m.miri
22.08.07, 11:23
Już wielki czas, aby pojąć, że człowiek i ludzkość tyle znaczą, na ile są w
stanie być współtwórcami wielkiej planetarnej równowagi i harmonii. Życie nie
jest tylko wartością i atrybutem człowieka i gatunku ludzkiego. Życie to
fenomen i jest przynależne do miliardów i bilionów istnień i należy to
szanować. Dopóki człowiek nie obejmie współczuciem wszystkich żywych stworzeń,
dopóty on sam nie będzie mógł żyć w pokoju. Te słowa Alberta Schweizera znaczą
więcej niż wszystkie mądre słowa razem wzięte, jakie wygłoszono w XX wieku.
Nie zabijaj tyczy się wszelkich form życia, nie tylko człowieka. Tak długo,
jak tego nie zrozumiemy nie mamy prawa, jako dominujący gatunek, myśleć o
pokoju i spokoju, radości i szczęściu i świata bez chorób, bólu, strachu i
cierpienia. Ponieważ człowiek i człowieczeństwo to w pierwszym rzędzie
obowiązek roztaczania opieki nad słabszymi i niżej stojącymi w rozwoju
biologicznym stworzeniami, nikt nam nie odbiera prawa do królowania, chodzi
jednak o to, aby to królowanie zawsze miało opiekuńczy charakter. Cierpienie
zabijanej świnki jest takie samo, jak cierpienie zabijanego człowieka. I jedno
i drugie jest złe i nie powinno mieć miejsca na naszej pięknej planecie Ziemi.
A już na pewno nie powinien robić tego człowiek, który może i powinien żyć
tak, aby nie przysparzać bólu i cierpienia innym istotom. Do tego zostaliśmy
powołani jako gatunek, zrozumienie tego i wprowadzenie w życie jest naszym
naczelnym zadaniem. (K.K.)