mala_cholera
14.08.07, 22:56
Kiedy podczas urlopu przejezdzalam przez Polske, moja uwage zwrocily
niezliczone bilbordy, pojedyncze "drobne" reklamy itp. Uwazam je za nad wyraz
szpecace. W ktora strona sie nie spojrzysz, tam 10 reklam na tylu samych m²
albo wiecej. Byloby w porzadku gdyby znajdowaly sie one w wyznaczonych
miejscach (pod mostem na scianie albo na jakichs malo zabytkowych murach przy
drodze), ale nie. One sa wszedzie. Nawet na zabytkach.
Czy to nie jest przesada?
Przejezdza sie przez Warszawe, stolice i pierwsze co w oko wpada sa dachy
blaszane za iles tam zloty/m².
Koszmar.