Dodaj do ulubionych

Ponowny ślub!?

04.11.03, 19:43
Czy ktos o tym słyszał? Nasi znajomi po 25 latach biora ponowny slub! I to
taki w kosciele, z cala pompa itp. Czy jest to normalne ? Ja osobiscie
uwazam to za wybryk z ich strony- ale moze niesłusznie . Jaka jest wasza
opinia?
Obserwuj wątek
    • Gość: agricola Re: Ponowny ślub!? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 23:45
      Tzw. odnowienie przysięgi małzeńskiej, jak mniemam. O ile się orientuję w
      świetle prawa (również kanonicznego- tu z oczywistych względów) nie jest
      możliwe ponowne wstąpienie w związek małżeński z tą samą osobą.
      Natomiast odnowienie przysięgi może oczywiście wiązać się z typowo ślubną pompą-
      z tym że formuła jest skupiona raczej na aspektach religijnych i duchowych:
      zostaje na nowo wypowiedziana formuła przysięgi, nie pamiętam jak jest ze stułą
      i tymi typowymi dodatkami kościelnymi. Chodzi po prostu o odnowienie przysięgi
      przed Bogiem. Stąd obiegowa nazwa "ponowny ślub". Tak to mi się widzi.

      Jak wspomniałam: de facto ponowny ślub jest niemożliwy- w świetle prawa
      cywilnego, no a w prawie kanonicznym w ogóle rozwód jako pojęcie prawne nie
      istnieje.

      Pozdrawiam.

      ps. myślę że "ponowny ślub" nie jest czymś nienormalnym, uczestniczyłam w
      odnowieniu przysięgi moich znajomych i było to bardzo wzruszające przeżycie-
      na nowo, po parunastu latach małżeństwa przypomnieć sobie i odkurzyć to, co
      czasami mogło się stać zbyt szaro-rzeczywiste.

      Poza tym np. dla par po tzw. przejściach ów "ponowny ślub" może być wyrazem
      przebaczenia i próby rozpoczęcia wszystkiego od nowa, myślę, że terapeutyczność
      takiej uroczytości w ww. przypadku jest znaczna.
      • plucha Re: Ponowny ślub!? 05.11.03, 09:02
        Gość portalu: agricola napisał(a):

        >> Jak wspomniałam: de facto ponowny ślub jest niemożliwy- w świetle prawa
        > cywilnego, no a w prawie kanonicznym w ogóle rozwód jako pojęcie prawne nie
        > istnieje.
        >
        Jesteś pewna że niemożliwy ? To dla mnie zaskoczenie, bo moi znajomi rozwiedli
        się, a po kilku latach znowu pobrali, oczywiście były to śluby wyłącznie
        cywilne. Rzecz miała miejsce dawno dość, jakieś 20 lat temu.
        Możesz podać, gdzie teaki przepis się znajduje? Zainteresowało mnie to.
        • Gość: agricola Re: Ponowny ślub!? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 22:05
          Przyznam Ci się, że po przeczytaniu Twojego postu zanurzyłam się w odmęty
          kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i faktycznie nie znalazłam żadnego artykułu
          traktującego o ponownym wstąpieniu w związek małżeński.
          Jutro zamierzam po zajęciach podejść do jednego cywilisty i zapytać jak to
          jest, bo aż sama zaczęłam mieć wątpliwości.
          Widzisz, swoją tezę oparłam na, być może błędnym, założeniu res iudicti- rozwód
          jest WYROKIEM sądowym, w związku z czym wywnioskowałam sobie, że odwołanie się
          od już orzekniętego wyroku jest niemożliwe i podważa trochę prawomocność sądu:
          załóżmy, że para po pięciu latach od rozwodu ponownie chce się pobrać, a po
          kolejnych paru latach dochodzi do wniosku, że jednak się rozwodzą- DRUGI raz,
          drugi raz ten sam WYROK? (podważalna trwałość małżeństwa) Tak jak nie można być
          sądzonym drugi raz o tę samą rzecz, tak przeniosłam to na grunt małżeństwa,
          gdzie prawomocność wyroku jest taka sama jak w przypadku sądów innych niż
          rodzinne.

          Przyznaję, że może być inaczej, zwłaszcza, że nie znalazłam artykułu na ten
          temat, ale mimo wszystko zdziwiłoby mnie to.

          Jednak jak tylko dowiem się jutro czegoś albo zostanę odesłana do jakiegoś
          merytorycznego źródła- dam znać.

          Pozdrawiam serdecznie i wkrótce postaram się sprostować jak to tak do końca
          jest.

          • plucha Re: Ponowny ślub!? 06.11.03, 13:42
            Dzięki za odzew. Ja nie jestem prawnikiem ani o prawie nie mam pojęcia, , to co
            piszesz jest logiczne dla mnie, ale rzeczywiście chyba w orzeczeniach sądu
            rodzinnego jakoś inaczej musi być. A czy np. zgoda na zawarcie małżeństwa
            udzielona osobie niepełnoletniej też jest wyrokiem sądowym ? Mogłoby to znowuż
            oznaczać, że takiego małżeństwa nie można rozwieść, bo byłoby to podważanie
            prawomocności sądu...
            Pozdrawiam,
            pl
          • Gość: maciu Re: Ponowny ślub!? IP: *.chello.pl 07.11.03, 13:15
            Droga "prawniczko"!
            Rozwód jest ORZECZENIEM a nie WYROKIEM.
            Poza tym wszystkim, gdyby nawet wyrokiem był (a powtarzam NIE JEST), to ponowne
            zawarcie związku małżeńskiego nie byłoby odwoływaniem się od wydanego wyroku.
            Orzeczenie rozwodu sprawia, że ustaje ten konkretny związek małżeński. Nie
            oznacza to jednak w żadnym stopniu ograniczenia wolności jednostki i nie
            determinuje naszego zachowania w tym stopniu, że kolejny związek małżeński -
            proszę bardzo, ale już z kimś innym.
            Nie dziw się więc i ciesz razem ze mną ze swobód obywatelskich nadanych nam
            przez prawo:)

            • Gość: GRETA Re: Ponowny ślub!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 10:10
              Gość portalu: maciu napisał(a):

              > Droga "prawniczko"!
              > Rozwód jest ORZECZENIEM a nie WYROKIEM.

              To ŚLUB JEST WYROKIEM!:))))))))))

              > Poza tym wszystkim, gdyby nawet wyrokiem był (a powtarzam NIE JEST), to
              ponowne
              >
              > zawarcie związku małżeńskiego nie byłoby odwoływaniem się od wydanego wyroku.
              > Orzeczenie rozwodu sprawia, że ustaje ten konkretny związek małżeński. Nie
              > oznacza to jednak w żadnym stopniu ograniczenia wolności jednostki i nie
              > determinuje naszego zachowania w tym stopniu, że kolejny związek małżeński -
              > proszę bardzo, ale już z kimś innym.
              > Nie dziw się więc i ciesz razem ze mną ze swobód obywatelskich nadanych nam
              > przez prawo:)
              >
            • Gość: agricola&co. Re: Ponowny ślub!? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 15:58
              No wiec to jest dokladnie TAK:

              Orzeczenia sadow polskich dziela sie na POSTANOWIENIA oraz WYROKI. Nie ma nic
              poza tym. Roznica dotyczy przedmiotu decyzji sadu i srodkow odwolawczych - na
              postanowienia przysluguje osobie wystepujacej przed sadem ZAZALENIE, od wyroku
              trzeba sie ODWOLYWAC (np do sadu wyzszej instancji).
              Sprawa o rozwod jest normalnym procesem, toczacym sie przed sadem (tu:
              rodzinnym)- nawet jesli obie strony zgodnie o rozwod wnioskuja. Reguluja te
              materie przepisy KODEKSU POSTEPOWANIA CYWILNEGO. Orzeczenie sadu o rozwodzie ma
              wiec oczywiscie postać WYROKU - sad po zapoznaniu sie z materialem dowodowym
              (gdyz trzeba dowiesc zupelnego i trwalego rozkladu malzenstwa)WYROKUJE o
              ustaniu badz o nieustaniu malzenstwa.
              Zob. przepisy art. 316 oraz art. 425 - 446 KPC.

              Z analizy tylko samych przepisów KODEKSU RODZINNEGO I OPIEKUNCZEGO nie mozna
              jasno wywnioskowac, czy polskie prawo rodzinne dopuszcza ponowne wstapienie w
              zwiazek malzenski przez osoby juz raz ZE SOBA rozwiedzione. Mi osobiscie wydaje
              sie to jednak sprzeczne z zasadami wspolzycia spolecznego i naraza na szwank
              autorytet WYROKU sadowego. Niemniej jednak sprawy podobne naleza zapewne do
              niezmiernie rzadkich i tu nalezy szukac przyczyn tak niejednoznacznego ich
              uregulowania przez prawodawce.
              Zwiazek malzenski nie jest tylko zwykla umowa zawierana przez podmioty prawa
              cywilnego. Gdyby tak bylo, modyfikacje zobowiazan wynikajacych ze stosunku
              malzenstwa, z jego rozwiazaniem wlacznie, bylyby mozliwe bez posrednictwa sadu.
              Jezeli zatem osoba pozostajaca w zwiazku malzenskim decyduje sie wniesc pozew
              do sadu o stwierdzenie jego ustania, zaklada sie ze nie bedzie rowniez w
              przyszlosci miala zamiaru wstapic w zwiazek malzenski z ta sama osoba.
              Jak napisalam powyzej - brak jest jednoznacznego uregulowania tej kwestii w
              KRO, zapewne dlatego, ze sytuacje podobne zdarzaja sie niezmiernie rzadko i z
              reguly nie sa prawnie finalizowane.
      • vaal1 Re: Ponowny ślub!? 06.11.03, 21:45
        Tak, oczywiscie jest to odnowienie przysiegi malzenskiej. Dzieki Ci za
        rozwiniecie tego tematu. Przeczytalam to mojemu mezowi, bo to glownie on nie
        zgadza sie z tym i rozpoczyna male bojkotowanie calego przedsiewziecia naszych
        znajomych. Ja uwazam , ze skoro zostalismy zaproszeni na taka uroczystosc to
        powinnismy stosownie i odpowiednio sie zachowac , nie wazne czy to nam sie
        podoba czy nie- jest mi bardzo trudno przekonac meza... ?
        • jayin Re: Ponowny ślub!? 07.11.03, 21:57
          ...a czasem bywa i tak, że ludzie którzy wcześniej mieli ślub cywilny (np.
          jedno z nich, albo oboje byli rozwiedzeni), nie mogli wziąć ślubu kościelnego -
          biorą ślub kościelny kiedy były małżonek umrze, lub otrzymają unieważnienie
          małżeństwa kościelnego. I takie śluby - najpierw cywilny, a potem kościelny
          dopiero - zdarzają sie też w dużym odstępie czasu - po roku, po kilku latach,
          albo i kilkudziesięciu. Oczywiście kościelny zwieńczony weselem z całą pompą.
          Często z białą suknią - chociaż to dla mnie już lekka przesada, jeśli ślub jest
          kilka-kilkanascie czy wiecejlat po cywilnym :)

          pozdr.

          J

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka