jan.neq 27.03.08, 12:36 czy macie jakiś zestaw tematow na które zaczynacie rozmawiać gdy rozmowa z kimś Wam się urywa i zapada cisza. Jak wybrnąć z takich sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przemyslaw.brodzki Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 27.03.08, 12:39 Nie kończę spotkania a raczej na siłę wymyślam jak najbardziej konstruktywne pytania, i do tej pory to działało. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Problem wielki 27.03.08, 16:51 Ja zawsze mam z tym problem. I nie chodzi o to, że nie mam tematów do rozmów. Bo mam ich tysiące. Tyle, że nie wiem na który wypada rozmawiać. Tak wygląda mój tok myślenia: "Może na temat A? Nie, to jej nie zainteresuje. Może temat B? Nie, nie wypada o tym rozmawiać. Może C? Nie, bez ciągut ścisłych, raczej tego nie zrozumie. Może D? Eee za krótko się znamy. Może E? O cholera, już tak milczymy 5 minut!" I tak to wygląda. Oczywiście problem ten jest tylko z osobami, które krótko znam. Bo z innymi nie ma problemu z nawijaniem o czym chcę :) Choć tu też wiele tematów pomijam. Główny problem jest taki, że moje zainteresowania są specyficzne. Nauka, filozofia, Wszechświat, matematyka, fizyka, itp.. Nudzą mnie natomiast rozmowy o przyziemnych bzdetach, o których większość ludzi rozmawia. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrid.storrada Re: Problem wielki 27.03.08, 19:13 no, cóż, spotkałam sporo ludzi o ścisłych zainteresowaniach, z którymi mi się świetnie gada, bo potrafią laikowi fascynująco opowiedzieć czym się zajmują. Mam wrażenie, że każdego zainteresowałaby jakaś historia z badań kosmosu, a a fizyka i matematyka to też zabawne ciekawostki, które można opowiedzieć nawet zupełnemu laikowi. Ale też spotkałam takich "ściłowców", którzy może są świetni w swojej dziedzinie, ale posługują się bardzo prostymi komunikatami i tylko takie potrafią zrozumieć. Na przykład taka rozmowa: x: musisz zdawać egzamin z tego przedmiotu? ja: noo, przydałoby się ( z lekkim zaskoczeniem, bo to lektorat, który kończy się obowiązkowo egzaminem, powinien o tym wiedzieć, bo właśnie na nim jesteśmy) x: to musisz czy nie muszisz!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shima Re: Problem wielki IP: 89.131.0.* 28.03.08, 00:24 Ciekawy masz problem. Jeśli dodałbym do tego literaturę i mój rozmówca/moja rozmówczyni nie byłaby w stanie kontynuować rozmowy, zakończyłbym ją jak najszybciej. Chyba że masz plan, a rozmowa to wstęp. Inteligentny człowiek zawsze znajdzie temat do rozmowy i wybrnie z faux pas. Pozdrawiam, shima Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Problem wielki 28.03.08, 19:05 Gość portalu: shima napisał(a): > Inteligentny człowiek zawsze znajdzie temat do rozmowy i wybrnie z faux pas. Sama inteligencja nie wystarczy. Bo jak człek nieśmiały, to niewiele mu ona pomoże. Śmiały człowiek zawsze znajdzie temat do rozmowy. Natomiast śmiały i jednocześnie inteligentny zawsze znajdzie CIEKAWY temat do rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
krmargo Re: Problem wielki 31.03.08, 10:04 Nie mysl że kogoś może nie zainteresować dany temat. Jeśli ktoś jest ok, to można z nim pogadać na każdy temat. :) Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 27.03.08, 12:43 zalezy z kim sie rozmawia...? z dzieckiem, kobieta, mezczyzna, kotem, psem, papuga, pajakiem i jakims innym gadem... ;)? jan.neq napisał: > czy macie jakiś zestaw tematow na które zaczynacie rozmawiać gdy > rozmowa z kimś Wam się urywa i zapada cisza. Jak wybrnąć z > takich sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qp Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 13:12 Szczególny "poziom stresu" jest, gdy milczenie pojawia się przy rozmowie z pająkiem... to fakt :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 13:00 Anglicy mają pogodę - u nas to wprawia w osłupienie, jakikolwiek żart też, a właściwie wszystko wprawia w osłupienie - bo taki to dziki, nieufny, naród jest że jedynie słowo 'kasa' działa;( Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslaw.brodzki Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 27.03.08, 13:11 Skoro tak to zawsze jest szansa aby wspólnie zrobić jakiś dobry interes. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 27.03.08, 13:14 dobry interes robi się zawsze samemu, ale 'dlia paddierżania razgawora', można sobie wspólnie pomarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 27.03.08, 13:10 Mozna zacząć robić z siebie pajaca, ale ja wolę przerwać mękę i doprowadzić do końca wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 27.03.08, 13:15 Nie zwracając na nic uwagi snuć monolog bo tylko monolog cudownie się „klei” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 13:23 ;)) tak, zwykle nabredzę - aż się sama dziwię, jak głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
exotique Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 27.03.08, 13:45 Zejsc na hobby. Pytanie rozmowcy o hobby i opowiesci o swoim. Tak jak i kino. W wielu przypadkach dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brum Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.chello.pl 27.03.08, 13:50 Gdy spotkam się z dziewczyną, a ta mi stroi fochy, grzecznie proponuję, żebyśmy sie teraz rozstali i spotkali ponownie, gdy będzie miała dobry humor. Nie macie pojęcia jak taka mała, niewinna propozycja może zmienić kobitkę. Od razu zmienia nastrój, jest miło i sympatycznie, a ona staje się niezwykle interesująca.... Wniosek? Moim zdaniem, jeśli się nie klei, wszystko jedno co, czy to rozmowa, czy wspólne życie, nie próbowac sklejać, tylko zmienić partnera na inny, lepszy i ciekawszy model. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 14:25 popieram, z niektórych nie wyciśnie - bo nie ma co. Swoją drogą przygnębiającym jest to jak trudno jest spotkać interesujących, niesfochowanych, ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.toya.net.pl 29.03.08, 15:35 oj chyba zmyślasz;) większość kobiet po takiej uwadze pewnie z przyjemnością przystaje na propozycję spotkania się kiedy indziej i przestaje odbierać telefony Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 27.03.08, 14:33 nie napisales co to za spotkanie. ale jak jakies o charakterze prywatnym, to po prostu sie pousmiechac i ..poczekac. w sumie dlaczego druga strona ma sie nie pomartwic nad znalezieniem tematu do rozmowy? sama nie mam raczej problemow z rozmowami, ale zdarzylo mi sie, ze goraczkowo szukalam tematu, a milczenie bylo krepujace. tyle, ze to bylo kiedys, teraz bym sie tym nie przejmowala, w koncu do prowadzenia rozmowy jest dwoje ludzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA:) Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 04:36 Rzeczywiście bardzo trudno jest obecnie znaleźć osobę, z którą się przyjemnie milczy...i nie ma tego ciśnienia, zeby COS, COKOLWIEK powiedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quinta-Feira Re: O czym rozmawiać? IP: 88.220.32.* 27.03.08, 17:44 Mam znajomego (po 50-ce) z którym idzie tylko porozmawiać na temat komputerów i rzeczy z nim związanych. Praktycznie żadnych rozmów na inne tematy: sport, film, książka. Czym taki człowiek soię zajmuje? Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: O czym rozmawiać? 27.03.08, 18:12 Gość portalu: Quinta-Feira napisał(a): >Czym taki człowiek soię zajmuje?- no jak czym?komputerami i rzeczami z nimi zwiazanymi:-) mallina.posadzdrzewo.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: O czym rozmawiać? IP: *.adsl.wanadoo.nl 27.03.08, 18:46 Czasami sie zdaza na spotkaniach "biznesowych", ludzi sie nie zna, o wielu rzeczach nie wypada nawijac. najczesciej staram sie dowiedziec kto bedzie i przygotowywuje sobie kilka bezpiecznych tematow (najnowszy film, glosna ksiazka, wydarzenie sportowe itd) W pzypadku sytuacji prywatnych, jak gadka nie idzie, to znikam, szkoda czasu :) Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: O czym rozmawiać? 27.03.08, 21:36 "przygotowywuje sobie kilka bezpiecznych tematow " - załosne! Odpowiedz Link Zgłoś
ice_ice Re: O czym rozmawiać? 28.03.08, 08:55 A co w tym żałosnego? Chyba lepiej być przygotowanym i mieć w zanadrzu kilka tematów, które pociągną rozmowę i ułatwią kontakty, niż siedzieć potem jak ten cieć przy hałdzie żwiru. To dopiero jest żałosne - siedzieć i nie móc wydusić słowa. A tak zawsze można porozmawiać o książce/kach, filmie, okolicach wartych zobaczenia, ostatnim urlopie, rodzinie, samochodach [tak, tak, niektóre kobiety też lubią o autach pogadać:)], zwierzakach byłych i aktualnych, doświadczeniach z remontem, działce, sporcie, korkach, tematów "dyżurnych" jest masa. Byle nie o polityce, religii, miłości i pieniądzach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lorl Re: O czym rozmawiać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 09:23 Czemu żałosne? Jak idziesz na służbowe spotkanie/obiad z nieznanymi sobie ludźmi to musisz ich czymś zabawić. Z moich obserwacji tematy ratunkowe i pomocne na chwilowe zapełnienie "dziury" to: - narzekanie na bank, zablokowaną kartę, zapomnieny pin. Każdy ma tu coś do powiedzienia. - przygody w samochodzie pt korki, gdzie i jak zapłaciłem mandat, i ile musiałem zapłacić by go nie zapłacić (działa w 90% przypadków) - wspomnienia z ostatnich i plany na przyszłe wakacje, - ostatecznością jest monolog na temat właśnego hobby i nadzieja, że rozmówca się zainteresuje lub ma własne i coś do powiedzenia na jego temat. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: O czym rozmawiać? 30.03.08, 19:16 > - jak zapłaciłem mandat, i > ile musiałem zapłacić by go nie zapłacić Polacy! :-/ Boże, widzisz a nie grzmisz... Za parę miesięcy wracam do Polski i znów będę mieć do czynienia z piratami drogowymi i skorumpowanymi s..synami. Którzy się tym jeszcze chwalą i uważają, że podwyższa to ich atrakcyjność towarzyską. Już nie mogę się doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lehoo Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.globalconnect.pl 27.03.08, 20:29 Porucznik Rżewski nigdy nie miał takich kłopotów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.chello.pl 27.03.08, 20:32 ....wycofać się cichcem.hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 20:39 Kupa (czyli gowno). Temat rzeka. Wbrew pozorom mozna o tym porozmawiac z kazdym. Wszyscy maja jakies doswiadczenia z tym zwiazane. Aha. Historie powinny byc smieszne. Wtedy jest kupa (doslownie i w przenosni) smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 28.03.08, 02:58 ale czekasz az ktos zacznie ten temat czy sam zagajasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smutek, zal Na palubie sidieli dwa matrosa i a czom to..... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.08, 07:46 ....arziwionno malczali. Siedzi sobie taka bestyjka, strzela oczami, nastawiona wylacznie na odbior- dwie sciany w jej domu zastawione ksiazkowa makulatura- same przybosie i analizy literackie, bo to pani polonistka, smece mazac tylko o tym, by ja dopasc w swoje lapy i potarmosic, a tu przychodzi mi sie wysilac i strzepic jezyk po proznicy. Piekla mi wspaniale ciasta i obiecala, ze cale swieta spedzi ze mna- myslalem, ze wskoczymy pod kolderke i nagle caly swiat sie zawalil:- milczy, nie odbiera telefonow, na moj widok ucieka jak poparzona, mediacje znajomych nie pomagaja, bo ucina wszelka rozmowe. W poniedzialek przyjedzie do pracy rowerem to postanowilem przypiac jej bicykl moim zapieciem do stojaka, zeby nie uciekala, bo chce przynajmniej wiedziec co sie stalo. Jesli sa na forum jakies zyczliwe osoby to niech mi kibicuja i trzymaja za mnie kciuki. Nie moge Beatce odpuscic, bo kocham ja nad zycie Odpowiedz Link Zgłoś
aga-kosa Re: Na palubie sidieli dwa matrosa i a czom to... 28.03.08, 09:16 tak Ci się tylko zdaje. Bo jest trudna do zaciągnięcia pod kołderkę. Każdy przysięga ,gdy sięga ,a jak dostanie to przestanie. Po co się zadajesz z kimś z kim nie masz tematu do rozmowy? Któraś strona ma za mały krąg zainteresowań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Na palubie sidieli dwa matrosa i a czom to... IP: 213.134.181.* 29.03.08, 15:24 nie zmusisz nikogo lepiej daj jej spokój jak ucieka tzn. że chce abyś się w końcu odczepił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Na palubie sidieli dwa matrosa i a czom to... IP: 213.134.181.* 29.03.08, 15:26 he he chyba, że to gra taka, JEŚLI nie zmyślasz i ci cośtam naobiecywała :P ale ze swojego punktu widzenia Ci powiem, że jak nie mam ochoty z kimś gadać czy przebywać to zmykam jak najdalej od tej osoby, żeby mi głowy nie zawracała niepotrzebnie, ot co Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smutek, zal Re: Na palubie sidieli dwa matrosa i a czom to... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.08, 14:48 Mieliscie racje, "nie mozna niecheci zmienic w chec". Skonczylo sie katastrofa. Rower przypialem do stojaka najgrubsza z mozliwych plecionka, na bagazniku umocowalem zafoliowane mapki satelitarne z dokladnym zaznaczeniem gdzie czekam i napisem: "Zapraszam nad jeziorko" (raptem jakies 60 metrow do przejscia). Nie przyszla. Z daleka obserwowalem jak sie miota i coraz to ktos pochyla sie nad tym zapieciem. Z boku caly czas staly jakies trzy wredne malpy. Po godzinie zrobilo mi sie Beaty zal, bo zrozumialem, ze to definitywny koniec- wolala meczyc sie z rowerem niz do mnie podejsc. Moj test jednak cos wykazal. Byla tak zrozpaczona, ze zauwazyla mnie dopiero kiedy podszedlem do niej na kilka krokow. Znowu zerwala sie do ucieczki. Wyjalem klucz i uwolnilem orke. Malpy trzy zaczely mnie lzyc i straszyc policja, ktora jest juz w drodze. Beata ani razu sie nie odezwala, pewnie nie dotarly do niej moje slowa: "przepraszam - zle zrobilem". W sumie chcialem wymusic ostatnie spotkanie tylko po to, zeby jej powiedziec, ze ludzie sie w ten sposob nie rozstaja i ze zycze jej w zyciu wszystkiego najlepszego. To smutna historia i niestety prawdziwa. Nigdy jej nie zapomne- bedzie moja niespelniona miloscia. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: Na palubie sidieli dwa matrosa i a czom to... 01.04.08, 09:10 Masz poczucie humoru wiec sie smutku otrzepiesz. Tylko badz madrzejszy o nią. Odpowiedz Link Zgłoś
wypasiona_foczka To nie kwestia tematu ... 28.03.08, 09:41 To nie kwestia tematu a rozmówcy. Nawet jeśli jesteś wygadanym człowiekiem, poruszasz ciekawe tematy a trafiasz na człowieka, który potrafi jedynie powiedzieć: "tak", "nie" i "nie wiem" to rozmowa i tak nie bedzie się kleiła. Niezaleznie czy gadasz o astrologii, polityce, historii czy Dodzie. Czasem trafiam na ludzi z którymi rozmawia się z przyjemnością, na niemal kazdy temat. Żywo reagują na moje próby "zagadnięcia", nie boją się mieć innego zdania, gestykulują, tłumaczą i naprawdę nie jest ważne o czym się rozmawia bo z pewnym typem rozmówcy można pogadać o wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fasol Re: To nie kwestia tematu ... IP: *.lodz.mm.pl 28.03.08, 10:28 100% racji!!! czasem po prostu spotyka się kogoś i nawet jeśli się ją (go) zna mało - rozmowa się klei. tak jak piszesz 'wypasiona_foczko' wpadają tak jak ty w pół słowa, czasem wyprzedzają twój tok myslenia oj rzadko mi sie trafia taki rozmówca :/ najlepsze jak nie potrzeba do tego żadnych wspomagaczy a np nie znoszę kobiet/dziewczyn z których kazde słowo trzeba wyciąąągać mozolnie, wzbijać się na wyżyny mozliwości oratorskich a odpowie ci monosylabą - to wtedy nie wiem jak by była urodziwa to ja znikam ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: To nie kwestia tematu ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 16:34 Och, znam to! mam takie dwie osoby w ciut dalszej rodzinie, z ktorymi dość często mam okazje się widywać i po prostu 'pocę się' wysilając o czym tu powiedzieć. Na każde zagadnięcie otrzymuję 'ta', 'nie', reakcją na każdą historię jest 'aha', etc., etc. - tragedia. Milczeć też się z nimi nie da - chyba mają niesprzyjające fluidy. Dodam, że nie jestem jedyną osobą, która ma ten problem - to znaczy, z rozmową z owymi osobami,a tak naprawdę z nikim innym nie muszę się 'silić' na rozmowę i mogę gadać bez końca lub milczeć bez końca bez nieprzyjemnej atmosfery. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Och! to proste. 28.03.08, 10:35 Mówisz, że rozmowa zawsze się klei, gdy rozmówca jest interesującą osobą, a dzisiaj, cóż - i tu zwracasz się do interlokutora - spotkał on wyjątkowo nudną i nieciekawą osobę. Rzucasz: Do widzenia! i wychodzisz... Odpowiedz Link Zgłoś
shachar Re: Och! to proste. 28.03.08, 23:50 kazdy lubi mowic o swoich sprawach, KAZDY. musi byc tylko umiejetnie zapytany. trzeba miec wyrobiony zmysl obserwacji zeby zorientowac sie czy bedzie to upierdliwy sasiad, ukochany kot , bomba na ZUS ,narty itepe. potem juz tylko trzeba trzymac mine i kiwac glowa, ze pasjonujemy sie tym samym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.chello.pl 28.03.08, 11:48 ....aaaaahhh-ziewnęło mi się! Odpowiedz Link Zgłoś
tik.tik.tik butapren :) 28.03.08, 14:39 Gdy się nie klei zastosuj butapren albo coś podobnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
wyrywna Re: butapren :) 29.03.08, 09:22 Jeśli znam kogoś dłużej, to nawet jak na jakiś czas zapadnie cisza, nic się nie dzieje - nawet niespecjalnie mnie to stresuje - widocznie oboje musimy złapać oddech:)Trochę pomilczeć też jest czasem fajnie. Jeśli natomiast milczenie dopada nas w trakcie rozmowy z nieznajomą osobą - to już trochę gorzej, ale też nie katastrofa. Po krótkiej chwili "postoju" zawsze można - jak to zauważył ktoś wyżej - zahaczyć o hobby, nowinki ze świata techniki (na przykład), a w najgorszym razie - o nieśmiertelną pogodę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Milczeć? IP: *.chello.pl 29.03.08, 15:36 zawsze mozna zaczac kogos obgadywac... Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 30.03.08, 12:32 To zalezy od sytuacji. Osobiscie jestem slabym rozmowca. Ale jestem dobrym sluchaczem i potrafie pociagnac ludzi za jezyk. Najpierw rozpoznanie bojem czyli kilka pytan dzieki ktorym poznam aktualne zaintererowania rozmowcy, apotem - czasami udajac dyletanta w danej dziedzinie - prowokuje do dzielenia sie wiedza. Oczywiscie czesto obraca sie to przeciwko mnie i mam ochote powiedziec "moglbys sie w koncu zamknac nudziarzu?" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość portalu) Re:o pogodzie,polityce,obyczajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 21:28 i wspomnieniach,jeżeli rozmowa mniej ważna.Pół żartem poł serio,trzeba się przespać,to rozmowa sama się potoczy.Ja bym napił się przed rozmową napoju energetyzującego Golden Eagle,oczywiście nie musi być ten,niekórzy preferują piwo lub wino.Pewien profesor opowiadał,że w jego czasach zażywało się amfetaminę i że on nie jest przeciw,bo amfetamina była dozwolona i to nie był narkotyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: 80.168.51.* 31.03.08, 17:16 Najlepiej zadac takie pytanie, ktotre pozwoli rozmowcy mowic o sobie, o swoich doswiadczeniach albo zapytac o rade w jakims temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
zgred.polarny Re: co robić gdy rozmowa się nie klei 01.04.08, 09:38 jan.neq napisał: > czy macie jakiś zestaw tematow na które zaczynacie rozmawiać gdy > rozmowa z kimś Wam się urywa i ... Polać do pełna i podać hasło: no to ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziwny Przypadek Re: co robić gdy rozmowa się nie klei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 23:39 W moim przypadku wszystko zależy od nastroju. Jeśli początek dnia minie mi wesoło i z powodzeniem, to nie mam już co się martwić o ciąg dalszy. Bywa też tak, że mam całkowicie nieudany dzień przez jeden sen, który obudzi mnie rano. Powyższy tekst tyczy się głównie zwykłych, przeciętnych, mało znanych mi osób, a czasami nawet znajonych i rodziców. Jeśli natomiast mój rozmówca jest mi bardzo bliski, jest moją sympatią i trzymam go wiecznie w głowie, to temat zawsze jest. Trudno mi nawet powiedzieć teraz o czym rozmawiamy. Język sam mi lata. Nie mam tutaj dla nikogo uniwersalnego tematu do rozmowy, jednak mam świetną radę. Mianowicie chodzi o to, aby nie przeskakiwać z jednego tematu gwałtownie na zupełnie inny. Ważne jest to, aby z tego pierwszego wypłynął drugi. Dla przykładu: Rozmawiacie o pogodzie... Temat mało imponujący, szybko się zaczyna, szybciej się kończy... Ale powiedzmy, że ostatnimi słowami w tym wątku były te o śniegu... Wtedy raz, dwa przypominacie sobie wasze życiowe historie związane ze śniegiem np. wyprawa w góry, narty, lepienie bałwana i wiele, wiele innych... Schemat można zapisać tak: I temat AB, II temat BC, III temat CD itd. gdzie pierwsza litera oznacza początek tematu, a druga koniec i zarazem początek następnego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś