brednie

21.05.08, 10:07
Słyszę jak ktoś mnie przekonuje, że jest jak za komuny. Wtedy ja nie
mogę zrozumieć dlaczego w takim razie twarz tego wszystkiego
dookoła zmienia się pozytywnie, bo ja pamiętam, że moja komuna, to
obraz kupek złomu, masy przydasiów, chylącego się drewnianego płotu,
niezamykającej się bramy czy braku upowszechnionego dziś do granic
absurdu telefonu. Nie mogę zrozumieć, że kiedyś myślałem, że
rzeczywiście od socjalizmu nie ma odejścia jak przekonywał
jaruzelski ,a potem bałem się, że nigdy nie obejrzę liczby
bezrobocia nizszej niż 10 %, a jeszcze przecież tyle żuków i
maluchów odpala. Jeszcze śmiga skosem tyle polonezów, jeszcze da się
trafić na mieście dużego fiata. To ukazuje potencjał zmiany jaki
wyzwolił się w tym społeczeństwie. Jasne, że ten poprzedni ludowo
socjalistyczno narodowy rząd mógł komuś przeszkadzać, ale wtedy
trzeba zwrócić uwagę, że ludzie tutaj często wybierali ludowych
liderów, premierów, a królowie dopóki byli w miarę barbażyńscy
wszystko było w zasadzie w porządku. Najbardziej nawalił ten, który
lubił sztukę. Kiedyś nie mierzyło się ani pkb ani kwintali z hektara
a mierzyło się granice jako domyślne linie wyznaczone konstelacją
zamków lub linią gór, rzek oraz brzegu morza. Jak sie tam straciło,
to gdzie indziej trzeba było sobie podporządkować. Trochę szablą,
trochę paleniem, a trochę koligacją i przekupstwem. Na siłe szukamy
etosu w zrywach społeczno militarnych pod nosem wielkich armii i
wojskowych administracji. Na siłę uważamy się za jedyny naród w
porządku do reszty świata, chociaż nasi przodkowie to mieszanina
etniczna. Saloneria wymyśla dziś sobie od grzechów ojców i dziadków
by zapomnieć, że teraz jesteśmy autonomią w ramach unii z niemcami i
francją i nie jest, to zaden mit czy zgrzyt, gdyż kraków powstał na
prawie niemieckim a więc wszystko po staremu. Nawiewa tu porządek i
topnieje duch bezmyślnego wandalizmu. Potęga żywych obrazów
przeszłości ludzi i miejsc musi przekonywać, że społecznie
wymieszaliśmy sie z idyllicznym zachodem uśmiechającym się do nas
kiedyś a dziś na spółkę ze zgrają przesadzaczy i zawracaczy kijem
wisły próbujacym ośmieszać i zawstydzać nas poprzez zanikający obraz
bezrobotnego mądrali i kościołkowej babci w berecie. Kazdy wie że
nawet bawaria ma swoje koła disco polo. Każdy wie, że polacy jeżdżą
jak włosi czy grecy. Każdy wie, że szwedzi to są tacy spokojni, bo
zmieniają często snussa pod wargą a duńczycy chleją po kilkanaście
piw przy okazji meczu na szczycie. Widziałem kiedyś takie pytanie w
gazecie, które na celu miało wskazanie polski takiej jak trzeba.
Wydaje mi się że teraz perspektywa czasów pozwala przyznać, że
takich warunków do miłej i zależnej od własnych umiejętności i chęci
egzystencji nie było tutaj od ponad dwustu lat.
Pełna wersja