Pozbywam sie rzeczy doczesnych

14.04.08, 17:41
Pozbywam sie rzeczy doczesnych


Postanowilem pozbyc sie calego mnostwa gromadzonego przez zycie
chlamu. Oceniam ze wywale jakies 80% calosci. Nie jest to wbrew
pozorom takie proste bo zanim sie cos odda, sprzeda na aukcji lub
wywali to trzeba to wziac w reke i juz budza sie demony sentymentu.
Zaczalem od ciuchow, wszystko co nie noszone rok- OUT. Poszlo tez
stare siodlo bo na koniach juz nie bede jezdzil, poszly narty bo
wynajmuje co sezon nowe. Rower- na zlom. Rower odkupie bo nie moge
zyc bez roweru jakos. Dywany-won, potykam sie tylko o te szmaty.
nagie drewno jest ladniejsze.
Teraz pod mlotek pojdzie ToyotaRav4 bo za duza dla mnie i w ogole
za duzo pali. Zobacze jak bedzie bez auta i jak nie wytrzymam to
kupie hybrydke.
Szacuje ze za 3 miesiace zostane z jedna szafa ciuchow, loptopem,
rowerem i aparatem fotograficznym. W mieszkaniu lozko, jedna
kanapa, jeden stol, cztery krzesla. Polka na ksiazki i albumy (moze
tez wywalic?).

Co myslicie o moim projekcie :)
    • 33qq Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 14.04.08, 17:43
      A czemu ten pomysł ci się pojawił?
      • powiernia Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 14.04.08, 17:49
        Kolegi e-mail mnie natknal. Dzieci juz na swoim , z domu wyszly a
        on sprzedaje 5-letni , piekny i duzy dom i stawia nowy, wiekszy. No
        to ja chce odwrotnie. Przyslalem sprawe i ogolnie to jak widze te
        manie gromadzenia przedmiotow to mi sie wymiotowac chce.
        Nagi sie rodzisz, nagi ze swiata schodzisz. Po chilere trawic czas
        na zbieranie gratow? Czesto niepotrzebnych ?
        • 33qq Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 14.04.08, 17:58
          Rozumiem, że zbieranie gratów zastępujesz jakąś pasją. No cóż, wybór jak wybór,
          jeśli tylko w takiej sytuacji się dobrze odnajdziesz, to pięknie. Jedni lubią
          otaczać się przedmiotami, inni nie, póki robią to dlatego, że im się te
          przedmioty rzeczywiście podobają, to nic w tym złego, inna sprawa gdy robią tak
          pod wpływem mody lub reklamy.
        • yoma Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 14.04.08, 17:59
          A ile kolega sobie życzy?
          • 33qq Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 14.04.08, 18:08
            a nie chcesz przedtem zobaczyć?
            • yoma Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 14.04.08, 18:15
              Spokojnie, to dopiero pierwsze pytanie :)
        • Gość: ptica:) Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 18:28
          Zgadzam się. I żałuję że tyle lat poświęciłam na gromadzenie tego
          majdanu - też się pozbywam i... zmiatam stąd. Lekka jak ptica;)))
        • anmar123 Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 14.04.08, 18:29
          Z takimi rzeczami zbieranymi przez całe życie mają problem dzieci czy wnuki. Dla nas to ma jakąś wartość historyczną, sentymentalną. A po naszym zejściu i tak wyląduje na śmietniku. Znam to z autopsji. Zmarł teść. Mieszkanie odziedziczyła wnuczka. Wcześniej widziałem tam jakieś medale, odznaki. Nawet ponad tysiąc zł polskich przedwojennych po rodzicach teścia. Były całe roczniki fachowych czasopism czy książki, poradniki - ale już nieaktualne, bo zmieniła się technika, narzędzia i materiały. Za jakiś czas remont mieszkania i te wszystkie rzeczy wylądowały na śmietniku. A ile czasu zajęło wynoszenie tego wszystkiego!
          Ja kiedyś wziąłem się za opróżnianie/porządkowanie piwnicy. Zbierałem przez 20 lat resztki farb, końcówki płytek ceramicznych, końcówki płyt meblowych, różne narzędzia i bógwiecojeszcze! Postanowienie i przez tydzień wynoszenie na śmietnik. Zostawiłem młotek, 2 śrubokrety i wiertarka. Acha została jeszcze wyrzynarka. I jeszcze nie wiem co zrobić z namiotem 4-osobowym z brezentu ważącym 20 kg. Ja pod namiot już się nie nadaję. Już nie te kości.
          Zbierałem numizmaty i medale. Medale postanowiłem sprzedać a numizmaty zostawię. Miałem stara mapę geodezyjną. Nie wszystkim się podobała. Szczególnie mojej Pierwszej Połowie. Udało się ją sprzedać z zyskiem. Ale czy odznaki ORMO lub inne pamiątkowe znajdą nabywcę?
          • 33qq Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 14.04.08, 18:46
            a ile chcesz za ORMO ? :)
        • Gość: zbędny niczym królowa pani kwaśniewska IP: *.aster.pl 16.04.08, 19:09
          Jeśli kogoś stać na nowiutkie to może pozbywać się tak co rok jak
          pani kwaśniewska he hehe :))))
    • seth.destructor Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 14.04.08, 18:44
      Że nie masz dziewczyny...
      • Gość: jaija Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.04.08, 22:54
        Gratuluję decyzji, sama bym tak chciała, bo po co gromadzić ponad stan? Zastanawiam się czasem, po co ludziom te wszystkie plazmy co 3 lata kupowane, co 3 lata samochody wymieniane, mebelki (a wszystkie takie same, błe), kasa ładowana w byle chłam. Jeden pożar czy zalanie i do widzenia, kaso władowana w to wszystko.
        Jedyne, czego szkoda, to książki, filmy i pamiątki po przodkach.
        • uyu Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 15.04.08, 09:39
          Gratuluje :)) Sama przez to przeszlam piec lat temu, gdy to
          sprzedalismy dorobek zycia (dom, samochody, meble i wyposazenie) i
          ruszylismy w swiat z dwiema walizkami.

          Po pieciu latach i pobycie w kilku krajach nadal nie zalujemy
          podjetej decyzji. Okazuje sie, ze mozna wspaniale zyc bez pelnych
          szaf, ogromnych samochodow i innych zewnetrznych oznak dobrobytu.

          Tak trzymaj.

          ps. Rowerow i innych rzeczy nadajacych sie do uzytku nie wyrzucaj.
          Daj je tym ktorym moga sie przydac. Tu w Czechach zetknelam sie z
          nieznanym mi zjawiskiem, w gazetcce z darmowymi ogloszeniami obok
          rubryk 'sprzedam' i 'kupie' trafilam na rubryke 'dam' w ktorej
          ludzie ofiaruja innym przerozne rzeczy.
        • aniorek Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 15.04.08, 13:09
          Heh, jest takie cos jak ubezpieczenie. Poza tym, jesli ktos ma kase i auto mu
          sie znudzi, czemu nie kupowac nowego? Jesli ktos lubi gadzety, czemu nie kupic
          nowego TV? Zajmij sie swoim zyciem, a nie cudzym, bo kazdy ma inne potrzeby -
          live and let live.
    • raveness1 Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 15.04.08, 10:45
      A z tym rzeczy "niedoczesnych" to masz cos na wyprzedaniu? Moze
      bylbym zainteresowany...
    • piwi77 Własnego ciała też się pozbywasz? 15.04.08, 12:29
      To w końcu też tylko doczesna rzecz.
      • anmar123 Re: Własnego ciała też się pozbywasz? 15.04.08, 13:05
        Ciało można zapisać akademii medycznej!
        • japo1 Super !!! 15.04.08, 15:22
          Bardzo godna polecenia rzecz. Akademie medyczne cierpia na ostry
          niedobor tego "materialu". Mozna takze zadeklarowac organy do
          przeszczepu co juz osobiscie dawno zrobilem :)
          Mozna sie rowniez pozbywac nadmiaru ltuszczu, co wyjdzie petentowy
          wylacznie na zdrowie !!!
      • japo1 Tak 15.04.08, 15:18
        Smieszne, bo wlasnie sie zastanawialem czy i o tym napisac :))
        Oczywiscie ze sie pozbywam. Przy wzroscie 180 , 81 kg wagi to
        stanowczo za duzo a wisi to na mnie od dobrych 5 lat. Z duma
        informuje ze scialem nadmiar do 76 kg a docelowy plan to 70.
      • powiernia Re: Własnego ciała też się pozbywasz? 15.04.08, 17:13
        Jeszcze nie teraz ale zapewne tak. Mysl o prochnieniu w skrzynce
        przeraza mnie, znacznie bardziej niz wizja prochu rozsypanego na
        wiatr.
        • Gość: ;) Re: Własnego ciała też się pozbywasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 17:23
          ale, co najważniejsze, w tej skrzynce kieszeni nie ma!! - palzma i
          grill, ani dom, ani samochód, nie wejdą!!!;)
    • rezurekcja Re: Pozbywam sie rzeczy doczesnych 15.04.08, 18:14
      powiernia napisał:

      > Polka na ksiazki i albumy (moze
      > tez wywalic?).

      ze dwa zostaw. Kieyd przyjda goscie, zeby dac im jakies zajecie,
      kedy Ty bedziesz sie krzatac w kuchni przy herbacie.

      > Co myslicie o moim projekcie :)

      Zazdroscimy i zalujemy, ze nie mozemy nasladowac. Rodzina...
      • wenus123 Człowiek nie potrzebuje tego całego chłamu. 18.04.08, 07:50
        Powiernia, wysłałam ci @ na gazetę. W nim moje doświadczenia z oczyszczania życia.
        • powiernia Odpowiedzialem n/t 18.04.08, 16:05
Pełna wersja