Dodaj do ulubionych

Oswoić wulgaryzmy

17.11.07, 22:21
Wulgaryzmy należałoby może oswoić... Sa one powszechnie używane. Mozna tylko
ubolewać, ze tak jest, ale to jest fakt. Słowo 'zajebisty' np. przestało być
uważane za wulgarne wśród młodzieży. Język polski w ogóle ma te cechę, ze
nazwom czynności seksualnych oraz narządów płciowych nadaje inne, przenośne
znaczenia. Jest to niespotykane na taka skale w innych językach. W większości
języków powiedzenie do kogoś np. 'ty ch...' nie ma sensu, bo to tak jak by
powiedzieć do kogoś 'ty żołądku', jaki to ma sens? Moze jednak po prostu
przestac wyrażenia wulgarne uznawać za wulgarne? Moze dałoby to lepsze efekty
niż walka z wulgaryzmami na zasadzie obruszania sie, ze mówić tak jest
brzydko? A lista jest bogata, dajcie znać, jeśli coś pominęłam:

dop...ć (doj...ć) komuś – 1. uderzyć kogoś, 2. powiedzieć komuś cos nieprzyjemnego
dop...ć (doj...ć) się do kogoś – naprzykrzać się, przystawiać, dobierać się do
kogoś
nap... ć (naj... ć) – nałożyć za dużo
nap...ć (naj...ć) komuś – 1. zbić kogoś, 2. nagadać komuś bzdur
nap...ć (naj...ć) się – upić się, odurzyć się
odp... ć (odj... ć) – 1. dać komuś 2. odwalić
odp... ć (odj... ć) się – 1. ubrać się elegancko, 2. odczepić się
op...ć – nakrzyczeć, złajać, upomnieć kogoś
podp...ć (podj...ć) – ukraść
przep...ć (przej...ć) – roztrwonić
przyp...ć (przyj...ć) – 1. uderzyć, 2. wprowadzić (np. opłatę, cło, podatek)
przyp...ć (przyj...ć) się – naprzykrzać się komuś, przystawiać, dobierać się
do kogoś
rozp...ć (rozj...ć) – rozbić, zniszczyć
rozp...ć (rozj...ć) się – rozwalić się, zawalić się
sp...ć – 1. zepsuć 2. uciec, odejść
sp...ć się – 1. spaść 2. zepsuć się
up...ć (uj...ć) – urwać, przerwać
wk...ć – zdenerwować
wk...ć się – zdenerwować się
wp...ć (wj...ć) – wrzucić
wp...ć (wj...ć) komuś – zbić kogoś
wp...ć (wj...ć) się – 1. wejść 2. dołączyć się nieproszonym, 3. zdenerwować się
wyp...ć (wyj...ć) – wyrzucić (np. kogoś za drzwi)
wyp...ć (wyj...ć) się – przewrócić się
zap...ć (zaj...ć) – ukraść,
zj...ć – nakrzyczeć, złajać, upomnieć kogoś
zj...ć się - 1. spaść, 2. puścić bąka
Obserwuj wątek
    • listekklonu Re: Oswoić wulgaryzmy 17.11.07, 22:26
      Że też Ci się chciało!:D Ale widzę, że mój język w tej dziedzinie jest dość
      ubogi, bo nie znałam kilku z podanych przez Ciebie znaczeń.
      • qarolinqa Re: Oswoić wulgaryzmy 17.11.07, 22:47
        listekklonu napisała:

        > Że też Ci się chciało!:D Ale widzę, że mój język w tej dziedzinie jest dość
        > ubogi, bo nie znałam kilku z podanych przez Ciebie znaczeń.

        Ktorych zwrotow nie znalas? Wszystkie sa oczywiste, a jak sie poslucha Polakow
        na lotnisku w Stansted to mozna znakomicie sobie wszystko utrwalic.
    • Gość: Lena Re: Oswoić wulgaryzmy IP: *.jachpol.net 17.11.07, 22:28
    • yoma Re: Oswoić wulgaryzmy 17.11.07, 22:29
      >W większości
      > języków powiedzenie do kogoś np. 'ty ch...' nie ma sensu, bo to tak jak by
      > powiedzieć do kogoś 'ty żołądku',

      Jesteś pewna?

      A tak zupełnie BTW jakby pisze się razem :P
      • qarolinqa Re: Oswoić wulgaryzmy 17.11.07, 22:49
        yoma napisała:

        > >W większości
        > > języków powiedzenie do kogoś np. 'ty ch...' nie ma sensu, bo to tak jak b
        > y
        > > powiedzieć do kogoś 'ty żołądku',
        >
        > Jesteś pewna?

        Jestem pewna.

        > A tak zupełnie BTW jakby pisze się razem :P

        ??
        • yoma Re: Oswoić wulgaryzmy 17.11.07, 22:53
          Skoro jesteś taka pewna, to będę ci mówić: you cunt.

          Jakby. Takie słowo. Naprawdę razem.
    • Gość: Lena Re: Oswoić wulgaryzmy IP: *.jachpol.net 17.11.07, 22:30
      Można "oswoić" siusianie w miejscach publicznych (popularne wśród młodzieży i
      nie tylko) a nawet można iść dalej .... :(
      • qarolinqa Re: Oswoić wulgaryzmy 17.11.07, 22:53
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Można "oswoić" siusianie w miejscach publicznych (popularne wśród młodzieży i
        > nie tylko) a nawet można iść dalej .... :(

        Jaka masz wiec propozycje?
        • Gość: Lena Re: Oswoić wulgaryzmy IP: *.jachpol.net 17.11.07, 23:01
          Wulgaryzmy należy nazywać po imieniu a nie "oswajać". Oswajanie chamstwa źle się
          kończy. To,że ono istnieje nie oznacza,że musimy to udomowić .
          • Gość: tgv Re: Oswoić wulgaryzmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 16:33
            Najgorsze jest chamstwo bez wulgaryzmów za to z wyższym wykształceniem.
            • Gość: Lena Re: Oswoić wulgaryzmy IP: 80.48.96.* 24.11.07, 23:19
              Nieprawda, to z wulgaryzmami ogarnia świat :( To tylko ci co nie potrafią na
              innym poziomie niz wulgaryzmami mówią "ci z wyższym wykształceniem prowokują".
              Chama prowokuje wszystko, kultura szczególnie :((((
    • nelsonek Na takiej samej zasadzie moznaby postulowac 17.11.07, 23:33
      na przyklad oswojenie glupoty czy chamstwa.
      • uyu Re: Na takiej samej zasadzie moznaby postulowac 17.11.07, 23:43
        Takie oswajanie to rownanie w dol, zubazanie srodkow werbalnej
        ekspresji. No ale jesli komus wystarczy w zyciu codziennym zasob
        slow ograniczony do wyp... i zaj... no to juz jego sprawa. Niedlugo
        pewnie dojdzie do wulgaryzmow na migi za pomoca gestow powszechnie
        uznanych za obsceniczne.
        No i nie w tym rzecz, boi wszedzie na swiecie klna ale tylko w
        Polsce tak agresywnie.
    • pyorunochron Nie powinno sie byc wulgarnym 21.11.07, 01:09
      • yoma Re: Nie powinno sie byc wulgarnym 21.11.07, 14:27
        Karolinka widocznie doznaje orgazmu tylko wypisując kolekcję wulgarnych słów.
    • Gość: brum Wulgaryzmy, paszoł won! IP: *.chello.pl 21.11.07, 15:04
      qarolinqa napisała:

      > W większości języków powiedzenie do kogoś np. 'ty ch...' nie ma
      > sensu, bo to tak jak by
      > powiedzieć do kogoś 'ty żołądku', jaki to ma sens?

      W każdym języku świata czym innym jest penis, a zupełnie czym innym żołądek, to
      oczywiste. Nawet jesli mamy zastrzeżenia do pracy naszego organu, nazywanie go
      ch... nie przystoi, oj nie przystoi kulturalnemu człeczynie....:) Jeszcze sie
      obrazi, i dopiero będzie ambaras
      • marekl7 Re: Wulgaryzmy, paszoł won! 21.11.07, 15:34
        No tak, ale Qarolinqa jest kobietą. Więc może to normalna freudowska zazdrość o
        ch..., przepraszam, penisa i jego ewentualne obrażenie się?
    • ciastkoidealne Re: Oswoić wulgaryzmy 21.11.07, 15:19
      Koleżanka moze nie wiedziec, ale w innych językach również stosuje
      sie obrazliwe epitety bedace okresleniem narzadów płciowych,
      chociazby wloskie urocze slowko cazzo. Wiec nie jest to przypadlosc
      tylko naszego jezyka.
      • marekl7 Re: Oswoić wulgaryzmy 21.11.07, 15:35
        Cunt, dick, prick, asshole...
    • paco_lopez Re: Oswoić wulgaryzmy 21.11.07, 15:21
      czyli znaczy sa to takie jakby get i take po polsku. upraszczacze
      mowy uznawane za bolesne moralnie, a przecież, jak powiem "co tu
      dużo pie..ć" zawsze zostane zrozumiany. proponuję mieszanie
      polszczyzny górnej z dolną przez prezenterów pogody. "jutro
      napiedalać bedzie do południa" - żegna państwa gosia puś.
      • Gość: ferment Re: Oswoić wulgaryzmy IP: *.chello.pl 21.11.07, 15:27
        A po południu trzeba bęzie zacząć szukać nowych, bardziej wulgarnych okresleń,
        bo stare tracą na mocy. Ja tak nie chcę:(
    • xtrin Re: Oswoić wulgaryzmy 21.11.07, 15:32
      Język polski jest w wulgaryzmy bogaty, a jego elastyczność pozwala na fantazyjne
      ich używanie, ale nie jest chyba aż tak wielkim wyjątkiem w nadawaniu nowych
      znaczeń słowom związanym z seksualnością. Angielskie 'fuck' ma bardzo szerokie
      zastosowanie, a 'prick' czy 'cunt' może się odnosić tak do organów płciowych jak
      i osób.

      Nie widzę też sensu w oswajaniu wulgaryzmów. Używane w nadmiarze są i pozostać
      powinny wyznacznikiem braku kultury. Natomiast używane sporadycznie posiadają
      swoją siłę, której nie powinno się im odbierać. Jakże pomocna jest czasami
      soczysta, rozładowująca napięcie "ku..". Nie odbierajmy jej owej mocy!
    • Gość: Ja Re: Oswoić wulgaryzmy IP: 195.117.232.* 21.11.07, 15:41
      Wulgaryzmy mają swoje miejsce w języku i ci, co chcieliby je
      wyeliminować, przyczyniliby sie do jego zubozenia. Trzeba tylko
      stosować je umiejętnie, jak pikantne przyprawy, w małych dawkach i w
      ściśle określonych potrawach. Nikt mądry nie zaserwuje przecież
      dwulatkowi albo osobie chorej na żołądek chilli, nie dosypie pieprzu
      do kremu waniliowego. Ale tak jak leczo bez papryki, tak pewien
      rodzaj wypowiedzi traci bez odrobiny wulgaryzmu.

      Oswoić wulgaryzmy to tak jakby karmić ludzi od małego samymi ostrymi
      potrawami. Zniszczy się im przełyk i zołądek, albo zaczną
      potrzebować mocniejszych wrażeń i szukać nowych, mocniejszych
      przypraw. Jeżeli sól straci swój smak, czymże ją osolić? Dlatego
      lepiej moim zdaniem nie oswajać wulgaryzmów, pozostawić ich dzikość
      i drapieżność, i tylko czasem na moment uchylać drzwiczki klatki.
    • Gość: DSD Taki pas slucki z kutasami na ten przyklad... IP: 144.92.199.* 22.11.07, 05:16
      Byloby tez ciekawie gdyby w kampaniach wyborczych, exposach i wotach
      sejmowych stosowac wulgaryzmy ktore juz zostana 'oswojone'. Na
      przyklad: 'Niech opozycja odpie...li sie od rzadu' albo 'Predzej
      ch..j mi na dloni wyrosnie niz ta partia zrealizuje swoje
      obietnice'. BTW, jezyk 'tasm' ktorymi obrodzila nasza polityka w
      ostatnich latach nie odbiega od w/w standardu.
    • Gość: jajo Oswoić wulgaryzmy-po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 08:29
      By zamiast pięknej polskiej mowy słyszeć rynsztokowy bluzg?
      Niech używanie wulgaryzmów pozostanie tym, czym jest - wyznacznikiem czyjejś
      kultury [lub raczej jej braku]. Stąd też mam wątpliwości co do twojej osóbki -
      że jesteś po prostu chamką z rynsztoka! I chcesz by inni uznawali twój język -
      pełen wulgaryzmów - za normę. Co to za przyjemność słuchać wypowiedzi, gdzie co
      drugie słowo to "ku.." czy "ch..". Zostaw może ten poziom menelom spod budki z
      piwem.
      • inlett Re: Jajo wyluzuj, bo sie rozpukniesz 22.11.07, 09:41
        autorka postu nie popiera wulgaryzmow, tylko nad nimi dywaguje, nie
        ma potrzeby jej obrazac.
        • Gość: jajo Re: Jajo wyluzuj, bo sie rozpukniesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 10:50
          Obawiam się, że jesteś potwierdzeniem badań, z których wynika że 50% Polaków nie
          rozumie co czyta. :))
          A qarolinqa tu już różne dziwne rzeczy postulowała, więc ten wybryk mnie nie
          dziwi :)))
          Za chwilę wyskoczy z obowiązkowym nauczaniem wulgaryzmów w szkole, żeby dziecię
          mogło normalnie porozumiewać sie z ziomami.
          • Gość: Intarsja Re: Jajo wyluzuj, bo sie rozpukniesz IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.07, 12:27
            Twoje obawy sa plonne, Ty pewnie masz skleroze, bo obrazajac
            zapomniales o niniejszym.
      • Gość: Gosc987 Re: Oswoić wulgaryzmy-po co? IP: *.pools.arcor-ip.net 23.11.07, 21:45
        Gość portalu: jajo napisał(a):
        Stąd też mam wątpliwości co do twojej osóbki -
        > że jesteś po prostu chamką z rynsztoka!

        Jajo, jak skomentujesz napisany przez ciebie ten zwrot (zobacz przytoczony cytat
        na gorze)?
        Tja, komentarz jest tu zbyteczny.

        Wymogi i zarzuty stawia się innym bez krytycznego spojrzenia na siebie samego.
        • Gość: Intarsja Re: Oswoić wulgaryzmy-po co? IP: *.dip.t-dialin.net 24.11.07, 06:12
          Popieram, Jajo mi zarzucilo, ze nie rozumiem czytanego tekstu-wrecz
          odwrotnie, od lat tylko czytam po polsku, a mowie bardzo rzadko,
          pozdrawiam.
          • Gość: ferment Re: Oswoić wulgaryzmy-po co? IP: *.chello.pl 24.11.07, 12:36
            > ze nie rozumiem czytanego tekstu-wrecz
            > odwrotnie, od lat tylko czytam po polsku, a mowie bardzo rzadko,
            > pozdrawiam.<

            Jeżeli rzadko mówisz po polsku możesz mieć problemy ze zrozumieniem tekstu. Dla
            wielu osób, posługujących się nawet ojczystym językiem, rozumienie tekstu,
            sczzególnie pisanego, bywa trudne.
            • Gość: Intarsja Re: Oswoić wulgaryzmy-po co? IP: *.dip.t-dialin.net 24.11.07, 14:48
              Zapewniam, ze rozumiem doskonale slowo pisane, a na potwierdzenie
              moich zapewnien proponuje przeczytac posty niejakiego "Jajo", czyz
              nie obrazil autorki tematu; "Oswoic wulgaryzmy"?
    • Gość: hehe Twoją idolką jest Doda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 08:34
      Że tak ci się podoba używanie ordynarnych słówek? No cóż, ale ta rzekomo
      inteligentna osóbka zna tylko słówko "zajebisty", którym posługuje się w kółko,
      a tematyka jej wypowiedzi dotyczy tylko i wyłącznie spraw łóżkowych.
      Jakoś nie wyobrażam sobie, by chociażby tematykę literatury pięknej omawiać,
      posługując się słowem "ku..", "ch..", "z.." itp. w każdym zdaniu :)))
      Nie bądź śmieszna... :)))
    • Gość: Mark NIE, IP: *.pools.arcor-ip.net 22.11.07, 09:47
      po prostu pomijac :)
    • hypatia69 Re: Oswoić wulgaryzmy 22.11.07, 10:54
      A to już dawno oswojone zostało...
      pl.youtube.com/watch?v=LKt2zHK4v50
    • pinkink3 Re: Oswoić wulgaryzmy 22.11.07, 20:31
      Qarolinqo, zrobilas kawal roboty, ale najwyrazniej poza paroma osobami nikt tego
      nie byl w stanie nalezycie docenic.
      Szkoda.

      Lepiej przenies swoj watek na forum "O jezyku".
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10102
      Tam prawdopodobnie znajdziesz wieksze zrozumienie i wiecej luzu.))))


      Coraz czestsze uzywanie wulgaryzmow to, w moim przekonaniu, zjawisko powszechne
      i szersze niz obszar jezyka polskiego.
      Dlaczego tak jest, to juz inna sfera.
      Natomiast, z jezykowego punktu widzenia, mozliwosc przeksztalcen znaczeniowych
      tylko za pomoca przedrostkow, ktora daje nam nasz slowianski jezyk, jest czyms
      naprawde wyjatkowym i fantastycznym.

      Rosjanie i Chorwaci sa w tej dziedzinie mistrzami, ale i my nie gorsi.))
      Popatrzcie na to od tej strony.))


      A tak na powaznie to na temat udzialu wulgaryzmow w jezyku powszechnym napisano
      juz tomy. Sa to powazne rozprawy naukowe i zajmuja sie tym zagadnieniem
      bynajmniej nie menele, jak tu ktos sugerowal. Mowie o jezyku angielskim, a
      dokladniej amerykanskiej jego odmianie, bo te znam. Jestem pewna, ze w innych
      jezykach rowniez takie opracowania istnieja. Czy po polsku, tego nie wiem.


      Mnie bardzo smieszy, kiedy ktos uzywa ich "jak przyprawy", a nie jako narzedzia,
      ktorym sie rani. Tego sie boje i brzydze.
      A, jak latwo zobaczyc mozna nawet w tym watku,i bez wulgaryzmow mozna byc i
      agresywnym i ordynarnym.
      Tak, ze chyba nie w tym rzecz...

      Pozdrawiam,
      p.

      ps.
      Co do postulatu--zastanowie sie;)
    • xxxskinxxx Re: Oswoić wulgaryzmy 23.11.07, 20:53
      jesteś złą, wulgarną kobietą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka