polska_potega_swiatowa
18.02.08, 07:02
Polacy maja dziwne pojecia "sprawiedliwosci" spolecznej. Kazdy
Kowalski sadzi ze jesli panstwo nie stawia sobie jako glowny cel;
dosc specyficznych potrzeb Kowalskiego, albo gdy panstwo nie dziala
w 100% w jego interesie to... "zostal oszukany, a rzad to
oszusci"... :)
Pacjenci chca taniej sluzby zdrowia, a letarze zarabiac krocie...Itd
itp...:) A rzad ma za zadanie tylko; spelcic zyczenia obudwu grup,
czyli zabrac jednemu a dac drugiemu, i vice versa....
Czy to jest mozliwe zeby panstwo pogodzilo potrzeby np milionow
zmotoryzowanych Polskich, i oraz potrzeby grupki zacietrzewionych
wlascicieli ziemskich ktorzy uparli sie ze nigdy az do smierci nie
sprzedadza centrymetra ziemi, nawet gdyby ten centymetr stal na
samym srodku budowy metra czy stationu narodowego...i byl jedyna
przeszkoda w ukonczeniu strategicznej dla miasta/panstw inwestycji?
To zupelny brak poczucia obowiazku obywatelskiego. To jest czyste
warcholstwo! A jak juz sie zgodza to zadaja ceny kilkakrotnie
wyzszej od ceny rynkowej plus specjalnych dodatkow.
Grupka lokatorow (najemcow) golodupcow, blokuje latami inwestycje
budowy wierzowcow w centrum Warszawy, bo niedaj Boze zastawia
Kowalskiemu sloneczko, i plecow sobie biedaczek nie opali na
balkonie albo mu kwiatki nie zakwitna. Tragedia...:)