Dodaj do ulubionych

Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego kraju

27.01.08, 13:20
W większości krajów Europy sortowanie śmieci przynosi wymierne
korzyści. U nas mamy wywóz śmieci coraz droższy a kubłów na
posortowane śmieci jak nie było tak niema. Co stoi na przeszkodzie
żeby postawić porządne zamykane śmietniki, postawić oznaczone kubły
i żebyśmy zaczęli wreszcie sortować śmieci ? W Niemczech do każdego
mieszkania trafiło pięć różnokolorowych oznaczonych odpowiednio
pojemników, które ułatwiają sortowanie śmieci w domu bez korzystanie
z woreczków foliowych. Wywóz nie posortowanych śmieci jest przecież
droższy. Jesteśmy w Unii Europejskiej a zachowujemy się jeszcze jak
za komuny !
Obserwuj wątek
    • Gość: Peter Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.08, 13:31
      Racja,dlaczego?
      www.ugii.net/umwelt/schriften/abbs/07-gj-glasrecycling-1.jpg
      /abfallwirtschaft/bilder/glassammelfahrzeug.jpg
      • ewa9717 Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego 27.01.08, 13:37
        No własnie: dlaczego? W mojej pipidówce (około 12.000 mieszkańców)
        przy kazdym osiedlowym smietniku stoją 3 specjalne pojemniki: na
        plastik, na szkło i na makulaturę, a dodatkowo pecekowski na odzież
        itp.
    • mary_an Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego 27.01.08, 13:35
      Tak sie sklada, ze teraz wprowadzany jest nowy system, w Polsce juz w niektorych
      gminach dzialaja bardzo nowoczesne sortownie smieci. SYstem jest taki, ze bedzie
      sie mialo w domu 3 rozne zborniki na smieci - smieci organiczne, smieci, ktore
      beda szly na reczna sortownie i smieci, ktore beda trafialy od razu na wysypisko
      badz do spalarni (wszystkie inne odpady).
      Jest juz nowy projekt w Polsce, prowadzony na coraz wieksza skale, jak jeszcze
      nie dotarlo do waszych miejscowosci to trzeba tylko uzbroic sie w cierpliwosc.
    • swiatowidz Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego 27.01.08, 13:48
      krepelx napisał:

      > W większości krajów Europy sortowanie śmieci przynosi wymierne
      > korzyści. U nas mamy wywóz śmieci coraz droższy a kubłów na
      > posortowane śmieci jak nie było tak niema. Co stoi na przeszkodzie
      > żeby postawić porządne zamykane śmietniki, postawić oznaczone kubły
      > i żebyśmy zaczęli wreszcie sortować śmieci ? W Niemczech do każdego
      > mieszkania trafiło pięć różnokolorowych oznaczonych odpowiednio
      > pojemników, które ułatwiają sortowanie śmieci w domu bez korzystanie
      > z woreczków foliowych. Wywóz nie posortowanych śmieci jest przecież
      > droższy. Jesteśmy w Unii Europejskiej a zachowujemy się jeszcze jak
      > za komuny !



      @@##
      na całym świecie sortowanie odpadów przynosi straty
      aby je powetować należy opodatkować skutecznie instytucje generujące odpady
      u nas jest to w powijakach
      środki na ten cel są defraudowane
      nasze akty wykonawcze dz.u 2001.62.629 i 2001.63.693 nie spowodują poprawy sytuacji
      wiele też pozostawia do życzenia postawa kowalskiego który miesza odpady
      nadające się do recyklingu z pampersami swojej pociechy
      w odpadach selektywnie zbieranych ok 80% masy to typowe śmieci komunalne
      i nie edukacja tu kuleje tylko wychowanie
      jeśli masz problemy z sortowaniem odpadów to napisz mi na maila o tym a spróbuję
      ci pomóc
      • uyu Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego 27.01.08, 14:03
        A moi sasiedzi smieci, owszem, sortuja. Za to wyprozniaja szambo do
        slicznego potoczku. I to nie z biedy tylko wydawanie piebiedze na
        wywiezienie ich wlasnego gowna nie miesci im sie w glowie.
        Nastepny z polskich paradoksow i przyklad patriotycznej postawy (bo
        wielcy z nich patrioci).
        • acorns Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego 28.01.08, 18:59
          > A moi sasiedzi smieci, owszem, sortuja. Za to wyprozniaja szambo
          > do slicznego potoczku. I to nie z biedy tylko wydawanie piebiedze
          > na wywiezienie ich wlasnego gowna nie miesci im sie w glowie.

          Bo w Polsce z myśleniem jest bardzo ciężko z myśleniem. Żaden
          urzędnik nie uwzględnia ludzkiej mentalności i dlatego szambo jest
          wylewane do potoczka a śmieci lądują w lesie albo z kamieniem na
          dnie jeziora ewentualnie są palone w piecu jeśli spalić się dadzą. A
          jakby tak urzędasy w garniturkach ruszyli łbami i zrobiliby
          bezpłatny wywóz śmieci i szamba to by i potoczek był czysty i lasy
          czyste bo nikomu by się nie chciało babrać w tym samemu jak przyjadą
          i wywiozą za darmo.
          • genoveva Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego 28.01.08, 19:52
            acorns napisał:

            > A
            > jakby tak urzędasy w garniturkach ruszyli łbami i zrobiliby
            > bezpłatny wywóz śmieci i szamba to by i potoczek był czysty i lasy
            > czyste bo nikomu by się nie chciało babrać w tym samemu jak przyjadą
            > i wywiozą za darmo.

            No jasne, wywóz śmieci za darmo, opróżnianie szamba za darmo, może jeszcze niech
            państwo da coś za darmo, będzie mniej kradzieży. Tylko że to 'za darmo' nazywa
            się 'moje podatki'. :>
            • acorns Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego 28.01.08, 20:21
              > Tylko że to 'za darmo' nazywa się 'moje podatki'. :>

              No to za Twoje podatki państwo pokrywa koszty sprzątania lasów i
              oczyszczania rzek między innymi z szamba które ludzie do nich
              spuszczają i spuszczać będą dopóki będzie to płatne. Nawet tak
              doskonały system jak komunizm okazał się niemożliwy do wprowadzenia
              ze względu na ludzką mentalność, a Ty oczekujesz że ludzie pokornie
              bedą płacić za wywóz śmieci jak mogą je za darmo wywieźć da lasu
              albo spalić w piecu? No mogę życzyć miłego spaceru po zaśmieconych
              lasach.

              • Gość: swiatowidz Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 20:57
                problem jest złożony
                a zdania "uczonych " podzielone
                jedem z forumowych pisacieli zaproponował by podnieść ceny
                makulatury w skupie
                chłopie ..na jakim świecie ty żyjesz?
                skup makulatury jest częścią łańcuszka pozyskującego papier dla
                papierni
                ale papiernie też nie są tu władne
                jeśli podniosą ceny pozysku makulatury to strzelą sobie samobója
                gdyż ich produkt finalny np papier do d. zdrożeje
                a jeśli zdrożeje to np czesi wcisną nam swój papier i tyłek będzie
                oglądał czeski film
                aby zmusić ludzi do sortowania należy drastycznie podnieść cenę
                składowania odpadów na wysypisku i szczelnie opodatkować wytwórców
                opakowań
                z tych podatków tzw opłaty produktowej należy finansować selektywną
                zbiórkę odpadów
                ale jak to w udzielnym księstwie
                szmal po drodze wyparowywuje
                i jeszcze jedno
                imć poseł znanej partii który ponoć siedział za przyciemniane szyby
                w mercedesie od znanego lobbysty nie miał na sumieniu onego
                samochodu tylko zdefrałdował kasę na ochronę środowiska
                recyklerzy to przedsiębiorcy
                oni przerobią wszystko
                warunek:
                musi im się to kalkulować
    • genoveva Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego 28.01.08, 16:26
      krepelx napisał:

      > Wywóz nie posortowanych śmieci jest przecież
      > droższy. Jesteśmy w Unii Europejskiej a zachowujemy się jeszcze
      jak
      > za komuny !

      Może to się teraz zacznie zmieniać. Od początku 2008 r. wzrosła
      opłata środowiskowa za niesegregowane odpady (zgodnie z wytycznymi
      unijnymi), co znajduje swoje odzwierciedlenie w dość drastycznych
      podwyżkach cen za wywóz śmieci. Niestety pojemników na odpady do
      recyklingu wciąż za mało, czyli przeciętny zjadacz chleba ma do
      wyboru albo szukać pojemników na surowce wtórne, albo płacić i
      płakać. Zostaje jeszcze opcja - terroryzowania kogo trzeba (np.
      administrację budynku) do postawienia odpowiednich pojemników.
      Oczywiście jestem za terrorem ;)

      Niestety skutki omawianej regulacji (Rozporządzenie RM z 6.06.2007)
      odczują wszyscy, również osoby sortujące śmieci od dawna. Podwyżka i
      tak i tak nikogo nie ominie, w końcu oprócz odpadów nadających się
      do recyklingu wytwarzamy również zwykłe śmieci, a skoro sortowało
      się śmieci wcześniej, teraz nie ma nawet czym tej podwyżki
      zrekompensować. Czyli trzeba płacić wierząc, że robi się to na
      chwałę czystego środowiska ;)
    • wielki_czarownik Wyliczono 28.01.08, 16:54
      Naukowcy z UK wyliczyli, że sortowanie śmieci się nie opłaca. Koszty produkcji i wywozu różnych pojemników są na tyle duże, że taniej jest śmieci segregować już na wysypisku. Nie mówiąc już o większym zanieczyszczeniu środowiska (więcej platikowych kontenerów, więcej kursów śmieciarek, większe zużycie paliwa etc.).
    • Gość: zas Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 17:07
      u mnie (Warszawa), kilka miesięcy temu, pojawiły sie obok
      standardowych pojemników trzy na papier, szkło i plastik. Zostały
      zapełnione w kilka dni, przelały... i tak stały następnych kilka
      miesięcy. Potem dwa z nich zniknęły.
      A, ogólnie, śmieciarze opróżniaja wszystkie pojemniki do jednego
      wozu.
      Czyli b.z.
    • bercik38 Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego 28.01.08, 17:28
      Nie będzie czego segregować jeśli wprowadzi się kaucję za każde opakowanie
      szklane, plastikowe, puszkę a za kilogram makulatury będzie odpowiednia zapłata.
      Za komuny w latach jeszcze 70-tych to się opłacało, w latach 60-tych skupowało
      się nawet stłuczkę szklaną i szmaty a potem nagle przestało się opłacać, no ale
      zaśmierdziało zachodem i staliśmy się bogaci.
    • seth.destructor Nieprawdaż? 28.01.08, 19:12
      Jesteśmy w Unii Europejskiej a zachowujemy się jeszcze jak
      > za komuny !

      Ciągle mówimy, że tak, my byśmy zrobili to i tamt, ale niech
      najpierw nam Państwo da, przyniesie i umożliwi!

      Jak ktoś ma w naturze sortowanie śmieci, to nie będzie się wymigiwał
      brakiem reakcji "jaśnie" Państwa, ale sam sobie rozdzieli. Zamiast
      kolorowych pudełek możesz użyć reklamówek.
      • Gość: Peter Re: Nieprawdaż? IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.08, 20:13
        a krola Syzyfa znasz?
    • sunneczko Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 01:29
      moznaby podniesc i to szybko, gdyby za zasyfianie otoczenia karano
      skutecznie , czytaj slono i czesto.
      Tymczasem jest tak, ze problem nikogo nie obchodzi. Przyklady z
      zycia: sasiedzi dwa razy w tygodniu wysypuja swoje smieci na kupke,
      po czym podpalaja i halda kopci sie dlugie godziny, owa halda nie
      zawiera lisci czy papieru, ale glownie butle plastikowe, pampersy,
      worki, smrod na pol dzielnicy, dzwonie do strazy miejskiej, na
      policje i nic, cisza, proceder trwa. Mieszkam w nowej dzielnicy,
      wiele posesji dopiero w fazie budowy - wszelakie resztki z tych
      budow laduja w pieknym lesie (tuz pod moimi oknami) wiezione na
      taczkach, w bialy dzien. Tez dzwonilam, i nic, i d.upa, pies z
      kulawa noga sie nie zainteresowal. Cud jeziora (zeby bylo
      smieszniej, polozone w obszarze chronionym programem natura2000) -
      do ktorych struzka plyna scieki z szamb, tudziez zwykla gnojowka.
      Tez dzwonilam, pisalam, a jakze, juz taki ze mnie pieniacz, efekt
      ten sam.
      Co jeszcze moze zrobic w tej kwestii zwykly obywatel, zanim
      zobojetnieje lub trafi go jasny szlag, ktos moze wie? bede
      wdzieczna, bo poki co odczuwam wyrazny brak karabinu.

      ps. ktos pisal o pck-owskich pojemnikach na odziez. Jesli ktos
      naiwny mysli, ze wrzucajaj tam kurtke czy inny ciuch biednych
      wspiera, to jest w powaznym bledzie. Zawartosc tych stalowych szaf
      jest wlasnoscia calkiem prywatnej firmy x, idzie na przemial
      (zawartosc, nie firma:) a pck tylko to firmuje za kilka groszy.
      Takze jak to rodzaj smietnika, to w porzadku, ale zdaje sie, ze
      ideowo to inaczej wyglada.
      • acorns Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 11:41
        > moznaby podniesc i to szybko, gdyby za zasyfianie otoczenia karano
        > skutecznie , czytaj slono i czesto.

        I to jest właśnie błędne myślenie - karać obywateli którzy są tu
        akurat najmniej winni. Za kradzieże, pobicia też karają i co? Biją
        i kradną nadal. Tak samo będą dalej zaśmiecać bez względu na
        wysokość kary. Żeby kogoś ukarać trzeba go złapać na gorącym. A ja
        gdybym wywalał (żeby była jasność - nie wywalam) to nawet jakby mnie
        złapali to bym się wykręcił. Powiedziałbym że w czynie społecznym
        sprzątam las bo tu naśmiecone jest, a to że wywalałem akurat to
        dlatego że sobie na przyczepie musiałem poukładać żeby mi jak
        najwięcej wlazło. I z jakiego paragrafu polecę za sprzątanie lasu?
        Mogą mi co najwyżej podziękować.

        > Mieszkam w nowej dzielnicy, wiele posesji dopiero w fazie budowy -
        > wszelakie resztki z tych budow laduja w pieknym lesie (tuz pod
        > moimi oknami)

        A gdyby tak urzędasy pomyślały i na koszt gminy podstawiły kontener
        na odpady z budowy to las byłby czysty. A tak to las jest zaśmiecony
        a zaoszczędzone na kontenerze pieniądze (a raczej ich wielokrotność)
        pójdzie na sprzątanie lasu. Ale po co myśleć? Lepiej zaostrzyć kary
        i myśleć że się coś zrobiło dla ochrony środowiska a śmiecie dalej
        bedą wywalane w lasach.

        > Cud jeziora (zeby bylo smieszniej, polozone w obszarze chronionym
        > programem natura2000) - do ktorych struzka plyna scieki z szamb,
        > tudziez zwykla gnojowka.

        Dziwisz się? Wywiezienie szamba to jest koszt od 50 do 200 zł. Nie
        każdy jest bogaty i dla niego 100 zł zaoszczędzone to dużo, bo na
        ciuchy dla dzieciaków nie ma, bo do szkoły coś im trzeba kupić,
        komputer jakiś też by się przydał a kasy na socjal nie ma bo państwo
        utrzymuje bandę pierdzistołków biurowych którzy nie są w stanie
        zrozumieć prostej zależności między biedą a kosztem wywozu szamba. A
        pozwalać urzędasów ze stołków i zagnać do czyszczenia szamba to
        jeziora będą czystsze. A może by tak w ramach tego programu
        Natura2000 pobudować kanalizację i oczyszczalnę ścieków? Czy to tak
        ciężko pomyśleć że jak każdy będzie miał kanalizację to nie będzie
        miał szamba a więc nie będzie go musiał wywozić? No ale najlepiej
        ukarać biednego za to że jest biedny i musi oszczędzać na wywozie
        śmieci i szamba. Najlepiej w ogóle biednych do gazu bo tylko
        zaśmiecają i syf robią.
        • sunneczko Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 13:38
          acorns napisał:

          > A gdyby tak urzędasy pomyślały i na koszt gminy podstawiły
          kontener na odpady z budowy to las byłby czysty. A tak to las jest
          zaśmiecony a zaoszczędzone na kontenerze pieniądze (a raczej ich
          wielokrotność) pójdzie na sprzątanie lasu. Ale po co myśleć? Lepiej
          zaostrzyć kary i myśleć że się coś zrobiło dla ochrony środowiska a
          śmiecie dalej bedą wywalane w lasach<

          na koszt gminy?? czyli na twoj, moj, tego pana i tamtej pani, tak? A
          mozesz mi wyjasnic dlaczego??? Mieszkancy dzielnicy maja sie
          skladac, zeby jeden neandertalczylk zaoszczedzil? Ci inni tez
          stawiali domy, i SAMI placili za podstawienie kontenera i wywoz
          smieci budowlanych. Skąd Ty takie pomysly czerpiesz, z Bialorusi?



          > Dziwisz się? Wywiezienie szamba to jest koszt od 50 do 200 zł. Nie
          > każdy jest bogaty i dla niego 100 zł zaoszczędzone to dużo, bo na
          > ciuchy dla dzieciaków nie ma, bo do szkoły coś im trzeba kupić,
          > komputer jakiś też by się przydał a kasy na socjal nie ma bo
          państwo utrzymuje bandę pierdzistołków biurowych którzy nie są w
          stanie zrozumieć prostej zależności między biedą a kosztem wywozu
          szamba<

          Ta banda "pierdzistolkow" jak piszesz, wie, ile ci "biedacy" w
          zeszlym roku zaplacili za swoje dzialki i moze dlatego daleka jest
          od wspolczucia i zalu nad niedola. Zeby byla jasnosc, nie mowimy tu
          o slumsach na przedmiesciach bialegostoku, a o jednej z najdrozszych
          dzielnic najchetniej zasiedlanego miasta w pierwszym przykladzie
          (smieci i gruz) oraz terenow nad jeziorami, gdzie koszt metra kw.
          dzialki rekereacyjnej (na budowlane nie ma szans, teren chroniony
          itp) zaczyna sie od 1000pln. Skoro ten biedak juz usuplal te pol
          miliona z zasilku dla bezrobotnych albo z renty babci i buduje
          chalupe, to niech nie szerzy buractwa i sie szarpnie na rachunek za
          wywoz smieci/szamba, a jak go nie stac, to niech wraca do blokow,
          tam darmo wszystko przecie.



          >Czy to tak ciężko pomyśleć że jak każdy będzie miał kanalizację
          to nie będzie miał szamba a więc nie będzie go musiał wywozić?

          To odbior sciekow siecia kanalizacyjna jest w Twojej gminie darmowy?
          Bo wyobraz sobie, ze generalnie to nie, i kosztuje jakies dwa razy
          drozej za metr3 niz wywozka szamba. Czyli co? Teraz splawia g.owna
          rzeka dla oszczednosci i z braku kanalizacji, a jak juz mu podlacza
          ową, to zaciagnie kredyt czy bedzie liczyl na szczescie w losowaniu
          duzego lotka?

          Sorry, ale nie ma za grosz logiki w Twojej argumentacji.
          • sunneczko Biedni ludzie z biednych wsi 29.01.08, 13:54
            ...gdyby wiedzieli, mieli swiadomosc, ze kupa, ktora dziurawym
            szambem wpuszczaja do gruntu nie dematerializuje sie ani tez w
            kosmos nie wylatuje, tylko w postaci rozcienczonej trafia do ich
            wlasnej studni.. Pol biedy, gdy woda z wiejskiego wodociagu - wtedy
            nad jej jakoscia czuwa sanepid i w razie stwierdzenia kupy w wodzie
            (tzn. przekroczenia najwyzszego dopuszczalnego stezenia azotanow),
            po prostu wodociag zamyka, natomiast gdy studnia jest wlasnoscia
            prywatna, mozna se pic wlasne gowienka do woli. A skoro ktos tak
            woli.. to smacznego:)
            • genoveva Re: Biedni ludzie z biednych wsi 29.01.08, 15:28
              Jeżeli podejrzewasz, że sąsiad ma nieszczelne szambo, możesz to
              zgłosić do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ)
              www.gios.gov.pl/index.php lub właściwego miejscowo
              Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ). Oni naprawdę
              przyjeżdżają i sprawdzają.
          • acorns Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 16:02
            > na koszt gminy?? czyli na twoj, moj, tego pana i tamtej pani, tak?
            > A mozesz mi wyjasnic dlaczego???

            A dlatego żebyś mogła sobie wyjść na spacer do lasu i oglądać drzewa
            i krzaczki a nie kupę gruzu, starą wannę, oponę od Stara, stertę
            plastikowych wiader po farbach i innych takich.

            > Sorry, ale nie ma za grosz logiki w Twojej argumentacji.

            Moja logika opiera się na tym co ludzie robią a nie na tym co byśmy
            chcieli żeby robili. Prawda jest taka że jak się im każe za coś
            płacić to oni zrobią wszystko żeby za to nie płacić, czyli zaśmiecą
            las, spuszczą szambo do jeziora, zasmrodzą okolicę toksycznym dymem
            a policja i straż leśna niech się za nimi ugania a i tak ich nie
            złapie chyba że przypadkiem. Ja uważam że skoro ludzie płacą podatki
            to wywóz śmiecia i goowna wszelkiego należy im się z tego jak psu
            micha żarcia. Czy komukolwiek by się chciało i opłacało śmieci
            wywozić do lasu albo samemu babrać w szambie jakby mógł zadzwonić i
            przyjechaliby i wywieźli? A jakby tak wycofać plastikowe butelki i
            zastąpić szklanymi w miarę możliwości zwrotnymi a do tego prowadzić
            skup szkła w jakiejkolwiek postaci? Nawet jakby ktoś wywalił wtedy
            szkło to żule zaraz by zebrali i sprzedali żeby mieć za co wypić.
            Ludziom trzeba dawać a nie od nich wymagać bo dalej będzie jak jest.
            • genoveva Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 19:00
              acorns napisał:
              >
              > Moja logika opiera się na tym co ludzie robią a nie na tym co byśmy
              > chcieli żeby robili. Prawda jest taka że jak się im każe za coś
              > płacić to oni zrobią wszystko żeby za to nie płacić, czyli zaśmiecą
              > las, spuszczą szambo do jeziora, zasmrodzą okolicę toksycznym dymem
              > a policja i straż leśna niech się za nimi ugania a i tak ich nie
              > złapie chyba że przypadkiem.

              No wiesz, ludzie też napadają dla pieniędzy, a przy okazji niezłą krzywdę
              potrafią zrobić. Więc może zamiast ścigać bandytów, bo to przecież mało
              skuteczne, lepiej po prostu dać im te pieniądze, oczywiście z budżetu, czyli z
              pieniędzy podatnika. Kto wie ile uratujemy bezcennych istnień i ile oszczędzimy
              ludziom cierpienia.

              > Ja uważam że skoro ludzie płacą podatki
              > to wywóz śmiecia i goowna wszelkiego należy im się z tego jak psu
              > micha żarcia. Czy komukolwiek by się chciało i opłacało śmieci
              > wywozić do lasu albo samemu babrać w szambie jakby mógł zadzwonić i
              > przyjechaliby i wywieźli?

              A to niby z jakiej racji. Żyjemy w świecie, w którym za towary i usługi się
              płaci, a wywóz śmieci jest usługą. Dlaczego państwo ma mi nie sfinansować
              dojazdów do pracy, żebym mogła pracować na te podatki, które im potem zapłacę ?
              Przecież jest mnóstwo gapowiczów i dalej będzie, dopóki za bilety trzeba będzie
              płacić. Uważam, że mi się słusznie należy, zresztą nie będę taka - wszystkim się
              należy :D A tak przy okazji skoro ściągalność podatków jest stosunkowo niska,
              więc może wiedząc o tym i rozumiejąc tę typowo ludzką skłonność do krętactwa i
              kombinowania nie oczekiwać od nich, że będą płacić tylko znieść podatki. Więcej
              zostanie na wywóz śmieci.

              > A jakby tak wycofać plastikowe butelki i
              > zastąpić szklanymi w miarę możliwości zwrotnymi a do tego prowadzić
              > skup szkła w jakiejkolwiek postaci? Nawet jakby ktoś wywalił wtedy
              > szkło to żule zaraz by zebrali i sprzedali żeby mieć za co wypić.

              ... zorganizować kilka(dziesiąt) tysięcy punktów przyjęć, zatrudnić
              kilka(dziesiąt) tysięcy osób, sfinansować skup opakowań szklanych i to wszystko
              za pieniądze podatnika. Prawdę mówiąc wolę już sobie kupić ten kontener na
              odpady selektywne i dopłacić za ich odbiór. Niech lepiej przeznaczą te pieniądze
              np. na dożywianie dzieci z ubogich rodzin.

              > Ludziom trzeba dawać a nie od nich wymagać bo dalej będzie jak jest.

              Tak, uważam, że koniecznie trzeba dać mi kasę na podróż dookoła świata zamiast
              wymagać ode mnie ciężkiej pracy i płacenia podatków ;)
              • acorns Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 20:30
                > Więc może zamiast ścigać bandytów, bo to przecież mało skuteczne,
                > lepiej po prostu dać im te pieniądze, oczywiście z budżetu

                Możesz sobie tak porównywać. Może nie widzisz różnicy między
                wywiezieniem śmieci do lasu w celu zaoszczędzenia pieniędzy a
                dokonaniem rozboju w celu zdobycia pieniędzy, ale ja widzę.

                > A to niby z jakiej racji. Żyjemy w świecie, w którym za towary i
                > usługi się płaci, a wywóz śmieci jest usługą.

                Weźmy przykład bezrobotnego ojca szóstki dzieciaków utrzymującego
                się głownie z socjalu i pracy na czarno, przepijającego większość
                pieniędzy. Na co liczysz? Że jego będzie obchodziła ekologia? Jego
                obchodzi żeby miał za co kupić piwo i paczkę "Męskich" i w tym celu
                wywiezie śmieci do lasu albo je spali w piecu bo za 1 kubeł trzeba
                zapłacić równowartość 2 paczek "Męskich" albo 3 piw lub jednej
                alpagi. Wywiezienie szamba to jest 2 x 0,7l wódki "Z czerwoną
                kartką", 2 paczki "Męskich", 10 Warek Strong na popitkę i na rano i
                jeszcze ze 3 dychy na zagrychę i jakieś lizaki i cukierki dla
                dzieciaków. A jak się kupi tańszą wódkę albo berbeluchę z mety to
                jeszcze na doładowanie konta wystarczy. No i co lepiej? Wydać te 100
                złotych na wywóz szamba czy wywieźć z sąsiadem i z nim za
                zaoszczędzone pieniądze wypić? Piszesz to wszystko z punktu widzenia
                mieszczucha który o nic się nie martwi bo ma wywóz śmieci i
                kanalizację wliczoną w czynsz i bez względu na to czy śmieci wyrzuca
                czy je sobie gotuje i zjada, płaci tyle samo. Niestety, tacy ludzie
                jak Ty zostają urzędnikami i sobie siedzą za tymi biurkami, pierdzą
                w stołki, przewalają papierki, podejmują decyzje w oderwaniu od
                rzeczywistości i w efekcie działają nieskutecznie i przeciw ludziom.
                Ludzi trzeba zrozumieć, wczuć się w ich sytuację i wtedy wiadomo co
                robić żebybyło lepiej. Na co liczysz? Że wpłyniesz na bezrobotnego
                pijaka? Nie wpłyniesz i nic mu nie zrobisz. Trzeba edukować dzieci.
                Zamiast pieprzyć im głupoty na biologii o rozmnażaniu pantofelka czy
                innego pierwotniaka, trzeba poruszać tematy ekologiczne a oprócz
                tego skuecznie motywować do działań na rzecz ochrony środowiska.
                Wtedy dopiero świadomość ekologiczna wzrośnie. Gdybyś Ty rządziła w
                tym kraju, polepszyłoby się kilkuset tysiącom bogatych ludzi. Gdybym
                ja rządził w tym kraju, to by się bogatym pogorszyło, ale za to
                polepszyło kilkudziesięciu milionom ludzi przeciętnych, biednych i
                tym najbiedniejszym. I taka jest między nami różnica.

                > ... zorganizować kilka(dziesiąt) tysięcy punktów przyjęć,
                > zatrudnić kilka(dziesiąt) tysięcy osób, sfinansować skup opakowań
                > szklanych i to wszystko za pieniądze podatnika.

                Punkty juz dawno są, a jak się zwolni kilkanaście tysięcy
                niepotrzebnych biurowych przewalaczy papierków, to można ich
                zatrudnić w punktach skupu. Na jedno wyjdzie. Dzikie wysypiska i tak
                są likwidowane na koszt podatnika.

                > Prawdę mówiąc wolę już sobie kupić ten kontener na odpady
                > selektywne i dopłacić za ich odbiór. Niech lepiej przeznaczą te
                > pieniądze np. na dożywianie dzieci z ubogich rodzin.

                Ja na przykład nie mam czasu na wożenie śmieci do lasu, nie chce mi
                się z tym paprać, poza tym zależy mi żeby moje wnuki i prawnuki
                mogły się wykąpać w jakimś naturalnym zbiorniku wodnym bez ryzyka
                rozpuszczenia się w nim i drzewa i rośliny oglądać nie tylko na
                fotografiach dlatego temat segregacji i utylizacji śmieci jest mi
                bliski. Ale co z tego? Ja wykupię kontener i Ty wykupisz kontener i
                co to da? I tak nie śmiecisz. A ci którzy śmiecą, kontenera na pewno
                nie wykupią, już pisałem wcześniej dlaczego. Więc będzie nadal tak
                jak jest albo gorzej.
        • no_login Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 21:18
          > I z jakiego paragrafu polecę za sprzątanie lasu?
          Dajcie człowieka a paragraf się znajdzie...
          - za wjazd samochodem do lasu
          - za płoszenie zwierząt
          - za niszczenie ściółki...
          > Mogą mi co najwyżej podziękować.
          Tylko że za te podziękowania zapłacisz,
          nawet 500 PLN`ów ;-)

          > A gdyby tak urzędasy pomyślały i na koszt gminy podstawiły kontener
          > na odpady z budowy to las byłby czysty
          Urzędasy mogłyby pomyśleć...
          Ty też...
          Z jakiej racji na koszt gminy?
          Każdy kto mieszka w bloku płaci za wywóz
          śmieci. Nie każdy kto mieszka we własnym
          domu płaci za to. Jeśli nie podpisze
          umowy- nie płaci. Czy nie produkuje śmieci?
          Produkuje!!!
          Dlaczego nie zmodyfikuje się prawa tak aby
          opłata za wywóz nieczystości była obowiązkowa?
          Wtedy czy to się komuś podoba czy nie,
          dostajesz pojemnik, co pewien czas firma
          przyjeżdża żeby go opróżnić.
          Czy będziesz wtedy fatygował się z wywozem
          śmieci do lasu skoro i tak już za to płacisz?

          > wiele posesji dopiero w fazie budowy -
          Razem z pozwoleniem na budowę wykupujesz/dzierżawisz
          (obowiązkowo) pojemnik na odpady i (np.) jego
          cotygodniowy wywóz.
          Będziesz wywoził do lasu skoro już raz zapłaciłeś?

          Oczywiście pomysł wymaga dopracowania
          ale czy widzisz w nim jakieś wady?
          Podobnie można, tak sądzę, rozwiazać problem
          szamba, psich odchodów...
          • acorns Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 21:45
            > - za wjazd samochodem do lasu
            > - za płoszenie zwierząt
            > - za niszczenie ściółki...

            Przez las idą drogi dojazdowe do działek położonych w tymże lesie.
            Po drodze mam prawo jeździć. Jak ktoś wywala śmieci to robi to prze
            drodze a nie pakuje się wozem między drzewa i niszczy ściółkę.

            > Dlaczego nie zmodyfikuje się prawa tak aby opłata za wywóz
            > nieczystości była obowiązkowa?

            A jak ją ściągniesz od bezrobotnego ojca szóstki dzieci żyjącego z
            socjalu i dorabiającego na czarno? Ja i tak płacę i tak płacę, więc
            mam w dupie czy to obowiązkowe czy nie. Ale to akurat nie ja
            zaśmiecam i nie ze mną tu jest problem. A takiemu bezrobotnemu
            żyjącemu z socjalu i tak gmina musi za to zapłacić podobnie jak za
            wyprawki szkolne dla jego dzieci. I co da wprowadzenie takiej
            obowiązkowej opłaty? Oczywiście NIC.

            > Razem z pozwoleniem na budowę wykupujesz/dzierżawisz (obowiązkowo)
            > pojemnik na odpady i (np.) jego cotygodniowy wywóz.

            A z jakiej racji? A może ja gruz zamierzam użyć pod wylewkę,
            plastikowe wiaderka po farbach używać jako doniczki, blaszane
            sprzedać na złom, a papier i drewno spalić w piecu? Nie wolno mi?
            Wolno. Nikt nie ma prawa zmuszać mnie do płacenia za coś czego nie
            potrzebuję. A jak mi udowodnią że ja plastików nie spaliłem a gruzu
            nie wywiozłem do lasu? A jak mi się podoba to mogę sobie stertę
            pozostałości z budowy trzymać na środku podwórka do konca życia i
            też mi wolno. Dlaczego mam płacić obowiązkowo za wywóz tego jeśli
            faktycznie nie wywożę? Żeby nie było - ja śmieci z budowy do lasu
            nie wywalałem ani w jeziorze nie zatopiłem.

            > Oczywiście pomysł wymaga dopracowania ale czy widzisz w nim jakieś
            > wady?

            Widzę wadę podstawową - próbę wprowadzenia opłat z urzędu bez
            względu na stan faktyczny.
            • acorns Poprawka 29.01.08, 21:47
              Jest:
              A jak mi udowodnią że ja plastików nie spaliłem a gruzu
              nie wywiozłem do lasu?

              Ma być:
              A jak mi udowodnią że ja plastiki spaliłem a gruzu wywiozłem do lasu?
              • genoveva Re: Poprawka 29.01.08, 22:01
                Za 'niemanie' umowy i brak rachunków Cię capną :>
            • genoveva Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 22:08
              acorns napisał:

              > A jak ją ściągniesz od bezrobotnego ojca szóstki dzieci żyjącego z
              > socjalu i dorabiającego na czarno?

              Skoro z niepłacenie długów można człowieka wsadzić do więzienia, równie dobrze
              można iść na ugodę i zamienić dług na prace społeczne. Niech wysprząta nie
              tylko, co sam nabrudził, ale jeszcze po kilku innych takich cwaniakach.

              >
              >
              > Nikt nie ma prawa zmuszać mnie do płacenia za coś czego nie
              > potrzebuję.

              Otóż ma prawo.

              > A jak mi się podoba to mogę sobie stertę
              > pozostałości z budowy trzymać na środku podwórka do konca życia i
              > też mi wolno.

              To Ci się tylko wydaje :>

              > Dlaczego mam płacić obowiązkowo za wywóz tego jeśli
              > faktycznie nie wywożę?

              Bo takie mamy prawo.
            • no_login Re: Kulture, o ktorej mowa 30.01.08, 10:13
              > Widzę wadę podstawową
              Ja też- wadę polegającą na myśleniu
              kategoriami PRL`u.
              Widzisz bezrobotnego ojca z szóstką dzieci.
              Dobrze, powiedzmy że tacy ojcowie stanowią
              z 10% populacji, niewątpliwi trzeba stworzyć
              formę pomocy.
              Z pozostałych 90% pewnie z połowa wywozi
              śmieci do lasu- tych nie widzisz
              i chcesz za nich płacić.
              Płać, to twoje pieniądze.
              Mnie i innych nie zmuszaj.

              > Ja i tak płacę i tak płacę, więc
              > mam w dupie czy to obowiązkowe czy nie.
              Ty płacisz i masz w dupie, inny nie płaci
              i też ma w dupie...
              Suma miejsca w dupach jest nieograniczona.
              Ilość lasów niestety nie.
            • no_login Re: 31.01.08, 18:54
              > Jak ktoś wywala śmieci to robi to prze
              > drodze a nie pakuje się wozem między drzewa i niszczy ściółkę.
              Widać że doskonale się znasz na tym.
              Pewnie robiłeś to niejednokrotnie... ;-)
          • genoveva Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 21:53
            no_login napisał:

            > Dlaczego nie zmodyfikuje się prawa tak aby
            > opłata za wywóz nieczystości była obowiązkowa?
            > Wtedy czy to się komuś podoba czy nie,
            > dostajesz pojemnik, co pewien czas firma
            > przyjeżdża żeby go opróżnić.
            > Czy będziesz wtedy fatygował się z wywozem
            > śmieci do lasu skoro i tak już za to płacisz?
            >
            Ależ jest taki obowiązek. Reguluje to ustawa o utrzymaniu czystości w gminach.
            Każdy właściciel posesji musi mieć podpisaną umowę na wywóz śmieci i
            nieczystości płynnych, jeżeli nie ma możliwości przyłączenia się do kanalizacji.
            Jeżeli istnieje możliwość podłączenia, właściciel ma obowiązek się do niej
            podłączyć. W przypadku kontroli np. prowadzonej przez straż miejską, właściciel
            posesji musi wylegitymować się nie tylko ważną umową, ale także rachunkami.
            Jeżeli nie ma tych dokumentów, wszczyna się przeciwko niemu postępowanie
            administracyjne.

            Problem w tym, że prawo nie jest egzekwowane.
            • acorns Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 22:04
              > W przypadku kontroli np. prowadzonej przez straż miejską,
              > właściciel posesji musi wylegitymować się nie tylko ważną umową,
              > ale także rachunkami.
              > Jeżeli nie ma tych dokumentów, wszczyna się przeciwko niemu
              > postępowanie administracyjne.
              >
              > Problem w tym, że prawo nie jest egzekwowane.

              Nie jest egzekwowane, bo nie ma możliwości jego egzekwowania. Umowę
              mogę podpisać. A jak mi udowodnią że ja zdążyłem 3 razy zapełnić
              szambo? Wolno mi sr.. za stodołą? Wolno. Wolno mi myć gary w misce a
              wodę wylać w krzaki? Wolno. Wolno mi śmiecie organiczne rzucać na
              gnojówkę? Wolno. Jak mi udowodnią że szkła, plastików nie wożę do
              miasta i nie wrzucam do pojemników segregacyjnych? Jak mi udowodnią
              że złomu, puszek i makulatury nie oddałem jakiemuś pijaczkowi żeby
              sobie sprzedał i wypił za to za moje zdrowie?
              • genoveva Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 22:39
                Gmina może ustalić (i często korzysta z tego prawa) minimalną częstotliwość
                wywozu śmieci.
              • no_login Re: Kulture, o ktorej mowa 30.01.08, 10:22
                > Wolno mi sr.. za stodołą?
                Wolno ci, wszystko ci wolno nawet jeżeli
                ktoś udowodni ci popełnienie wykroczenia
                lub przestępstwa.
                Wolno ci również być malkontentem
                i na wszystko narzekać.
                Wolno ci zostać ministrem finansów/premierem/dyktatorem
                i drukować dowolną ilość pieniędzy żeby gminy
                mogły za wszystko płacić.
                Wolno ci również pisać o tym na forum... ;-)
          • sunneczko Re: Kulture, o ktorej mowa 29.01.08, 22:16
            > wiele posesji dopiero w fazie budowy -
            Razem z pozwoleniem na budowę wykupujesz/dzierżawisz
            (obowiązkowo) pojemnik na odpady i (np.) jego
            cotygodniowy wywóz.
            Będziesz wywoził do lasu skoro już raz zapłaciłeś?

            Tak jest, no_login.
            Dokladanie tak rozwiazana jest sprawa smieci w przypadku prowadzenia
            dzial. gosp., nie wazne czy kiosk z warzywami, czy biuro - musisz
            miec umowe z firma od smieci, posiadac ostatni kwitek oplaty i juz.
            Jestem za przeniesieniem tego obowiazku na kazde gospodarstwo
            domowe. Mysle, ze to w duzym zakresie zmniejszyloby ilosc smiecia w
            lasach.
            • no_login Re: Kulture, o ktorej mowa 30.01.08, 10:18
              Dorzuciłbym bym jeszcze kary za rzucanie na ulicy
              petów, butelek, foliowych torebek :-) ,
              plucie i przeklinanie...
              Powiedzmy 10 godzin przy sprzątaniu
              i jakieś 500- 1000 złotych kary
              (+ oczywiście pokrycie kosztów sądowych)
              żeby sfinansować te prace "społeczne".
    • tom-77 Jestem oczywiście za recyklingiem, ale 29.01.08, 14:22
      zastanawiam się, czy nie taniej było by, gdyby samorządy zlecały
      posortowanie odpadów w jakichś punktach zwózki, na przykład na
      wysypiskach (przed ich walcowaniem itp.)?

      Mam wrażenie, że czas poświęcany przez całe społeczeństwo na
      sortowanie (alternatywny koszt straconego czasu), często nieudolne i
      błędne, oraz wyprodukowanie i utrzymanie wielu nowych kontenerów
      zbiorczych i tych prywatnych pojemników w mieszkaniach jest
      niewspółmiernie wyższy niż wymienione wyżej rozwiązanie.
      Mogę się mylić, ale wygląda mi ta selekcja w domach na kolejny głupi
      pomysł unijny - po wspólnej polityce rolnej.
      • Gość: ;( Re: Jestem oczywiście za recyklingiem, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 14:37
        taaa, pewnie - najlepiej niech to Kaczor z Tuskiem robią. A my sobie
        pośmiecimy..
      • no_login Re: Jestem oczywiście za recyklingiem, ale 29.01.08, 21:02
        > zastanawiam się, czy nie taniej było by, gdyby samorządy zlecały
        > posortowanie odpadów w jakichś punktach zwózki, na przykład na
        > wysypiskach (przed ich walcowaniem itp.)?
        > Mam wrażenie, że czas poświęcany przez całe społeczeństwo na
        > sortowanie (alternatywny koszt straconego czasu),
        > często nieudolne i błędne

        U mnie jest to rozwiązane w bardzo dobry sposób.
        Dostaję torbę do której wrzucam wszystko to co może być
        poddane recyclingowi. Odpady wystawiam przed drzwi skąd
        są odbierane dwa razy w tygodniu. Jeżeli torba jest
        za mała mogę oczywiście zapakować w dodatkową,
        np. foliową torbę. Każda ilość jest odbierana.

        Czy całe społeczeństwo...?
        Nie. Bo dla mnie wrzucenie papieru, szkła czy puszki
        do osobnego pojemnika, który mam pod ręką,
        to krótka chwila. Dla tych którzy później dokładnie
        to sortują to jest, często jedyna możliwa, praca.
        www.ekon.org.pl/index.php?l=1
        Myślę że jest to bardzo dobra idea.

        Aha, finanse tego przedsięwzięcia:
        www.ekon.org.pl/art.php?l=1&catId=29&artId=71
        • tom-77 No i bardzo słuszna inicjatywa. 30.01.08, 08:51
          Robi to ktoś, kto się na tym zna, a jak się nie zna, to po miesiącu
          pracy będzie ekspertem. Dojdzie do takiej wprawy, że posortuje
          wszystko 10 razy szybciej niż laik w swoim domu. A więc pojawiają
          się ekonomiczne korzyści specjalizacji i korzyści skali. Przy okazji
          sobie zarobią ludzie bez wykształcenia, zamiast brać zasiłek czy
          nawet żebrać.

          I już widzę, jak zwykły obywatel dobrze posortuje. Będzie miał
          opakowanie z kilku materiałow i będzie myslał pół godziny. W końcu
          wkurzy się i wpieprzy to byle gdzie. Tak więc takie "posortowane" w
          domu odpady i tak będzie trzeba sortować jeszcze raz, profesjonalnie.

          Kolejny głupi pomysł unijny, tylko pewnie za 10 lat trudno będzie
          się z tego wycofywać, bo koszt ponosi głównie obywatel w swoim
          czasie wolnym, więc nie jest od razu widoczny.
    • chochliczka na przykład 29.01.08, 14:46
      Na przykład:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=74763099
    • Gość: yoka85 Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 20:38
      Kto zachęca przeciętnego Kowalskiego do segregowania odpadów - nikt
      pojemniki stoją bo stać muszą bo tak jest w całej UE, stoja tylko po
      to by nikt się nie przyczepił do problemu, to jest jakiś absurd
      Kowalski wrzuca smieci do różnych pojemników (jeżeli już ktos go do
      tego przekonał) a za chwilę co widzi- podjeżdza samochód i
      posegregowane odpady trafiają do jednego kontenra- to dopiero działa
      moboilizująco!
      • Gość: Emigrant Irlandia Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 12:50
        Ja śmieci nie będę sortował, mam to gdzieś, bo i tak wyjeżdżam z
        tego kraju, więc nie obchodzi mnie to, co się w polsce dzieje.
        Niech ten kraj szambo zaleje. Toń polsko ...
    • acorns Sunneczko, Genoveva i No_login 30.01.08, 13:30
      Gdybym ja sprawował rządy w tym kraju czy w jakimkolwiek jego
      resorcie, to działałbym dla ludzi a nie przeciwko nim. Wy to w ogóle
      nie rozumiecie ludzi i tylko chcielibyście tworzyć gąszcz przepisów
      niemożliwych do wyegzekwowania, wymagać od ludzi i karać, karać,
      karać za wszystko co się da. Rzuci papierka, napluje czy przeklnie
      na ulicy - do sądu i 500 zł kary i prace społeczne. To może od razu
      dogadać się z Rosją i zsyłać na Sybir? Przy okazji zmniejszy się
      bezrobocie w kraju bo mniej obywateli będzie. Za pierdnięcie też
      przewidujecie jakieś kary, albo opłaty ekologiczne za zatrucie
      środowiska metanem?

      Jeżeli ludziom każe się za coś płacić to wiadomo że będą kombinować.
      Jeśli nawet gmina sobie ustali minimalną ilość śmieci którą człowiek
      musi wywieźć to co człowiek zaśmiecający zrobi z pozostałymi? Spali
      czy wywali do lasu? I ciekawe jakie poparcie zyska wójt który takie
      regulacje wprowadzi? Raczej pożegna się z urzędem na koniec kadencji
      i wybiorą innego, choćby mnie jak im obiecam że skończę z tą jawną
      niesprawiedliwością i ściąganiem haraczu z ludzi przez firmę
      utylizacyjną a do tego jeszcze zasugeruję że właściciel tejże firmy
      i wójt to jest jedna klika i raz w miesiącu dzielą się kasą przy
      wódeczce kupionej z funduszu reprezentacyjnego gminy.

      Ludziom trzeba dać to co im się należy. Jeżeli państwo czegoś od
      ludzi wymaga, to powinno w pełni pokrywać koszty. Jeżeli wymaga od
      naszych dzieci edukacji, to każde dziecko powinno dostać wyprawkę
      szkolną od państwa. Jeżeli wymaga wywalania śmieci w miejsca do tego
      przeznaczone, niech pokrywa koszty. Na przykład sprzątam strych, to
      dzwonię, proszę o kontener i mi go podstawiają, ja wywalam co mam do
      wywalenia i mi wywożą. Szybko sprawnie i ekologicznie. Ja podatki
      płacę więc chcę dostać to comi się należy. A co ja jestem? Sponsor
      na rządowe limuzyny, helikoptety i paliwo do nich? Sponsor
      podgrzewanego chodnika przed pałacem prezydenckim? Sponsor Świątyni
      Opatrzności Bożej? Płacę i żądam. Proste.
      • sunneczko Słuchajcie no, acorns 30.01.08, 14:08
        nie jestescie pionierem wizji, ktora tu propagujecie, przed wami
        byli juz niejaki Marks i Engels, ktorzy tez chcieli "dac ludziom
        wszystko" , mieli rzesze zwolennikow, tylko jedna wredna ekonomia
        ich nie poparla. Od tego czasu wyspa, na ktorej osadzili swoj
        wizjonerski plan jest synonimem abstrakcji, czegos niemozliwego,
        oderwanego od rzeczywistosci. Wyspa ta nazywala sie Utopia, mowi Ci
        to cos?

        Wiesz dlaczego w Singapurze nie wolno rzuc gumy?
        Bo lud pierwotny naplywowy zamieszkujacy obszar polwyspu wtykal
        zzuta gume w drzwi wagonow metra, co blokowalo drzwi i powodowalo
        postoj calej kolejki. Nie wiedzial motloch do czego sluzy guma, to
        panstwo zmusone bylo zabronic rzucia gumy.

        Jak sie komus nie podobaja normy wspolzycia w cywilizowanym kraju,
        to nie musi w nim zyc. Nad Amazonka, w dorzeczu Konga jest mnostwo
        wolnego miejsca, a caly sponsoring ogranicza sie jeno do skladek na
        szamana.
        • sunneczko grzrzrz 30.01.08, 14:10
          żuć, nie rzuć. sie uwsteczniam, kurde:)
        • acorns Re: Słuchajcie no, acorns 31.01.08, 14:54
          Co mi tu z Marksem i Engelsem wyjeżdżasz? Ja komunizmu nie tworzę.
          Komunizmu wprowadzić się nie dało właśnie przez ludzką mentalność, a
          ja wprost przeciwnie - proponuję rozwiązania uwzględniające
          mentalność. A jak ona jest to dobrze wiesz i masz okazję się
          przekonać jak tylko wejdziesz do lasu.

          > Nie wiedzial motloch do czego sluzy guma, to panstwo zmusone bylo
          > zabronic rzucia gumy.

          A jak egzekwowali ten zakaz? Bo w razie czego gumę można połknąć i
          co wtedy policjant zrobi?

          > Jak sie komus nie podobaja normy wspolzycia w cywilizowanym kraju,
          > to nie musi w nim zyc. Nad Amazonka, w dorzeczu Konga jest mnostwo
          > wolnego miejsca, a caly sponsoring ogranicza sie jeno do skladek
          > na szamana.

          Coś mi się wydaje że oni tam z tym swoim szamanem są dużo bardziej
          szczęśliwi od nas. Nas wykańcza rozbudowany system a tacy ludzie jak
          Ty chcą go jeszcze dodatkowo komplikować. Po co mi dorzecze Konga
          albo Amazonka? Ja może ja chcę wyzwolenia dorzecza Wisły albo
          Bieszczadów spod polskiej okupacji?
          • sunneczko Re: Słuchajcie no, acorns 31.01.08, 17:05
            Pozwolisz, ze nie bede tego komentowac. Nie zwyklam schodzic ponizej
            pewnego poziomu.
            • acorns Re: Słuchajcie no, acorns 31.01.08, 18:03
              No ale po co taki nadęty ton? Wystarczy przyznać się że argumentów
              zbrakło:)
      • no_login Acorns 30.01.08, 15:03
        > Ludziom trzeba dać to co im się należy
        Należy ci się to co wypracujesz
        i za co sam zapłacisz.

        > Jeżeli państwo czegoś od
        > ludzi wymaga, to powinno w pełni pokrywać koszty
        Pokryć z czego?
        Z podatków czy z druku pieniędzy bez pokrycia?
        Jeżeli z podatków to wolę płacić
        niższe podatki i osobno za wszystko
        z czego korzystam. Również za wywóz
        i utylizację odpadów.
        Jeżeli z pieniądza bez pokrycia
        to jeszcze pamiętam czasy kiedy
        PWPW realizowała każde zlecenie rządzących
        • acorns Re: Acorns 31.01.08, 14:47
          > Należy ci się to co wypracujesz i za co sam zapłacisz.

          Mi to mówisz? Powiedz to biednemu który nie ma pracy, za to ma 6
          dzieci, chałupkę z przeciekającym dachem i nieszczelnymi oknami i
          problem ma nawet z opałem na zimę. Najbardziej rozsądną reakcją z
          jego strony byłoby wbicie Ci wideł w zadek bo ludzi z takim
          podejściem należy uczyć że ludność tego kraju nie składa się tylko
          z im podobnych, są też ci którzy muszą dostać nawet to czego sobie
          nie wypracowali i za co nie zapłacili.

          > Pokryć z czego? Z podatków czy z druku pieniędzy bez pokrycia?

          Z podatków. Jeśli państwo wymaga to niech za to płaci. Ja mam prawo
          być biedny i nie mieć kasy na edukację dzieci ani na wywóz śmieci.
          Za to dzieci płodzić i śmieci produkować mogę sobie do woli. Proste.
          Ciekawe czemu nie protestujesz przeciwko wysokości diet poselskich i
          przeciwko rozbudowanej do granic absurdu administracji panstwowej.
          To dopiero są koszty i to w całości pokrywane z podatków.

          > Jeżeli z podatków to wolę płacić niższe podatki i osobno za
          > wszystko z czego korzystam. Również za wywóz i utylizację odpadów.

          I dalej nic się nie zmieni. Co z tego że podatek będzie niższy jak
          obowiązkowe będzie podpisywanie umów z firmami utylizacyjnymi i
          płacenie za wywóz śmieci i szamba? W praktyce wyjdzie na jedno a i
          tak będą te smiecie wywozić do lasu. Chyba że będzie stały abonament
          w ramach którego wywiozą każdą ilość. No ale w takim układzie to
          lepiej ściągnąć wyższy podatek i wywóz śmieci pokrywać właśnie z
          niego, wtedy PR jest lepszy. W pierwszym przypadku ludziom coś
          nakazujesz za co muszą płacić a więc są źli o to, a w drugim
          przypadku dajesz im coś za darmo więc są zadowoleni a że tak samo
          płacą to już nie zauważą.
          • genoveva Re: Acorns 31.01.08, 16:27
            acorns napisał:

            > > Należy ci się to co wypracujesz i za co sam zapłacisz.
            >
            > Mi to mówisz? Powiedz to biednemu który nie ma pracy, za to ma 6
            > dzieci, chałupkę z przeciekającym dachem i nieszczelnymi oknami i
            > problem ma nawet z opałem na zimę.

            Chętnie mu to powiem, chociaż podejrzewam, że o tym doskonale wie,
            tylko co najwyżej nie przyjmuje do wiadomości.

            > Najbardziej rozsądną reakcją z
            > jego strony byłoby wbicie Ci wideł w zadek bo ludzi z takim
            > podejściem należy uczyć że ludność tego kraju nie składa się
            tylko
            > z im podobnych, są też ci którzy muszą dostać nawet to czego sobie
            > nie wypracowali i za co nie zapłacili.

            Jasne, każdemu wg potrzeb, jesteś pewien, że to nie ma nic wspólnego
            z komunizmem ?
            >
            > > Pokryć z czego? Z podatków czy z druku pieniędzy bez pokrycia?
            >
            > Z podatków.

            Jasne, budżet jest z gumy i wszystko wytrzyma. A jak nie to najwyżej
            utnie się socjal, wydatki na edukację i służbę zdrowia. Albo
            podniesie się podatki :>

            > Jeśli państwo wymaga to niech za to płaci. Ja mam prawo
            > być biedny i nie mieć kasy na edukację dzieci ani na wywóz śmieci.

            Przypominam, że państwo płaci za edukację dzieci. A skoro faktycznie
            taki biedny, to pewnie zwolniony z podatku, albo płaci jakieś
            grosze. Zadziwiające, że ci, którzy najmniej płacą uważają, że im
            się najwięcej należy.

            > I dalej nic się nie zmieni. Co z tego że podatek będzie niższy jak
            > obowiązkowe będzie podpisywanie umów z firmami utylizacyjnymi i
            > płacenie za wywóz śmieci i szamba? W praktyce wyjdzie na jedno a i
            > tak będą te smiecie wywozić do lasu. Chyba że będzie stały
            abonament
            > w ramach którego wywiozą każdą ilość. No ale w takim układzie to
            > lepiej ściągnąć wyższy podatek i wywóz śmieci pokrywać właśnie z
            > niego, wtedy PR jest lepszy. W pierwszym przypadku ludziom coś
            > nakazujesz za co muszą płacić a więc są źli o to, a w drugim
            > przypadku dajesz im coś za darmo więc są zadowoleni a że tak samo
            > płacą to już nie zauważą.

            Stały abonament to nie jest moim zdaniem najlepszy pomysł, gdyż
            zupełnie nie motywuje do zmniejszenia ilości produkowanych śmieci,
            np. poprzez segregację, kompostowanie odpadów organicznych,
            kupowanie opakowań zwrotnych lub ekologicznych, np. torfowych.
            Gadaniem tego nie zmienisz, to musi zaboleć, inaczej ludziom nie
            będzie się chciało zmieniać swoich nawyków.
            • sunneczko Re: Acorns 31.01.08, 17:01
              "I dalej nic się nie zmieni. Co z tego że podatek będzie niższy jak
              obowiązkowe będzie podpisywanie umów z firmami utylizacyjnymi i
              płacenie za wywóz śmieci i szamba? W praktyce wyjdzie na jedno a i
              tak będą te smiecie wywozić do lasu."

              Nie beda, jak prawo bedzie egzekwowane a za syf w lesie przywala
              taka grzywne, ze sie burak nogami nakryje. Nie ma na kare? To sie mu
              chałupe zlicytuje, a jego samego przesiedli do baraku na
              przedmiesciach. Teren z barakami mozna ogrodzic, wylozyc folia, po
              wierzchu sciolka wysypac i sprzatac raz na pol roku jak stanie
              augiasza - zmywajac strumieniem wody po czym wysypywac nowa sciolke.
              Czynnosci te mozna finansowac z budzetu gminy. Jako podatnik nie mam
              nic przeciwko temu, a i burakowi bedzie swojsko i milo w otoczeniu,
              ktore sobie komponuje tak, jak lubi. I nawet kupe pod oknem sobie
              moze robic, bedzie mial wolnosc absolutna!


              W Singapurze nikt nie żuje gumy bo nie wolno nia handlowac ani
              przywozic do tego kraju. Czarny rynek nie istanieje, bo w obliczu
              srogich kar (stosowanych w praktyce, a nie martwych przepisow)
              nikomu sie to nie oplaca. Dokladnie ten mechanizm zastosowac nalezy
              w przypadku kazdego buraka, ktoremu wyrzucanie smieci do kosza
              kojarzy sie z zamachem na wolnosc osobista. END.
              • acorns Re: Acorns 31.01.08, 18:27
                > Nie ma na kare? To sie mu chałupe zlicytuje, a jego samego
                > przesiedli do baraku na przedmiesciach.

                A jak chałupa nie jego tylko teściowej na przykład?

                > a jego samego przesiedli do baraku na przedmiesciach.

                Pomyśl co będzie dalej. Takie miejsce to raj dla wszelkich
                pijaczków, żulików i bezdomnych. Za nic nie będą płacić i będą nie
                do ruszenia. Z czasem przedmieścia stałyby się dzielnicami slumsów
                rządzącymi się swoimi prawami. Oczywiście ich mieszkańcy musieliby z
                czegoś żyć, więc kwitłby handel narkotykami i prostytucja nieletnich
                wskutek czego polskie dzielnice slumsów stałyby się celem
                pielgrzymek pedofilów z cełej Europy. Przyrost naturalny w takich
                miejscach jest znacznie wyższy niż gdzie indziej, więc slumsy by się
                rozrastały coraz bardziej i bardziej w związku z tym ziemia na
                obrzeżach miast by potaniała ze względu na kiepskie sąsiedztwo. Same
                miasta dzieki slumsom stałyby się wielomilionowymi metropoliami. To
                dopiero byłby syf a nie to co jest teraz.
            • acorns Re: Acorns 31.01.08, 18:11
              > Jasne, każdemu wg potrzeb, jesteś pewien, że to nie ma nic
              > wspólnego z komunizmem ?

              A co? Chcesz żeby w kraju podobno cywilizowanym dzieci chodziły
              głodne albo nie miały ciepłych ubrań na zimę?

              > Przypominam, że państwo płaci za edukację dzieci.

              Nie do końca. Podręczniki są odpłatne i drogie.

              > Stały abonament to nie jest moim zdaniem najlepszy pomysł, gdyż
              > zupełnie nie motywuje do zmniejszenia ilości produkowanych śmieci,

              Opłaty w zależności od ilości wyprodukowanych śmieci motywują
              natomiast do ich palenia albo wywalania do lasów, do rowów, topienia
              w jeziorze czy podrzucania na miejskie śmietniki. Sam widziałem jak
              pan z Żuka wywalił kilka wielkich worów i starą kanapę pod
              osiedlowym zsypem i se odjechał.

              > Gadaniem tego nie zmienisz, to musi zaboleć, inaczej ludziom nie
              > będzie się chciało zmieniać swoich nawyków.

              Ja doskonale wiem że i tak kary nie zmienią ludzkich nawyków. Można
              co najwyżej edukować dzieci aby nie nabrały złych nawyków.
              • genoveva Re: Acorns 31.01.08, 19:27
                acorns napisał:


                > A co? Chcesz żeby w kraju podobno cywilizowanym dzieci chodziły
                > głodne albo nie miały ciepłych ubrań na zimę?

                Nie chcę i dlatego wspieram wybrane programy charytatywne. Dzięki temu mam
                pewność, że moje pieniądze faktycznie zostaną przeznaczone na dożywianie dzieci
                i nie trafią do kieszeni tatusia, który je natychmiast przepije. Przepije i tym
                bardziej nie weźmie się do żadnej roboty. Niestety państwowy socjal tak nie
                działa, więc szkoda mojej kasy.
                >
                > > Przypominam, że państwo płaci za edukację dzieci.
                >
                > Nie do końca. Podręczniki są odpłatne i drogie.
                >
                No i co z tego. Buty i ubrania też są odpłatne, a bez nich również trudno wybrać
                się do szkoły.

                > > Stały abonament to nie jest moim zdaniem najlepszy pomysł, gdyż
                > > zupełnie nie motywuje do zmniejszenia ilości produkowanych śmieci,
                >
                > Opłaty w zależności od ilości wyprodukowanych śmieci motywują
                > natomiast do ich palenia albo wywalania do lasów, do rowów, topienia
                > w jeziorze czy podrzucania na miejskie śmietniki. Sam widziałem jak
                > pan z Żuka wywalił kilka wielkich worów i starą kanapę pod
                > osiedlowym zsypem i se odjechał.
                >
                Nie jeśli prawo jest egzekwowane. Nigdy nie zastanawiałeś się dlaczego w wielu
                państwach ten problem prawie nie występuje? Przecież nie dlatego, że państwo
                płaci za wywóz śmieci.

                > Ja doskonale wiem że i tak kary nie zmienią ludzkich nawyków. Można
                > co najwyżej edukować dzieci aby nie nabrały złych nawyków.

                A jednak. Ściągalność podatków wzrasta, przede wszystkim za sprawą uszczelnienia
                przepisów podatkowych, ale myślę że nie bez znaczenia jest fakt, że spada
                tolerancja społeczeństwa na krętaczy podatkowych. Łatwiej jest złamać prawo,
                kiedy Ty, Twoja rodzina, Twoi znajomi uważają, że to nic takiego, że wszyscy tak
                robią, trudniej kiedy Twoje postępowanie zostanie potraktowane przez innych jako
                przestępstwo.

                I jeszcze jedna uwaga. Pisząc o wywalaniu śmieci do lasu jako o rzeczy
                naturalnej, obrażasz miliony tych, którym może nie zawsze chce się segregować
                śmieci, może nawet rzucą papierek na ulicę albo (o zgrozo!) w lesie, ale którym
                nigdy do głowy by nie przyszło, żeby wywieźć śmieci do lasu lub spuścić szambo
                do rzeki.
          • no_login Re: Acorns 31.01.08, 18:48
            > który nie ma pracy, za to ma 6
            > dzieci, chałupkę z przeciekającym dachem i nieszczelnymi oknami
            Hmmm... myślisz ze człowiek który ma rozum
            na poziomie lędźwi zrozumie...

            > Najbardziej rozsądną reakcją z
            > jego strony byłoby wbicie Ci wideł w zadek bo ludzi z takim
            > podejściem należy uczyć że ludność tego kraju nie składa się tylko
            > z im podobnych, są też ci którzy muszą dostać nawet to czego sobie
            > nie wypracowali i za co nie zapłacili.
            Najbardziej rozsądną reakcją z mojej strony byłoby wbicie ci wideł
            w zadek bo ludzi z takim podejściem należy uczyć że ludność
            tego kraju nie składa się tylko z im podobnych, czyli z takich
            którzy myślą że muszą dostać nawet to czego sobie nie wypracowali,
            za co nie zapłacili i nie mają zamiaru płacić.

            > Ja mam prawo
            > być biedny i nie mieć kasy na edukację dzieci ani na wywóz śmieci.
            To jest twój wybór. A ja nie mam obowiązku płacić
            za wykształcenie szóstki dzieci osobnika który
            "rozum" ma w...
            .
            .
            .
            .
            .
            .
            .
            .
            .
            .
            .
            .
            członku a nie w głowie!


            > Proste.
            > Ciekawe czemu nie protestujesz przeciwko wysokości diet poselskich
            Ciekawe skąd wiesz czy nie protestuję?
            Jeśli tak uważasz to wiedz że protestuję.
            Uważam że poselskie diety są stanowczo
            zbyt niskie.
            Wykonuję o wiele mniej odpowiedzialną pracę
            a zarabiam tyle samo. Coś tu nie gra... ;-)

            > I dalej nic się nie zmieni.
            Nic się nie zmieni bo znaczna część społeczeństwa,
            jak ty, ma przyzwyczajenia i oczekiwania rodem z PRL`u.
            Państwo to, państwo tamto...
            Tylko zapominasz ze państwo to nie urzędnicy
            którzy decydują za ciebie gdzie masz się uczyć,
            gdzie mieszkać i pracować, na jaki samochód dostaniesz
            (albo i nie) talon i gdzie spędzisz urlop.
            Państwo, jeśli tego do tej pory nie zauważyłeś,
            to ty, ja, inni forumowicze (lub forowicze- jak chcą niektórzy)...
            my i nasze podatki... :-)
            (w takim dużym, bardzo dużym uproszczeniu)

    • piwi77 Re: Kultura sortowania śmieci i ekologia naszego 30.01.08, 13:35
      krepelx napisał:

      > W Niemczech do każdego mieszkania trafiło pięć różnokolorowych
      > oznaczonych odpowiednio pojemników, które ułatwiają sortowanie
      > śmieci w domu bez korzystanie z woreczków foliowych.

      Wtajemniczeni twierdzą, że te wszystkie wysortowane śmieci i tak
      lądują na jednym śmietnisku, często w biedniejszych krajach (np w
      Polsce), nie wiesz czasem jak z tym jest?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka