Dodaj do ulubionych

Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa.pl

    • Gość: Kuba Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.ibb.waw.pl 09.01.08, 10:50
      Wydaje mi się, że to ONA ma kompleksy. To ona patrzy z zazdrością na
      innych. Ta już mężatka (ja nie, albo ja mam brzydszego męża), ten
      podróżuje (ja nie, albo ostatnia podróż była beznadziejna), ten ma
      dużo znajomych (ja nie, albo muszę być lepsza) itd itd. Większość
      ludzi zapisała się z ciekawości aby zobaczyć co robią dawni znajomi,
      bez podtekstow, z czystej ciekawości i lenistwa bo tak najłatwiej.
      Oczywiscie pewnie w jakims stopniu ma racje, ale wydaje mi sie to
      marginalnym zjawiskiem. Raczej chodzi o zabawe i o to, że pudelek.pl
      się znudził.
      • Gość: voila! Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:05
        nasza-klasa prezentuje i tak ubogi sposób pochwalenia się życiem. Wolne serwery
        skutecznie zniechęcają mnie do otwierania wiadomości, i wyszukiwania znajomych
        znajomych już nie wspomnę o zdjęciach.
        Dużo szybciej działa Facebook - i moze dobrze, że nie ma tam jeszcze aż tylu
        polaków bo uploadowane zdjęcia ze wspolnymi znajomymi z portalu (zwłaszcza
        nie-Polakami) i ich stagowanie (podpisanie ich na zdjęciu) uznaliby za przejaw
        kliki, elitarności i chwalenia się swoimi wojażami (zwłaszcza podczas pobytu za
        granicą nie daj Boże!)... Jednak na szczęście jest to założenie tego portalu, że
        wrzuca się zdjęcia, żeby nie trzeba było ich wysyłać na maila do 10 osob
        jednocześnie plus kilka innych opcji - faktycznie wirtualnych - ale ujdzie. Co
        do zdjęć - są oczywiście sztuczne zdjęcia z imprez, wypadów, ale jeśli na czyimś
        zdjeciu ktoś staguje Cię nawet jeśli nie wyglądasz jak diva to prawda i tak
        wychodzi na jaw wiec lans nie zawsze się udaje - jak to jest w przypadku
        100%-towej selekcji zdjęc "the best of holidays in Międzyzdroje" ;-) na
        naszą-klasę. I tam info o edukacji, hobby, książkach/filmach jakie lubisz, albo
        posty na pofilu znajomych nie szokują tak bardzo i uzupełniają obraz osoby.
        A nasz-klasa to dla mnie coś jak 'album ze zdjęciami' osób które znam bez ochoty
        na dokładne śledzenie profilu (zwykle choć z wyjątkami) ze względu na serwery i
        limitowane opcje profilu. Tyle.
    • Gość: widelec Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.pl 09.01.08, 10:51
      Fajny temat na prace magisterską. Ludzi z kompleksami prędzej znajdziesz na
      portalu takim jak fotka.pl.
      • Gość: alamakota Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.08, 10:55
        A ja dalam swoje zdjecie ze sluchawka telefoniczne przy uchu, bo takie wlasnie
        aktualne mialam pod reka. Czy to oznacza, ze mam kompleks telefonu, ktorego za
        tzw. socjalizmu nie mialam. Co na to pani psycholog!?:)
      • Gość: zakrecona1881 tak jest IP: *.3s.pl 09.01.08, 15:01
        ale moze w 90 %

        zdjecia ogladam z ciekawosci jak ludzie wygladaja, co osiagneli,
        fotki to nie az tak ale najwieksza popiska dla mnie ilosc znajomych,
        sama nie "zapraszam" i nie :dodaje " znajomych z ktorymi nawet na
        czesc nie jestem a wiele osob tak robi z tego co wiem. nie liczy sie
        jakosc a ilosc . to bardziej sklonila bym sie ku temu.

        a zdjecia ze slubu czy fajna chata az tak mnie nie draznia

        pozdrawia
    • fotosia porady badacza 09.01.08, 10:51
      Hi, hi… a ja tak sobie mysle, ze to mogloby bys swietne badanie na temat
      pomocnosci. Gdyby tak zliczyc sobie ile osob wnioslo cos konstruktywnego do tej
      dyskusji a ile po prostu dalo upust negatywnym emocjom. Wstyd. No… wiec może
      bet.anka wcale nie chce się zajmować naszą-klasą ;)

      A tak serio. Badanie jest trudne technicznie do wykonania. Nawet jeśli wymyslisz
      sobie jakies kryteria wedlug których zrobisz analize tresciowa profili innych
      osob. Sama proba dojscia do takich kryteriow jest niezmiernie frustrujaca, bo za
      kazdym razem dochodzisz do wniosku, ze to a to kryterium nie jest dosc dobre.

      Jak już masz kryteria, powiennas mieć co najmniej dwoch (potem usredniach ich
      oceny) sedziow kompetentnych, którzy ocenia profile. To klopot, bo albo musisz
      wydusic kase z promotora, albo zobowiazac się pomagac komus innemu w pracy w
      zamian za taka przysluge. Jak już zdobedziesz dane, powinnas policzyc korelacje
      miedzy ocenami sedziow, żeby sprawdzic, czy nie sa one zbyt rozbiezne. Pytanie –
      jaki wspolczynnik korelacji przyjmiesz za zadawalajacy? .05, .07, .09 ????
      Jeśli wspolczynnik jest za niski, oznacza to, ze kryteria były do d*, bo każdy
      może je sobie interpretowac jak chce.

      Po drugie, trudne będzie pozyskanie od ludzi zgody na udzial w badaniu. W
      internecie jest ciezko, osoby sa zazwyczaj nieufne. Łatwiej jest na
      spolecznosciach takie jak grono albo nasza-klasa, bo tam jestesmy mniej
      anonimowi, można sobie obejrzec z jakiego ktos jest wydzialu itd. Dobrze jest
      rekrutowac z polecenia, czyli na przykład, „Czesc, Anka mowila mi, ze moglabys
      wziąć udzial w moim badaniu. Bardzo bys mi w ten sposób pomogla, bo naprawde
      każdy uczestnik jest w tej chwili na wage zlota.” – żmudna praca takie
      namawianie, szczególnie ze ludzie robia się nieufni, jak im nie chcesz od razu
      powiedziec swoich hipotez. Tak przynajmniej było w moim przypadku, a
      przeprowadzalam badania do magisterki w internecie jakis rok temu.

      Aha. A z drugiej strony, to jesli uzyjesz swojego profilu, może uwiesic się na
      tobie jakas osoba która będzie chciala opowiadac Ci o wszystkich swoich
      problemach, bo wreszcie ktos się na zainteresowal i jest to w dodatku
      psycholog!!! Nie życze Ci tego absolutnie ale to się zdaza, i może być niezręcznie.

      Zastanawiam się jakiej statystyki uzyjesz. To nie jest latwe do rozkminienia i
      tu czuje się mniej pewnie. Wszystko zalezy od tego, co będzie w kwestionariuszu
      a co w analizie zdjęc - a ty o tym zadecydujesz. Najprostrze rozwiazanie, to
      chyba podzielic ludzi na podstawie ankiet. Na przykład na tych, którzy zaluja ze
      mieli na studiach malo kasy i tych których to nie obchodzi. To jest twoja
      zmienna niezalezna o dwoch poziomach. Teraz zalezna… jak bardzo profil danej
      osoby pokazuje jej status finansowy, ocenione przez sedziow na skali od 1 do 6.
      No i mamy pierwszą analizę! Możesz to policzyc na jednoczynnikowej analiza
      wariancji ANOVA. Oczywiście możesz wymyslec wiecej takich podzialow. Druga
      zmienna niezalezna: czy osoba uwaza, ze miala kiepskie powodzenie w szkole.
      Wtedy maz już dwuczynnikowa ANOVA i troche się to komplikuje z tym, czego
      szukasz w danych. Mam nadzieje, ze masz pomocnego promotora, bo jak nie, to
      kaplica. Będziesz musiala wyblagac kogos, żeby Ci z tym pomogl.

      Kolejna sprawa. Powazna zmienna zaklocajaca – na to ze ludzie wystawiaja zdjecia
      z wakacji na Karaibach, wplywaja nie tylko kompleksy ale i to, ze ich na to po
      prostu stac. Niektorzy Karaiby znaja tylko z TV, ale wcale nie maja ochoty tam
      pojechac, bo wola zimny klimat  Inni nie wrzucaja sobie zdjecia nowego
      samochodu, bo akurat zaciagneli kredyt na dom i musza oszczedzac. Dobrze by było
      zapytac na koniec ankiety o sredni roczny dochod (osoby, czy na glowe w
      rodzinie?) i wziąć to pod uwage w analizieSkoro w analizie kontrolujesz jakas
      dodatkowa zmienna to uzywasz teraz ANCOVA zamiast ANOVA.

      Nie wiem tylko jak badani zareaguja na takie pytanie… mogą się wkurzyc, daj je
      koniecznie na koniec ankiety, żeby nie wplynelo na zmienne zalezne, które dasz
      na poczatku.

      Kwestie tego, czy odpowiedzi badanych będą szczere, pomijam milczeniem. Nad tym
      zastanawia się każdy psycholog.

      Pamietaj, żeby na koniec poprosic ludzi o dyskrecje w kwestii tresci badania,
      dopóki nie dasz im informacji zwrotnej. Inaczej fama o pytaniach w
      kwestionariuszu szybko się rozejdzie.

      Wszystko jest do zrobienia. Tylko musisz policzyc sobie ile czasu zajme jedna
      osoba i pomnozyc to razy dwa – i to będzie czas jaki poswiecisz na samo
      zbieranie danych!  No i zadaj sobie pytanie, czy cos się stanie, jeśli nie
      wyrobisz się z obrona do Lipca? Jeśli po studiach masz zamiar isc do pracy, a
      nie bawic się w prace naukowa, lepiej zrobic cos prostego technicznie, pojsc na
      wyklad, zarzucic ciekawa ankiete i klopot z glowy ;-)

      Ps. A kompleksy ma każdy. Ja napisalam taki dlugi post bo jestem teraz
      doktorantka i pamietam jak dzis, ze mialam na pierwszym roku troje z
      meteodologii i statystyki ;) Może jednak warto uzywac czasem innego slowa niż
      ‘kompleksy’, na przykład mowic, ze ‘ludzie cos sobie kompensują’. Choc być może
      tutaj na portalu, chcialas wlasnie sprowokowac.

      Pozdrawiam,
    • Gość: Janusz K A ci co maja pelno kompleksow szukaja ich u innych IP: 217.114.166.* 09.01.08, 10:51
      Skad taka interpretacja na podstawie zdiec ??
      Moze z wlasnego przykadu ??
      Jakies glebokie kompleksy ??
      A jakie zdiecia zamieszczac ??

      Ps. Mysle ze podsumowujac swoja prace mozesz napisac
      o "wybielaniu" wlasnej osoby kosztem innych np wytykajac
      im wlasne kompleksy

      Myslac tak jak Ty to okazuje sie ze caly swiat ma kompleksy
      popatrz na zdiecia ....

      A moze przeslesz mi pare twoich zdiec ;)
      A moze ich niemasz ....

      Pa,

      Tak to jest z psychologami ...
    • kosipak GW nieustannie atakuje serwis nasza klasa 09.01.08, 10:52
      GW nieustannie atakuje serwis nasza klasa. Jezeli pojawia sie jakis artykul to
      jest negatywny. Ciekawy jestem, czy jest to wynikiem wspolpracy z beznadziejnym
      Bebo (za granica portal nastolatkow), czy sa jakies inne przyczyny? Generalnie
      uwazam GW za obiektywna i jest to glowne zrodl moich wiadomosci, ale tym razem
      "jada po bandzie".
    • Gość: CArlos_69 kompletnie bez sensu IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.08, 10:52
      w przypadku moich znajomych w ogóle sie to nie sprawdziło...sam lubie zamiescic
      fotke z podrozy ale to nic nie znaczy, nie chce pokazac ze teraz woże się po
      europie!!i nie znaczy to wcale ze nie mialem w tamtych czsach pieniedzy...ta
      praca magisterska to jakis farmazon!! ja bym jej nie przyjął nawet do oceny bo
      to stek bzdur
    • student.lublin Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. 09.01.08, 10:53
      a ja sie zgadzam w 100% z autorka tej opini o naszej klasie. Ja to widze po mich zajomych. Ci co nigdy nie umieli sie zaklimatyzoawc w kalsie i byli odlutkami teraz maja po 100 i nawet wicj znajomych no i tzw. wielcy podoznicy i imprezowicze tez sa, a tak naprawde te osoby co cos robily w zyciu nie obnosza sie z tym i nie maja konta na naszej klasie!!! Prawie codziennie dostaje zaproszenie do znajomych ale czy tak naprawde sa to znajomi, niektorych nigdy w zyciu nie widzielm albo widzielm raz i nawet nie pamietam imienia. W wiekszosci sa to osby opisane przez autorke tego tematu, w szkole nie mieli znajomych a teraz chca tymi zaproszenami to nadrobic.
      • wymiatator1 wszystko co ma w nazwie "lublin" jest głupie 09.01.08, 11:30
        nawet student.
      • Gość: rumianka Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.am.wroc.pl 09.01.08, 12:29
        A Ty po co jesteś na naszej klasie?
    • Gość: Kasia Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: 217.153.104.* 09.01.08, 10:55
      głupoty!
      ja zawsze miałam dużo znajomych i dzięki temu serwisowi, mam ich wszystkich w
      jednym miejscu!
      Nie udowodnisz mi też, że dziewczyny które miały kompleks i nie miały facetów,
      teraz zamieszczają swoje zdjęcia ślubne. sama to robię ( a miałam nieskromnie
      mówiąc "branie")
      z imprezami jw
      Ja jestem kompletnym zaprzeczeniem Twoich tez.Nie tylko ja, moi znajomi również!!
      powodzenia
    • Gość: 50-latka Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 10:56
      Pani psycholog- to akurat drugorzędne sprawy, które pania tak podniecają -
      leczenie kompleksów - może. Ale dla wielu jest wazniejsze, ze po 40 latach mogą
      odszukać osoby znajome, do których znalezienie dojścia graniczyło z cudem. Widzę
      je po latach, widzę ich dzieci, moge napisać list. Dowiaduje się, kto znajomy
      juz nie zyje - (biorą z mojej półki)TO chyba najbardziej przyciaga starsze
      roczniki. Pani jest jeszcze na tyle młoda, ze nie nie ma pojecia co to znaczy
      dla "dinozaurów" . Pozdrawiam - 50 -latka
      • ewa646 Re:zgadzam się z 50-latką! 09.01.08, 11:58
        Nasza-klasa łączy ludzi, ułatwia ich odnajdywanie i kontakty. Jak to
