i opluwania. Wszyscy sie zgodzili i gicio. Teraz
        > jeszcze brać z nich przykład i przenosić na inne kwestie i może w końcu się
        > staniemy narodem tolerancyjnym, gdzie nie ma homofobii, spychania kobiet do
        > roli klaczy rozpłodowych i skrajnego nacjonalizmu.
        ***********
        Hypatia za ten wpis otrzymujesz od mnie brawa!!!

        Glosu w tej dyskusji nie chce zabierac, po co?
        • gelimer Marta jak zwykle gorliwie służy swoim panom. 16.07.07, 17:52
          Awansowali Cię już do miana Kapo?
          • hypatia69 Re: Marta jak zwykle gorliwie służy swoim panom. 17.07.07, 15:04
            Czegoś nie doczytałeś...
      • infomozg Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 16.07.07, 17:51
        Dziwne tylko, że to Ci nietolerancyjni barbarzyńscy Polacy przyznali Niemcom
        miejsca w swoim parlamencie. Tolerancyjni i cywilizowani Niemcy jakoś się do
        tego nie kwapią.
        • kot_behemot8 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 16.07.07, 17:58
          infomozg napisał:

          > Dziwne tylko, że to Ci nietolerancyjni barbarzyńscy Polacy przyznali Niemcom
          > miejsca w swoim parlamencie. Tolerancyjni i cywilizowani Niemcy jakoś się do
          > tego nie kwapią.


          A w jakiej części Niemiec rdzennymi mieszkańcami są Polacy? Jesli wiesz o
          takowych, to pędź z ta wiadomoscią do Berlina - na pewno jako mniejszość
          natychmiast dostana swoich posłów, choćby dlatego ze te sprawy reguluje prawo
          unijne. A ty zostaniesz bohaterem;))
          • pamdirac Czyli ludzie dzielą się na rdzennych i gorszych? 16.07.07, 18:59
            Co to za argument "rdzenny"? Obywatel jest obywatelem a człowiek człowiekiem.
            Wszyscy w Europie byli kiedyś ludnością napływową. Ile lat trzeba spędzic na
            jakiejś ziemii żeby nabrac praw mniejszości? Czy może wystarczy być Niemcem,
            wtedy każdy argument jest dobry?

            A jeśli już szermować argumentami rdzenności to Łużyczanie są znacznie dłużej
            na swoich ziemiach niż Niemcy z Opolszczyzny na swoich. Ile mają miejsc w
            niemieckim parlamencie?
            • hypatia69 Re: Czyli ludzie dzielą się na rdzennych i gorszy 16.07.07, 20:20
              Wystarczy mieć owczarka niemieckiego. Naprawdę nie wiesz?
              Na Śląsku juz od jakiegoś czasu spory odsetek ogłasza, ze poczuwa się do bycia
              Niemcami z dziada pradziada. A na Litwie, Ukrainie i Białorusi nie ma
              mniejszości polskiej? Ludzie, trzymajcie mnie... Ja wiem, że to wszystko jakoś
              tak na Wschód dziwnie przesunięte, ale cóż począć...
              Też mamy gdzies tam polityków, prawda? Jakichś przedstawicieli mniejszości,
              Polonii, czy czego.
            • kot_behemot8 Re: Czyli ludzie dzielą się na rdzennych i gorszy 16.07.07, 21:27
              pamdirac napisał:

              > Co to za argument "rdzenny"?


              Ano taki, że korzystne zasady wchodzenia do parlamentu jako tzw mniejszości
              wymyslono własnie z myslą o rdzennych mieszkańcach ziem które w wyniku
              zawirowań historii weszły w skład innego państwa, bez woli tych ludzi - nie zaś
              z myslą o zwykłych imigrantach których nikt przecież na siłę do innego państwa
              nie przenosił. Ty naprawdę tego nie wiesz czy rżniesz głupa?



              >
              > A jeśli już szermować argumentami rdzenności to Łużyczanie są znacznie dłużej
              > na swoich ziemiach niż Niemcy z Opolszczyzny na swoich. Ile mają miejsc w
              > niemieckim parlamencie?


              Ilu obywateli Niemiec uważa się za potomków Łużyczan i potrafi to pochodzenie
              udowodnić?
              • pamdirac Re: Czyli ludzie dzielą się na rdzennych i gorszy 17.07.07, 10:09
                > Ano taki, że korzystne zasady wchodzenia do parlamentu jako tzw mniejszości
                > wymyslono własnie z myslą o rdzennych mieszkańcach ziem które w wyniku
                > zawirowań historii weszły w skład innego państwa, bez woli tych ludzi - nie
                zaś
                >
                > z myslą o zwykłych imigrantach których nikt przecież na siłę do innego
                państwa
                > nie przenosił. Ty naprawdę tego nie wiesz czy rżniesz głupa?

                A jaka jest definicja owej "rdzenności"? Przecież oni również kiedys byli tam
                ludnością napływową, która przybyła tam z uwagi na zmiany granic czy oferowane
                im lepsze życie. Nie było ich tam ani za czasów Państwa Wielkomorawskiego

                en.wikipedia.org/wiki/Image:Great_moravia_svatopluk.png
                ani za czasów Krzywoustego

                upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a7/Poland_Fragmentation_Period_map.jpg/300px-Poland_Fragmentation_Period_map.jpg

                Jak długo i z jakiego powodu trzeba się znaleźć w granicach innego państwa aby
                byc uznanym za ludność rdzenną?
                Czyzby definicja rdzenności miała byc taka żeby pasowała Niemcom? Cos mi to
                pachnie pociągami z Bawarii na referendum w sprawie Śląska.


                > Ilu obywateli Niemiec uważa się za potomków Łużyczan i potrafi to pochodzenie
                > udowodnić?

                Akurat mam kontakt z Łużyczanami z Łęknicy i Bad Muskau i wiem, że jest ich w
                Niemczech, według ostrożnych szacunków, ok. 40 tys. Wystarczy na przynajmniej
                jedno miejsce w niemieckim paralamencie.
                • kot_behemot8 Re: Czyli ludzie dzielą się na rdzennych i gorszy 17.07.07, 11:17
                  Mam lepszy pomysł. Książeta panujący z dynastii Piastów mieli tytuł księcia
                  rzeszy niemieckiej i wszelkie związane z tym prerogatywy. Uwzględniając zmiane
                  systemu rządów w Europie na demokratyczne my, 40 mln Polaków, jako potomkowie
                  poddanych Piastów, moglibyśmy wszyscy zażądać prawa do swojego
                  przedstawicielstwa w niemieckim parlamencie - to by dopiero było coś, zamiast
                  zawracania sobie głowy jakimiś duperelami o rdzenności idźmy na całość -
                  tablice z polskimi nazwami aż do granicy francuskiej... a może i dalej bo czyż
                  Polka nie była kiedyś francuską królową?
                  Polak potrafi;)
                  • seth.destructor Re: Czyli ludzie dzielą się na rdzennych i gorszy 18.07.07, 19:39
                    my, 40 mln Polaków, jako potomkowie
                    > poddanych Piastów,

                    Predzej Olgierdowiczow. Przyjrzyj sie mapom w atlasie historycznym i zauwaz jak
                    srodek panstwa wedrowal na wschod. Po drugiej wojnie sw. mieszkancy Kresow
                    (pochodzenia wschodnioslowianskiego) zostali przesiedleni na tereny zachodnie i
                    stopniowo rugowali tubylcow.
                • hanni Re: Czyli ludzie dzielą się na rdzennych i gorszy 17.07.07, 12:01
                  pamdirac napisał:

                  > A jaka jest definicja owej "rdzenności"?

                  A taka, ze w ramach okreslonego panstwa narodowego przedstawiciele tego panstwa
                  (narodowego) zyja od pokolen na terytoriach nalezacych do tego panstwa!
                  W przypadku Niemcow zyjacych na Opolszczyznie tak wlasnie bylo a w przypadku
                  Polakow naplywajacych do Ruhry nie.

                  > Przecież oni również kiedys byli tam
                  > ludnością napływową, która przybyła tam z uwagi na zmiany granic czy oferowane
                  > im lepsze życie.

                  Nieprawda. Wiekszosc z nich zyla na tych terenach od dziesiatek pokolen, glownie
                  w obrebie panstwa niemieckiego. Ludnosc, ktora tam naplynela z innych terenow
                  Niemiec miala do tego jak najbardziej prawo, bo robila to w ramach tego samego
                  panstwa.

                  Zgodnie z twoja dziwaczna logika, jesli na Mazowsze zaczeliby masowo naplywac
                  Turcy, to z czasem tamtejsze miejscowosci powinny byc nazwane dwujezycznie?

                  > Nie było ich tam ani za czasów Państwa Wielkomorawskiego

                  Ano urodzili sie troche pozniej ale na wlasnej ziemi.

                  > Jak długo i z jakiego powodu trzeba się znaleźć w granicach innego państwa aby
                  > byc uznanym za ludność rdzenną?

                  Mylisz rozne rzeczy. To nie ci ludzie zmienili swoje miejsce tylko granice
                  przesunely sie ponad ich glowami. Byli tam wczesniej, niz przesunieto granice.
                  Dlatego sa ludnoscia "rdzenna".
                  Gdyby dzisiaj przesunieto granice Polski i Pomorze stalo sie czescia Niemiec to
                  zyjaca tam ludnosc polska bylaby ludnoscia "rdzenna" a nie potomkowie
                  "wypedzonych" po woujnie.

