star_wars_theme
09.12.07, 12:13
Kalifornia wprowadziła zakaz używania słów "mama", "tata", "mąż" i "żona" w
podręcznikach szkolnych. Jest to kolejny krok w walce z homofobią, która
opiera się m.in. na sugerowaniu i wpajaniu młodym umysłom co jest "normalne".
Czy nie uważacie, że jest to za mało - na każdym kroku dzieci są zastraszane i
odmóżdzane przez homofobiczne społeczeństwo - księżniczka zawsze czeka na
księcia, zakochani walczący ze społeczeństwem w filmach dla dzieci zawsze są
przeciwnopłciowi, a jedynie przeciwnopłciowi zakochani mają prawo trzymać się
na ulicy, sugeerując i "pokazując" dzieciom co jest "normalne" - czy i takich
zachowań nie powinno się piętnować? czy bajki nie powinny być zmodyfikowane,
tak by uwzględniały to, że w ostatnich latach nastąpił postęp i homofobia jest
chorobą? czy wreszcie my sami nie powinnyśmy się zastanowić nad tym, że
"ściskając" się PUBLICZNIE z przedstawicielami innej płci siejemy w sercach
patrzących na to dzieci zarazę homofobii??