        miło zobaczyć koleżankę po 30 latach, a na dodatek jeszcze zdjęcie
        jej syna! Dla mnie najważniejsze jest to, że ludzie raczej uciekają
        w wirtualną samotność za pomocą internetu, a tu....za pomocą sieci
        łączą się! Poznałam też tą drogą znajomych mojej 16-letniej, trochę
        zbuntowanej córki, którzy też zapraszają mnie do swoich grup i
        przesyłają pozdrowienia. Jej paczka przestała być dla mnie anonimowa
        dzięki portalowi ( zazwyczaj spotykają się poza domem i nie miałam
        okazji ich poznać). Dla mnie temat "łączenia w sieci" jest ciekawszy
        z punktu widzenia psychologii niż leczenie kompleksów. Jeżeli nawet
        tak jest, to też dobrze. Ważne, że ludzie samotni,
        niedowartościowani też mają szanse na miłe kontakty.
    • p08 Re: Jeszcze o chwaleniu się 09.01.08, 10:57
      w niemieckim jest dr i prof nierozlacznym dodatkiem do nazwiska jak
      von , a wiec i na nagrobku bedzie prof.
    • Gość: Dziadek_Chrust Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.pcz.pl 09.01.08, 10:57
      Cos mi sie wydaje kolezanko ze ty sama masz kompleksy i w ten
      własnie sposob probujesz odreagowac. Pewnie w podstawowce nie bylas
      zbyt lubiana osoba . Ludzie zamieszczaja zdjecie z imprez, wakacji,
      slubow itp nie dlatego zeby zaimponowac swoim bylym kolegom i
      kolezankom, lecz poto ,zeby zaspokoic ich ciekawośc . Ludzie sa
      ciekawi co sie dzieje u ich bylych kolegow z podstawowki , jak zyja,
      co osiagneli po latach. ten portal służy do odszukiania znajomych
      sprzed lat , odnawiania znajomosci , a nie leczenia kompleksow. a
      prace magisterska napisz lepiej o czyms inny , np o wplywie
      zachmurzenia na zwiekszona liczbe samobojstw.
    • estis Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. 09.01.08, 10:59
      Tak, oburzenie święte, co by na to powiedziała niepowtarzalna
      Hiacynta Bukiet? ;)
    • Gość: AŚKA Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: 212.160.106.* 09.01.08, 10:59
      TO WIDOCZNIE TWOI ZNAJOMI MAJĄ KOMPLEKSY I UMIESZCZAJA TAM TAKIE
      ZDJECIA .NIE UWAZAM ŻE UMIESZCZENIE SWOJEGO ZDJECIA Z DZIECKIEM JEST
      KOMPLEKSEM , NIBY JAKIEGO TO ŻE MAM DZIECKO TO NIE KOMPLEKS TO
      SZCZEŚCIE. NASTĘPNIE UMIESZCZENIE ZDJECIA Z WAKACJI TO KOMPLEKS A CO
      MAM UMIESCIC ZDJĘCIE JAK JEM OBIAD( TO TEZ ZOSTANIE ODEBRANE JAKO
      KOMPLEKS, BO CO WCZESNIEJ NIE JADŁAM) TOTALNA BZDURA Z TA PRACA
      TWOJA A TYM BARDZIEJ Z TEMATEM. ALE NIE MA CO SIE DZIWIC PSYCHOLOGIA
      TO BARDZO BEZNADZIEJNY KIERUNEK A CO ZA TYM IDZIE I LUDZIE. IDA TAM
      TYLKO OSOBY KTÓRE SAME ZE SOBA MAJĄ PROBLEMY. WIĘC MOZE NAJPIERW
      WYLECZSIE I ZBADAJ SWOJE KOMPLEKSY A DOPIERO POTEM INNYCH.
    • rikol Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. 09.01.08, 11:00
      Oczywiste jest, ze ludzie chca sie zaprezentowac dobrze przed innymi,
      szczegolnie jesli ci inni nie widzieli ich wiele lat. Wybieraja wiec pewnie
      najlepsze swoje zdjecie, pokazujace ich, jak robia cos fajnego - czyli wlasnie
      wakacje, impreza itp. To przeciez nie jest nic zlego. Kto by chcial ogladac taka
      strone, gdyby byly tam zdjecia kolegow zmywajacych naczynia w dziurawych
      majtkach, w odrapanej kuchni?

      A jesli ktos w liceum byl ciamajda a potem sie rozwinal, to ma do konca zycia
      podtrzymywac swoj negatywny wizerunek, zeby innym bylo wygodniej i zeby mogli
      sie z niego posmiac? Co zlego w pokonywaniu kompleksow (ktore dzieciom
      zaszczepiaja inni - rodzina, nauczyciele, czy koledzy wlasnie)?
    • Gość: rgdg gubicie meritum IP: *.sds.uw.edu.pl 09.01.08, 11:00
      jeśli teza betanki jest prawdziwa, wtedy dziewczyny z kiepskim powodzeniem
      powinny statystycznie częściej wstawiać zdjęcia ze ślubu niż szkolne misski, ci
      z biedniejszych rodzin powinni częściej chwalić się domem czy samochodem niż Ci,
      którzy w szkole mieli nadmiar kasy itd. itp.

      tyle, że to wymaga dość solidnej próby i chociaż szukanie na naszej klasie zdjęć
      panien młodych jest ograniczone tylko przez jej serwery, to rozstrzyganie czy ta
      dziewczyna miała powodzenie w szkole.... cóż, miłej roboty
      • trust2no1 Re: gubicie meritum 09.01.08, 11:17
        Zgadza się, gubimy meritum, ale w zupełnie innym kontekście:
        Zobaczcie ile wpisów jest tylko na tym jednym wątku dotyczącym
        portalu. Szybciej ich przybywa, niż nadążasz czytać :)
        A założycielka wątku jakoś podejrzanie milczy...
        Nie będę zaskoczony, jak się okaże, że temat tej pracy jest całkiem
        nieistotny - bo po prostu jej nie ma.
        A szeptany PR na temat portalu jest...
        W końcu jest to SZEŚĆ MILIONÓW ODBIORCÓW REKLAM i trzeba zadbać,
        żeby interes nie przestawał się kręcić...
        Swoją drogą, materiału to tu już by się na kilka prac zebrało i to z
        różnych dyscyplin.
    • Gość: miuk Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.punkt.pl 09.01.08, 11:01
      co za bzdety! doszukiwanie się 2 dna tam, gdzie go nie ma. pomyśl
      tylko - kiedy robisz najwięcej zdjęć? na wakacjach, imprezach i
      uroczystościach rodzinnych. ja mam 5 zamieszczonych i wszystkie z
      wakacji (czego wcale nie widać!). nota bede - zawsze podróżowałam,
      bo to była moja pasja. zamiescza sie zdjęcia te, na których się
      ładnie wyszło. i nic więcej
    • Gość: lex Re: na siłe wszystko da się naciągnąć IP: *.aster.pl 09.01.08, 11:02

      trzeba żyć do przodu a nie do tyłu - nasza klasa to idiotyzm:)
      • Gość: to nic nie znaczy Re: na siłe wszystko da się naciągnąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:10
        trzeba żyć na tak a nie na nie - to zdrowsza postawa życiowa :)

        uwielbiasz frazesy, jak widzę - toteż jednego więcej ci podrzucam do
        kolekcji :>
      • Gość: lex pokłosie wlkiej popularności Reality SHOWS IP: *.aster.pl 09.01.08, 11:10
        :)
    • Gość: Leszek Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.amrest.eu 09.01.08, 11:02
      Na moim przykładzie - moje zdjęcia to są moje pasje, miałem mnostwo
      zainteresowan wcześniej, ale dopiero teraz wybrałem te
      najważniejsze. Zdjęcia z osobami, które mam to moi przyjaciele, nie
      mam zdjęc z przypadkowymi ludzmi. Wcześniej nie narzekałem na brak
      znajomych, ale prawdziwych przyjaciół też mam - mogę powiedziec
      dopiero od około roku czasu. Innych zdjęć nie mam. Wiec jak widzisz -
      jest to kontrprzyklad ;) Ale mam nadzieje, ze i tak Ci pomogłem :)
      W koncu ważne jest podejscie z obu stron ;) Powodzenia w pisaniu
      pracy!
    • Gość: Karolajna Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.ntlworld.ie 09.01.08, 11:03
      Zgadzam się z Tobą całkowicie!W końcu ktoś poruszył ten temat.Dla mnie nasza
      klasa prócz podstawowych założeń (znalezienie znajomych z ław szkolnych) jest
      jakimś plebiscytem popularności.Im więcej znajomych ktoś ma na swoim koncie tym
      bardziej sprawia wrażenie, że mówi:Patrzcie jaki fajny (a) jestem.Zapraszają
      mnie do swoich znajomych ludzie, z którymi nie zamieniłam słowa w szkole czy na
      studiach.
      A propos kompleksów, to zauważyłam też zdjęcia ludzi,którzy kiedyś wydawali się
      nudni, a teraz np.uprawiających elitarne, czy ekstremale sporty(zdjęcie na desce
      windsurfingowej czy na nartach).
      pozdrawiam i życzę powodzenia
      • Gość: SCREAMER śmiać mi się chce z Was wszystkich jak tak fajnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:10
        Kochane ludziki to zwykład forumowa podpuszka na zwiększenie
        trafficu !! :) :) :) :)

        śmiać mi się chce z Was wszystkich jak tak fajnie sobie kompleksy
        nawzajem wciskacie, a ruch całkiem spory w tej części portalu !
        To może napiszcie jakie ja mam kompleksy :)
    • facet123 Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. 09.01.08, 11:05
      Myślę, że ten temat jest bardzo ciekawy i wdzięczny do analizy - problem w tym,
      że nie jesteś w stanie ocenić czy ludzie którzy w naszej-klasie prezentują
      przesadne walory istotnie byli ich pozbawieni w wieku szkolnym. Żadne ankiety
      nie dadzą tu raczej miarodajnych wyników bo jak sama piszesz - mowa o ludziach
      głęboko zakompleksionych. Dlatego zweryfikowanie postawionej tezy tylko na bazie
      danych z portalu nasza-klasa wydaje się niemożliwe.

      Drugi problem to konieczność zachowania obiektywizmu. Nie można zaprzeczyć, że
      wielu użytkowników naszej-klasy po prostu chce obejrzeć sobie zdjęcia i wymienić
      się numerem GG. Myślę, że takich jest większość - to że ktoś dołącza zdjęcie
      żony, albo dziecka nie musi świadczyć o żadnym kompleksie. Traktowanie
      wszystkich użytkowników portalu jako ofiary kompleksów tylko dlatego, że wkurza
      ciebie to pretensjonalne środowisko może świadczyć o jakimś kompleksie u ciebie.
    • Gość: Aska Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: 89.174.51.* 09.01.08, 11:05
      O, ludzie...
      Tyle agresji w odpowiedziach na post betanki sugeruje, że teoria o
      kompleksach nie jest wcale bezpodstawna.
      Teza betanki mocno naciągana, ale coś w niej jest. Niedawno ze
      znajomymi rozmawialismy o tym, ze nasza-klasa zawiera całą masę
      zdjęć z wakacji zagranicznych, np. mnóstwo moich znajomych
      prezentuje z wdziękiem swoje spocone czoła na tle piramid, Sunset
      Boulevard, Luwru itp... Typowy dla wakacjusza wygląd (t-shirt, zero
      makijażu, luzacka fryzura) oraz drugie tło, grające na zdjęciu
      główną rolę, obalają teorię, że zamieszczane są te zdjęcia, na
      których wyglądamy najatrakcyjniej, lub te, bo innych akurat nie
      mamy.
      Kompleksy? Chyba za dużo powiedziane. Ale pewien trend w wyborze
      zdjęć do portalu jest wyraźnie widoczny.

      BTW: Praca magisterska może również służyć do obalenia pewnej tezy.
    • Gość: aga Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 11:05
      po częsci zgadzam sie z Twoja teza - tez zauwazylam ze stalam sie
      obiektem kolekcjonerów, a nie prawdziwych znajomych (łatwo ich
      poznac, skoro kolega z podstawowki, czyli jakis 15 lat temu wysyla
      tylko zaproszenie, a nie wysili sie na wiadomosc typu co porabiasz,
      fajnie cie zobaczyc po latach). przemysl temat zdjec - sama mam cala
      kolekcje z wakacji, a nie mam zdjec w normalnych sytuacjach. inna
      sprawa, ze na naszej-klasie mam zdjecia zza granicy, ale w
      neutralnych wnetrzach. podpowiem kwestie hobby - wielu moich
      znajomych (takich z ktorymi mam staly kontakt) podpisuje sie pod
      zdjeciem z mazur, jaka "rozwijam moja PASJĘ-żeglarstwo" podczas gdy
      ta pasja to w rzeczywistosci weekendowy przypadkowy wypad albo wrecz
      kilku godzinna wycieczka łódeczka. to byl przyklad z zycia wziety.
      trzymam kciuki za Twoja prace, a do zachwyconych tym portalem
      apeluje o zdrowe podejscie do tej strony.
    • Gość: Dziub Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: 195.94.195.* 09.01.08, 11:05
      Jeśli autorka pracy in spae ma rację... to dobrze :))) Byłoby cudnie gdyby taka
      nasza-klasa posłużyła ludziom jako antidotum na ich kompleksy :) Jesli dzięki
      zamieszczeniu kilku zdjęc poczują się szczęśliwymi, dowartościowanymi ludźmi i
      przeniosą tę radość w codzienne życie to bosko :) Super, że jest taka nasza-klasa.

      Jeśli autorka nie ma racji to ci bez kompleksów, którzy nie leczą ich na
      nasza-klasa nie powinni się oburzać...bo niby dlaczego? Laska się pomyliła w
      swoim założeniu i tyle. Ludzka rzecz się mylić. A nasza-klasa to
      odwzwierciedlenie naszych tęsknot do słodkich czasów dzieciństwa i szkolnych,
      okzaja nie tylko by spotkać kolegów z klasy ale także by nawiązać kontakt z
      nauczycielami, którym często wiele zawdzieczamy (choć nie zawsze dobrego). więc
      super, że nasza-klasa cieszy się taką popularnością.

      Każdy ma jakies kompleksy... często świetnie zdaje sobie z nich sprawę, czasem
      nie wie o nich i one tylko potajmnie zatruwają mu życie... nic w tym złego tak
      to już jest...

      a psychologia...rzadna z niej nauka... ubiera jedynie w mądre słowa to co każdy
      z nas doświadcza na co dzień... wiec jeśli ktoś się tym zajmuje musi zajmować
      się codziennością... a ja na nasza-klasa jestem niemal codziennie, wiec temat
      na pracę mgr z psychologii jak znalazł :)
    • Gość: ktoś Ziarno prawdy w tym jest IP: *.matrix.pl 09.01.08, 11:08
      Ja nie byłem wysportowany i siedziałem przed komputerem zamiast z
      kumplami grać w piłkę nożną. Na naszej klasie zamieściłem zdjęcie z
      nart :-D
    • Gość: Kicia Re: Praca mgr z psychologii na temat nasza-klasa. IP: 217.17.35.* 09.01.08, 11:09
      Mam nadzieje, ze nie bedziesz pisac pracy magisterskiej TYLKO na
      podstawie wlasnych spostrzezen oraz wpisow, nie zawsze rozsadnych,
      internautow???

      Nie masz racji piszac, ze ludzie lecza w ten sposob kompleksy. Ja
      np. zamiescilam "najbardziej charakterystyczne" zdjecia swoje, tzn.
      obrazujace, czym sie zajmuje w zyciu.
      Poza tym - owszem - mam duzo znajomych (znajomych prawdziwych, nie
      jak autorka - nie zawsze nawet "znajomych", czego jej wspolczuje!),
      bo ZAWSZE bylam osoba towarzyska, rowniez w szkole i NIE LECZE w ten
      sposob swoich kompleksow!!!

      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka