Dodaj do ulubionych

w autobusie

20.10.07, 02:14
Czy ktoś może mi jakoś sensownie wytłumaczyć, dlaczego dla tak wielu Polaków
sytuacja wchodzenia bądź wychodzenia z autobusu/tramwaju/itp. jest tak
stresującą sytuacją?
Na 5 min i 2 skrzyżowania przed swoim przystankiem należy się zerwać i biec do
wyjścia. Po drodze wykrzykiwać czy pan/i teraz wysiada?Jeśli nie ma odpowiedzi
w ciągu 2 sek. - taranem! Osoby wchodzące - próbują wskoczyć do pojazdu jak
najszybciej, nie czekając na wysiadających.
Skąd to się bierze? Taki krajan urok? Z dziedzictwa komunizmu? Bo w
kapitaliźmie ludzie się ciągle śpieszą? Bo zupa była za słona?
Obserwuj wątek
    • tymon99 Re: w autobusie 20.10.07, 06:28
      zobacz polaków na ruchomych schodach - ludzie cywilizowani trzymaliby się stojąc
      na nich prawej strony, zostawiając lewą tym, którzy się spieszą.. tak samo z
      wsiadaniem do autobusu nie czekając, aż opuszczą go wysiadający. dlatego
      wysiadający muszą zająć zawczasu miejsce tuż przy drzwiach, bo inaczej nie
      zdołają się przedrzeć przez tłuszczę napierającą z zewnątrz.
      • Gość: Lena Re: w autobusie IP: 83.136.224.* 20.10.07, 07:48
        W "normalnych" krajach do autobusu wsiada się przednimi drzwiami a
        wysiada środkowymi, tylnymi. To już powoduje,że wsiadający i
        wysiadający nie pchają się na siebie.
        • Gość: brum Re: w autobusie IP: *.chello.pl 20.10.07, 12:02
          Jeszcze w latach 60 i wczesnych 70 obowiązywał, przynajmniej w Warszawie zwyczaj
          ustawiania się w kolejkach na przystankach autobusowych. Wsiadało sie zazwyczaj
          pojedynczo, spokojnie, kulturalnie. Co nie oznacza, że nie było prób zakłócania
          tego rytuału, przez rozmaitych wyrostków. Niestety, zwyczaj ten ulotnił się jak
          sen złoty ustępując fali chamstwa i cwaniactwa. Od czasu do czasu jest
          reaktywowany w dniu Święta Zmarłych, gdzie na przystankach tzw linii cmentarnych
          znów grzecznie ustawiają się kolejki. Powraca relikt przeszłości dostosowując
          sie do nastroju tego święta...
        • Gość: Ja Re: w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.07, 12:03
          tak jest w Częstochowie:), ale wcale to nie jest takie dobre:)
    • Gość: brum Re: w autobusie IP: *.chello.pl 20.10.07, 11:54
      Pomijając przypadki wszechobecnego, ostatnio bardzo modnego i promowanego
      chamstwa, czasami jest się zmuszonym do takiego, a nie innego zachowania w
      środkach masowej komunikacji.
      W godzinach szczytu tak tramwaje jak i autobusy trzeszczą w szwach, panuje w
      nich nieopisany tłok. Są przystanki, na których wsiada/wysiada duża liczba
      pasażerów, ale są i takie, gdzie wsiada/wysiada stosunkowo niewielu. Jeśli masz
      to szczęście, że wysiadasz na przystanku pierwszego rodzaju, nie musisz
      wcześniej zmierzać do wyjścia, masz gwarancję, że przy minimum wysiłku,
      wyjdziesz. Jeśli jednak masz zamiar wysiąść np. na przystanku Powiśle, musisz
      stosunkowo wcześniej zająć strategiczne miejsce tuż przy wyjściu. Inaczej
      spokojnie dojedziesz jeden przystanek dalej, do Nowego Światu (w Warszawie),
      gdzie prawie cię wyniosą, bo taki panuje wtedy ruch i harmider.
      • Gość: Beerman Re: w autobusie IP: *.brutele.be 20.10.07, 13:34
        Niestety kultury w PL brak.

        Jesli chodzi o komunikacje, to najgorsze sa bacie, napierajace
        siatami na wysiadajacych. Niby to staruszki, slabe, niedowidzace,
        ale jak rusza do wejscia , to stratuja wszystko na swojej drodze.
    • hypatia69 Re: w autobusie 20.10.07, 13:57
      No przecież każdy rozsądny obywatel wie, że w autobusie jest
      znacznie więcej miejsca, niż na zewnątrz. Szczęśliwi młodzieńcy
      siedzący lub stojący na schodkach przy drzwiach nie muszą sie
      odsuwać, bo dość jest miejsca, zeby przecisnęła się koło nich otyła
      niewiasta z siatami. A zmeczone starowinki gnają kurcgalopkiem do
      siedzis, żeby ktoś ich aby nie wyprzedził, roztrącając tłuszczę
      torebkami i łokciami.
      Myślę, że to właśnie dlatego, że zupa była za słona. I każdy myśli
      tylko o sobe, a to co inni i logika tłumowi jest obce...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka