Dodaj do ulubionych

przyziemne aspiracje Polakow = kleska :(

05.08.07, 08:28
Przyznam sie ze mocno irytyje mnie brak aspiracji Polakow jako narodu.
Podczas gdy Wegrzy zdudowali stolice na miare swoich aspiracji, zupelnie tak
jakby byli imperium, choc tak eksprawagancja moze wydawac sie nieuzasadniona
ale taki blichtr buduje ego i podnosci wymagania wzgledem siebie samego.
Gdyby ktos chcial sugerowac ze Budapeszt zbudowali Austryjacy, to mocno sie
myli, bo tenze powstal z incjatywy i staran etnicznych Wegrow.

Denerwuje mnie ze w Polsce nic nie moze byc na miare aspiracji duzego narodu
Europejskiego, tylko musi odzwierciedlac skromne Polskie fundusze. Denerwuje
mnie ze nie mozna zbudowac nic na miare swiatowa ani Europejska, a gdy jest
taka propozycja to znajda sie "eksperci" ktorzy stwierdza ze "Polska jest
zbyt przecietnym krajem ktorego na taka ekstraawagancje nie stac".

Z taka mentalnoscia to rzeczywiscie nie ma szans stania sie druga Japonia,
nawet druga Szwecja :) Tymczasem Emiraty Arabskie z biednego kraju rolniczego
na naszych oczach buduja Dubaj- stolice na miare swoich aspiracji, choc kraj
ten praktycznie nie posiada zadnej ropy naftowej.

Osobiscie sadze ze czlowek staje sie kim chce byc. Jesli zachowujesz sie i
wygladasz na dzentelmena to jestes dzentelmenem, i nie jest wazne ze
wywodzisz sie z kalsy robotniczo-chlopskiej. Gdyby ojciec Chopina nie
myslal "na wyrost" to do smierci zbieralby winogrona albo robil kola do wozu
na Francuskiej prowincji, a nie uczyl arystokracyjne dzieci i nigdy nie
bywalby na salonach.

Gdyby to odemnie zalezalo Warszawa zmienila by sie w Paryz, Nowy Jork, Tokio.
Powiecie ze to jest nieroztropne, ze na taka ekstrawagancje nie stac?
Tymczasem w Dubaju- dewizja jest "zbudujcie a odbiorcy przyjda"...i juz
przychodza.




Obserwuj wątek
    • pia.ed Z pustego i Salomon nie naleje ... 05.08.07, 09:12
      Wiem, ze w Dubaju buduje sie luksusy o ktorych ludziom w Europie
      nawet sie nie snilo, ale faktycznie myslalam,
      ze Dubaj ma rope naftowa.
      Napisz wiec, skad bierze sie na to pieniadze, bo budowy w takim rozmiarze
      nie mozna rozpoczac nie majac grosza funduszy!
      • Gość: Olo Re: Emiraty bez ropy??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.07, 09:24
        potege wiedzy to ty nie reprezetujesz.Dej se siana
        • polska_potega_swiatowa tylko 18% GPD to zyski z ropy, USA ma wiecej.... 05.08.07, 10:01
          pl.wikipedia.org/wiki/Zjednoczone_Emiraty_Arabskie
          Nie podalem tego przykladu bez przyczyny, EA posiadaja bardzo male zasoby ropy,
          ktore wystarczaja jedynie na potrzeby wewnetrzne, dlatego napisalem "EA
          praktycznie nie maja ropy" z akcentem na "praktycznie" :)



          Gość portalu: Olo napisał(a):

          > Re: Emiraty bez ropy??? potege wiedzy to ty nie reprezetujesz.Dej se siana



          • kot_behemot8 Re: tylko 18% GPD to zyski z ropy, USA ma wiecej. 05.08.07, 10:45
            Nonsens kompletny. Emiraty maja jedne z najwiekszych złóż na świecie, w
            przeliczeniu na głowę mieszkańca prawdopodobnie nawet najwieksze - a przeciez
            właśnie ten przelicznik jest istotny. Nawet licząc w liczbach bezwzględnych
            maja prawie tyle ropy co Rosja i USA razem wzięte:
            economist.com/markets/indicators/displaystory.cfm?story_id=9366173
            www.ameinfo.com/united_arab_emirates_business_profile/
            "the oil sector’s contribution to GDP is now down to about 45%."
            Gdyby Polska wydobywała tyle ropy co UAE to mielibyśmy nie jeden ale sto takich
            Dubajów.
            Następnym razem zanim zaczniesz się mądrzyć sprawdź w jakims bardziej
            wiarygodnym źródle niż Wiki, ok?
            • polska_potega_swiatowa Re: tylko 18% GPD to zyski z ropy, USA ma wiecej. 05.08.07, 10:59
              Ok, ale czy Japonia albo Niemcy maja rope? :)
              • kot_behemot8 Re: tylko 18% GPD to zyski z ropy, USA ma wiecej. 05.08.07, 14:55
                polska_potega_swiatowa napisał:

                > Ok, ale czy Japonia albo Niemcy maja rope? :)


                Nie, ale za to u nich bija murzynów.
      • polska_potega_swiatowa Hallmark, emigrowal do USA, rysowal kartki poczt. 05.08.07, 09:55
        pia.ed napisała:

        > Wiem, ze w Dubaju buduje sie luksusy o ktorych ludziom w Europie
        > nawet sie nie snilo, ale faktycznie myslalam,
        > ze Dubaj ma rope naftowa.
        > Napisz wiec, skad bierze sie na to pieniadze, bo budowy w takim rozmiarze
        > nie mozna rozpoczac nie majac grosza funduszy!

        Za wielkim rozwojem Dubaju stoji rodzina krolewska, ktora wlasciwie jest
        deweloperem. W Polskim przypadku mozna ustawic prawo tak zeby deweloper nie
        placil duzych podatkow, a panstwo potem bedzie zbierac duze profity w postaci
        opodatkowania uczytkownikow tejze infrastruktury.

        W koncu nic nie wzbudza wyobrazni ludzi jak cos co budowane jest z rozmachem
        oraz z wizjonerska fantazja. Wiedza o tym inwestorzy/ biznesmeni w USA ktorzy
        wiedza ze ze zawszonego, brudnego, nieestetycznego budynku nie przyciagnie sie
        klienta chocby jedzenie bylo najlepsze. Liczy sie image!



        > Z pustego i Salomon nie naleje ...
        > Napisz wiec, skad bierze sie na to pieniadze, bo budowy w takim rozmiarze
        > nie mozna rozpoczac nie majac grosza funduszy!


        Slyszalas o Hallmark, najwiekszej sieci sklepow z kartkami okolicznosciowymi i
        upominkami? A Halmark to byl zyd ktory wyemigrowal do USA na poczatku XX wieku,
        zaczal rysowac kartki okolicznosciowe wlasnorecznie i sprzedawal je ze swojego
        kramu, zbudownego ze skrzynki po pomidorach, teraz jego imperum warte jest
        ponad miliard dolarow USD. Z pustego Salomon naleje, trzeba byc myslec jak
        Salomon :)
    • opin Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 10:02
      polska_potega_swiatowa napisał:

      Tymczasem Emiraty Arabskie z biednego kraju rolniczego
      na naszych oczach buduja Dubaj- stolice na miare swoich aspiracji, choc kraj
      ten praktycznie nie posiada zadnej ropy naftowej.


      Całe to zdanie jest kompletną bzdurą:

      1. Emiraty Arabskie nigdy nie były krajem biednym
      2. Emiraty Arabskie nigdy nie były krajem rolniczym
      3. Całą gospodarkę opierają na ropie naftowej

    • mjot1 Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 10:29
      „Denerwuje mnie ze nie mozna zbudowac nic na miare swiatowa ani Europejska”

      Jak to? A Licheń? A wznoszona właśnie w naszej przytomności „świątynia
      opaczności”?
      Czyż nie jest to realizacja naszych aspiracji? I czy aspiracje te można nazwać
      przyziemnymi. Oto wizytówka nasza.

      Najniższe ukłony! M.J.
      • Gość: re Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( IP: *.aster.pl 05.08.07, 11:15
        Bo polska mentalność nie ma w naturze pracowitości i zawsze zadowalała się byle
        czym. Bo w polsce każdy dba przede wszystkim o SWÓJ tyłek nie o "tyłek"
        narodowy, to co za MOIM płotem można zniszczyć, nie trzeba o to dbać. Mój pies
        może robic gdzie mu się podoba, bo to MÓJ pies. Bo polska rządzą zacofani
        pieniacze, bo w Polsce dba się i podąża w kierunku przeszłości a nie myśli się
        o przyszłośsci, bo polsce wszystko robi się prowizorycznie i bezmyslnie, byleby
        były pozory.Polska to ruina nie tylko pod względem zasobów, ale kulturalno-
        mentalnie też jest ruiną...
        • polska_potega_swiatowa no wreszcie obiektywna opinia! 05.08.07, 11:25
          Gość portalu: re napisał(a):

          > Bo polska mentalność nie ma w naturze pracowitości i zawsze zadowalała się
          > byle czym. Bo w polsce każdy dba przede wszystkim o SWÓJ tyłek nie o "tyłek"
          > narodowy, to co za MOIM płotem można zniszczyć, nie trzeba o to dbać. Mój
          > pies może robic gdzie mu się podoba, bo to MÓJ pies. Bo polska rządzą
          > zacofani pieniacze, bo w Polsce dba się i podąża w kierunku przeszłości a
          > nie myśli się o przyszłośsci, bo polsce wszystko robi się prowizorycznie i
          > bezmyslnie, byleby były pozory.Polska to ruina nie tylko pod względem
          > zasobów, ale kulturalno-mentalnie też jest ruiną...
    • niedo-wiarek Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 11:15
      polska_potega_swiatowa napisał:


      > Osobiscie sadze ze czlowek staje sie kim chce byc.

      Teza ta nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Ot, taka bajka dla
      amerykańskich naiwniaków, od pucybuta do milionera itd. Swoją drogą - ciekawe,
      ilu pucybutów stało się w USA milionerami? ;)
      • polska_potega_swiatowa Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 11:22
        niedo-wiarek napisał:

        > Teza ta nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Ot, taka bajka dla
        > amerykańskich naiwniaków, od pucybuta do milionera itd. Swoją drogą -
        > ciekawe, ilu pucybutów stało się w USA milionerami? ;)

        W USA sa tysiace luzdzi ktorych fortuny sa warte milion dolarow i wiecej.
        Myslisz ze wszyscy Ci ludzie odziedziczyli fortuny? Myslisz ze Trump czy Gates
        byli arystokraja angielska i przywiezli swoje fortuny z Angli? Otoz nie, obaj
        panowie pochodza z co najwyzej sredniej klasy.

        Chciec znaczy moc, no chyba ze rzeczywiscie nie wzialem pod uwage tego ze w
        Polsce sa inne reguly, trzeba albo ukrasc, albo sprzeniewierzyc panstwowe
        pieniadze, wykorzystac swoj urzad itd.
        • niedo-wiarek Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 11:29
          polska_potega_swiatowa napisał:


          > W USA sa tysiace luzdzi ktorych fortuny sa warte milion dolarow i wiecej.

          To prawda, ale przypominam, że Twoją amerykańską filozofię sukcesu wyznają nie
          tysiące, a MILIONY Amerykanów. Jej skuteczność można ocenić dopiero po
          zestawieniu liczby tych, którym się udało z liczbą tych, którym się nie udało.
          To oczywiste, że do sukcesu dojdzie raczej ten który wierzy we własne siły. Ale
          wiara we własne siły i dobre chęci niczego nie gwarantują :)
          • polska_potega_swiatowa Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 11:44
            niedo-wiarek napisał:


            > > W USA sa tysiace luzdzi ktorych fortuny sa warte milion dolarow i wiecej.

            > To prawda, ale przypominam, że Twoją amerykańską filozofię sukcesu wyznają
            > nie tysiące, a MILIONY Amerykanów. Jej skuteczność można ocenić dopiero po
            > zestawieniu liczby tych, którym się udało z liczbą tych, którym się nie
            > udało.

            Z tym "udalo sie- nie udalo" to jest taki mit panujacy w Polsce. Co to znaczy
            ze komus sie udalo i czy jest jakas dolna granica? Wiesz srednia klasa w USA
            zyje z budzetem rodzinnym ok 50-150 tys dolarow dochodu rocznego. To nie sa
            wielkie pieniadze, i w tej grupie miesci sie 90% emigrantow z Polski, nie
            trzeba byc milionerem zeby zylo sie dostatnio i wygodnie.

            Zreszta nie kazdy moze i nie kazdy powinien byc milionerem, w kapitalizmie sa
            zarowno potrzebni milionerzy jak i zwykli zjadacze chleba, gdyby wszyscy byli
            milionerami, to ich fortuny by sie zdewaluowaly, i bogatymi byliby uwazani
            tylko miliarderowie ;)


            > To oczywiste, że do sukcesu dojdzie raczej ten który wierzy we własne siły.
            > Ale wiara we własne siły i dobre chęci niczego nie gwarantują :)

            Zapomniales dodac ze w Polsce rowniez trzeba miec "plecy" :)
            • niedo-wiarek Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 11:59
              polska_potega_swiatowa napisał:


              > Zapomniales dodac ze w Polsce rowniez trzeba miec "plecy" :)

              Problem w tym, że mało kto mówi, że "plecy" trzeba mieć również w Stanach ;)
              • polska_potega_swiatowa Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 12:08
                niedo-wiarek napisał:

                > Problem w tym, że mało kto mówi, że "plecy" trzeba mieć również w Stanach ;)


                Bzdura, skoro jest tak jak mowisz to dlaczego tak wielu emigrantow ktorzy
                przyjechali z przyslowiowymi dwoma walizkami i nadziejami, sa warci miliony
                dolarow. Ci to na pewno plecow nie mieli, ale tobie trudno w to uwierzyc,
                zewszad otacza ciebie Polska rzeczywistosc- zarzarty kapitalizm, miliony ludzi
                ktorzy klepia biede.
                • niedo-wiarek Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 12:09
                  W Stanach też miliony ludzi klepią biedę. A bezdomnych to jest na pewno więcej
                  niż w Polsce ;)
                  • polska_potega_swiatowa Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 12:18
                    niedo-wiarek napisał:

                    > W Stanach też miliony ludzi klepią biedę. A bezdomnych to jest na pewno
                    > więcej niż w Polsce ;)

                    Amerykanska bieda to: rodzina 4 osobowa w wynajetym mieszkaniu z 3 pokojami, 2
                    samochodu pelna lodowa, codziennie obiad w bufecie.

                    Polska bieda to: 40 lenia para ze swoimi dziecmi mieszka u... swoich rodzicow,
                    srednio 3 osoby na pokoj, dzem czasami pasztet na sniadanie, kapusniak i
                    ziemniaki na obiad. Wszyscy cale zycie jezdza autobusem, a starzy to wogole z
                    domu nie wychodza bo ich nie stac nawet na bilet autobusowy.
                    • niedo-wiarek Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 12:28
                      Zapomniałeś napisać coś o bezdomnych ;)
                      • polska_potega_swiatowa Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 12:45
                        niedo-wiarek napisał:

                        > Zapomniałeś napisać coś o bezdomnych ;)

                        Przaypomiales mi o bylym rzeczniku rzadu w PRL-u Jerzym Urbanie, ktory wpadl
                        na pomysl akcji wysylania Amerykanskim bezdomnym kocow. Kiedy amerykanski
                        dziennikarz zapytal sie dlaczego te koce nie zostana skierowane na rynek
                        wewnetrzny (dla polskiej biedoty) Urban sugerowal ze w Polsce nie ma bezdomnych.

                        Jesli uwazasz ze w Polsce nie ma bezdomnych to wybierz sie na dworzec Centralny
                        w Warszawie...

                        Odnosnie bezdomnuch w USA, to jest tak samo jak z kloszardami/bezdomnymi w
                        Paryzu; narkomani, prostytutki, chorzy psychicznie, ludzie ktorzy nie chca
                        przystosowac sie do zycia w cywilizowanym spoleczenstwie i wszyscy ktorzy nie
                        chca pracowac, a na ktorych czekaja prace z ktorych mozna godnie wyzyc.
        • kot_behemot8 Walduś, a jak tam z realizacją TWOICH aspiracji? 05.08.07, 14:54
          > W USA sa tysiace luzdzi ktorych fortuny sa warte milion dolarow i wiecej.

          Miałam sie nie wtracac bo watek głupawy, ale tuś mnie szczerze rozbawił. Jeśli
          w USA ludzi mających ponad 1 mln liczy sie tylko na tysiące, to musi to być
          strasznie biedny kraj. Nawet w Polsce takich osób jest więcej. Co to w ogóle
          jest dzisiaj milion dolarów - przy tych cenach mieszkań, domów i w ogóle
          nieruchomosci...
          A jak juz piszę, to dodam coś jeszcze. Weź ty się Walduś rusz od kompa i sam
          wreszcie coś zbuduj - moze być jakis super wieżowiec czy nowe metro (na Śląsku
          by się przydało). Jak sam nie umiesz zaprojektować (ciekawe dlaczego... czyżby
          brak wykształcenia?;)) to po prostu wyłóż kasę, tych drobnych parę miliardów.
          Bo narzekać i grymasić to każdy potrafi - swoja droga bardzo polsko-pszenno-
          buraczany jesteś w tych ciągłych narzekaniach. Czy ty myslisz że Amerykanowm te
          ich cuda kosmici pobudowali? Rusz tyłek, popracuj, pokaż co potrafisz...
          Albo wracaj karmic bociana;)
    • acorns Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 11:42
      No niestety masz rację. Wystarczy porównać metro moskiewskie albo w
      Taszkiencie - stolicy Uzbekistanu z metrem warszawskim. Warszawskie w
      porównaniu z tamtymi to kurnik naprzeciw pałacu. Tam masz zdobienia, kolumny ze
      zwieńczeniami, płaskorzeźby, mozaiki na sufitach, podłogach, jakieś malowidła,
      kryształowe żyrandole, sklepienia łukowe. A u nas to w ogóle szkoda nawet
      gadać. Zwykłe goowno i tyle. Wystarczy porównać Kreml z naszym Belwederem. Znów
      kurnik naprzeciw pałacu. Jedyny ładny budynek w Warszawie - PKiN wybudowali
      oczywiście Rosjanie. A teraz jedyne co powstaje to jakieś szklano - stalowe
      koszmarki pasujące do krajobrazu Warszawy jak pięść do oka. Jedyne co
      współcześnie pobudowali i czego nie wstyd jest pokazać gościom z całego świata
      to bazylika w Licheniu. Budowane z rozmachem, przepych, złoto, malowidła,
      ogromne organy. Jak tam się wejdzie to czuje się potęgę tej budowli. I tak ma
      być.
      • polska_potega_swiatowa Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 11:47
        acorns napisał:

        > Jedyny ładny budynek w Warszawie - PKiN wybudowali
        > oczywiście Rosjanie. A teraz jedyne co powstaje to jakieś szklano - stalowe
        > koszmarki pasujące do krajobrazu Warszawy jak pięść do oka. Jedyne co
        > współcześnie pobudowali i czego nie wstyd jest pokazać gościom z całego
        świata
        > to bazylika w Licheniu. Budowane z rozmachem, przepych, złoto, malowidła,
        > ogromne organy. Jak tam się wejdzie to czuje się potęgę tej budowli. I tak ma
        > być.


        I niestety uwazane sa za skromnych Polakow za szczyt kiczu, a ja zgadzam sie z
        toba to sa wybitne budowle na swiatowa skale. Nienawidze takiej skromnosci
        Polakow ktora nakazuje im budowac wszystko skromnie, bo nie wypada sie wychylac
        ponad przecietna...Ach szkoda slow.
        • zdzichu-nr1 Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 12:52
          Największym problemem Polaków jest wieczna prowizorka. Nawet drogi robi się nie
          tak jak powinno być, tylko "oszczędnościowo". W Warszawie jest takie rondo
          zesłańców syberyjskich przy dworcu Zachodnim gdzie wpakowano 100 mln złotych w
          przebudowę, a korki nadal sięgają dwóch kilometrów.
          • Gość: gość Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 13:27
            Mnie też to wkurza - to badziewie gdzie nie spojrzeć. Próbowałam i cały czas
            próbuję, inspirować, namawiać, działać ale przyznaję że z sił opadam -
            wieczne 'nie da się', 'nie ma pieniedzy', 'nie wyjdzie', 'tak jest', 'nie
            opłaca się'. Z miejsca ruszyć jest ogromnie ciężko ;-(
        • Gość: DSD Pachnidlo IP: 144.92.199.* 06.08.07, 02:56
          > > Jedyny ładny budynek w Warszawie - PKiN wybudowali
          > > oczywiście Rosjanie. (...) Jedyne co
          > > współcześnie pobudowali i czego nie wstyd jest pokazać gościom z całego
          > świata
          > > to bazylika w Licheniu. Budowane z rozmachem, przepych, złoto, malowidła,
          > > ogromne organy. Jak tam się wejdzie to czuje się potęgę tej budowli.
          >
          > I niestety uwazane sa za skromnych Polakow za szczyt kiczu, a ja zgadzam sie
          > z toba to sa wybitne budowle na swiatowa skale. Nienawidze takiej skromnosci
          > Polakow ktora nakazuje im budowac wszystko skromnie, bo nie wypada sie
          > wychylac ponad przecietna...Ach szkoda slow.

          No nie, jaja sobie robicie z powaznego forum... :-))) Mam w takim razie
          propozycje, ktora powinna zaspokoic Wasze gusta. Zbierzmy te ca. 40 mln Polakow
          i niech wszyscy zloza swoje odchody w wyznaczonym miejscu (akurat PKiN lub
          Lichen doskonale nadaja sie na ten cel). Powstale w ten sposob Najwieksze G...o
          Swiata z pewnoscia bedzie 'wychylac sie ponad przecietna' i 'nie wstyd bedzie
          pokazac je gosciom z calego swiata'. A wlasnie, zrobmy to na EURO 2012, duzo
          gosci przyjedzie!
    • Gość: gość Prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 16:03
      fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/najbrzydszy-kraj-w-europie,952415,
      • arse_nick polskapotegaswiatowa- we wszystkim sie pomyliles! 05.08.07, 17:20
        Jezeli wszyscy Polacy tak sie myla,dlatego jest,tak jak jest!!

        :)
      • acorns Re: Prawda 06.08.07, 12:21
        No niestety, ten artykuł to jest w 100% prawda, ale nic nie wnosi do tematu. I
        do tego autor dobiera słówka jakby mu płacili za to żeby przeciętny odbiorca
        połowy z nich nie zajarzył. Koń jaki jest każdy widzi. Nie musi mi nikt pisać
        że wszędzie straszą gipsowe krasnale, fioletowe blachodachówki w połączeniu z
        czerwonym tynkiem, a wszystko to pomiędzy poskładanymi z czego się da slumsami
        robiącymi za kurnik, garaż, warsztat, pomieszczenie gospodarcze, czasem też za
        dom. Ja to widzę, widzę też zasmiecone rowy, lasy bo w tym kraju nikt nie
        myśli. Najlepiej obciążyć ludzi kosztami wywozu śmieci w zależności od tego ile
        ich wywożą, a potem narzekać na zaśmiecone lasy i ponosić koszty ich
        sprzątania. Nawet moja córka, wówcas 10 albo 11 letnia odmówiła udziału w
        szopce zwanej "sprzątanie świata" i powiedziała dokładnie to co ja tu piszę -
        niech ludzie mają wywóz śmieci gratis, to nie bedą się męczyć i wozić ich do
        lasu, a te pieniądze które się płaci za sprzątanie lasu, płacić firmom
        wywożącym śmieci. Proste? Proste, ale w tym kraju nie może być prosto i dobrze.
        Chyba że się wrzuci jedenastolatkę na odpowiedni stołek, to jest szansa że
        będzie dobrze i lepiej będzie rządzić niż jakiś stary fiut ze zlasowanym
        mózgiem. Tak naprawdę nie dziwi mnie że Kaligula mianował swojego konia
        senatorem Rzymu. Mam wrażenie że moja klacz też byłaby o wiele lepszą
        urzędniczką niż ci co są na stołkach, bo przynajmniej nie podjęłaby żadnej
        decyzji, czyli nie podjęłaby również żadnej głupiej i nieprzemyślanej decyzji,
        a więc nie byłoby gorzej niż jest.

        Autor tamtego artykułu nic nie pisze co zrobić żeby było lepiej. Wszystko
        fajnie. Właściciel slumsa chętnie się zgodzi na jego rozebranie jak mu państwo
        postawi porządny budynek który nie będzie szpecił krajobrazu. Jak ja sobie
        kupuję ziemię za MOJE pieniądze i buduję dom również za MOJE pieniądze to
        stawiam to co JA chcę bo jestem wolnym człowiekiem i żyję w wolnym kraju. Jeśli
        będzie jakiś Główny Architekt Krajobrazu i będzie miał jakieś wąty co do mojego
        projektu to niech mi gmina sfinansuje np. 50% inwestycji to postawię to co on
        mi zaproponuje i zobowiążę się do utrzymywania porządku od frontu posesji. Na
        taki układ mogę iść. Mogę nawet oczko wodne z mostkiem, lampionami, kolorową
        rybką, skalniakiem i tryskającą wodą zrobić z tyłu budynku tak że nie będzie go
        widać od frontu.

        Pozostaje jeszcze kwestia reklam. Jak ktoś prowadzi jakąś działalność to musi
        sobie powiesić szyld. Jakie te szyldy są to każdy widzi. Tak czy inaczej - być
        muszą. Niech więc ktoś odpowiedzialny za lokalny krajobraz zaproponuje
        właścicielowi np. warsztatu samochodowego jakiś pomysł na reklamę jeśli jego
        inwencja twórcza pozwala tylko na naklejenie napisów na kawał pordzewiałej
        blachy i przykręcenie jej do nie mniej zardzewiałego słupa. A najlepiej niech
        mu jeszcze pokryją 50% kosztów tej reklamy, to wtedy będzie już pięknie i nic
        nie będzie straszyło. Bo jak na razie to nie ma co z tymi koszmarkami zrobić,
        bo każdy pan Kazio czy pan Mariusz będzie budował według swojego gustu.
        A "ładnie" pana Kazia czy pana Mariusza będzie straszyło jeszcze przez co
        najmniej kilkadziesiąt lat.

        No i jeszcze autor zapomniał o kosztach materiałów budowlanych. Każdy
        oszczędza. Niech sobie porówna koszt pobudowania pustaków z kosztem pobudowania
        z bala jesionowego albo dębowego. Niech sobie porówna koszt 1m2 blachodachówki
        z karpiówką albo strzechą i odpowiedź na pytanie "dlaczego jest brzydko"
        nasunie się sama. Ja chętnie pokryję czerwoną mazurską dachówką stojący w głębi
        podwórka budynek gospodarczy jak mi gmina zasponsoruje i jeszcze wywiozą i
        zutylizują mi ten eternit którym jest teraz pokryty.
        • Gość: ;-( Re: Prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 14:29
          Jak ja sobie
          kupuję ziemię za MOJE pieniądze i buduję dom również za MOJE pieniądze to
          stawiam to co JA chcę bo jestem wolnym człowiekiem i żyję w wolnym kraju.

          ;-(
          Ale nie wolnym od takich jak TY.

          Podsumowując co napisałeś wychodzi że jak Ci zapłacą to będziesz miał lepszy
          gust i będziesz porządek trzymał - inaczej mogą Ci naskoczyć? Gratulacje!
          • acorns Re: Prawda 06.08.07, 15:00
            > Podsumowując co napisałeś wychodzi że jak Ci zapłacą to będziesz miał lepszy
            > gust i będziesz porządek trzymał - inaczej mogą Ci naskoczyć? Gratulacje!

            Nie chodzi o gust. Chodzi o zasadę. Ja się dymać w dupę nie dam. Jak ktoś coś
            ode mnie chce - proszę bardzo, ale mi też się musi opłacać. Załóżmy że mam 300
            tysięcy na budowę domu i kupno działki. Opłat notarialnych już nie liczę.
            Załóżmy że jest po opłatach. Działka kosztuje 120 tysięcy, a 180 tysięcy muszę
            tak rozdysponować żeby starczyło na pobudowanie i zamieszkanie w nim. Czyli
            skończy się na pustaczkach, ogrodzeniu z siatki i papie na dachu, ewentualnie
            blachodachówce, bo na karpiówkę, czerwoną cegłę albo klinkierówkę i ładny
            drewniany płotek po prostu nie starczy kasy. No ale jakby mi dopłacili ile tm
            trzeba to ja chętnie obłożę klinkierem od frontu i na dach wrzucę karpiówkę i
            ładnie ogrodzę.
            • Gość: gość Re: Prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 16:43
              dobrze wiesz że nie o tym mowa. Na podwórkach można by posprzątać, płoty
              połatać i nie robić niczego byle jak - gdyby sie komuś chciało. To nie od
              pieniedzy zależy tylko od poziomu kultury osobistej - teraz widocznej na
              krajową skalę, bardzo niskiej niestety.
              • acorns Re: Prawda 06.08.07, 19:56
                > Na podwórkach można by posprzątać, płoty połatać i nie robić
                > niczego byle jak - gdyby sie komuś chciało. To nie od

                Można. Wiele by można zrobić gdyby były pieniądze. Nie każdego stać
                na naprawienie płota. Bałagan na podwórku to osobny temat. Jak ktoś
                nic nie robi tylko jeździ do pracy to może sobie mieć porządek. Ja
                mam dużo ziemi, więc slums posklecany z resztek blach, desek, płyt
                meblowych, palet i foli, wraki samochodów, traktor, widlak, dwie
                ciężarówki, stół z pnioka i europalety obitej sklejką i ławkę z
                tylnej kanapy od Wartburga są w takim miejscu że nie widać tego od
                drogi. No ale gdybym miał tylko 2 tysiące metrów ziemi wokół budynku
                no to niestety - gdzieś to trzymać muszę. Nie zawsze się ma to co by
                się chciało i nie ma to nic wspólnego z kulturą osobistą.
                • Gość: g. Re: Prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 21:32
                  zapomniałeś o dziurawych miednicach!
    • zeberdee24 Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 05.08.07, 17:18
      Takie podejście w stylu ZSRR... Nabudować atomowych łodzi podwodnych i latać w
      kosmos, a fakt że ludzie chodzą w jednych butach po pięć lat zwyczajnie olać,
      czyli klasyczne "zastaw się a postaw się". Bardzo dobrze że się już uleczyliśmy
      z tej wschodniej mentalności i budujemy to co jest potrzebne i zarobi na siebie.
      • Gość: r Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( IP: *.aster.pl 05.08.07, 23:33
        > czyli klasyczne "zastaw się a postaw się". Bardzo dobrze że się już
        uleczyliśmy
        > z tej wschodniej mentalności i budujemy to co jest potrzebne i zarobi na
        siebie
        > .

        Ze wschodniej mentalności nie uleczyliśmy się niestety nic a nic-co najwyżej
        teoretycznie i prowizorycznie. Mentalność wschodu mamy głęboko zakorzenioną
        w "genach" i wykorzenienie jej to odległa przyszłość...
        Uważamy się za "lepszych" od niektórych ( narodów) ze wschodu, ale ta nasza
        wydumana 'lepszość' wynika z niewiedzy, płytkości myślenia. Mamy kompleksy
        względem innych ( niektórych) narodów. Te kompleksy próbujemy za wszelka cenę
        pokonać dodając sobie "animuszu" przekonananiami o nacjonalistycznym
        zabarwieniu, że "polki sa niby najpiekniejsze" a polscy na przyklad inforamcycy
        są tak "zdolni" że ze świecą takich niby w świecie szukać-prawda jest niestety
        inna.polacy to kundle europy, smutne to, ale taka jest rzeczywistość...
        Polacy potrafia ponizyc innych( inne narody), ale kiedy ktos im dokopuje( za
        granica) sa bardzo oburzeni, to najbardziej hipokrytyczny i zazdrosny,
        zawistny, nieprzyjazny i ponury naród.
        Nieprawdą jest, ze polacy są niby gościnni, religijni, wszystko to tylko pozory.
        To przekleństwo być polakiem, i jesli ktos kiedykolwiek wyjezdzal za granice,
        na pewno wie, o czym mowie.Zasciankowi nacjonalistyczni pianobijcy zapewne sa
        innego zdania. I nieprawda jest ze wojny zrobily z polski ruine, a z polakow
        kundli. Inne narody mimo wojen i zniszczen potrafily rozwinac sie, isc do
        przodu polska przez ponad 60 lat potrafi tylko rozpamietywac wojny wsciekle
        bic piane i nadal tkwic w tym samym zacofaniu...
        • Gość: dyndalski Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( IP: *.an2.nyc41.da.uu.net 06.08.07, 01:04
          wszystko to swieta prawda
        • zeberdee24 Re: przyziemne aspiracje Polakow = kleska :( 06.08.07, 10:10
          O kolejny wykład z cyklu "słoń a sprawa polska", bicie piany i nie na temat. My
          tu mówimy o tworzeniu kosztownych i zbędnych budowli na które nas nie stać.
    • magnusg Pochwal sie twoimi osobistymi osiagnieciami:) 06.08.07, 10:24
      No pokaz nam jak daleko siegaja twoje osobiste aspiracje, skoro tak krytykujesz
      ogol Polakow i Polske jako panstwo.Tylko je udokumentuj.
      • polska_potega_swiatowa OK 06.08.07, 10:39
        magnusg napisał:

        > No pokaz nam jak daleko siegaja twoje osobiste aspiracje, skoro tak
        > krytykujesz ogol Polakow i Polske jako panstwo.Tylko je udokumentuj.

        No dobra wyzwales mnie, moze moje osiagnienia nie sa najwieksze ale mam sie
        czym pochwalic. W USA skonczylem college, slyzylem w US Marines, bylem
        podoficerem, choc do USA przyjechalem gdy bylem juz osoba dorosla prawie 20
        lat, potrafilem nauczyc sie jezyka perfekt, pracowalem w USA w Policji, i teraz
        mam na tyle komfortu finansowego i psychicznego ze moge poswiecic sie mojej
        pasji malarstwu zawodowo. Pracuje nad kolekcja, i mierze bardzo wyskoko bo
        amerykanski rynek szkuki to nie to co polski, mam wysokie aspiracje, i jak
        dotad wszystko do czego sie zabralem osiagnalem.

        Nie jestem hipokryta, Jestem wymagajacy wzgledem siebie, dlatego mam "czelnosc"
        krytykowac innych.
        • inteligent-na Wyjechać za granicę i pluć tam na kraj z którego 06.08.07, 11:23
          się pochodzi. Jakież to polskie.
          • kochanica-francuza Skąd! 06.08.07, 14:20
            Na kraj pluję tylko w jego granicach, do rodaków. To oni go współtworzą.
            Cudzoziemcom krytykujących Polskę skaczę do oczu.
            • inteligent-na Świetna postawa. Swojemu krajowi nie należy 06.08.07, 14:30
              szczędzić krytyki. Ale kontsruktywnej i tylko na swoim podwórku. Pytanie czy
              pan "światowa potęga" to rozumie?
          • Gość: re Re: Wyjechać za granicę i pluć tam na kraj z któr IP: *.aster.pl 07.08.07, 09:28
            > się pochodzi. Jakież to polskie.

            No, chwalić i byc dumnym nie ma po prostu z czego...Nawet gdyby się
            chciało, jest to trudne, dla mnie niemożliwe. Jedyne co może zrobić
            przeciętny obywatel, to właśnie wyrazić swoje szczere
            niezadowolnenie. Jest to wątpliwa przyjemność, bo nie poprawia to
            bytu.. Wobec nieudolnego tyrana, bezlitośnie żarłocznego państwa
            krwiopijcy jest to jedyne, nieskuteczne "narzędzie walki" i
            bezsilny "akt protestu"
            • mar-len-ecz-ka Skoro już się uwolniłeś od tego najgorszego na 07.08.07, 09:35
              świecie kraju to ciesz się życiem w krainie wiecznej szczęśliwości i
              nie pogarszaj opinii tym, którzy w tym kraju zostali.
        • kot_behemot8 Re: OK 06.08.07, 13:54
          No i własnie. Takie "życiowe osiągniecia" jak ty to ma co drugi polski bezdomny
          pijaczek (wojsko, jakaś praca a teraz pani kochana artystą jestem i właśnie
          zbieram na farby, pani da 2 złote to popilnuję samochodu)
          Jakim prawem ktos taki czepia się innych, ze nie stworzyli czegoś wyjątkowego?
          Weź sie za siebie i zrób coś sensownego z własnym zyciem a potem pouczaj innych.
          Jak zarobisz na tych swoich landszaftach tyle żeby wystarczyło na
          sfinansowanie "czegoś wyjątkowego", albo jak twoje obrazy zostaną uznane za
          wybitne, to pogadamy.
          Na razie jesteś po prostu smieszny.
          • polska_potega_swiatowa Re: OK 09.08.07, 12:18
            Zupelnie nie znasz realiow Amerykanskich. Poza tym zapomniales o
            moim college, i pracy w Policji, kazdy pijaczek w Polsce studiowal
            prawo kryminalne? :)
            • kot_behemot8 Re: OK 09.08.07, 13:18
              polska_potega_swiatowa napisał:

              > Zupelnie nie znasz realiow Amerykanskich. Poza tym zapomniales o
              > moim college, i pracy w Policji, kazdy pijaczek w Polsce studiowal
              > prawo kryminalne? :)


              Amerykanski pisze się z małej litery. Realia amerykanskie znam
              wystarczajaco. College to cos w rodzaju polskiej szkoły pomaturalnej
              czy licencjatu, poziom na niektórych jest żenujacy. Praca w policji
              (tez z małej litery) sama w sobie ma byś zyciowym sukcesem?? Chyba
              żartujesz - tak nie jest ani w Polsce ani w USA (choć moze tak być w
              jakimś afrykańskim kraiku). Jakąś wiedzę o prawie, kryminalnym
              zwłaszcza, pijaczkowie zazwyczaj posiadają... Poza tym, studiowanie
              czegokolwiek (nawet uznając że collage to prawdziwe studia) samo w
              sobie nie stanowi wielkiego sukcesu życiowego - to tylko takie
              pocieszanie się życiowych fajtłap.
              A w ogóle to żeby tak się wymądrzać jak ty, to trzeba samemu mieć co
              najmniej dwa Noble i zarobiony miliard na dokładke. Skoro Polacy
              mają za mało sukcesów, to sam zrób coś by mieli ich na koncie
              więcej. Ględzeniem tego nie załatwisz, tylko się ośmieszasz.
        • kochanica-francuza Re: OK 06.08.07, 14:22

          > pasji malarstwu zawodowo. Pracuje nad kolekcja, i mierze bardzo wyskoko bo
          > amerykanski rynek szkuki to nie to co polski, mam wysokie aspiracje,

          Malujesz jelenie na rykowisku czy portrety ślubne?
          • Gość: DSD Cokolwiek... IP: 144.92.199.* 06.08.07, 16:27
            ... byle format obrazu byl wiekszy niz Panorama Raclawicka i bylo pstrokato
            (sadzac po innych postach naszego bohatera, sa to jego kryteria wielkosci).
    • Gość: :-) Po Tobie widać jakie Polacy mają aspiracje. IP: 193.109.212.* 06.08.07, 10:42
      Największą dumą napawa ich sranie we własne gniazdo.
    • truten.zenobi to zalezy... 06.08.07, 22:12
      obawiam się że gdyby dopuścić do tego by nasze władze budowały "na miarę naszych
      aspiracji" to mielibyśmy min. najdłuższy most na świecie (biegnący w wzdłuż
      rzeki)...

      ba już teraz we Wrocławiu mamy największe wielopoziomowe skrzyżowanie jakie
      znajduje się w centrum miasta i na dodatek kolizyjne(!) ;)

      ale gdyby to budowanie "na miarę naszych aspiracji" miało by polegać na
      budowaniu infrastruktury "na wyrost" to jestem jak najbardziej za
      (3-4 pasmowe autostrady, 2-3 pasmowe obwodnice, metro, szybka kolej...)

      problem polega na tym że u nas zamiast potrzebnych inwestycji buduje się
      pomniki, zamiast elektrowni wiatrowych wszędzie się upycha krzyże, zamiast
      obiektów "biznesowych" urzędy....
      • truten.zenobi zresztą przecież juz budujemy ... 07.08.07, 13:40
        miarą naszych aspiracji jest ostatnio postawiona jakaś gigantyczna bazylika,
        kościół opatrzności Bożej, krzyże na każdym kroku i...7km(sic) "autostrad"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka