Dodaj do ulubionych

Sylwester - szampańska zabawa?

30.12.07, 16:00
Przypominam sobie sylwestry, które przeżyłem i jakoś żaden nie kojarzy mi się z tym, czym być powinien. Oczywiście zdarzały się niezłe imprezy, ale tylko niezłe. Tak się składa, że najlepiej bawię się w miesiącach letnich, plaża, atmosfera, luźna atmosfera wakacji. Człowiek jest wypoczęty, opalony, nie ma anginy, grypa nie szaleje, a włosy na mrozie nie zamarzają.Może po prostu nie ma sensu spędzać sylwestra pod tą szerokością geograficzną?
Bawicie się dobrze w sylwestra?
Obserwuj wątek
    • raveness1 Re: Sylwester - szampańska zabawa? 30.12.07, 16:11
      > Bawicie się dobrze w sylwestra?

      Raczej nie specjanie. Wszystkie imprezy wymuszone przez sztywne daty
      i tradycje dzialaja na mnie blokujaca. Brak spontanicznosci, luzu...
      Wszyscy siedza o suchych pyskach i czekaja do 12-stej by napic sie
      szampana. Dla mnie to dziecinada. Dobre dla nastolatkow, by wyrwac
      sie z domu. Ale teraz, po 30-stce? - nie rusza.
    • trzymilionowy.post Re: Sylwester - szampańska zabawa? 30.12.07, 16:17
      Od wielu już lat jestem zwolennikiem przesunięcia
      Sylwestra na okres wakacyjny.
      ;)
    • naprawdetrzezwy Jeden pies, czy słońce, czy deszcz, czy wiatr… 30.12.07, 17:10
      Jeśli towarzystwo jest dobre, to zabawa jest przednia.
    • piwi77 Re: Sylwester - szampańska zabawa? 30.12.07, 17:30
      Tak jak Ty wole lato, plażę, ale w Sylwestra bawie się świetnie.
      Warunek to dobra muzyka i moja żona po kieliszku szampana, wtedy
      wychodzi nam każdy taniec z rock'n rollem włącznie.
    • sigrid.storrada Re: Sylwester - szampańska zabawa? 30.12.07, 20:14
      Ja też wolę letnie imprezy.
      I przede wszystkim bardziej spontaniczne!
      A Sylwester... "trzeba" gdzieś pójść. Wyjście trzeba zaplanować wcześniej,
      przeznaczyć na to więcej pieniędzy. No i oczekujemy od tego wieczoru więcej niż
      zazwyczaj. To zupełnie nie sprzyja luzowi i dobrej zabawie.
    • yagiennka Świetnie :) 30.12.07, 21:40
      Przewaznie bawię sie bardzo dobrze. Po prostu lubię się bawić, czy to lato i
      plaża, czy to zima i narty, czy to Sylwek i Szampan :) I nie choruję, ostatnio
      katar miałam leciutki ze 3 miesiące temu, trwał tak ze 3 dni. A goraczkę to
      chyba z 5 lat temu.
    • blad.przyblizenia Re: Sylwester - szampańska zabawa? 30.12.07, 22:58
      nie preferuję wymuszonych zabaw
      • Gość: jaija Re: Sylwester - szampańska zabawa? IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.12.07, 00:54
        Ja lubię szampańskiego Sylwestra, a jak mam udanego, to taki sam calutki rok! Tak więc... trzymam kciuki, żeby i teraz było świetnie, musi być!
        • hotdog1 Re: Sylwester - to wielkie ochlejstwo 31.12.07, 01:29
          pije kazdy !! po polnocy totalny balagan !! rozdeptane salatki,
          konfetti pod butami, harmider,halas i opary alkoholu !!! i
          zyczenia ciagle te same !! powtarzane jak zaklecia !! a
          potem ???/!! ,,, juz spokoj i potezny KAC !!!!!! niszczacy ranek
          Nowego Roku !


          to Sylwester made in Poland !
    • xtrin Re: Sylwester - szampańska zabawa? 31.12.07, 09:30
      Kilka razy zdarzyło mi się dobrze bawić w Sylwestra, ale żadna z najlepiej
      przeze mnie wspominanych imprez sylwestrowa nie była.
      Nie przepadam za wymuszonymi imprezami, stąd Sylwester nigdy mnie nie pociągał.
      Raczej bawi mnie ogólny pęd do zabawy, czasami miesiące przygotowywań i cały ten
      harmider. Od lat tę rozrywkę sobie daruję, siedzę w domu sama lub z kimś bliskim
      i dobrze mi.
      • piwi77 Re: Sylwester - szampańska zabawa? 31.12.07, 13:51
        Gdybyś była bardziej spontaniczna (był taki wątek o nie
        zapowiedzianych wizytach), nie musiałabyś sama (nawet jeżeli z
        bliską osobą) byc w tym czasie. Zyczę Ci szerszego kręgu dobrych
        znajomych i nie szukaj idealnych bo takich nie ma. :)
        • xtrin Re: Sylwester - szampańska zabawa? 31.12.07, 17:46
          piwi77 napisał:
          > Zyczę Ci szerszego kręgu dobrych znajomych
          > i nie szukaj idealnych bo takich nie ma. :)

          A ja sobie nie życzę.
          • piwi77 Re: Sylwester - szampańska zabawa? 31.12.07, 18:00
            Bo nie wiesz co dla Ciebie dobre! ;)
            OK, wszelkiej pomyślnosci w Nowym Roku, xtrin!
            • xtrin Re: Sylwester - szampańska zabawa? 31.12.07, 18:59
              piwi77 napisał:
              > Bo nie wiesz co dla Ciebie dobre! ;)

              Doskonale wiem, testowałam. I na podstawie tych doświadczeń mogę powiedzieć, że
              zdecydowanie nad szerokie grono znajomych preferuję wąskie grono przyjaciół.

              > OK, wszelkiej pomyślnosci w Nowym Roku, xtrin!

              Wzajemnie, piwi :).
    • Gość: Ava Re: Sylwester - szampańska zabawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 11:57
      Z drugiej strony jednak data ta jest okazją do spotkania z bliskimi ludźmi,
      którzy porozjeżdżali się po Polsce i świecie, a takie przeznaczenie go z góry na
      zabawę ułatwia zorganizowanie spotkania po długim niewidzeniu. Święta zwykle
      spędza się z rodziną, a Sylwester jest dla przyjaciół.
      • hotdog1 Re: Sylwester -totalne ochlejstwo 31.12.07, 21:09
        wszyscy sa pijani w najlepszym razie dobrze podchmieleni !!
        zobaczcie sobie o tej porze widoczki z tzw. Polski powiatowej !!
        ...heheheeheh!! to w 99% zdrowo nabudowani faceci ledwo
        trzymajacy sie na nogach

        a rano ?? ,straszny bol glowy i kaccccccc !! wielki jak smok
        wawelski
        • Gość: jaija Re: Sylwester -totalne ochlejstwo IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.08, 14:07
          Jestem już po - był alkohol, nawet sporo, ale nie było mordy w sałatce, rzygania, kaca też nie ma. Wszystko zależy od kultury osobistej :) Choć nie powiem, tańców mi brakowało, miałam ochote poszaleć :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka