rucu
03.05.08, 13:50
Taka mnie była ostatnio refleksja naszła, że nie wiem, co się z moim życiem
dzieje. Budzę się po tygodniu, że właśnie tydzień minął, tak jakby we śnie.
Tyle się dzieje, że nie wiem, na co zwracać uwagę. Nie mogę się skupić na
jednej rzeczy. Znam tylu ludzi, że nikogo nie znam. Boję się, że się obudzę
następnym razem za 30 lat i wyjdzie, że te 30 lat po rpostu straciłem.