roto
05.01.09, 17:37
Już wyjaśniam. Jest u nas dzisiaj kolęda, i część z moich sąsiadów
zachowuje się jak szczury kanałowe. Zobaczyli księdza, pozamykali
się w swoich domach, światła pogasili, niektórzy po domu z latarką
biegają... Ludzie czy Wy naprawdę nie macie odwagi powiedzieć komuś
wprost, że nie życzycie sobie jego wizyty ? Czy to takie trudne ? Ja
wiem że na forum jesteście niezwykle odważni, zwłaszcza przy atakch
na kościół, ale taka postawa to jak dla mnie żenua , na całej
linii. Dla mnie tacy ludzie to zera bez swojej godności i honoru,
tyle Wam powiem, mocni w gębie a miernoty , jak przyjdzie
konfrontacja...