Dodaj do ulubionych

Czy CELIBAT jest potrzebny?

01.11.03, 02:02
Moim zdaniem nie!
1. Ksiadz nie moze skutecznie nauczac o zyciu w rodzinie, nie majac
doswiadczenia w tej kwestii.
2. Ilosc przestepstwa na tle seksualnym poplenianych przez ksiezy wskazuje na
to, ze sobie nie radza z abstrynecja seksualna.
3. Kazdy czlowiek ma swoja seksualnosc i jego zdrowie psychiczne w duzej
mierze zalezy od spelnienia w tej dziedzinie.

Zgadzasz sie ze mna?
Jesli nie to dlaczeg.

Zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marzena Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 18:46
      Moim zdaniem nie ma przymusu bycia księdzem, to powinna być dojrzała
      decyzja.Jeżeli kościół wymaga od księży celibatu, jest to po prostu
      przestrzeganie reguł. Tłumaczenie,że nasza seksualność musi być zaspokojona i
      ma to być powód zniesienia celibatu, jest niezrozumieniem powołania.
      • oratio do Marzeny 01.11.03, 21:12
        skonttrowałas tylko jeden moj argument. a co powiesz o przestepswtach
        seksualnych duchownych?
        • Gość: wybrany Re: do Marzeny IP: *.proxy.aol.com 02.11.03, 03:24
          A co powiesz o przestępstwach seksualnych nie-duchownych? A może wyłącznie
          duchowni je popełniają? Jakiego wyznania?
        • Gość: Marzena Re: do Marzeny IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 14:03
          Przestepstwa na tle seksualnym nie są domeną jakiejś grupy, ale chyba
          indywidualnych skłonności. Takie przestępstwo może popełniać i lekarz, i
          nauczyciel. W wypadku księży jest to szczególnie drastyczne z racji powołania,
          nie wierzę, że zniesienie celibatu coś by tutaj zmieniło. Nie zgadzam się też z
          zarzutem z innego listu o braku "praktyki". Jej brak nie zmienia faktu, że
          ksiądz może wiedzieć w czym rzecz z racji chociażby spowiedzi. Jako belferka
          widzę też różnorodność metod wychowawczych rodziców od "zamordyzmu" po
          pajdokrację i posiadanie dzieci bądź nie, nie zmienia faktu, że o wychowaniu
          wiem sporo/
      • Gość: Bajka Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 06:02
        Do seminarium idzie sie po maturze i jak widac na ogol nie jest to dojrzała
        decyzja. Czy duchowni prawosławni i protestanccy są gorsi i mniej godni dlatego
        że mają żony i dzieci ?
        Uważam, że sto razy lepszy żonaty i dzieciaty ksiądz niż ksiądz, który (że
        użyję eufemizmu) "chodzi na panienki".
        • bluela Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? 31.12.03, 13:18
          Gość portalu: Bajka napisał(a):

          > Do seminarium idzie sie po maturze i jak widac na ogol nie jest to dojrzała
          > decyzja. Czy duchowni prawosławni i protestanccy są gorsi i mniej godni dlatego
          >
          > że mają żony i dzieci ?
          > Uważam, że sto razy lepszy żonaty i dzieciaty ksiądz niż ksiądz, który (że
          > użyję eufemizmu) "chodzi na panienki".

          A zwykli mężowie to nie "chodzą na panienki"? A może uważasz, że to wina żon?
    • Gość: wybraniec Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: *.proxy.aol.com 02.11.03, 03:21
      Jesteś pewnie najbardziej "spełnionym" człowiekiem na świecie - czy tak?
      Wykształciłem się jako nauczyciel rysunków, wiem jak tego uczyć choć artystą
      nie jestem, a tylko nauczycielem.
      Celibat czy nie, seksualne nieprawidłowości nic z tym nie mają wspólnego.
      Co ważniejsze: rodzina czy wierni?
      • Gość: chochlik Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: *.lublin.mm.pl 02.11.03, 11:03
        Nie wiem, czy to możliwe, by teoretyk mógł znaleźć płaszczynę porozumienia z
        praktykiem.
        • bluela Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? 31.12.03, 13:20
          Gość portalu: chochlik napisał(a):

          > Nie wiem, czy to możliwe, by teoretyk mógł znaleźć płaszczynę porozumienia z
          > praktykiem.

          Sądzisz, że terapeuta, który nie pije alkoholu nie pomoże pijakowi?
    • Gość: midm Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 17:43
      Ja z 1 sie nie zgadzam, choc uwazam, ze fakt, na pewno wiecej umialoby
      powiedziec cos bardziej konkretnego majac dowiadczenie. Z 2 tez nie bardzo sie
      zgadzam, poza tym dlaczego odwolywac sie az do przestepstw, co z po prostu nie
      trzymaniem sie celibatu, co dla wielu kobiet, ktore staja sie ofiarami tego
      jest zyciowym dramatem (zlamane serce, dzieci bez ojca, upokorzenia ze strony
      srodowiska, dla wierzacych poczucie grzechu itd.), takich jest nie maly
      procent, wystaczy popatrzec do statystyk. Dla co wrazliwszego ksiedza, tez
      zreszta to jest przezycie. Jak tego nie robi tez, ale nie bede tu tego
      opisywac. Z 3 sie znowu raczej nie zgadzam. Raczej, bo nie jestem ekspertem w
      tej dziedzinie zeby wypowiedziec sie autorytatywnie, zreszta nawet gdyby tak
      bylo, 100 % zdrowie nie jest najwyzsza wartoscia. Dolozylabym za to 4, ze sa
      mezczyzni, ktorzy chetnie zostaliby ksiezmi gdyby nie obowiazek celibatu. (Nie
      trzeba wielkiej wiedzy by wiedziec, ze to sie udaje przy takim "zawodzie".) I
      zaraz po tym 5, ze celibat zostal wymyslony w pewnym momencie historii jedynie
      po to zeby nie rozchodzil sie majatek Kosciola i niepotrzebnie sie go trzyma
      (sa przy naszym skomplikowanym prawodawstwie metody by temu zapobiec, o ile
      nadal trzeba). Dazenie do idealu wyrzeczenia sie zupelnie tej sfery zostawmy
      tym, ktorych Bog rzeczywiscie do tego powolal.
    • Gość: xxx Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 15:22
      Absolutnie nie jest potrzebny. Zgadzam się z wszystkimi tezami, ale ich
      realizacja nei jest możliwa. Chodzi o kasę - żona i dzierci dziedziczą po mężu -
      a czyż ta instytucja lubi dzielić się z innymi. Dzieli co najwyżej to, co
      wyszarpie od innych.
      • Gość: P.S.J. Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: *.itpp.pl 29.12.03, 10:01
        haha..! Może i nie lubi się dzielić, a może... Zważ, że kościół nie jest
        prywatną własnością proboszcza, a tak naprawdę, to księża nie gromadzą
        wielkich majątków (no, może z wyjątkiem niektórych hierarchów), bo i po co? I
        tak nie mają tego potem komu przekazać (dzięki celibatowi). Przez co mniej
        oddają się zdobywaniu pieniędzy - potrzebują ich tyle, by zaspokoić swoje
        doraźne potrzeby, a NIE, by zaspokoić dodatkowo potrzeby żony, dzieci,
        zapewnić owym dzieciom wychowanie i edukację... itp. Inaczej WSZYSCY księża
        zajmowaliby się biznesami.
    • Gość: renata Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.03, 18:42
      Celibat został wprowadzony by nie dzielić dóbr kościelnych. I wprowadzili go
      ludzie na swój własny użytek co oczywiście nie przeszkadzało im postępować
      inaczej jak pokazuje historia kościoła. Nie przeczę że jest wielu wspaniałych
      ludzi zachowujących celibat ale pomyślmy o ile więcej w sprawie rodziny
      mieliby do powiedzenia mając ją. Tak mogą tylko gdybać... nie mając pojęcia o
      prawdziwych problemach jak również o ich przyczynach. Zresztą teraz kościół
      nie szuka przyczyn tylko nadbudowuje coraz bardziej zmyślone historyjki. A
      brak im jasnych odpowiedzi na podstawowe pytania. A jak już udzielą odpowiedzi
      to są one na poziomie średniowiecza.
      • Gość: mr_pope Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 20:10
        Zabawne, bo jeśli księża powinni mieć rodziny by mogli o nich mówić to może my
        powinniśmy zostać osobami duchownymi by rozmawiać o księżach
        • bluela Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? 31.12.03, 13:21
          Gość portalu: mr_pope napisał(a):

          > Zabawne, bo jeśli księża powinni mieć rodziny by mogli o nich mówić to może my
          > powinniśmy zostać osobami duchownymi by rozmawiać o księżach

          niezłe, niezłe Mr Pope!
    • wasza_bogini zgoda 26.11.03, 20:59
      celibat prowadzi do zaburzen nerwowych dlatego tyle jest saystycznych
      katechetow i katechetek. celibat jest sprzeczny z natura czlowieka.
      • Gość: M Re: zgoda IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 22:14
        Nie jest sprzeczny z naturą, ale osobistym wyborem człowieka. Nikt nie każe
        zostać nam księdzem, lekarzem, żołnierzem, nauczycielem...sami wybieramy.Przy
        okazji tej dyskusji ujawnia się za to zjadliwy antyklerykalizm ludzi.Jeżeli
        sprowadzimy celibat do chciwości i skąpstwa kleru (bo spadek i trzeba by się
        podzielić, a wiadomo, że czarni są pazerni!), to w takiej dyskusji poprawimy
        sobie humor, ale nie porozmawiamy sensownie.Wierzę, że są zawody, do których
        trzeba mieć -wiem, słowo brzmi górnolotnie- powołanie.Naprawdę podoba Wam się
        przykład biskupa-geja?Dla mnie to zwykła obrzydliwość i brak jakiegokolwiek
        uzasadnienia w Biblii (a przecież biskup pofolgował swojej naturze!).Pozdrawiam
        • Gość: Maxia Re: zgoda IP: *.rasserver.net 27.11.03, 04:41
          Ja również uważam, że trzeba poznać inne aspekty, nie kierować się
          sloganami, czy zasłyszanymi opiniami, aby zrozumieć głębiej zagadnienie
          celibatu. (A już napewno nie wrogością )
          Poniżej pozwolę sobie zacytować jeden fragment:

          Seksualność jest dana i zadana wszystkim ludziom. Także tym, którzy nie
          zawierają małżeństwa i którzy przez całe życie powstrzymują się od współżycia
          seksualnego.
          Nie może zrozumieć powyższego faktu ktoś, kto redukuje seksualność do
          fizycznego popędu czy kontaktu genitalnego. Są to istotne, ale nie wyłączne
          elementy ludzkiej seksualności. Przeżywana w sposób pogłębiony i rzeczywiście
          ludzki, seksualność jest najpierw wyrazem naszej ograniczoności, tęsknoty za
          drugą osobą, za intymnym byciem razem w kontekście wiernej miłości i w
          poczuciu całkowitego bezpieczeństwa...
          ... Ludzie, którzy żyją w silnej więzi z Bogiem, prezentują zwykle znacznie
          większą dojrzałość w sferze seksualnej, niż ateiści czy osoby obojętne
          religijnie. Wśród osób wierzących i praktykujących znacznie mniej jest
          erotomanii, patologii seksualnych, aborcji, prostytucji, gwałtów czy zachorowań
          na AIDS niż wśród tych ludzi, którzy nie są związani z Bogiem i nie uznają
          zasad Dekalogu.

          Tym, którzy chcieliby poznać całą wypowiedź podaję niżej link:

          www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/kaplan_aseks.html

          Pozdrawiam

      • niedzwiedziczka Re: zgoda 25.12.03, 22:41
        Żeby zostać katechetą, czy katechetką nie trzeba być księdzem, czy zakonnicą.
        Wystarczy skończyć teologię.
      • Gość: meggie15@op.pl Re: zgoda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 12:56
        Zgadzam się.W moim przeświadczeniu, każdy z nas potrzebuje miłości. Dlaczego
        najlepsze i najszlachetniejsze instynkty człowieka, wrodzona potrzeba miłości,
        czułości, opiekuńczości i kochania mają dla katolickich księży nie istnieć?
        Ponadto ileż kobiet znalazło by wśród księży opiekuńczych, czułych mężów, gdyby
        zniesiono celibat!
    • niedzwiedziczka Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? 27.11.03, 08:54
      ad.1. Dlaczego nie ma doświadczenia? Przecież sam wychowywał się w rodzinie
      przez dwadzieścia lat! Po za tym często ma jeszcze rodzeństwo, które ma rodziny
      i widzi, co się tam dzieje.

      > 2. Ilosc przestepstwa na tle seksualnym poplenianych przez ksiezy wskazuje na
      > to, ze sobie nie radza z abstrynecja seksualna.
      ad.2. Jak już ktoś wspomniał, przestępstwa na tle seksualnym popełniają także
      ludzie, którzy mają rodziny i nie zachowują celibatu. Dobrze byłoby porównac
      odsetek przestępstw seksualnych wśród księży katolickich i np. pastorów. Nie
      sądzę, żeby te liczby znacząco się różniły.
      ad.3. To prawda, że życie seksualne jest ważne ale nie najważniejsze. Ja żyłam w
      celibacie do 27 roku życia, wyszłam za mąż i mam seksu "pod dostatkiem".
      Szczerze mówiąc, nie zauważyłam żeby moja psychika w związku z tym diametralnie
      się zmieniła.

      Myślę, że powinno się porównać duchownych żyjących w celibacie z duchownymi
      posiadającymi rodzinę. Ja osobiście nie dostrzegam wyższości tych drugich.
      Szczerze mówiąc, to wolę księdza żyjącego w celibacie, który ma czas dla
      wiernych niż np. żonatego księdza, który ma kłopoty wychowawcze z dzieckiem (co
      za przykład dla wiernych?) lub np. nie może odprawić pogrzebu, bo dziecko chore,
      a żona wyjechała np. do mamusi.
      I kto byłby wtedy ważniejszy dla takiego księdza: Matka Boska, czy osobista
      teściowa ;)
      • oratio Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? 25.12.03, 20:36
        niedzwiedziczka napisała:

        > ad.1. Dlaczego nie ma doświadczenia? Przecież sam wychowywał się w rodzinie
        > przez dwadzieścia lat! Po za tym często ma jeszcze rodzeństwo, które ma
        rodziny
        > i widzi, co się tam dzieje.

        DOŚWIADCZENIE ŻYCIA W RODZINIE JAKO DZIECKO, A ŻYCIA JAKO RODZIC, TO DWIE
        ZUPEŁNIE RÓŻNE SPRAWY. ŻADNE DZIECKO NIE NAUCZY KOGOŚ, JAK WYCHOWYWAĆ...


        > > 2. Ilosc przestepstwa na tle seksualnym poplenianych przez ksiezy wskazuje
        > na
        > > to, ze sobie nie radza z abstrynecja seksualna.
        > ad.2. Jak już ktoś wspomniał, przestępstwa na tle seksualnym popełniają także
        > ludzie, którzy mają rodziny i nie zachowują celibatu. Dobrze byłoby porównac
        > odsetek przestępstw seksualnych wśród księży katolickich i np. pastorów. Nie
        > sądzę, żeby te liczby znacząco się różniły.

        NIE MOŻE BYĆ TAK, ŻE OSOBA DUCHOWNA, KTÓRA MA WPŁYW NA ŻYCIE (MORALNOŚĆ) SETEK
        CZY TYSIĘCY LUDZI SAMA PROWADZI SIĘ NIESTOPSOWNIE. I BEZ WZGLĘDU NA WYZNANIE.
        PRZESTĘPSTWA SEKSUALNE RZECZYWISCIE NIE SĄ DOMENĄ JAKIEJŚ GRUPY SPOŁECZNEJ CZY
        ZAWODOWEJ, ALE GDY SĄ POPEŁNIANE PRZEZ KSIĘŻY TO GORSZĄ PO DWAKROĆ. BYĆ MOŻE
        BRAK CELIBATU OGRANICZYŁBY ICH ILOŚC, A NA PEWNO SPOŁECZNESKUTKI TAKICH CZYNÓW.

        > ad.3. To prawda, że życie seksualne jest ważne ale nie najważniejsze. Ja
        żyłam
        > w
        > celibacie do 27 roku życia, wyszłam za mąż i mam seksu "pod dostatkiem".
        > Szczerze mówiąc, nie zauważyłam żeby moja psychika w związku z tym
        diametralni
        > e
        > się zmieniła.

        CO INNEGO DOBROWOLNE DZIEWICTWO ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE PERĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ
        ZOSTANIE ONO SKONSUMOWANE, A CO INNEGO CELIBAT TŁUMACZONY BOSKIM POWOŁANIEM,
        KTÓRY NIE MOZE BYĆ (PRZYNAJMNIEJ TEORETYCZNIE) NIGDY ZŁAMANY.


        > Myślę, że powinno się porównać duchownych żyjących w celibacie z duchownymi
        > posiadającymi rodzinę. Ja osobiście nie dostrzegam wyższości tych drugich.
        > Szczerze mówiąc, to wolę księdza żyjącego w celibacie, który ma czas dla
        > wiernych niż np. żonatego księdza, który ma kłopoty wychowawcze z dzieckiem
        (co
        > za przykład dla wiernych?) lub np. nie może odprawić pogrzebu, bo dziecko
        chore
        > ,
        > a żona wyjechała np. do mamusi.
        > I kto byłby wtedy ważniejszy dla takiego księdza: Matka Boska, czy osobista
        > teściowa ;)

        BYŁEM NIEDAWNO NA ŚLUBIE PROTESTANCKIM. PASTOR WYGŁOSIŁ KAZANIE NA TEMAT
        MIŁOSCI MAŁŻEŃSKIEJ I ŻYCIA W RODZINIE. W PEWNYM MOMENCIE POMYŚLAŁEM SOBIE -
        FACET, CO TY GADASZ, PRZECIEŻ SIĘ NA TYM NIE ZNASZ, DOPIERO PO CHWILI
        UŚWIADOMIŁEM SOBIE, ŻE ON JEST PASTOREM I DOKŁADNIE WIE, CO MÓWI. TAKIE
        PRZESKONANIE SPRAWIŁO, ŻE KAZANIE DO MNIE TRAFIŁO I WYDAŁO SIĘ WIARYGODNE.

        CELIBAT TO CHĘĆ KONTORLI JEDNYCH LUDZI PRZEZ DRUGICH.
        A TO JEST NIEFAJNE, TYM BARDZIEJ, GDY NIE WYNIKA ZE STOSUNKU PRACY ;-)

        oratio
        • niedzwiedziczka Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? 25.12.03, 22:59
          oratio napisała:

          >
          > DOŚWIADCZENIE ŻYCIA W RODZINIE JAKO DZIECKO, A ŻYCIA JAKO RODZIC, TO DWIE
          > ZUPEŁNIE RÓŻNE SPRAWY. ŻADNE DZIECKO NIE NAUCZY KOGOŚ, JAK WYCHOWYWAĆ...
          >
          A właśnie, że może nauczyć, bo najlepiej wie, jakie błędy popełnili rodzice.
          Jeżeli ktoś nie miał wystarczająco dużo iłości od rodziców, to wie, czego mu
          brakowało. Obserwując swoich rodziców można bardzo dużo się nauczyc.
          >
          > NIE MOŻE BYĆ TAK, ŻE OSOBA DUCHOWNA, KTÓRA MA WPŁYW NA ŻYCIE (MORALNOŚĆ) SETEK
          > CZY TYSIĘCY LUDZI SAMA PROWADZI SIĘ NIESTOPSOWNIE. I BEZ WZGLĘDU NA WYZNANIE.

          Zgadzam się z tym całkowicie.

          > PRZESTĘPSTWA SEKSUALNE RZECZYWISCIE NIE SĄ DOMENĄ JAKIEJŚ GRUPY SPOŁECZNEJ CZY
          > ZAWODOWEJ, ALE GDY SĄ POPEŁNIANE PRZEZ KSIĘŻY TO GORSZĄ PO DWAKROĆ.

          Też się zgadzam.
          >BYĆ MOŻE BRAK CELIBATU OGRANICZYŁBY ICH ILOŚC, A NA PEWNO SPOŁECZNE SKUTKI
          TAKICH CZYNÓW.

          Nie sądzę. Gwałt, czy molestowanie seksualne nie wynikają z braku seksu, tylko
          ze skrzywionej psychiki, np. kazirodztwa najczęściej dopuszczają się ludzie,
          ktorzy mają żonę i seks "pod ręką". Być może mylisz pojęcia i seks z księżmi (za
          obopólną zgodą) nazywasz przestępstwami seksualnymi. A to są jedynie grzechy
          złamania celibatu.
          >
          >
          > CO INNEGO DOBROWOLNE DZIEWICTWO ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE PERĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ
          > ZOSTANIE ONO SKONSUMOWANE, A CO INNEGO CELIBAT TŁUMACZONY BOSKIM POWOŁANIEM,
          > KTÓRY NIE MOZE BYĆ (PRZYNAJMNIEJ TEORETYCZNIE) NIGDY ZŁAMANY.
          >
          No, ja nie miałam pewności,że moje dziewictwo zostanie skonsumowane, bo nie
          wiedziałam, czy trafię na "tego jedynego". A mimo to zdołałam się oprzeć paru
          takim, co to chcieli tylko "szybkiego razu".

          > BYŁEM NIEDAWNO NA ŚLUBIE PROTESTANCKIM. PASTOR WYGŁOSIŁ KAZANIE NA TEMAT
          > MIŁOSCI MAŁŻEŃSKIEJ I ŻYCIA W RODZINIE. W PEWNYM MOMENCIE POMYŚLAŁEM SOBIE -
          > FACET, CO TY GADASZ, PRZECIEŻ SIĘ NA TYM NIE ZNASZ, DOPIERO PO CHWILI
          > UŚWIADOMIŁEM SOBIE, ŻE ON JEST PASTOREM I DOKŁADNIE WIE, CO MÓWI. TAKIE
          > PRZESKONANIE SPRAWIŁO, ŻE KAZANIE DO MNIE TRAFIŁO I WYDAŁO SIĘ WIARYGODNE.

          A ja czasem słucham żonatych, i też uważam, że nie wiedzą, co mówią. Każda
          rodzina, każde małżeństwo jest różne. I nie można znać się na wszystkich
          problemach małżenskich. Ja np. nie wiem co to zdrada, bvo mój mąż jest wierny i
          nie umiałabym poradzić osobie zdradzonej, mimo, że mam męża.
          Wg Twojej teorii każdy psychiatra powinien przejść chorobę psychiczną, żeby
          wiedzieć, o czym mówi.


          > CELIBAT TO CHĘĆ KONTORLI JEDNYCH LUDZI PRZEZ DRUGICH.
          > A TO JEST NIEFAJNE, TYM BARDZIEJ, GDY NIE WYNIKA ZE STOSUNKU PRACY ;-)

          Nikt nie zostaje księdzem na siłę. I to nie jest zawód, tylko powołanie. A to
          poważna różnica.

          -----
          "Czas na małe conieco"
          • Gość: Maxia Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: *.rasserver.net 27.12.03, 00:14
            Oratio napisał:

            >BYŁEM NIEDAWNO NA ŚLUBIE PROTESTANCKIM. PASTOR WYGŁOSIŁ KAZANIE NA TEMAT
            >MIŁOSCI MAŁŻEŃSKIEJ I ŻYCIA W RODZINIE. W PEWNYM MOMENCIE POMYŚLAŁEM SOBIE -
            >FACET, CO TY GADASZ, PRZECIEŻ SIĘ NA TYM NIE ZNASZ, DOPIERO PO CHWILI
            >UŚWIADOMIŁEM SOBIE, ŻE ON JEST PASTOREM I DOKŁADNIE WIE, CO MÓWI. TAKIE
            >PRZESKONANIE SPRAWIŁO, ŻE KAZANIE DO MNIE TRAFIŁO I WYDAŁO SIĘ WIARYGODNE.

            A co ten pastor wie? Skąd ty wiesz? Może dużo czytać.
            Ksiądz katolicki nasiedzi się tyle czasu w konfesjonale i nasłucha się tego,
            co nawet nam nigdy do głowy nie przyjdze; tych problemów życia w rodzinie,
            niekończących się ludzkich historii - to znać życie może lepiej od niejednego
            z nas. Czy myślisz, że aby poznać jak wygląda zło, to już trzeba odrazu
            grzeszyć?
            Poza tym celibat w Kościele Katolickim ma swoje wiekowe uzasadnienie i jak
            Niedzwiedziczka napisała: bycie księdzem, to powołanie i dobrowolny wybór.
        • bluela Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? 31.12.03, 13:30
          oratio napisała:


          > DOŚWIADCZENIE ŻYCIA W RODZINIE JAKO DZIECKO, A ŻYCIA JAKO RODZIC, TO DWIE
          > ZUPEŁNIE RÓŻNE SPRAWY. ŻADNE DZIECKO NIE NAUCZY KOGOŚ, JAK WYCHOWYWAĆ...

          Rozumiem, że wszyscy nauczyciele, terapeuci, psycholodzy etc. - single bez
          dzieci won, czy tak?

          > NIE MOŻE BYĆ TAK, ŻE OSOBA DUCHOWNA, KTÓRA MA WPŁYW NA ŻYCIE (MORALNOŚĆ) SETEK
          > CZY TYSIĘCY LUDZI SAMA PROWADZI SIĘ NIESTOPSOWNIE. I BEZ WZGLĘDU NA WYZNANIE.
          > PRZESTĘPSTWA SEKSUALNE RZECZYWISCIE NIE SĄ DOMENĄ JAKIEJŚ GRUPY SPOŁECZNEJ CZY
          > ZAWODOWEJ, ALE GDY SĄ POPEŁNIANE PRZEZ KSIĘŻY TO GORSZĄ PO DWAKROĆ. BYĆ MOŻE
          > BRAK CELIBATU OGRANICZYŁBY ICH ILOŚC, A NA PEWNO SPOŁECZNESKUTKI TAKICH CZYNÓW.

          Piękna polska dulszczyzna. Coś cudnego.
          A co myślisz o politykach, nauczycielach, policjantach i lekarzach
          popełniających przestępstwa związane ze specyfiką ich zawodów?
          I skąd tak dobrze się znasz na ksieżowskich grzechach?


          > CO INNEGO DOBROWOLNE DZIEWICTWO ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE PERĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ
          > ZOSTANIE ONO SKONSUMOWANE, A CO INNEGO CELIBAT TŁUMACZONY BOSKIM POWOŁANIEM,
          > KTÓRY NIE MOZE BYĆ (PRZYNAJMNIEJ TEORETYCZNIE) NIGDY ZŁAMANY.

          Rozumiem, że odmawiasz ludziom prawa do pozostawania samotnymi i
          "nieskomsumowanymi" (cóż za głęboka antropologia wyziera z twojego słownictwa)
          na zawsze?
          No sex, no life?

          > BYŁEM NIEDAWNO NA ŚLUBIE PROTESTANCKIM. PASTOR WYGŁOSIŁ KAZANIE NA TEMAT
          > MIŁOSCI MAŁŻEŃSKIEJ I ŻYCIA W RODZINIE. W PEWNYM MOMENCIE POMYŚLAŁEM SOBIE -
          > FACET, CO TY GADASZ, PRZECIEŻ SIĘ NA TYM NIE ZNASZ, DOPIERO PO CHWILI
          > UŚWIADOMIŁEM SOBIE, ŻE ON JEST PASTOREM I DOKŁADNIE WIE, CO MÓWI. TAKIE
          > PRZESKONANIE SPRAWIŁO, ŻE KAZANIE DO MNIE TRAFIŁO I WYDAŁO SIĘ WIARYGODNE.

          Rozumiem, że jeśli zdrowy będzie mówił o chorobie to nie weźmiesz tego pod uwagę?

          > CELIBAT TO CHĘĆ KONTORLI JEDNYCH LUDZI PRZEZ DRUGICH.
          > A TO JEST NIEFAJNE, TYM BARDZIEJ, GDY NIE WYNIKA ZE STOSUNKU PRACY ;-)

          A jak chcesz decydować o tym czy inny może żyć w celibacie czy nie to już nie
          jest forma kontroli? Ciekawe jakie środki byś wymyślił żeby zmusić księży do
          zawierania małżeństw? Jeśli rezygnacja z celibatu miałaby służyć dobru wiernych
          :-)))
      • akjs Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? 31.12.03, 01:50
        niedzwiedziczka napisała:

        > Myślę, że powinno się porównać duchownych żyjących w celibacie z duchownymi
        > posiadającymi rodzinę.

        no coz, zona pastora to tez jest swego rodzaju "stanowisko"
        zonaty duchowny sluzy Bogu wraz ze swoja rodzina

        podoba mi sie idea celibatu w kontekscie osobistego wyboru czlowieka, a nie
        zasady narzuconej przez instytucje
    • Gość: zoya Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? IP: 81.15.148.* 27.12.03, 19:02
      Ad1: A czy Twoim zdaniem świetnym lekarzem np. onkologiem musi być ktoś kto
      przeszedł raka i wyrwał się z objęć śmierci, czy tylko ktoś taki zna mechanizm
      choroby i wie jak leczyć? Oj chyba nie, wręcz przeciwnie!
      W życiu często najlepsze rady dają ludzie, którzy znajdują się w diamentralnie
      innej od naszej sytuacji, mają wtedy dystans i trzeźwo oceniają dany problem.
      Ad2: A co z tymi, którzy nie żyją w celibacie,seksu mają "potąd", nie radzą
      sobie z własną seksualnością, i jeszcze im mało? Skąd tyle dewiantów? Tak się
      składa, że różne skrzywienia seksualne mają podłoże m.in. w trudnym
      dzieciństwie, nieodpowiedzialności i braku mądrej miłości rodziców, etc...
      Ad3: Tutaj zgadzam się w 100%. Należy pamiętać jednak, że i ksiądz jest
      człowiekiem, a zatem ma swoją seksualność jak każdy z nas. Istotne jest tylko,
      żeby on się przyznał do tego i umiał kontrolować, radzić sobie z nią, mając
      świadomość dokonanego wyboru. Zapewniam, że brak seksu nie powoduje choroby
      psychicznej ani niczego jej podobnego, jeśli jest to własny, odpowiedzialny
      wybór. Znam kilku mądrych księży, którzy przyznają się do tego, że podobają się
      im kobiety, ale dodają też, że świadomie ich się wyrzekli.
      • Gość: Mateusz o CELIBACIE IP: *.lodz.mm.pl 29.12.03, 03:44
        czytalem fajne teksty o celibacie duchownych na www.magazyn.kosciol.pl . w
        wyszukiwarce portalu mozna znalezc odpowiednie teksty.
    • ant777 Re: Czy CELIBAT jest potrzebny? 30.12.03, 13:17
      to jest raczej temat na forum kościół, religia
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10607
      oratio napisała:
      > 2. Ilosc przestepstwa na tle seksualnym poplenianych przez ksiezy wskazuje na
      > to, ze sobie nie radza z abstrynecja seksualna.

      a to z jakich źródeł czerpałaś? miałaś dostęp do statystyk policyjnych?

      > 3. Kazdy czlowiek ma swoja seksualnosc i jego zdrowie psychiczne w duzej
      > mierze zalezy od spelnienia w tej dziedzinie.

      seksualność seksualności nie równa. dlatego są burdele i są kościoły.
    • Gość: ja CELIBAT to chyba najdiwniejsze zachwanie seksualne IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 30.12.03, 18:54
      ... by nie powiedzieć dewiacja.
      świadome powstrzymywanie się od zaspokajania potrzeb seksualnych...
      • bluela Re: CELIBAT to chyba najdiwniejsze zachwanie seks 31.12.03, 18:10
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > ... by nie powiedzieć dewiacja.
        > świadome powstrzymywanie się od zaspokajania potrzeb seksualnych...

        Czym jest wobec tego dla Ciebie głodówka ze względów zdrowotnych?
        Rodzaj samogwałtu duchowego?
        • Gość: ja Re: CELIBAT to chyba najdiwniejsze zachwanie seks IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 31.12.03, 18:44
          bluela napisała:
          > Czym jest wobec tego dla Ciebie głodówka ze względów zdrowotnych?
          1-3 dniowa terapią, jeśli jakiś lekarz zalecił by więcej to trzeba go zmienić,
          głodówka powyżej 30 = zamiana firmy obsługującej (lekarz=>grabarz)
          poza tym anoreksja jak i bulimia jest chorobą i często występuje zamiennie.
          • denay Re: CELIBAT to chyba najdiwniejsze zachwanie seks 06.01.04, 22:27
            zreszta nawet w kosciele prawoslawnym nie wszyscy kaplani moga byc zonaci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka