Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo?

19.01.08, 11:42
Przychodze ci ja dzis na przystanek i widze jakiegos ludka w stanie
lekko wskazujacym, krew na czole, ktora mu cieknie - widac przed
chwila upadl na chodnik i sie zranil. A ludzie udaja, ze nie widza.
Przechodzi jakas ciuciemka w okularkach, wzrok w dali, nawet na
dziadka nie spojrzala. A jemu ta krew leci. Babcia moher zero
reakcji. Inny facet garniturek - też nic.

Akuratnie podszedlem i dalem mu chusteczki papierowe do wytarcia i
to w sumie wystarczylo, bo nie byl az tak pijany, zeby sobie nie
poradzic.

I powiem szczerze - też mialem stracha jakiegos dziwnego, ale do
k.nedzy czego sie bac? Tego bydla, co nie potrafi pomoc drugiemu
czlowiekowi, gdy ten jest w potrzebie?
Obserwuj wątek
    • pawelza Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 11:52
      Społeczeństwo katolickie w 95%.
    • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 12:06
      Przypomniałeś mi pewną sytuację sprzed lat... Wracałyśmy z mamą od
      kuzynki mieszkającej na nowym osiedlu, zbudowanym przy miejskiej
      obwodnicy. Było ciemno, żadnej latarni. Podeszłyśmy do przystanku
      autobusowego, na którym czekało wielu ludzi, o czymś dyskutowali z
      ożywieniem. Okazało się, że kilka metrów przed przystankiem leży
      pijak. Leży tak nieszczęśliwie, że korpus ma na trawie ale nogi na
      poboczu. Pól metra dalej, na jezdni co chwilę przejeżdzają
      samochody. Na przystanku było kilku mężczyzn i mama poprosiła ich o
      przeniesienie faceta na trawę. Co usłyszała? ano, że jak broni
      pijaka to niech sama go nosi, że widocznie w domu ma takiego samego
      skoro taka wyrozumiała dla nałogowca, że jak go samochód zabije to w
      domu się tylko ucieszą, że tak w ogóle to oni nie sa od tego. Moja
      mama podeszła do pijaczka, wzięła go pod pachy i zaczęła ciągnąć.
      Poczułam sie zobligowana do pomocy i chwyciłam go za nogi i tak
      odciągnęłyśmy faceta w bezpieczne miejsce.
      • Gość: Gosc987 Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.01.08, 12:31
        Cytat tytułu watka:
        "Dlaczego ludzie to takie nieczule bydło?"


        Ludzie - bydło?

        Tytuł który mówi dużo o założycielce watka, czy nie użyć innego sformułowania?
        Np. Dlaczego panuje w polskim społeczeństwie taka znieczulica?

        Nie obrażaj ludzi i nie obrażaj zwierząt!!!
        • Gość: Peter Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.08, 13:34
          Junge,junge,987 schodzisz na psy,tfu zapomnialem to zwierze,do
          piwnicy
          • Gość: Gosc987 Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.01.08, 13:54
            Peter, kto schodzi na psy, ten ogólnikowy wulgaryzm i tą skrajność jaka nam tu
            zaprezentowano czy ktoś, kto reaguje na ten ogólnikowy wulgaryzm i tą skrajność?

            Wiec napisz co masz do zakwestionowania?
            • 33qq Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 22.01.08, 14:48
              Jezu,987, ale jesteś zakłamany pozer.
        • Gość: ;( Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 13:36
          wiesz, patrząc dookoła widzę że wielu zachowuje się jednak bardziej
          jak zwierzę niż jak człowiek.
        • seth.destructor Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 14:36
          Zalozycielowi skojarzylo sie to z obojetnymi na wszystko krowami i
          owcami, ktore sie pasa, nawet jak ktores ze stada nagla padnie.

          A w ogole bydlo to bydlo i juz.
    • piwi77 Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 13:55
      Smutne, ale na szczęście są też przykłady pozytywne. Mam wrażenie,
      że im ludzie młodsi tym bardziej chętni do pomocy.
      • Gość: Gosc987 Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.01.08, 14:04
        Taki smutne wydarzenie przeżyłem tez podróżując po Polsce. Dokładnie dziesiątki
        aut przejeżdżało obok wypadku, w aucie przylepionym do drzewa siedziało piec
        osób i żaden przejezdny nie zareagował.
        Jechaliśmy wtedy w mieszanej grupie, gdy zatrzymałem się przy wypadku, polscy
        towarzysze naszej podroży powiedzieli mi: "wsiadaj jedziemy dalej, pies ich
        drapał (o rannych)przecież to pijani"
        Jak można?!?!!!!!!!
        Na pogotowie z pobliskiej miejscowości czekaliśmy prawie godzinę a o straży
        pożarnej (wyciekająca benzyna i olej z auta) nie było mowy.
        • Gość: ? Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 14:14
          bo to o to chyba chodzi - że te służby które zająć człowiekiem w
          potrzebie powinny się nie robią tego lub robią to na odwal, dając
          taki a nie inny przykład, ustalają taką normę zachowań.
          • Gość: Gosc987 Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.01.08, 14:25
            Gość portalu: ? napisał(a):

            > bo to o to chyba chodzi - że te służby które zająć człowiekiem w
            > potrzebie powinny się nie robią tego lub robią to na odwal, dając
            > taki a nie inny przykład, ustalają taką normę zachowań.

            Jakie służby?
            Podkreślam, obok wypadku przejeżdżało dużo aut i żaden przejezdny nie zareagował
            na wypadek, niektórzy z rannych (5 osób)jeszcze dawali znaki życia w aucie, o
            reakcji polskich towarzyszy podroży wcześniej już napisałem wiec nie muszę się
            powtarzać.
          • seth.destructor Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 14:38
            Sluzby? Toz to spychologia. Ja wiem, ze w wielu przypadkach taka
            osoba pomagajaca moze miec problemy, byc włóczona po sądach,
            oskarzona, etc. Ale w końcu czy my jesteśmy społeczeństwem, czy też
            zbiorowiskiem samotnych wilków?
            • Gość: ? Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 15:44
              O tym mówię:

              Na pogotowie z pobliskiej miejscowości czekaliśmy prawie godzinę a o
              straży pożarnej (wyciekająca benzyna i olej z auta) nie było mowy.

              Dlaczego?

              a i o tym że od lat patrzymy na to jak do rządu czy na jakieś inne
              publiczne stanowiska (czyli służby) pchają się ludzie wyłącznie po
              to by kasę robić - przecież pod pozorem pracy dla ludzi, nie?

              Przecież mało która z tych slużb działa jak należy, a właściwie
              żadna. Ludzie SĄ zostawiani sami sobie.

              Dlaczego w takim np. UK potrafi być jednak inaczej?
              • seth.destructor W UK jest inna mentalność 22.01.08, 16:56
                Ludzie są życzliwi i uśmiechają się do ciebie, a to wywołuje w tobie
                taką samą reakcję.
    • Gość: Tamka Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.chello.pl 19.01.08, 14:31
      Ja alkoholu i pijaków nienawidzę! alkoholizm ojca zniszczył mi dzieciństwo, jak widzę takich ochlejów, często śmierdzących i zaszczanych, to od razu myślę, że za każdym czy prawie każdym takim osobnikiem skrywa się dramat jego rodziny! Wierzcie mi, że niejedno dziecko czy żona odetchnęliby z ulgą słysząc któregoś dnia że ich ojciec czy mąż (od siemdiu boleści) wpadł pod jakiś samochód czy rozbił się po pijanemu. I mam prawo do takich odczuć, nikt nie wie co ja przeżyłam. Ludzie nie chcą pomagac bo się boją albo brzydza albo może częśc z nich ma w rodzinie takich, o których woleliby zapomnieć i tyle. A ten pijak, to chyba nie był tylko lekko podchmielony skoro się przewrócił...
      • seth.destructor Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 14:40
        Przerzucasz swoje odczucia na ludzi, których nawet nie znasz. A może
        on ma żonę i dzieci, którzy go jednak kochają? Może on też coś
        czuje? Czy tak trudno dać komuś kropelke szczęścia zamiast dopisywac
        mu etykietki wszelkiego możliwego zła?
        • Gość: Tamka Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.chello.pl 19.01.08, 15:12
          "Kropelkę szczęścia mówisz?" Ta kropelka musiałaby być chyba z procentami hehe. Przerzucam swoje odczucia bo niestety po tym co przeszłam inaczej nie potrafię. Nie wiem jak można kochac pijaka i pewnie już nigdy nie zrozumiem. A Ty nie znasz ludzi, któzy mu nie pomogli. A może ta babcia moherowa była kiedyś bita przez męża alkoholika? Może tego faceta w garniturku, kiedy był małym chłopcem, tata wyzywał po pijanemu od śmieci, durniów i nieudaczników, może kulił się w kącie kiedy tylko otwierały się drzwi do domu i on wchodził? Nigdy nie wiesz.
          • seth.destructor Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 15:27
            Wiem jedno.
            Moja matka byla alkoholiczka, jestem DDA i to mi nie przeszkadzalo
            pomoc czlowiekowi bez osadzania go.
          • Gość: Gosc987 Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.01.08, 18:15
            Tamka, nikt nie zmusza nikogo do życia z alkoholikiem, skoro twoja mama
            akceptowała męża alkoholika to był jej problem. W dzisiejszych czasach można
            leczyć alkoholizmu, można tez się rozwieść przez co oszczędza się dzieciom jak i
            sobie niezbyt ładnych widowisk jak i cierpień.
            To co piszesz jest okropne i nieludzkie.
          • matylda1001 Re: do Tamki - trudne pytanie. 21.01.08, 12:23
            W takim razie może Ty potrafisz mi wytłumaczyć coś takiego bo od
            wielu lat się zastanawiam. Mam koleżankę z dzieciństwa, wychowałyśmy
            sie na jednym podwórku. Jej ojciec to był straszny pijak i
            awanturnik. Właśnie z gatunku tych śmierdzących i zaszczanych. Dzień
            jego wypłaty dla żony i trojga dzieci był koszmarem. Rodzina na jego
            widok wpadała w prawdziwą panikę. Nigdy jednak nie słyszałam, żeby
            koleżanka wyraziła się o nim inaczej jak "tatuś" i to nawet wtedy,
            gdy nie słyszał. Przyszedł dzień, że pijaczyna wypił o jedną setkę
            za dużo i zszedł z tego świata. Rodzina pochowała go z godnością,
            zbudowała grobowiec, dostarcza świeże kwiecie, a na tablicy jest
            napis "kochanemu mężowi i ojcu - żona i dzieci". Do dziś dnia
            koleżanka potrafi jeszcze uronić łezkę mówiąc: "szkoda tatusia,
            młody był, mógł jeszcze pożyć...". Pożyć? po co, żeby sprawił
            jeszcze większe cierpienia? Więc jak to jest, można tęsknić za
            własnym katem?
            • Gość: mm do matyldy1001 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 12:43
              chyba jesteś bardzo młoda jeśli takie pytania zadajesz Tamce?

              • matylda1001 Re: do matyldy1001 21.01.08, 13:04
                Przeciwnie, mam sporo lat. Może to nie jest typowe w tym kraju ale
                jedyni alkoholicy jakich widywałam w dzieciństwie to ci spotkani na
                ulicy albo taki sąsiad właśnie. Nie mam doświadczenia. To co widzę w
                życiu dorosłym to też nie jest miarodajne. Teoria to nie wszystko a
                osobistych doświadczeń, nie mam w dalszym ciągu i goraco Bogu za to
                dziękuję.
    • naprawdetrzezwy Pytasz czemu bydło się upija? 19.01.08, 14:36
      Bo to bydło.
    • szalonymiki Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 15:28
      A niby po co być czułym.

      "Litość jest dla głupców mądry każe ratować innym"
      • alicjasz0 Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 15:54
        Mam takie pytania.
        Kto autorce wątku dał prawo do takich uogólnień?
        Ja twierdzę, że dużo jest na tym świecie wspaniałych ludzi a mogłoby
        być jeszcze więcej gdyby nie takie podejście do sprawy. Gdybyśmy nie
        zakładali, że ci inni, to szumowiny i nie można liczyć na ich pomoc,
        to może wtedy sami czulibyśmy się bardziej zobligowani do udzielania
        pomocy.
        Dlaczego sami tak nieżyczliwie oceniamy innych oczekując
        jednocześnie życzliwości?
        Pijak leżący na chodniku nie wzbudza we mnie miłych uczuć, ale w
        trosce o własne sumienie, wiem, że powinnam mu pomóc, bo jest
        człowiekiem. W mojej rodzinie jest alkoholik, który stoczył się na
        dno, ale wyszedł z tego i jest najlepszym ojcem i mężem. Kiedyś spał
        na trawniku i robił pod siebie a teraz pomaga innym alkoholikom i
        jest porządnym człowiekiem. Mówi się tyle o egoistycznej młodzieży,
        która niczego i nikogo nie szanuje i ta opinia jest prawdziwa w
        stosunku do jakiejś części młodych ludzi, ale tylko do części. Kiedy
        jadąc autobusem poprosiłam takiego młodego człowieka, który rozparty
        na siedzeniu słuchał muzyki, gdy ja stałam nad nim z siatami o
        ustąpienie mi miejsca, zrobił to? Nie zrobiłam niczego
        nadzwyczajnego, uśmiechnęłam się do niego i zapytałam, czy nie
        zechciałby mi ustąpić miejsca, bo jestem okropnie zmęczona i te
        siaty strasznie mi ciążą. Inna sprawa, że mógłby to zrobić bez
        proszenia, ale może kiedyś został źle potraktowany przez jakąś
        wojowniczą babcię, która nachalnie domagała się ustąpienia miejsca,
        gdy zagapił się w okno i teraz olewa wszystkie starsze kobiety. Tego
        nie wiem i wiedzieć nie mogę, ale wiem na pewno, że trzeba ludzi
        traktować tak jak sami chcielibyśmy być traktowani. Z chęcią
        wysłucham odpowiedzi na moje pytania.
        • seth.destructor Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 22.01.08, 16:59
          1. AUTORowi nikt takiego prawa nie zabierał, więc je MA.
          > Dlaczego sami tak nieżyczliwie oceniamy innych oczekując
          > jednocześnie życzliwości?
          2. Myślę, że jest to w narodowej/rodzinnej naturze. Nie wypada mówić
          dobrze o innych.

          No i to właśnie trzeba przełamać. Nie można przerzucać na jednego
          człowieka tego, co zrobił drugi, podobny.
    • yoma Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 15:50
      Może tylko ty na całym przystanku miałeś chusteczki?

      > nie byl az tak pijany, zeby sobie nie
      > poradzic.

      No to czego chcesz od ludzi? Żeby się pchali z pomocą na siłę?
    • Gość: jaija Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.01.08, 16:10
      Dlaczego wyzywasz ludzi od bydła dlatego, że nikt pijanemu facetowi chusteczki nie dał do wytarcia czoła? Rozumiem, żeby gość leżał na ulicy i samochody po nim przejeżdżały, ale w tej sytuacji? Dowartościować się chcesz, że Ty nie bydło, bo dałeś chusteczkę? Hamuj się z ocenami, chłopie.
    • piwi77 Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 18:24
      Myślę, że to zwykła strata czasu, zastanawiać się dlaczego jedni
      pomagają inni nie, jak trzeba komuś pomóc, to trzeba pomóc, bez
      oglądania się na innych.
    • hypatia69 Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 19.01.08, 20:02
      O Mojry... W kraju, gdzie kobiecie w zaawansowanej ciąży nie
      ustępuje się miejsca w autobusie, gdzie kobiecie z wózkiem nikt
      dobrowolnie nie pomoże wsiąść do tramwaju czy z niego wysiaść, gdzie
      sąsiad musi dobrze zśmierdnąć, zeby ktoś zauważył, ze umarł, gdzie
      znający Cię od dziecka sąsiedzi nie zareagują nijak, jak kilku
      silnych Cie bije i kopie - oczekujesz, że ktokolwiek przejmie się
      facetem na bani z rozbitą głową? Znieczulica panuje...
    • tom-77 Według mnie wynika to z powszechnego pijaństwa. 21.01.08, 10:05
      Jak ktoś leży na chodniku w Polsce, to można z 99-procentowym
      prawdpodobieństwem powiedzieć, że to jakiś ochlej albo narkoman.
      Pomoże mu się wstać czy zaprowadzić do domu i co z tego? Za miesiąc
      po wypłacie będzie to samo. Człowiek wychodzi po prostu na frajera,
      z resztą ma się wrażenie podczas takiej "pomocy", że taki pijak tak
      o nim też sądzi, mimo że oczywiście dziękuje, zaprasza do domu
      na "kurczaka" (tak miałem), itp.

      Gdy to się zmieni, okaże się ludzie wcale nie są tacy nieczuli. Po
      prostu wielu z nich okreśka sytuację za pomocą rachunku
      prawdopodobieństwa, nie chcąc się ośmieszać wśród przechodniów.
      • Gość: ;( Re: Według mnie wynika to z powszechnego pijaństw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 10:11
        nie chcąc się ośmieszać wśród przechodniów.

        Czyli że obawiamy się co inni powiedzą? Śmieszne! ;(

        (bo i cóżby mogli powiedzieć - wiadomo że nic dobrego, przecież...)
        • tom-77 Re: Według mnie wynika to z powszechnego pijaństw 21.01.08, 11:46
          Pomaganie pijakowi, który co tydzień leży na chodniku, przy okazji
          zaczepiając przechodniów o drobne, jak trochę otrzeźwieje, może być
          odebrane u przechodniów jako wspieranie takiej patologii.

          Dla takiego człowieka prawdziwą pomocą jest tylko izba wytrzeźwień i
          odwyk.

          Czym innym jest oczywiście pomoc na przykład staruszkowi, który się
          potknął i poobijał. Sytuacja nie jest chyba czarno-biała. Ale np.
          założę się, że w Niemczech przechodnie nie mają dylematów, bo u nich
          pijacy i narkomani na ulicy stanowią 1%, a nie 99% leżących na
          ulicy, i pewnie niestety spora część z tych 1% to emigranci z Polski.
          • Gość: :( Re: Według mnie wynika to z powszechnego pijaństw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 11:52
            A nie zastanawia Cię dlaczego?
            • tom-77 Może dlatego, że w takich Niemczech ludzie mają do 21.01.08, 12:03
              siebie nawzajem więcej zaufania, życzliwości i chęci bezinteresownej
              pomocy oraz że to ich nastawienie nie jest na każdym kroku
              kwestionowane i wręcz ośmieszane powszechnym egoizmem, cwaniactwem i
              pijaństwem. Dlatego może być normą społeczną, a w Polsce jak na
              razie nawoływanie do takiej życzliwości i pomocy jest być może
              dobre, ale grozi ośmieszeniem całej idei w obliczu żenującej
              rzeczywistości na ulicach. Może kiedyś w Polsce będzie jak w
              Niemczech, ale to chyba kwestia dziesięcioleci.
              • Gość: :( Re: Może dlatego, że w takich Niemczech ludzie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 12:17
                tak, Polacy są świetni w strzelaniu sobie samemu w stopę.
        • seth.destructor Re: Według mnie wynika to z powszechnego pijaństw 21.01.08, 15:05
          No właśnie jat też tak pomyślałem, że ludzie patrzą, ale przyszło
          otrzeźwienie, że co to za ludzie i co mnie to obchodzi, co ktoś taki
          sobie myśli?
    • grenzik Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 22.01.08, 13:37
      Pierwszą wersję swojego post'u darowałem. Zbyt mnie tu kilka wypowiedzi
      wkurzyło, bo też mam przykład z własnego życia. Ale całkiem inny.
      Otóż mój świętej pamięci ojciec [*] był nader porządnie prowadzącym się
      człowiekiem. W życiu raz widziałem go naprawdę pijanego, kiedy przyszedł
      wieczorem do mojego pokoju poprosił, żebym zagrał mu coś na gitarze, a potem
      mnie przytulił, powiedział, że mnie bardzo z mamą kochają i poszedł spać! Ot,
      zdarza się każdemu, co nie !? Ale tata mógł mieć nieraz z BYDŁEM (oj znów się
      wkurzam) problemy, bo cierpiał na poważną chorobę wieńcową. I tak to niegdyś pod
      sklepem (czytajcie po literkach: pod sklepem) rano poczuł straszne duszności,
      nic nie zdążył powiedzieć i upadł na chodnik z pianą na ustach tracąc
      przytomność. Dobre parę osób przeszło nad nim obojętnie, zanim jakiś sąsiad nie
      skojarzył, że pan Kaziu :'( dwa zawały ma za sobą i zawsze nosi przy sobie
      "nitro" przy dokumentach... I pewnie patrzyli na tego dobrego człowieka jak na
      durnia, kiedy wkładał pod język tabletkę jakiemuś "pewnie pijakowi", jak pędził
      do sklepu dzwonić po pogotowie... JAK URATOWAŁ ŻYCIE ZAPEWNE DRUGIEMU
      CZŁOWIEKOWI !!! I co ? Ludzie ! Weźcie sobie to do serca ! Jak już ktoś leży, to
      naprawdę może być bardzo źle ! Dlatego do starszego pana z głową złożoną na
      swojej piersi, jakby śpiącego na przystanku autobusowym podszedłem i
      dowiedziałem się z jego szeptu, że jest ciężko chorym cukrzykiem. A jak
      przyjechała karetka po którą zadzwoniłem to usłyszałem "taki młody mądry
      człowiek" z ust starszej pani, która stała tam zanim podszedłem i udawała, że
      nie widzi "pewnie pijanego" dziadka. I CO ? Zdarzają się takie rzeczy. Podejść,
      zapytać, sprawdzić, wyczuć, mądrze ocenić, a nie przekreślać !
      SETH ! A na twoje pytanie dobry człowieku odpowiedź jest bardzo skomplikowana.
      Myślę, że - przede wszystkim - jednym z najmocniejszych schematów społecznych
      określających wspólne podejście do rzeczywistości jest myślenie stereotypami.
      Jeśli wyłamujesz się poza ten schemat, to nie myślisz "normalnie" w uznaniu
      większości, więc narażasz się. Ale to przecież tylko czubek góry lodowej, a ja
      nie jestem psychologiem, grenzik jestem i będę zawsze się starał pomóc tam gdzie
      trzeba !!! o !!! pzdr
      • seth.destructor Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 22.01.08, 17:01
        Aha. Wiem, że jest taka choroba, gdzie ludzie wyglądają jak pijani,
        ale nie są (stwardnienie rozsiane?).
    • chochliczka Czego można wymagać... 22.01.08, 13:42
      Czego można wymagać od osobników, którzy zajadają się miechem?
      vege.spinacz.pl/plik_zdj/987.jpg
      Akceptując zabijanie, zabijasz.
      • grenzik Re: Czego można wymagać... 22.01.08, 13:58
        Powiązanie z tematem wątku słabe... Co ty chcesz powiedzieć ? Że skoro większość
        Polaków je mięso, to są wg ciebie mordercami niezdolnymi do głębszego pojmowania
        rzeczywistości, czy jak ? Bo jeśli chcesz to odnieść do mnie to sobie wypraszam
        ! Pyszne duszone w sosie wczoraj jadłem !
        • chochliczka Do grenzik Re: Czego można wymagać... 22.01.08, 14:03
          grenzik napisał:

          > ...skoro większość Polaków je mięso, to są wg ciebie mordercami niezdolnymi do głębszego pojmowania rzeczywistości, czy jak ?

          Wnioskowanie OK!
          :)
    • rosario_t Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? 22.01.08, 14:05
      Ludzie to ludzie , a bydło to bydło.
    • Gość: czyngis_chan Re: Dlaczego ludzie to takie nieczule bydlo? IP: *.aster.pl 22.01.08, 18:25
      Bdło nie jest nieczułe; jak każdy zwierz robi tylko to co powinno,
      czyli je, śpi, pomaga "znajomym ze stada", przegania inne zwierzaki
      naruszające jego terytorium. Do czułości lub nieczułości zdolny jest
      tylko człowiek - ludzie mają tyle zbędnych uczuć, że można się w
      nich pogubić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka