Dyspozycja dnia

17.09.07, 07:45
Mozna grac w golfa na Varadero (wspomagac rezim i niespomagac lokalnych pol
golfowych), mozna zainwestowac w drive 2 i kilka pilek porozrzucanych w pokoju
zeby podwladni widzieli, mozna nie miec czsu na golfa (puszczalskie lafiryndy
szukaja jeleni), mozna pietnowac zajmujacych sie golfem (najbardziej niesmiale
dziewice szukaja niezmanierowanych) - generalnie sporty dla bogatych tez w
naszym kraju leza. Kiedys przypadkowo na wycieczce byl dostepny kort i byly 2
rakiety - ja gralem taka z zepsutym naciagiem i wygralem z kim kto mial wlasna
(stwierdzilem ze to rekreakcja nie dla mnie - nie stac mnie). Duzo gralem w
pilke na polu albo podworku az sie zapisalem do klubu - polowa kumpli zaczela
sie wysmiewac z tych co sie zapisali a niektorzy z tych co sie zapisali
pozniej niz ja chodzili do klubu dluzej niz ja (na najnizszym poziomie sie
tylko gra i boisko osiedlowe nie jest gorsze) generalnie zauwazam ze przy
amatorskim poziomie dbania o kondycje duza role ma dyspozycja dnia i trzeba
miec zbalansowane - umiejetnosci gry i umiejetnosci opowiadania o tym co sie
widzialo w telewizji - inaczej nie ma co liczyc na slawe gracza podworkowego.
    • jorge.valdano Obiekt wielofunkcyjny 17.09.07, 07:48
      W jakim wieku przestajecie sie ludzic, ze wasze swiadome wybory nie sa lepsze od
      innych swiadomych wyborow ani od nie swiadomych wyborow ale tez nie sa gorsze
      wiec nie nalezy z nich rezygnowac - ja stawiam na obiekt, ktory jest
      jednoczesnie boiskiem pilkarskim, kortem tenisowym i polem do minigolfa i
      zawodnicy decyduja o codziennym przeznaczeniu.
Pełna wersja