bill_d-fens
18.08.07, 13:22
Jakim trzeba być debilem i jak trzeba mieć narąbane pod deklem, żeby
będąc polskim politykiem jechać na niedemokratyczną i zwasalizowaną
wobec Rosji Białoruś żeby organizować tam święto zwycięstwa nad
bolszewikami!
A potem zdziwka na granicy, że nie chcą wpuścić. I jeszcze oburzenie
polskich mediów: jak to? dlaczego?? przecież mamy prawo! to nasza
uroczystość!
Dostali "w mordę" na granicy i bardzo dobrze, ten łajdak Łukaszenka
niestety trafnie to ujął. Ośmieszyli nasz kraj na całą Europę.
Że zrobił to baran Putra to się nie dziwię, w końcu jest z ramienia
partii organizującej wielką, kosztowną i żałosną defiladę wojskową w
kraju z najsłabszą i najbardziej niedofinansowaną armią w Europie.
Ale Tusk? Co mu padło na mózg! Myślałem, że ten gość reprezentuje
sobą jakiś elementarny rozsądek. Tu przeżyłem szok.