                  > Czyzby definicja rdzenności miała byc taka żeby pasowała Niemcom? Cos mi to
                  > pachnie pociągami z Bawarii na referendum w sprawie Śląska.

                  A tobie pasowalaby definicja rdzennosci tureckiego Mazowsza, ktora podelem
                  wyzej? W ten sposob wlasnie argumentujesz.

                  > > Ilu obywateli Niemiec uważa się za potomków Łużyczan i potrafi to pochodz
                  > enie
                  > > udowodnić?

                  Pewnie tylu ilu tam zyje od pokolen i poczuwa sie do swojej slowianszczyzny
                  wynikajacej z WLACZENIA tych terenow do Niemiec a nie z faktu przywedrowania ich
                  na te tereny ich przodkow dopiero wtedy, gdy juz nalezaly do Niemiec.

                  Czy naprawde az tak trudno to zrozumiec?
                  • pamdirac Re: Czyli ludzie dzielą się na rdzennych i gorszy 17.07.07, 12:32
                    > Ano urodzili sie troche pozniej ale na wlasnej ziemi.

                    Według twojej pokręconej definicji jeśli w Zamościu pozostali jacyś urodzeni
                    tam między 39 a 44 rokiem Niemiec to obok polskiej nazwy powinno widnieć
                    Himmlerstadt. Bo przecież urodzili się na swojej ziemi. Jeśli miała miejsce
                    agresja i aneksja to jest cacy, trzeba dać miejsca w parlamencie i nazwy mają
                    być dwujęzyczne. Jeśli ludzie po prostu pokojowo tam przyjechali to nie jest
                    cacy i żadnych miejsc w parlamencie nie będzie. Dobrze wiemy, że te ziemie
                    zostały przez Niemców zaanektowane. Na Śląsku takich tablic nie widziałem, ale
                    na bramie portowej w Szczecinie jest do dziś XVIII wieczny długi napis dlaczego
                    Prusy mają prawo zaanektować Pomeranię.

                    > > > Ilu obywateli Niemiec uważa się za potomków Łużyczan i potrafi to p
                    > ochodz
                    > > enie
                    > > > udowodnić?

                    Odpowiadasz na nie moje pytanie. Ja już udzieliłem na nie odpowiedzi:

                    "Akurat mam kontakt z Łużyczanami z Łęknicy i Bad Muskau i wiem, że jest ich w
                    Niemczech, według ostrożnych szacunków, ok. 40 tys. Wystarczy na przynajmniej
                    jedno miejsce w niemieckim paralamencie."


                    • hanni Tylko wedlug nacjonalistow 17.07.07, 12:50
                      pamdirac napisał:

                      > Według twojej pokręconej definicji jeśli w Zamościu pozostali jacyś urodzeni
                      > tam między 39 a 44 rokiem Niemiec to obok polskiej nazwy powinno widnieć
                      > Himmlerstadt.

                      Mylisz sie i ciagle nie rozumiesz a twoj szalony "agument" dowodzi tylko twojej
                      bezsilnosci.
                      Kilkoro niemieckich kilkulatkow - po pierwsze - nie moglo nawet wyksztalcic tego
                      tego, co okresla sie swiadomoscia narodowa.
                      Ludnoscia "rdzenna" Zamojszyzny byla kolosalna wiekszosc polskojezycznej
                      ludnosci bo:
                      - zyla tam od wiekow
                      - stanowila olbrzymia wiekszosc
                      - nie poczuwala sie do panstwa niemieckiego.

                      Gdyby Niemcy utrzymali sie na tych terenach tak dlugo, ze wiekszosc zyjacej tam
                      ludnosci poczuwalaby sie jako Niemcy, to wtedy Niemcy mogliby uwazac sie za
                      ludnosc rdzenna.


                      > Bo przecież urodzili się na swojej ziemi. Jeśli miała miejsce
                      > agresja i aneksja to jest cacy, trzeba dać miejsca w parlamencie i nazwy mają
                      > być dwujęzyczne.

                      Majaczysz. Nikt nie uwaza, ze agresja jest "cacy". Liczy sie status quo i status
                      quo byl taki jak opisany powyzej. Niemcy byli tam (naplywowa) i do tego znikoma
                      mniejszoscia a wiekszosc ludnosci tam zyjacej zyla tam od pokolen i nie
                      poczuwala sie jako Niemcy.

                      Dlatego nikt przy zdrowych zmyslach nie moze ich uznac za ludnosc "rdzenna" tak
                      samo jak robotnikow z Polski, ktorzy nie podbili zaglebia Ruhry.




                      > na bramie portowej w Szczecinie jest do dziś XVIII wieczny długi napis dlaczego
                      >
                      > Prusy mają prawo zaanektować Pomeranię.

                      Pomorze juz w sredniowieczu slao sie czescia Niemiec i to z wlasnej
                      niewymuszonej woli.

                      > "Akurat mam kontakt z Łużyczanami z Łęknicy i Bad Muskau i wiem, że jest ich w
                      > Niemczech, według ostrożnych szacunków, ok. 40 tys. Wystarczy na przynajmniej
                      > jedno miejsce w niemieckim paralamencie."

                      No i co z tego? Gdyby potomkowie Slowian w Meklemburgii i Brandenburgii
                      poczuwali sie jako Slowianie a nie jako Niemcy to byloby tych miejsc pewnie
                      wiecej. Ale oni poczuwaja sie jako Niemcy. Chcesz im tego zabronic?
                      • pamdirac Re: Tylko wedlug nacjonalistow 17.07.07, 13:04
                        Mówiąc "utrzymali się dostatecznie długo" wracasz do argumentu czasu.
                        Dostatecznie długo to znaczy ile? Czy jeśli ludnośc polska będzie z Zaglębiu
                        Ruhry przez 300 lat będzie miała prawo mniejszości czy nie? Czy prawa
                        mniejszości związane są jedynie z aneksjami? Jak to wytłumaczysz?


                        > No i co z tego? Gdyby potomkowie Slowian w Meklemburgii i Brandenburgii
                        > poczuwali sie jako Slowianie a nie jako Niemcy to byloby tych miejsc pewnie
                        > wiecej. Ale oni poczuwaja sie jako Niemcy. Chcesz im tego zabronic?

                        A no widzisz! Wylazło szydło z worka. Kryteria mają byc takie żeby pasowały
                        Niemcom. A oto dwód na to jak bardzo Łużyczanie poczuwają się do bycia Niemcami.

                        de.wikipedia.org/wiki/Bild:Bautzen_Ortschild.jpg
                        A o miejscu dla nich w parlamencie niemieckim nic nis słychać.

                        >Pomorze juz w sredniowieczu slao sie czescia Niemiec i to z wlasnej
                        >niewymuszonej woli.

                        Kolejny kawałek niemieckiej propagandy. Pomorze było niezależnym księstwem do
                        1637 roku kiedy to po śmierci ostatniego gryfity przypadło Szwecji. Niczego
                        takiego jak średniowieczne przyłączenie Pomorza do Niemiec nie było. Dość
                        pwoeidzeić, że np. w wojnie 13 letniej Pomorze wsparło strone Polską. Pomorze
                        stało się częścią Prus a przez to Niemiec dopiero w 1713 roku a to o ile
                        pamiętam było już ciut po średniowieczu. Dowodem jest tekst napisany przez
                        Niemców na Bramie Portowej w Szczecinie. Nie jako "polaczkowi" możesz nie
                        wierzyć, ale swoim ukochanym Niemcom chyba zaufasz?

                        • hanni Re: Tylko wedlug nacjonalistow 17.07.07, 13:40
                          pamdirac napisał:

                          > Mówiąc "utrzymali się dostatecznie długo" wracasz do argumentu czasu.

                          Oczywiscie. Zycie jest brutalne a historia Europy to historia podbojow, miejmy
                          nadzieje, ze w XXI wieku wreszcie sie to skonczylo.
                          Polska to przeciez tez zlepek roznych plemion slowianskich, ktore bynajmniej
                          wcale do siebie nie lgnely.
                          "Rdzenne" tereny Polski to przeciez w duzej czesci efekt wojen i podbojow.
                          "Rdzenna" ludnosc terenow podbitych rozwinela z czasem poczucie polskosci.


                          > Dostatecznie długo to znaczy ile? Czy jeśli ludnośc polska będzie z Zaglębiu
                          > Ruhry przez 300 lat będzie miała prawo mniejszości czy nie?

                          Nie, poniewaz Ruhra nigdy nie byla czescia skladowa panstwa polskiego a
                          aiwkszosc ludnosci zyjacej tam OBECNIE identyfikuje se z Niemcami.

                          Czy gdyby na Mazowsze zaczeli masowo naplywac Chinczycy to uwazalbys, ze po 2-3
                          pokoleniach powinni miec prawa mniejszosci?


                          > A no widzisz! Wylazło szydło z worka. Kryteria mają byc takie żeby pasowały
                          > Niemcom. A oto dwód na to jak bardzo Łużyczanie poczuwają się do bycia Niemcami

                          Jakie znowu "szydlo" i z jakiego "worka" czlowieku?



                          > Kolejny kawałek niemieckiej propagandy. Pomorze było niezależnym księstwem do
                          > 1637 roku kiedy to po śmierci ostatniego gryfity przypadło Szwecji.

                          Wyglada to raczej na kolejny kawalek komunistycznej propagandy i to w najgorszym
                          wadaniu:-)
                          Boguslaw I zlozyl hold Fryderykowi Barbarossie (tym samym stal sie poddanym
                          cesarza niemieckiego) a Henryk Lew obdarzyl go tytulem "ksiecia Rzeszy". Jedno i
                          drugie jest rownoznaczne z wejsciem w sklad tzw. "Roemisches Reich der Deutschen
                          Nation". Pomorze mialo przez to taki sam status jak kazdy inny land wchodzacy w
                          sklad Rzeszy.

                          > Niczego
                          > takiego jak średniowieczne przyłączenie Pomorza do Niemiec nie było.

                          Spojrz wyzej.

                          Pomorze
                          > stało się częścią Prus a przez to Niemiec dopiero w 1713

                          Bzdura. Patrz znow wyzej. Pomorze przechodzilo z rak do rak. Juz po smierci
                          Boguslawa I pomorze zostalo wlaczone do Danii!


                          • pamdirac Re: Tylko wedlug nacjonalistow 17.07.07, 13:53
                            > Oczywiscie. Zycie jest brutalne a historia Europy to historia podbojow, miejmy
                            > nadzieje, ze w XXI wieku wreszcie sie to skonczylo.
                            > Polska to przeciez tez zlepek roznych plemion slowianskich, ktore bynajmniej
                            > wcale do siebie nie lgnely.
                            > "Rdzenne" tereny Polski to przeciez w duzej czesci efekt wojen i podbojow.
                            > "Rdzenna" ludnosc terenow podbitych rozwinela z czasem poczucie polskosci.

                            Może pierwszym krokiem byłoby przyznawanie praw mniejszości bez przechodzenia
                            terenów z rąk do rąk za sprawą wojen?


                            > > Dostatecznie długo to znaczy ile? Czy jeśli ludnośc polska będzie z Zaglę
                            > biu
                            > > Ruhry przez 300 lat będzie miała prawo mniejszości czy nie?
                            >
                            > Nie, poniewaz Ruhra nigdy nie byla czescia skladowa panstwa polskiego a
                            > aiwkszosc ludnosci zyjacej tam OBECNIE identyfikuje se z Niemcami.

                            To akurat kwestia mocno dyskusyjna. A poza tym przeciez mamy zyć w wieku bez
                            wojen. Może to własnie Niemcy w geście dobrej woli po wieku w którym oni
                            rozpętali ich najwięcej przyznają prawa mniejszości ludziom, którzy nie
                            znaleźli się tam za sprawą wojny?

                            > Czy gdyby na Mazowsze zaczeli masowo naplywac Chinczycy to uwazalbys, ze po 2-
                            3
                            > pokoleniach powinni miec prawa mniejszosci?

                            Tak. Tak własnie uważam. Nie widzę powodów zeby odmawiac im praw mniejszości
                            tak jak nie widzę powodów by odmawiać ich Niemcom.

                            >Bzdura. Patrz znow wyzej. Pomorze przechodzilo z rak do rak. Juz po smierci
                            >Boguslawa I pomorze zostalo wlaczone do Danii!

                            Zostało lennem Danii a to zasadnicza różnica. Prusy, które były lennem Polski
                            wszak wciąż były niezaleznym księstwem. Nadal nie widzę tego "olewania Polski"
                            i wchodzenia w skład Niemiec.
                            • hanni Re: Tylko wedlug nacjonalistow 17.07.07, 14:05
                              pamdirac napisał:

                              > Może pierwszym krokiem byłoby przyznawanie praw mniejszości bez przechodzenia
                              > terenów z rąk do rąk za sprawą wojen?

                              Tylko po co? Dawniej wojny byly jednym z czynnikow decydujacych o swiadomosci
                              narodowej, ktora z czasem na danych terenach sie rozwijala.
                              Zamiast kultywowac te bzdurne nacjonalizmy sensowniej byloby moze spojrzec na
                              europejska tozsamosc?
                              W przeciwienstwie do naszych przodkow jestesmy coraz bardziej mobilni. Setki
                              tysiecy Polakow zyja np. w Wielkiej Brytanii. I co? Wielu z nich jedzi
                              regularnie miedzy Polska a Anglia. Czy ich swiadomosc to to samo, co swiadomosc
                              jakichchs chlopow nie wychylajacych cale zycie nosa poza rodzinna wies w jeszcze
                              w XIX wieku?


                              > To akurat kwestia mocno dyskusyjna. A poza tym przeciez mamy zyć w wieku bez
                              > wojen. Może to własnie Niemcy w geście dobrej woli po wieku w którym oni
                              > rozpętali ich najwięcej przyznają prawa mniejszości ludziom, którzy nie
                              > znaleźli się tam za sprawą wojny?

                              Znow ta maczuga II wojny swiatowej? Ila pokolen Niemcow bedzie musialo placic za
                              wyczyny ich przodkow?
                              Poza tym jaki odsetek Polakow zyjacych w Ruhrze domaga sie tych praw? Bo z tego
                              co mi wiadomo to jedna z flint naszej pani minister spraw zagranicznych, ktora
                              rzadko wie o czym mowi.


                              > > Czy gdyby na Mazowsze zaczeli masowo naplywac Chinczycy to uwazalbys, ze
                              > po 2-
                              > 3
                              > > pokoleniach powinni miec prawa mniejszosci?
                              >
                              > Tak. Tak własnie uważam. Nie widzę powodów zeby odmawiac im praw mniejszości
                              > tak jak nie widzę powodów by odmawiać ich Niemcom.

                              To twoja sprawa, ze tak uwazasz. Osobiscie uwazam, ze to nonsens. Przypuszczam,
                              ze twoja wspanialomyslnosc bazuje na tym, ze ta mniejszosc jeszcze nie istnieje.

                              > Zostało lennem Danii a to zasadnicza różnica.

                              Oczywiscie, ze roznica bo pojecie panstwa narodowego w tym czasie nie istnialo.
                              faktem jednak jest, ze Pomorze bylo UZALEZNIONE od Rzeszy, od Szwecji od Danii
                              itd. itd o dziwo nie od Polski!

                              > Prusy, które były lennem Polski wszak wciąż były niezaleznym księstwem.

                              nonsens. Nie mozna byc rownoczesnie czyims "lennem" i "niezaleznym". Prusy byly
                              nie byly "niezalezne" bo byly polskim lennem.

                              > Nadal nie widzę tego "olewania Polski" i wchodzenia w skład Niemiec.

                              No to szkoda, bo zlozenie holdowi cesarzowi niemieckemu i przyjecie tytulu
                              ksiecia Rzeszy Niemieckiej bylo procedura rownoznaczna z wejsciem w sklad Rzeszy
                              i to raczej nie wyglada na dowod lojalnosci i milosci wzgledem panstwa polskiego.

                              No ale mozesz widziec to inaczej.
                              • pamdirac Re: Tylko wedlug nacjonalistow 17.07.07, 14:20
                                > Tylko po co? Dawniej wojny byly jednym z czynnikow decydujacych o swiadomosci
                                > narodowej, ktora z czasem na danych terenach sie rozwijala.
                                > Zamiast kultywowac te bzdurne nacjonalizmy sensowniej byloby moze spojrzec na
                                > europejska tozsamosc?
                                > W przeciwienstwie do naszych przodkow jestesmy coraz bardziej mobilni. Setki
                                > tysiecy Polakow zyja np. w Wielkiej Brytanii. I co? Wielu z nich jedzi
                                > regularnie miedzy Polska a Anglia. Czy ich swiadomosc to to samo, co
                                swiadomosc
                                > jakichchs chlopow nie wychylajacych cale zycie nosa poza rodzinna wies w
                                jeszcz
                                > e
                                > w XIX wieku?

                                Może więc cos takiego jak prawa mniejszości nie jest potrzebne i Niemcy jako
                                Europejczycy się ich zrzekną?

                                > > To akurat kwestia mocno dyskusyjna. A poza tym przeciez mamy zyć w wieku
                                > bez
                                > > wojen. Może to własnie Niemcy w geście dobrej woli po wieku w którym oni
                                > > rozpętali ich najwięcej przyznają prawa mniejszości ludziom, którzy nie
                                > > znaleźli się tam za sprawą wojny?
                                >
                                > Znow ta maczuga II wojny swiatowej? Ila pokolen Niemcow bedzie musialo placic
                                z
                                > a
                                > wyczyny ich przodkow?
                                > Poza tym jaki odsetek Polakow zyjacych w Ruhrze domaga sie tych praw? Bo z
                                tego
                                > co mi wiadomo to jedna z flint naszej pani minister spraw zagranicznych, ktora
                                > rzadko wie o czym mowi.

                                Nie mam zamiaru niczego Niemcom wypominać. To oni sami robią z siebie
                                zwolenników europejskości. Niech się więc jak na europejczyków przystało
                                zachowają. Z tego co wiem bardzo duża część. Ciężko byc obywatelem drugiej
                                kategorii.


                                > > > Czy gdyby na Mazowsze zaczeli masowo naplywac Chinczycy to uwazalby
                                > s, ze
                                > > po 2-
                                > > 3
                                > > > pokoleniach powinni miec prawa mniejszosci?
                                > >
                                > > Tak. Tak własnie uważam. Nie widzę powodów zeby odmawiac im praw mniejszo
                                > ści
                                > > tak jak nie widzę powodów by odmawiać ich Niemcom.
                                >
                                > To twoja sprawa, ze tak uwazasz. Osobiscie uwazam, ze to nonsens.
                                Przypuszczam,
                                > ze twoja wspanialomyslnosc bazuje na tym, ze ta mniejszosc jeszcze nie
                                istnieje

                                To są jedynie twoje przypuszczenia. Pewnym jest natomiast, że mniejszośc polska
                                i łuzycka w Niemczech istnieją i mnimo pełnych ust europejskości,
                                wspaniałomyślności u Niemców jakoś nie widać. A tak swoją drogą, choć jest ich
                                w Polsce niewielu a ja nie jestem jednym z nich, mocno wspieram Łużyczan w
                                walce o ich prawa.

                                > > Zostało lennem Danii a to zasadnicza różnica.
                                >
                                > Oczywiscie, ze roznica bo pojecie panstwa narodowego w tym czasie nie
                                istnialo.
                                > faktem jednak jest, ze Pomorze bylo UZALEZNIONE od Rzeszy, od Szwecji od Danii
                                > itd. itd o dziwo nie od Polski!
                                >
                                > > Prusy, które były lennem Polski wszak wciąż były niezaleznym księstwem.
                                >
                                > nonsens. Nie mozna byc rownoczesnie czyims "lennem" i "niezaleznym". Prusy
                                byly
                                > nie byly "niezalezne" bo byly polskim lennem.
                                >
                                > > Nadal nie widzę tego "olewania Polski" i wchodzenia w skład Niemiec.
                                >
                                > No to szkoda, bo zlozenie holdowi cesarzowi niemieckemu i przyjecie tytulu
                                > ksiecia Rzeszy Niemieckiej bylo procedura rownoznaczna z wejsciem w sklad
                                Rzesz
                                > y
                                > i to raczej nie wyglada na dowod lojalnosci i milosci wzgledem panstwa
                                polskieg
                                > o.
                                >
                                > No ale mozesz widziec to inaczej.

                                Bogusław złozył hołd lenny Fryderykowi Barbarossie po klęsce, wspomnianego
                                przez Ciebie Henryka Lwa, trzy lata później po klęsce cesarza w wojnie o Rugię
                                złożył hołd Danii, będąc podobnie jak wcześniej do tego zmuszonym. Małżeństwo
                                polityczne jest aktem znacznie bardziej dobrowolnym. Dlatego nadal nie widzę
                                tego "olewania Polski". Można było być lennem i niezaleznym jednocześnie. Lenno
                                nie było ankesją dlatego nazywało się lennem. Mało tego często władca składał
                                hołd lenny tylko z częsci swoich terenów.

                                • hanni Re: Tylko wedlug nacjonalistow 17.07.07, 14:49
                                  pamdirac napisał:

                                  > Może więc cos takiego jak prawa mniejszości nie jest potrzebne i Niemcy jako
                                  > Europejczycy się ich zrzekną?

                                  Powiedzmy sobie szczerze: To, co ci "Niemcy"... sposrod ktorych malo ktory zna
                                  swoj jezyk "ojczysty" wyprawiaja to zwykle szopki.
                                  Niemcy w Niemczech - jesli w ogole nimi sie zajmuja to robia sobie z nich jaja.

                                  Mniejszosc "niemiecka" ostala sie akurat na Opolszczyznie a nie na dolnym
                                  Slasku, Pomorzu albo w Prusach tylko dlatego, ze ta mniejszosc potrafila sie
                                  dogadac z najezdcami.... Co tu wiecej owjac w bawelne?


                                  > Nie mam zamiaru niczego Niemcom wypominać.

                                  Ale to robisz. Domagasz sie od nich czegos motywujac to zbrodniami podczas II WS.

                                  > Z tego co wiem bardzo duża część. Ciężko byc obywatelem drugiej
                                  > kategorii.

                                  A ja z tego co wiem malo ktory. Jak przedlozysz konkretne liczby to chetnie
                                  uwierze.
                                  Poki co miliony Wlochow, Hiszpanow, Portugalczyow, Austriakow zyjacych od lat w
                                  Niemczech nie moga tam glosowac i nie maja tablic z nazwami miejscowosci i jakos
                                  nie czuja sie obywatelami 2 kategorii.


                                  > To są jedynie twoje przypuszczenia. Pewnym jest natomiast, że mniejszośc polska
                                  >
                                  > i łuzycka w Niemczech istnieją i mnimo pełnych ust europejskości,
                                  > wspaniałomyślności u Niemców jakoś nie widać.

                                  Czyzby mniejszosc luzycka nie miala swoich praw mniejszosci?

                                  > A tak swoją drogą, choć jest ich
                                  > w Polsce niewielu a ja nie jestem jednym z nich, mocno wspieram Łużyczan w
                                  > walce o ich prawa.

                                  To bardzo chwalebne ale moze warto z jednej strony dostrzec to, ze mniejszosc ta
                                  utrzymala sie tam i miala swoje prawa przez cale wieki a z drugiej strony nie
                                  stylizowac decyzji poszczegolnych politykow na szczeblu lokalnym na kampanie
                                  majaca na celu eksterminacje mniejszosc slowianskiej w Niemczech.
                                  Dwujezyczne nazwy miejscowosci i szkoly z jezykiem luzyckim maja tam o wiele
                                  dluzsza historie niz ich niemieckie odpowiedniki na slasku opolskim.


                                  > >
                                  > > > Prusy, które były lennem Polski wszak wciąż były niezaleznym księst
                                  > wem.

                                  > Bogusław złozył hołd lenny Fryderykowi Barbarossie po klęsce, wspomnianego
                                  > przez Ciebie Henryka Lwa,

                                  .... ktorego czynnie wspieral! Wspolnie z Henrykiem Lwem walczyl przeciwko
                                  Fryderykowi Barbarossie - BYL JEDNA ZE STRON w "wewnatrzniemieckim" konfliikcie.

                                  > trzy lata później po klęsce cesarza w wojnie o Rugię
                                  > złożył hołd Danii, będąc podobnie jak wcześniej do tego zmuszonym.

                                  Tak jakby wczesniejsze podporzadkowanie Pomorza przez Piastow nie bylo
                                  wymuszone..... takie to juz byly czasy!
                                  Nie bez powodu chyba w 1005 roku Pomorzanie wykorzystali chwile slabosci Polski
                                  zeby wyzowlisc sie spod jej panowania?


                                  > Małżeństwo polityczne jest aktem znacznie bardziej dobrowolnym.

                                  Niekoniecznie. Poza tym jest aktem o wiele mniej mowiacym niz np. Powstanie (np.
                                  przeciwko panowaniu piastow), sojusz militarny (z Henrykiem Lwem) albo przyjecie
                                  tytulu ksiecia Rzeszy.

                                  > Dlatego nadal nie widzę tego "olewania Polski".

                                  Jesli powstanie przeciw panowaniu polskiemu, przyjecie tytulu ksiecia Rzeszy
                                  niemieckiej nie jest "olewaniem" to nie wiem jak ty definiujesz "olewanie".
                                  Faktem jest, ze Boleslaw I przyjal (chyba nie z przymuszonej woli) tytul
                                  "ksiecia RZESZY NIEMIECKIEJ" (Reichsfürst) przyznawany przez cesarza Niemiec
                                  wladcom ziem nalezacych do Rzeszy Niemieckiej.
    • kot_behemot8 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 15.07.07, 12:36
      Ciekawe czy za Renem również tak się
      > będą kłaniać Polakom ?


      A jakie miasto połozone za Renem było częścią państwa polskiego i nosiło kiedyś
      polskojęzyczną nazwę?
      A co do meritum, to jesli nie mieszkasz na opolsczyznie to nic ci do tego jakie
      tablice tamtejsi sobie ustawiają. Skoro im to nie przeszaldza, to chwała im za
      to - nie każdy musi robić z igły widły, na szczęście sporo Polaków to normalni
      ludzie. Ja mam sąsiada który kilka razy w roku wiesza sobie na domu flagę
      Norwegii - bo mieszkał tam 20 lat, jego dzieci nadal tam mieszkają a wnuki są
      juz Norwegami więc on czuje się z tym krajem związany. I nikomu to nie
      przeszkadza. Mnie by żadne tablice z nazwami nie przeszkadzały, po niemiecku,
      ruski czy chińsku. To przecież tylko tablice, nie armaty;)
      • seth.destructor Alez istotne! 16.07.07, 19:15
        Jakis czas temu pojawily sie na Kaszubach nazwy miejscowosci w jezyku polskim i
        kaszubskim. Szybko zostaly zniszczone: przez ludnosc naplywowa.

        Ciekaw jestem, jak dlugo postoja te tablice na Opolszczyznie. Kiedy znajdzie
        sie oszolom mieszkajacy tam nie wiecej niz 30 lat i pomaze je sprayem albo
        sprzeda na zlom, pod haslem "patriotyzmu polskiego" (czytaj: ziemia nasza,
        rdzenna, prapolska a wy tubylcy won)?
        • wraczek Misiu idź wylizać tyłki swoim panom Niemcom. 16.07.07, 19:23
          Może Ci coś rzucą do miski na odczepnego.
    • user0001 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 15.07.07, 12:44
      Za Renem? z jakiej okazji? Na Litwie lub Ukrainie to rozumiałbym, ale za Renem?
    • tymon99 Re: Radłów (Radlau) Dwujęzyczne tablice na 16.07.07, 10:10
      inseg napisała:

      > Ciekawe czy za Renem również tak się będą kłaniać Polakom?

      no nie.. z tym renem to mnie rozwaliłaś :DDD brawo, wkręt jest pyszny :D
      a ludziki piszą aż miło myśląc, że ty na poważnie <hahaha>
Pełna wersja