zdybex
05.01.19, 18:49
Jezeli używano gazu do jakichś efektów to ktoś musiał tym sterować. PEWNIE TEN ODRATOWANY. W małym pomieszczeniu przy braku wentylacji to kaput. Ktoś ten obiekt dopuścił do użytkowania czyli strażacy. ktoś sprawdzał wentylację czyli kominiarze. Aby użytkować zwykły junkers potrzebna jest minimum 8 m sześciennych pomieszczenia plus efektywna wentylacja. Gazem z rozszczelnionej butli ciężko się otruć bo to nie gaz świetlny. Nawet samobójstwa po nawdychaniu nie da się bez wybuchu. Strażacy i kominiarze niech pokarzą papiery