monia853
05.10.07, 17:54
Witam wszystkich;)
Mam małe zmartwienie i mam nadzieję,że ktos mnie podtrzyma na duchu.
Otóż wracając dzisiaj ze sklepu,tuż przy "warzywniaku" (stały punkt
spożywania alkoholu przez pijaczków) zobaczyłam że na ziemi leży
jakiś facet a w jego otoczeniu ludzie zastanawiający się czy to
jeden z pijaczków czy też może coś mu się stało.A więc jak przystało
na prawdziwego obywatela zadzwoniłam na pogotowie mówiąć że wracam
ze sklepu i niedaleko leży człowiek a pani dyspozytorka zapytała się
czy czuć od niego alkohol ja stwierdzialam zgodnie z prawdą że
troszkę czuć ale facet leży na wznak i jest blady.Pani dyspozytorka
kazała mi podać swoje imię i nazwisko i poczekać przy tym facecie do
przyjazdu policji.Powiedzialam jej że nie mogę bo mam w domu małe
dziecko,z którym została prababcia i że przy tym facecie jest spora
grupka osób,że nie jest sam w razie czego.Odpowiedziała mi,że dobrze
ale w razie czego gdy policja nie będzie mogła trafić na miejsce
zdarzenia to będą mnie "szarpać" (wywnioskowałam,że chodziło jej,że
będą mnie poszukiwac).Gdy dotarłam do domu to akurat moja babcia
zbierała się do wyjścia.Droga do jej mieszkania wiedzie właśnie obok
tego warzywaniaka.Poprosiłam ją,żeby zobaczyła co tam się dzieje i
niech mi w razie czego zadzwoni jak zajdzie do domu.Po niedługim
czasie zadzwoniła do mnie i powiedziała,że przyjechały dwa patrole
policji i pogotowie i że zabrała go policja bo był tak pijaniutki,że
nie mógł stać na nogach.Zabrali go zapewne na izbę wytrzeźwień.Teraz
mam wątpliwości czy dobrze zrobiłam dzwoniąc na pogotowie.Mieszkam
sama z rocznym synkiem (mąż przebywa w Irlandii) i boję się,że
policja może przyjść do mnie po złożenie zeznań albo mogą udostępnić
po wytrzeżwieniu moje dane,które podawałam dzwoniąc na pogotowie
temu człowiekowi.Często wieczorem jestem zmuszona do przechodzenia
właśnie obok tego warzywniaka gdzie o każdej porze stoją
pijaczki.Powiedzcie mi czy mam się czego obawiać i czy policja może
udostępnić moje dane temu facetowi?Bardzo prosze o odpowiedzi i z
góry dziękuję.