Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ???

19.02.09, 14:04
W dobie wszechobecnego kryzysu zastanawia mnie to dlaczego ludzie
którzy nie mają kasy decydują się na większą ilośc potomków?

Obserwuję to np. w przedszkolu do którego chodzi moje dziecko.
Matki ok. 23-letnie z 2-3 dzieci ,kolejnym brzuchem ,mieszkające z
konkubentem w mieszkaniu 30 metrowym ,bez pracy,bez kasy a
rozmnażają się nadal.
Co tacy ludzie robią tym swoim biednym dzieciom?
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 19.02.09, 14:09
      Jest to jakaś forma sprawiedliwości, każdy coś tam ma, jedni dzieci
      inni pracę i kasę.
    • anvacor Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 19.02.09, 14:20
      Nie wiem, co ma wszechobecny kryzys do ilości posiadanego potomstwa ? Chyba nikt
      nie płodzi dzieci, aby poprawić sobie w ten sposób samopoczucie ?
      I nie tylko ubożsi ludzie posiadają większą ilość dzieci, bogatsi również.
      Tylko,że ludzie w naszym kraju, są tak skonstruowani, że tylko widzą osoby
      uboższe. Nie wiem, czy w ten sposób chcą podkreślić, że są lepsi od innych.
    • truten.zenobi łatwiej się dzielić biedą niż bogactwem 19.02.09, 14:21
      prawda też jest taka że kolejne dzieci to nie ich problem,(a pomocy
      społecznej, szkoły itp.) to dodatkowa kasa, dodatkowe ręce do pracy
      (np. w rolnictwie)
      a nie zajmuja też dużo czasu - wszak opiekują się nimi te starsze...
    • Gość: gość Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 14:22
      Moim zdaniem to nie ma nic do sprawiedliwości.
      Nie raz i nie dwa rozmawiałem na ten temat ze znajomymi.Zawsze mamy
      podobne obserwacje.Wielodzietność idzie zazwyczaj w parze z
      biedą,prymitywizmem,zacofaniem emocjonalnym i kulturowym.Jednym
      słowem im niższy status społeczny tym więcej dzieci.Pomijam
      oczywiście te rodziny które z głębokich względów wyznaniowych
      kolekcjonują dzieci ,i w takim przypadku ich status społeczny nie ma
      nic do rzeczy.
      • Gość: ja35 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 14:35
        racja, poza ludzmi ktorzy maja duzo dzieci ze swiadomego dojrzalego
        wyboru i wlasnej decyzji (niezaleznie od sytuacji meterialnej bo sa
        oczywiscie ludzie bogaci posiadajacy duza ilosc dzieci) produkowanie
        jednego dziecka za drugim przez rodziny biedne jest brakiem
        wyobrazni i odpowiedzialnosci, glupota najprosciej mowiac.

        • Gość: e Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 14:52
          Najbardziej mi żal zawsze tych biednych
          dzieci ...nieodpowiedzialnych rodziców.
          Te dzieciątka nie mają swojego kąta w domu ,o większości rzeczy mogą
          tylko pomarzyć ,wycieczki szkolne znają tylkoz opowiadań swoich
          kolegów z klasy.............straszne.

          Czasami (a nawet często) mam ochote taką durną matke porządne w łeb
          walnąć...
          • lumpior Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 19.02.09, 14:57
            Ambony,swiadomosc katolicka i to jest cala prawda.
            • Gość: ja35 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 15:16
              wiecej owieczek wiecej "pieniazkow"
              • des4 wścibska i żałosna 19.02.09, 15:22
                czy kogoś normalnego interesuje metraż, status materialny, rodzinny
                i zatrudnienie rodziców innych dzieci w przedszkolu???

                i jeszcze ten ton wyższości i pogardy...
                • maciej1909 Re: wścibska i żałosna 19.02.09, 15:25
                  intereseuje o tyle że my na te dzieci bulimy, które oni produkują bez opamiętania
                  • Gość: 0,7l Re: wścibska i żałosna IP: *.stk.vectranet.pl 19.02.09, 16:15
                    maciej1909 napisał:

                    > intereseuje o tyle że my na te dzieci bulimy, które oni produkują bez opamiętan
                    > ia

                    Weź pod uwagę to że te dzieci w przyszłości będą za..ać na twoją emeryturę.
                    • maciej1909 Re: wścibska i żałosna 19.02.09, 16:24
                      o ile nie pojda w slady rodziców...
                    • kolter_one Re: wścibska i żałosna 20.02.09, 08:43
                      Gość portalu: 0,7l napisał(a):

                      > maciej1909 napisał:
                      >
                      > > intereseuje o tyle że my na te dzieci bulimy, które oni produkują bez opa
                      > miętan
                      > > ia
                      >
                      > Weź pod uwagę to że te dzieci w przyszłości będą za..ać na twoją emeryturę.

                      Jak byłby normalny system emerytalny to sam sobie zarobiłbym przez te ponad 40
                      lat pracy !!
                  • the_ukrainian Re: wścibska i żałosna 19.02.09, 18:49
                    Skoro sam nie produkujesz ile trzeba to ktoś musi je wyprodukować za
                    ciebie co by naród nie wymarł.
                    • rudolf.ss Idiotyzm i tyle 20.02.09, 00:49
                      no ładnie - tu się zgadzam. Zamiast sami płodzić dzieci aby było nas coraz
                      więcej, to przez takich karierowiczów, którzy wolą mieć jedno bogate dziecko niż
                      dwoje średniobogatych lub troje biednych jest nas mniej. Oni chyba uważają, że
                      dziecko które miało wszystko zapewnione w młodości będzie lepszym człowiekiem
                      (moralnie) i będzie sobie lepiej radzić jako dorosły...

                      Do tego, że jest nas coraz mniej to jeszcze coraz dłużej żyjemy.
                      Efekt? Zapomnijcie o emeryturach. Trzeci filar ma chyba co 20-ty Polak bo
                      wszyscy wierzą, że w końcu coś im się należy od państwa bo tyle lat płacili na
                      tych jak to mówią "złodziei z zus". Płacili po 200 zł miesięcznie, mieli za to
                      bezpłatną opiekę medyczną i nawet dentystę i co? Oczekują później 2000
                      miesięcznie przez 30 lat na emeryturze.
                      • the_ukrainian Re: Idiotyzm i tyle 20.02.09, 17:05
                        > no ładnie - tu się zgadzam. Zamiast sami płodzić dzieci aby było
                        nas coraz
                        > więcej, to przez takich karierowiczów, którzy wolą mieć jedno
                        bogate dziecko ni
                        > ż
                        > dwoje średniobogatych lub troje biednych jest nas mniej

                        No ale to się wyrównuje bo karierowicz płodzi jedno dziecko albo
                        żadnego, ale zarabia i płaci podatki które następnie idą na
                        utrzymanie tego biednego i jego sześciorga dzieci.
                        • rudolf.ss Re: Idiotyzm i tyle 20.02.09, 19:03
                          chodzi o to że jest nas coraz mniej - ujemny przyrost - prawie jak w Rosji.
                          • Gość: e Wyczuwam moher IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 19:13
                            rudolf.ss napisał:

                            > chodzi o to że jest nas coraz mniej - ujemny przyrost - prawie jak
                            w Rosji


                            Czyli mam rozumieć ,że biedni ludzie powinni mnożyć się na potęge
                            aby przyrost naturalny byl większy.
                            Nie ważne ,że nie ma jak wychować i wykarmic tych dzieciaczków ważna
                            ilość?

                            Czy ty wiesz co piszesz?
                            • rudolf.ss w moherze masz zdjęcie w dowodzie 24.02.09, 14:02
                              oczywiście, że niezależnie od statusu materialnego Polacy powinni się rozmnażać.
                              To leży tez w naszym interesie bo sami musimy naprodukować naszych przyszłych
                              opiekunów i sponsorów, bo to z ich pracy będziemy mieli emerytury.

                              Nie mówię tutaj o skrajnościach typu bezrobotni mają 13 dzieci.
                              Po odliczeniu kosztów czynszu i innych rachunków stałych jeżeli masz 300 zł na
                              na każde dziecko to jest ok.

                              Uważasz że dzieci z bogatych rodzin będą bardziej wartościowe?
                              • Gość: e W jakim świecie ty żyjesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 16:48
                                rudolf.ss napisał:

                                Nie mówię tutaj o skrajnościach typu bezrobotni mają 13 dzieci.
                                Po odliczeniu kosztów czynszu i innych rachunków stałych jeżeli masz
                                300 zł na
                                na każde dziecko to jest ok.

                                Powiedz mi ile procent polaków zarabia tyle aby po spłacie
                                kredytu,rat ,czynszu ,prądu, wody itd zostało im jeszcze po 300 zł
                                na dziecko?

                                Mając 4-5 dzieci to ok. 1500 zł + 600 na "głowy" rodziców .
                                To daje ponad 2000 .

                                Komu tyle kasy zostaje po zapłaceniu rachunków ??????
                                • rudolf.ss Re: W jakim świecie ty żyjesz? 24.02.09, 20:23
                                  ja płacę średnio:
                                  - 300 zł czynszu (woda, prąd, gaz)
                                  - 40 zł (telefon)
                                  - 600 zł (wynajem mieszkania)
                                  - 70 zł (telewizja+net)
                                  - 100 zł (OC)
                                  - 150 zł (polisa na życie)
                                  SUMA: 1260 zł

                                  Jeżeli doda się do tego żonę to rachunki wzrosną o kolejną polisę (np. 140 zł) i
                                  telefon (np. 50zł) czyli mamy 1450 zł

                                  Łącząc dochody (średnia mediana w Polsce to coś około 1200zł) mamy 2400 zł -
                                  1450 = 950zł

                                  Uważasz, że za nawet 800zł nie wyżywisz przez miesiąc 4 osób?
                                  • Gość: botuta Re: W jakim świecie ty żyjesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 21:30
                                    rudolf.ss napisał:
                                    .>>>
                                    >

                                    >
                                    Uważasz, że za nawet 800zł nie wyżywisz przez miesiąc 4 osób?

                                    Czy ty uważasz ,że 4 osoby to rodzina wielodzietna?

                                    Jeśli mamy 4-5 dzieciaków + rodzice to daje 6-7 osób !!!!

                                    I uważasz że tyle osób wyżywisz za 800 zł

                                    • the_ukrainian Re: W jakim świecie ty żyjesz? 28.02.09, 09:54
                                      Pewnie będziesz zaskoczony ale nie opłaca się przy dochodzie nawet
                                      2000 zł miesięcznie mieć mniej niż 3 dzieci. Chodzi tu o zejście
                                      poniżej minimum socjalnego co daje zielone światło do dofinansowania
                                      przez gminę wyprawek szkolnych, kolonii i zimowisk z Caritasem
                                      płatnych jakieś grosze w porównaniu do normalnych cen rynkowych,
                                      darmowych obiadów w szkole, darów z Kościoła. Jak gmina dba to Ty
                                      przy 2 tysiącach miesięcznie i jednym dzieckiem będziesz kombinować
                                      żeby starczyło do pierwszego a dziecko może raz na dwa lata wyjedzie
                                      na obóz czy kolonie, ale ci teoretycznie biedni tak się szczypać nie
                                      będą. Teraz rozumiesz?
                • Gość: ja35 Re: wścibska i żałosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 15:31
                  tak ziomal! dobro dziecka powinno byc interesem czlowieka, moze byc
                  osoba trzecia/kolezanka/sasiadka itp jesli rodzice sie nie
                  interesuja i maja w d..pie czy dziecko ma co jesc, ma przyszlosc i
                  zapewniony normalny byt nie sadzsz?
                • Gość: ewma Re: wścibska i żałosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:18
                  des4 napisał:

                  > czy kogoś normalnego interesuje metraż, status materialny,
                  rodzinny
                  > i zatrudnienie rodziców innych dzieci w przedszkolu???
                  >
                  > i jeszcze ten ton wyższości i pogardy...

                  Każdego normalnego człowieka którego interesuje coś więcej niż jego
                  własna du.. obchodzi los tych biednych dzieci.

                  Jak myślisz ,co te biedne dzieciątka czują gdy całe przedszkole
                  wsiada do autokaru jadąc na wycieczke a one siedzą w oknie i się
                  temu tylko przyglądają?
                  • Gość: kIL Re: wścibska i żałosna IP: *.aster.pl 19.02.09, 17:33
                    A co czują rozpaczliwie samotni jedynacy zamożnych rodziców, którzy
                    nie mają dla nich czasu, kiedy widzą, jak dziecko z uboższej rodziny
                    spędza długie godziny w bliskości z mamą, pomaga tacie, bawi się i
                    śmieje z rodzeństwem... BEZCENNE.
                    Każda sytuacja ma dobre i złe strony. Brak wycieczki może być dla
                    dziecka mniej traumatyczny niż brak kontaktu z wiecznie nieobecnymi
                    rodzicami. A tak w ogóle, to wszystkie te dzieci, i biedniejsze, i
                    bogatsze, mają szansę wyrosnąć na świetnych dorosłych. Nie ma co się
                    czepiać i źle prorokować ludziom, a zwłaszcza dzieciom.
                    Ja tam wszystkim życzę dobrze. Zamiast robić problem z czyjegoś
                    ubóstwa i wytrząsać się nad tym - lepiej albo zmilczeć, bo w końcu
                    od braku wycieczki czy markowych ubrań nikt nie umarł;), albo pomóc.
                    • Gość: ferment Re: wścibska i żałosna IP: *.chello.pl 19.02.09, 21:31
                      Gość portalu: kIL napisał(a):

                      > A co czują rozpaczliwie samotni jedynacy zamożnych rodziców, którzy
                      > nie mają dla nich czasu, kiedy widzą, jak dziecko z uboższej rodziny
                      > spędza długie godziny w bliskości z mamą, pomaga tacie, bawi się i
                      > śmieje z rodzeństwem... BEZCENNE.
                      > Każda sytuacja ma dobre i złe strony. Brak wycieczki może być dla
                      > dziecka mniej traumatyczny niż brak kontaktu z wiecznie nieobecnymi
                      > rodzicami. A tak w ogóle, to wszystkie te dzieci, i biedniejsze, i
                      > bogatsze, mają szansę wyrosnąć na świetnych dorosłych. Nie ma co się
                      > czepiać i źle prorokować ludziom, a zwłaszcza dzieciom.
                      > Ja tam wszystkim życzę dobrze. Zamiast robić problem z czyjegoś
                      > ubóstwa i wytrząsać się nad tym - lepiej albo zmilczeć, bo w końcu
                      > od braku wycieczki czy markowych ubrań nikt nie umarł;), albo pomóc.<

                      Podoba mi się, co piszesz:) Zgadzam się z Tobą:)
                      • matylda1001 Re: wścibska i żałosna 20.02.09, 00:48
                        >Podoba mi się, co piszesz:) <

                        Mnie niestety nie wszystko się podoba.
                  • des4 Re: wścibska i żałosna 19.02.09, 18:57
                    Gość portalu: ewma napisał(a):

                    > des4 napisał:
                    >
                    > > czy kogoś normalnego interesuje metraż, status materialny,
                    > rodzinny
                    > > i zatrudnienie rodziców innych dzieci w przedszkolu???
                    > >
                    > > i jeszcze ten ton wyższości i pogardy...
                    >
                    > Każdego normalnego człowieka którego interesuje coś więcej niż
                    jego
                    > własna du.. obchodzi los tych biednych dzieci.
                    >
                    > Jak myślisz ,co te biedne dzieciątka czują gdy całe przedszkole
                    > wsiada do autokaru jadąc na wycieczke a one siedzą w oknie i się
                    > temu tylko przyglądają?


                    dziwne to przedszkole, które nie dofinasowuje uboższym dzieciom
                    wycieczek...

                    dziwni ludzie, którzy liczą innym dzieci i sprawdzają w pośredniaku
                    czy biorą zasiłek...
      • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.02.09, 21:38
        > podobne obserwacje.Wielodzietność idzie zazwyczaj w parze z
        > biedą,prymitywizmem,zacofaniem emocjonalnym i kulturowym.Jednym
        > słowem im niższy status społeczny tym więcej dzieci.

        Myslisz ze Polska zrobila postep emocjonalnie i kulturowo, bo ma negatywny
        przyrost naturalny?
    • migreniasta Gdyż procesy przedrozmnażalne 19.02.09, 17:28
      są przecudną formą przyjemności cielesno-duchowej. Ot tyle.
    • l.george.l Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 19.02.09, 18:40
      Powodów jest klika.
      1. Brak edukacji seksualnej.
      2. Bardzo wysoka cena środków antykoncepcyjnych.
      3. Wpieprzanie się czarnych w sprawy łóżkowe, a z tym może się wiązać -
      szczególnie w środowiskach małomiasteczkowych - napiętnowanie osób, które
      odważyłyby się na zakupy w aptece.
      • des4 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 19.02.09, 19:00
        l.george.l napisał:

        > Powodów jest klika.
        > 1. Brak edukacji seksualnej.

        racja


        > 2. Bardzo wysoka cena środków antykoncepcyjnych.

        to że z pozycji twojego kieszonkowego wydają się drogie, nie
        oznacza, że takie są, pigułki miesięcznie ok. 30 zl, gumki kilka
        zł...

        > 3. Wpieprzanie się czarnych w sprawy łóżkowe, a z tym może się
        wiązać -
        > szczególnie w środowiskach małomiasteczkowych - napiętnowanie
        osób, które
        > odważyłyby się na zakupy w aptece.
        >

        nie wiem co mają murzyni do małych miasteczek...chociaż podobno w
        łozk są nieźli i płodni więc trochę racji w tym jest panie
        wielkomiastowy...
        • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 00:46
          2. Bardzo wysoka cena środków antykoncepcyjnych.
          >
          > to że z pozycji twojego kieszonkowego wydają się drogie, nie
          > oznacza, że takie są, pigułki miesięcznie ok. 30 zl, gumki kilka
          > zł...

          Nawet nie domyslasz się jak dużą kwota jest 30zl, gdy nie ma na
          chleb dla dzieci. Pewna znajoma w lipcu urodzi czwarte dziecko, a ma
          dopiero 27 lat. W pazdzierniku przyszła pozyczyć 20zł na jedzenie
          dla dzieci. Pożyczyłam, ale gdyby mi powiedziala, że nie ma na
          tabletki... Zresztą to jej nie usprawiedliwia, szklanka wody nic nie
          kosztuje, a ona jeszcze nie należy do tych najgorszych, jest czułą
          matką i zrobi dla dzieci wszystko. Po prostu trafiła na ogiera.
          • hypatia69 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 21:11
            Brednie, Matyldo... I wiem, co mówię. Mam z tym na codzień
            doczynienia... Nierzadko te bviedne rodziny stać na kupowanie fajek
            za 700,- miesięcznie. Za to wyobraźni na tę szklankę wody im nie
            starcza. Ba! Znam przypadek, gdzie opieka społeczna chce pani
            zafundować zastrzyk na 3 miesiące, bo pani nie ma jeszcze lat 30, za
            to w jednym pokoju ma siedmioro dzieci. Na widok opiekunki
            społecznej pani zmyka oknem. Czemu? Tego nie wie nikt...
            • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 21:49
              Brednie? przeciez napisałam właściwie o tym samym, właśnie o
              szwankującej wyobrażni, o braku odpowiedzialności. Ta, o której
              wspomniałam nie pali, ale małżonek i owszem. A te, co uciekają przez
              okno to nawet kota by nie wykastrowały.
              • hypatia69 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 21:57
                Brednie w sensie, że stać. Nie ma, ze "nie mają 30,- na pigułki".
                Mają. Tylko nie chcą.
                [Ja mogę mieć dzisiaj zaburzone rozumienie słowa pisanego, jakby
                co...]
                • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 22:03
                  Zgoda. Jakby chcieli, to by kupili.
        • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 08:52
          des4 napisał:
          > > 2. Bardzo wysoka cena środków antykoncepcyjnych.
          >
          > to że z pozycji twojego kieszonkowego wydają się drogie, nie
          > oznacza, że takie są, pigułki miesięcznie ok. 30 zl, gumki kilka
          > zł...

          Musiałeś coś głupiego napisać i ci się udało !!
          30 zł w rodzinach biednych ,wielodzietnych to MAJĄTEK !!!
          • kobietta1 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 10:35
            30 złotych miesięcznie na pigułki to majatek, a ile kosztuje
            utrzymanie kolejnych dzieci? chyba więcej niż 30 zł na miesiąc.
            Może więc lepiej byłoby jednak tę kwotę wygospodarować niż kolejne
            dzieci płodzić..?
            • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 10:58
              kobietta1 napisała:

              > 30 złotych miesięcznie na pigułki to majatek, a ile kosztuje
              > utrzymanie kolejnych dzieci? chyba więcej niż 30 zł na miesiąc.
              > Może więc lepiej byłoby jednak tę kwotę wygospodarować niż kolejne
              > dzieci płodzić..?

              Powiedz to tej która woli przejeść te 30 zł !!
    • mjot1 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 19.02.09, 19:20
      Przecie dziecko to największe bogactwo. Ponoć...
    • snajper55 Bo obie rzeczy mają te same przyczyny 19.02.09, 19:35
      I bieda, i wielodzietność często wynikają z ograniczonej inteligencji,
      niezdolności do logicznego rozumowania, do planowania przyszłości itp.

      S.
    • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.02.09, 21:35
      > Matki ok. 23-letnie z 2-3 dzieci ,kolejnym brzuchem ,mieszkające z
      > konkubentem w mieszkaniu 30 metrowym ,bez pracy,bez kasy a
      > rozmnażają się nadal.

      Wlasnie to jest przyklad postempu: matki z konkunbentami. Jedna mamusia,
      szwadron tatusiow. To sa ludzie biedni w wartosci moralne. Tak bedzie wygladal
      swiat postempu, jesli uda sie im zniszczyc rodzine.
      • mjot1 Zgadzam się! 19.02.09, 23:11
        > Wlasnie to jest przyklad postempu: matki z konkunbentami. Jedna
        mamusia,
        > szwadron tatusiow. To sa ludzie biedni w wartosci moralne. Tak
        bedzie wygladal
        > swiat postempu, jesli uda sie im zniszczyc rodzine.

        Ta... Z postempem należy walczyć z całych sił swoich!
      • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 00:38
        >Tak bedzie wygladal swiat postempu, jesli uda sie im zniszczyc
        rodzine. <

        Sugerujesz, że mamusia + tatuś + dzieci, to nie rodzina?

        • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 00:47
          > Sugerujesz, że mamusia + tatuś + dzieci, to nie rodzina?
          >

          Tu byla mowa o mamusi i stadzie konkunbentow. Znow nie uwazasz!
          • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 00:51
            >Tu byla mowa o mamusi i stadzie konkunbentow. Znow nie uwazasz<

            O konkubencie tak, ale o jednym. Gdzie to stado?
            • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 00:59
              > O konkubencie tak, ale o jednym. Gdzie to stado?

              Jednym na raz. To dla mnie patologiczny zwiazek a nie rodzina
              • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 01:02
                >Jednym na raz. To dla mnie patologiczny zwiazek a nie rodzina<

                Znowu powiesz, ze sie czepiam, ale to właśnie Twoja metoda.
                Przeczytać między wierszami, dodac to, co pasuje i jechac rowno po
                kims, kogo sie na oczy ne widziało.

                • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 02:40
                  > Znowu powiesz, ze sie czepiam, ale to właśnie Twoja metoda.

                  Czepiasz sie:). Dla mnie konkunbent to kolejny doskoczek lozkowy a nie
                  zdeklarowana glowa rodziny. Gdybysmy mowili o konkretnej osobie, wtedy bym nie
                  uogolniala ale dobrze znam statystyke wielodzietnych konkubinatow.
                  • piwi77 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 07:54
                    Przeceniasz znaczenie umów ślubnych, niczego nie gwarantują i są
                    nagminnie łamane. Nawet te zawierane z samym Panem Bogiem, śluby
                    księży, zakonników i zakonnic. Papier jest cierpliwy.
                    • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 08:08
                      > Przeceniasz znaczenie umów ślubnych, niczego nie gwarantują i są
                      > nagminnie łamane. Nawet te zawierane z samym Panem Bogiem, śluby

                      Widze duza sprzecznosc w szeregach lewicy. W sasiednim watku katrina_bush sie
                      piekli ze zona z mezem nie moga forsowac dzieci z probowki. Wg. ciebie
                      konkunbent i konkubina, czy wrecz rozwodka powinny miec te same prawa.
                      • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 08:41
                        Gość portalu: Echo napisał(a):

                        > > Przeceniasz znaczenie umów ślubnych, niczego nie gwarantują i są
                        > > nagminnie łamane. Nawet te zawierane z samym Panem Bogiem, śluby
                        >
                        > Widze duza sprzecznosc w szeregach lewicy. W sasiednim watku katrina_bush sie
                        > piekli ze zona z mezem nie moga forsowac dzieci z probowki. Wg. ciebie
                        > konkunbent i konkubina, czy wrecz rozwodka powinny miec te same prawa.

                        To się nazywa ,,pluralizm" rzecz nie do zrozumienia wśród zindoktrynowanego
                        laikatu katolickiego !!
                        • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 08:50
                          > To się nazywa ,,pluralizm"

                          Mowilismy o malzenstwie. Pluralizm malzenski jest i owszem zalecany przez sily
                          postempu, ale nie wytrzymuje testu smiechu.
                          • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 08:55
                            Gość portalu: Echo napisał(a):

                            > > To się nazywa ,,pluralizm"
                            >
                            > Mowilismy o malzenstwie. Pluralizm malzenski jest i owszem zalecany przez sily
                            > postempu, ale nie wytrzymuje testu smiechu.

                            Faktem jest ze w społeczeństwach patriarchalnych pluralizm jest niemile widziany
                            !!Tak ze jak chcesz to co najwyżej możesz zrobić karierę jako sprzątaczka w
                            swoim kościele.
                          • piwi77 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 09:05
                            Gość portalu: Echo napisał(a):

                            > Pluralizm malzenski jest i owszem zalecany przez sily
                            > postempu, ale nie wytrzymuje testu smiechu.

                            Co to jest ten pluralizm małżeński?
                  • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 20:14
                    >Czepiasz sie:). Dla mnie konkunbent to kolejny doskoczek lozkowy a
                    nie zdeklarowana glowa rodziny.<

                    Konkubent jako kolejny doskoczek łóżkowy... :), a partner brzmi
                    lepiej? Jestem zwolenniczką małżeństw, ale wierzę w trwałe związki
                    bez ślubu, nawet z gromadką dzieci, które mają jednego tatusia.
              • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 09:13
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > > O konkubencie tak, ale o jednym. Gdzie to stado?
                >
                > Jednym na raz. To dla mnie patologiczny zwiazek a nie rodzina

                Bo sakramentu nie mają ??
                • Gość: calm is music Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: 83.168.79.* 20.02.09, 19:15
                  Pani Echo:)Do patologii tez się zaliczają związki w rodzinach katolickch gdzie
                  rodzice piją ,awanturują się ,bija dzieci ..etc
                  I to wszystko z imieniem Boga na ustach!!
                  Pozdrawiam
            • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 09:12
              matylda1001 napisała:

              > >Tu byla mowa o mamusi i stadzie konkunbentow. Znow nie uwazasz<
              >
              > O konkubencie tak, ale o jednym. Gdzie to stado?

              Ubzdurała sobie !!
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91593299
          • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 09:07
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > > Sugerujesz, że mamusia + tatuś + dzieci, to nie rodzina?
            > >
            >
            > Tu byla mowa o mamusi i stadzie konkunbentow. Znow nie uwazasz!

            Ano pokaż mi to stado konkubentów? więc raczej to ty nie uważasz !!

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=91593299
        • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 09:03
          matylda1001 napisała:

          > >Tak bedzie wygladal swiat postempu, jesli uda sie im zniszczyc
          > rodzine. <
          >
          > Sugerujesz, że mamusia + tatuś + dzieci, to nie rodzina?

          Ona to wie , a nie sugeruje !!
      • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 09:02
        Gość portalu: Echo napisał(a):

        > > Matki ok. 23-letnie z 2-3 dzieci ,kolejnym brzuchem ,mieszkające z
        > > konkubentem w mieszkaniu 30 metrowym ,bez pracy,bez kasy a
        > > rozmnażają się nadal.
        >
        > Wlasnie to jest przyklad postempu: matki z konkunbentami. Jedna mamusia,
        > szwadron tatusiow. To sa ludzie biedni w wartosci moralne. Tak bedzie wygladal
        > swiat postempu, jesli uda sie im zniszczyc rodzine.

        W Polsce najczęściej są to dziewczyny wychowywane ,,też" na katolickich
        katechezach!!
      • sojuz1 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 11:13
        Co miałaś z polskiego?

        Gość portalu: Echo napisał(a):
        > Wlasnie to jest przyklad postempu: matki z konkunbentami. Jedna
        mamusia,
        > szwadron tatusiow. To sa ludzie biedni w wartosci moralne. Tak
        bedzie wygladal
        > swiat postempu, jesli uda sie im zniszczyc rodzine.

    • facet123 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 08:25
      To standard nie tylko u nas, ale na całym świecie. Im bardziej jakaś grupa
      społeczna jest wykształcona, materialnie ustabilizowana i zawodowo aktywna, tym
      mniejszą ma dzietność.
      To chyba jakiś defekt na stałe wrodzony człowiekowi - przecież to właśnie ci
      bogatsi i mający większe perspektywy *powinni* się bardziej mnożyć...
      A dlaczego tak jest? Składa się na to mnóstwo czynników - bogatsi są bogatsi
      dlatego, że więcej pracują i mają mniej czasu na dzieci. kobiety aktywne
      zawodowo i skupiające się na karierze mają mniejsze parcie na dzieci. Na pewno
      trywialny czynnik edukacji seksualnej, też gra tu swoją rolę - biedniejsi i
      mniej wykształceni częściej nie stosują i nie wiedzą co to antykoncepcja.
      Religia też robi tutaj swoją krecią robotę: mówi im, że po pierwsze
      antykoncepcja jest zła, a po drugie, że "każde życie to dar od boga" i że nie
      należy przejmować się pieniędzmy, tylko produkować kolejne dzieci.
      No i kobiety wychowywane od dziecka na patki i zony będą przekonane, że
      urabianie sie po łokcie z 4ką dzieci to jest ich jedyna sensowan rola społeczna
      i cel życia. Kobieta wykształcona i posiadająca jakieś swoje pragnienia zadowoli
      się dwójką, bo nie chce urabiać sie po łokcie - chce mieć coś z życia dla siebie.
      • Gość: e Zgadzam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 08:40
        Nie rozumiem dlaczego większość ludzi tutaj sądzi,że ludzie bogaci
        mają jedynaka który siedzi cały dzień sam w domu bo rodzice kariere
        robią.
        My nie jesteśmy jakoś extra bogaci ale zdecydowaliśmy się na 1
        dziecko abym ja jako matka mogła z tym dzieckiem kilka pierwszych
        lat spędzić w domu wiedząc ,że mąż nas utrzyma.
        Nasze dziecko nie jest jakimś rozpieszczonym jedynakiem które
        wszystko czego chce to ma ale chcemy mu zapewnić podstawowe rzeczy.
        Wiemy ,że mając to 1 dziecko możemy mu zapewnić normalne
        jedzenie ,nowe ubrania (nie mówie tutaj o firmowych ,extra
        drogich),opłacić angielski,jakieś zajęcia dodatkowe ,wyjść do kina
        itd.

        I wiem ,że mając więcej dzieci nie moglibyśmy sobie pozwolić na
        życie tylko z jednej wypłaty ,na opłacanie zajęc dodatkowych dla
        kilku dzieciaczków itd.
        • Gość: Echo Re: Zgadzam się IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 08:53
          > My nie jesteśmy jakoś extra bogaci ale zdecydowaliśmy się na 1
          > dziecko abym ja jako matka mogła z tym dzieckiem kilka pierwszych
          > lat spędzić w domu wiedząc ,że mąż nas utrzyma.

          Wlasnie matka w domu, to idealny czas na wiecej dzieci. Wiadomo ze jedno dziecko
          na rodzine przyniesie szybsza zaglade tego kraju niz globalne ocieplenie.
          • Gość: Echo Re: Zgadzam się IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 08:54
            Znam wielu wyedukowanych ludzi z piatka i szostka ludzi. Szczegolnie we Francji,
            ale nie tylko.
            • kolter_one Re: Zgadzam się 20.02.09, 08:59
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Znam wielu wyedukowanych ludzi z piatka i szostka ludzi. Szczegolnie we Francji
              > ,
              > ale nie tylko.

              Popatrz na wieruszkę choćby polityków katoprawicy w Polsce ; Jedna posłanka ma
              z 8 dzieci , Wałęsa ( słabo wykształcony) też, Prezydent Kwaczyński jedno
              dziecko , jego brat adoptował kota :))Giertych dwoje dzieci ,skąd u nich takie
              braki ? Gosiu dwoje dzieci każde z inną do tego squ...el na alimenty żałuje
              dając na utrzymanie dziecka 600 zł!!
              • Gość: calm is music Re: Zgadzam się IP: 83.168.79.* 20.02.09, 19:17
                kolter_one napisał:
                > Popatrz na wieruszkę choćby polityków katoprawicy w Polsce ; Jedna posłanka ma
                > z 8 dzieci

                Ja tak jak i kolterek- przykładny Tatuś-bedę miała duuużo dzieci:)
                • kolter_one Re: Zgadzam się 21.02.09, 21:46
                  Gość portalu: calm is music napisał(a):

                  > kolter_one napisał:
                  > > Popatrz na wieruszkę choćby polityków katoprawicy w Polsce ; Jedna posłan
                  > ka ma
                  > > z 8 dzieci
                  >
                  > Ja tak jak i kolterek- przykładny Tatuś-bedę miała duuużo dzieci:)

                  Ze mną ?? ::)))
                  • Gość: calm is music Re: Zgadzam się IP: 83.168.79.* 22.02.09, 13:12
                    kolter_one napisał:

                    > Gość portalu: calm is music napisał(a):

                    > > Ja tak jak i kolterek- przykładny Tatuś-bedę miała duuużo dzieci:)
                    >
                    > Ze mną ?? ::)))

                    O Ty!!Chcesz po łapkach??:)
                    Sa jeszcze wolni ,bez zobowiązań , Panowie Tatusiowie na tym świecie ,chyba?
                    Pozdrawiam
                    • kolter_one Re: Zgadzam się 22.02.09, 17:42
                      Gość portalu: calm is music napisał(a):

                      > O Ty!!Chcesz po łapkach??:)
                      > Sa jeszcze wolni ,bez zobowiązań , Panowie Tatusiowie na tym świecie ,chyba?
                      > Pozdrawiam

                      Nie to nie .
                      • Gość: calm is music Re: Zgadzam się IP: 83.168.79.* 24.02.09, 13:33
                        A gdzie uśmiech???:((
                        No nie smuć się:)
                        Daj ogloszenie:)Chętnych Pań- ktorym nie przeszkadza zajęty Mężczyzna- będzie
                        wiele ku obopólnej radości ,zapaewne ?:)
                        • kolter_one Re: Zgadzam się 24.02.09, 13:43
                          Gość portalu: calm is music napisał(a):

                          > A gdzie uśmiech???:((

                          Zwiądł ::((.

                          > No nie smuć się:)

                          Smucę się ::((

                          > Daj ogloszenie:)Chętnych Pań- ktorym nie przeszkadza zajęty Mężczyzna- będzie
                          > wiele ku obopólnej radości ,zapaewne ?:)

                          Qurde po co mi to ?
                          • Gość: calm is music Re: Zgadzam się IP: 83.168.79.* 24.02.09, 13:51
                            No dla potrzymania gatunku ,tak zrozumiałam:)
                            Buziaczki:)
                            Pa
                            • kolter_one Re: Zgadzam się 24.02.09, 14:05
                              Gość portalu: calm is music napisał(a):

                              > No dla potrzymania gatunku ,tak zrozumiałam:)
                              > Buziaczki:)
                              > Pa

                              Masz na myśli bzykanko po prostu ?
                              • Gość: calm is music Re: Zgadzam się IP: 83.168.79.* 26.02.09, 13:40
                                "Wielkie bzykanie" – tak określa sie walkę z komarami;)
                                Tyle wiem w temacie ."bzykanie"
                                Pozdrawiam:)
                                • kolter_one Re: Zgadzam się 26.02.09, 15:01
                                  Gość portalu: calm is music napisał(a):

                                  > "Wielkie bzykanie" – tak określa sie walkę z komarami;)
                                  > Tyle wiem w temacie ."bzykanie"
                                  > Pozdrawiam:)

                                  Ta, spory komar:))
                                  • Gość: calm is music Re: Zgadzam się IP: 83.168.79.* 27.02.09, 18:11
                                    Nie wiedziałam, że komentarz może być aż tak erotyczny!:)
                                    • kolter_one Re: Zgadzam się 28.02.09, 20:54
                                      Gość portalu: calm is music napisał(a):

                                      > Nie wiedziałam, że komentarz może być aż tak erotyczny!:)

                                      Noto już wiesz::))
                                      • Gość: calm is music Re: Zgadzam się IP: 83.168.79.* 28.02.09, 20:58


                                        :)

                                        Mam prośbę ,może odpocznij sobie bo chyba się zmęczyłeś,kolterku??:(
                                        • kolter_one Re: Zgadzam się 28.02.09, 21:04
                                          Gość portalu: calm is music napisał(a):

                                          >
                                          >
                                          > :)
                                          >
                                          > Mam prośbę ,może odpocznij sobie bo chyba się zmęczyłeś,kolterku??:(

                                          Dopiero się rozkręcam.
                                          • Gość: calm is music Re: Zgadzam się IP: 83.168.79.* 28.02.09, 21:09
                                            To ja już lepiej pójdę sobie ...
                                            Pa
                                            • kolter_one Re: Zgadzam się 28.02.09, 21:10
                                              Gość portalu: calm is music napisał(a):

                                              > To ja już lepiej pójdę sobie ...
                                              > Pa

                                              Wracajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj
            • Gość: e Re: Zgadzam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 09:00
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Znam wielu wyedukowanych ludzi z piatka i szostka ludzi.
              Szczegolnie we Francji
              > ,
              > ale nie tylko.



              ok ale pewnie w tych rodzinach dzieci nie wiedzą co to jest noszenie
              tylko i wyłącznie starych ubrań po starszym rodzeństwie ,nie jedzą
              tylko chleba z margaryną a pyszne jogurty znają tylko z reklam.

              można mieć i 10 dzieciaczków ale trzeba im zapewnić jakiś byt a nie
              wegetacje!!!!!!!
          • mjot1 Re: Zgadzam się 20.02.09, 10:03
            Ocieplenie powiadasz globalne...
            Po mnie choćby i potop!
          • Gość: ja35 Re: Zgadzam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 14:13
            "Wiadomo ze jedno dziecko na rodzine przyniesie szybsza zaglade tego
            kraju niz globalne ocieplenie."

            Ty na serio?
      • tomaszjedrzejewski Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 12:35
        Nie zgodzę się, przejrzyj sobie drzewa geanologiczne 9 wlasnie na te
        najnowsze) np. Radziwiłłów - dostępne są w necie i zobaczysz że to
        nie jest standard.



        To standard nie tylko u nas, ale na całym świecie. Im bardziej jakaś
        grupa
        > społeczna jest wykształcona, materialnie ustabilizowana i zawodowo
        aktywna, tym
        > mniejszą ma dzietność
    • Gość: lenka Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.home.otenet.gr 20.02.09, 12:42
      Ja nie rozmiem po co tyle filozofi-sama jestem z biednej
      rodziny.Matka idiotka ,ojciec pijak po co szukac innych
      powodow.Chociaz juz wszystko za nami,wyroslismy na porzadnych
      ludzi,zadna z nas nie zrobila prawie do 30 dziecka,nie wyszla za
      pijak za maz i tym podobne.To chyba tylko zasluga brata najstarszego
      ktory wrecz wymagal od nas zebysmy byly "czyste i porzadne"cale
      zycie wstydzil sie matki.Ona do tej pory wymaga,od nas oplat za
      czynsze,lekarzy itd.Moim zdaniem wiele kobiet idzie w ten sposob na
      latwizne,nie musi pracowac,bo ciagle z brzuchem chodzi,tak jak ktos
      powiedzial strasze rodzenstwo wychowuje mlodsze,pomoc od
      panstwa,rodziny sasiadow.Bardzo szybko dorasta to najstarsze i to
      ono zajmuje role ojca,a mamuska wciaz wymaga i wymaga.Szkoda mi
      dzieci z takich rodzin,zycze im duzo sily i wiary w lepsze dni,bo na
      nic innego liczyc nie moga.
      • Gość: ewma Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 12:55
        I własnie o takie sytuacje jak opisuje lenka chodziło mi.
        Nie rozumiem oskarżeń o wścibstwo.
        Nie moge patrzeć na matki które robią te dzieci i zostawiają je
        samym sobie.
        • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 17:42
          > I własnie o takie sytuacje jak opisuje lenka chodziło mi.

          Teraz mi powiedz co zrobic z patologicznymi rodzinami. Kastrowac?
          Jak widzimy, z patologicznych rodzin wyrastaja porzadne dzieci.
          Ja znam rowniez i odwrotne przyklady. POrzadna rodzina, trojka dzieci. Matka nie
          pracowala gdy byly male. Cala trojka po studiach. Jeden ma AIDS (wpadl w
          narkotyki). Drugi po trzech rozwodach i zdaje sie czwarty w drodze (ma dziecko z
          kazdego malzenstwa). Jedynie trzecie dziecko (dziewczyna) jest w miare normalne
          (ma 26 lat i jest prawnikiem). Jakie stad wnioski?
          • Gość: ewma Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 18:55
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > > I własnie o takie sytuacje jak opisuje lenka chodziło mi.
            >
            > Teraz mi powiedz co zrobic z patologicznymi rodzinami. Kastrowac?
            > Jak widzimy, z patologicznych rodzin wyrastaja porzadne dzieci.

            Można i kastrować jeśli nie ma innego wyjścia.Jasne ,że zdarza się
            że wyrastają z takich dzieci porządni ludzie ale mnie bardziej
            interesuje ich stracone dzieciństwo .
            Biede,ciasnote,brak perspektyw ,dobrego jedzenia ,ubrań,brak
            podręczników ,dobrego wykształcenia itd.
            • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 19:10
              > Można i kastrować jeśli nie ma innego wyjścia.Jasne ,że zdarza się
              > że wyrastają z takich dzieci porządni ludzie ale mnie bardziej
              > interesuje ich stracone dzieciństwo .
              > Biede,ciasnote,brak perspektyw ,dobrego jedzenia ,ubrań,brak
              > podręczników ,dobrego wykształcenia itd.

              Otoz powiem ci: wychowalam sie w wielkiej biedzie w PRLu. Bylo nas szescioro.
              Rodzice ledwie wiazali koniec z koncem. Ale to "stracone dzieciństwo" to byl
              najszczesliwszy okres w moim zyciu. Cale moje rodzenstwo musialo sobie nawzajem
              pomagac. Szukalismy drobnych zajec
              zeby miec kilka grosikow, a potem dzielilismy sie tym co mielismy.
              Poza jedna siostra, ktora miala pokopane malzenstwo, wszyscy zbudowalismu lepsze
              zycie. Do dzis mam bardzo bliskie zwiazki z bracmi i siostrami. Myslalam ze
              dajac swoim dzieciom dostatnie dziecinstwo na Zachodzie, robie im przysluge. I
              okazuje sie ze NIE. Oni nie rozumieja dlaczego ja ciagle wspomagam rodzenstwo,
              nie rozumieja co znaczy wydostac sie z biedy. Moze zrobilam im krzywde?
              • Gość: ewma Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 19:20
                Było was kilkoro ale mieliście co jeść,byliście wszyscy razem ,matka
                pewnie nie miała co tydzień innego konkubenta......
                I zauważ ,że teraz jest troche inne zycie ,gdy ja chodziłam do
                szkoły to nikt nikogo nie wyśmiewał ,że ma byle jakie ubrania ,nie
                ma komórki,komputera czy innego badziewia a teraz takie biedne
                dzieci które jedyne co mają to kupe rodzeństwa i biede są przez
                swoich rówieśników niszczone.
                Takie niestety mamy czasy
                • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 19:28
                  > Było was kilkoro ale mieliście co jeść,byliście wszyscy razem ,matka
                  > pewnie nie miała co tydzień innego konkubenta......

                  Moi Rodzice mieli WARTOSCI. I w tym byla roznica. PRL stworzyl grupe
                  lumpenproletariatu ktora kieruje sie tzw. swieckimi wartosciami, czyli zadnymi.

                  > I zauważ ,że teraz jest troche inne zycie ,gdy ja chodziłam do
                  > szkoły to nikt nikogo nie wyśmiewał

                  Oj wysmiewali sie. Szczegolnie dzieci dygnitarzy. Po jakims czasie przestali bo
                  dawalam im korepetycje.
                  • sojuz1 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 11:20
                    Tej jak się na wspominki zebrało.
              • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 21:22
                Na wstepnie proszę, nie zrozum mnie żle. Jeśli jednak napisałas o
                swojej rodzinie to mogę oprzeć sie na tym przykładzie.

                >Otoz powiem ci: wychowalam sie w wielkiej biedzie w PRLu. Było nas
                sześcioro.<

                Ja również wychowałam sie w PRL-u, ale o biedzie nie było mowy.
                Jestem jedynaczką. Byłoby nas dwoje, ale starszy braciszek zmarł w
                niemowlęctwie, a wiecej dzieci rodzice miec nie mogli. Sami byli
                wykształceni i pracowali na eksponowanych stanowiskach.

                >Rodzice ledwie wiazali koniec z koncem <

                Gdyby mieli dwoje, troje dzieci łatwiej by ten koniec z końcem
                związali. Zdaje się, że tudno im było już przy czwartym dziecku. Nie
                zdawali sobie sprawy, że przy każdym nastepnym może być tylko
                gorzej? Tacy odpowiedzialni to chyba nie byli?

                >Ale to "stracone dzieciństwo" to byl najszczesliwszy okres w moim
                zyciu.<

                Wiem, darmowe kolonie, darmowe obiady w szkole. Wizyty w domach
                koleżanek lepiej sytuowanych i zazdrość połączona z poczyciem
                krzywdy. Obserwowałam to wśród moich znajomych z rodzin
                wielodzietnych. Pamiętam jak moja koleżanka dostała lanie za
                zniszczone spodnie, bo miały być jeszcze dla Jasia, Krzyśka, Ewy i
                Marysi. Mnie nikt nie ograniczał w zabawach, chociaz uczono mnie
                takiego normalnego poszanowania dla pieniędzy.

                >Cale moje rodzenstwo musialo sobie nawzajem pomagac. <

                Starsze niańczyło młodsze, potem pomagało w lekcjach itd. Pamiętam
                kolegę, u którego boku zawsze wisiało takich dwóch bliżniaków.
                Przeszczęśliwy był... Nie pomyslałaś o tym, że wychowywane dzieci
                nalezy do rodziców, a nie do rodzeństwa?

                >Szukalismy drobnych zajec zeby miec kilka grosikow,<

                Jak się nie ma kieszonkowego to trzeba. Teraz też dzieci szukają
                zajęć, myją szyby w samochodach, odprowadzają wózki pod sklepami,
                ale zawsze szkoda mi tych dzieci. W tym nie ma nic wychowawczego.
                Jest tylko ciężki los zaniedbanego dziecka.

                >Poza jedna siostra, ktora miala pokopane malzenstwo, wszyscy
                zbudowalismu lepsze zycie<

                Czy to czasami nie była siostra najstarsza, która za wszelką cenę
                chciała się wyrwać z rodzinnego domu?

                >Do dzis mam bardzo bliskie zwiazki z bracmi i siostrami<

                To nie przywilej rodziny wielodzietnej.

                >Myslalam ze dajac swoim dzieciom dostatnie dziecinstwo na
                Zachodzie, robie im przysluge. I okazuje sie ze NIE. Oni nie
                rozumieja dlaczego ja ciagle wspomagam rodzenstwo, nie rozumieja co
                znaczy wydostac sie z biedy<

                No tak... Nie chciałaś, aby Twoje dzieci podzieliły Twój los. Dobrze
                wiedzialaś, że życie w biedzie to nie taka znowu rozkosz. Ile masz
                tych dzieci? dwoje? napewno nie sześcioro, czyli model rodziny
                Twoich rodziców poszedł na aut.

                >Moze zrobilam im krzywde?<

                Nie, o ile dałaś im coś więcej poza dobrobytem i nauką KK.
                • Gość: ewma podpisuję się pod tym " obiema ręcami" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 21:32
                • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.02.09, 03:20
                  > Na wstepnie proszę, nie zrozum mnie żle. Jeśli jednak napisałas o
                  > swojej rodzinie to mogę oprzeć sie na tym przykładzie.

                  Owszem, mozesz, ale nie mozesz uogolniac. Natomiast ja moglam uogolnic wypowiedz
                  nt. konkubinatow, i ta co sie obiema recami podpisuje, potwierdzila moje
                  stwierdzenie o wielosci tatusiow.

                  > Ja również wychowałam sie w PRL-u, ale o biedzie nie było mowy.
                  > Jestem jedynaczką. Byłoby nas dwoje, ale starszy braciszek zmarł w
                  > niemowlęctwie, a wiecej dzieci rodzice miec nie mogli. Sami byli
                  > wykształceni i pracowali na eksponowanych stanowiskach.

                  Gratuluje. Partyjni czy bezpartyjni?

                  > >Rodzice ledwie wiazali koniec z koncem <
                  >
                  > Gdyby mieli dwoje, troje dzieci łatwiej by ten koniec z końcem
                  > związali. Zdaje się, że tudno im było już przy czwartym dziecku. Nie
                  > zdawali sobie sprawy, że przy każdym nastepnym może być tylko
                  > gorzej? Tacy odpowiedzialni to chyba nie byli?

                  Nie widzialam bardziej odpowiedzialnych ludzi. Mama nauczycielka, ojciec prawnik
                  wyedukowany przed wojna. Problemy zaczely sie jak sie ojciec dostal do
                  stalinowskiego/bierutowego wiezienia (jako zapluty karzel reakcji), a mama nie
                  mogla uczyc do 1957 roku. Rodzice wpadli w dlugi ktore potem splacali przez
                  dziesieciolecia. Tutaj rozwinela sie moja "milosc" do "postempu."

                  > Wiem, darmowe kolonie, darmowe obiady w szkole. Wizyty w domach
                  > koleżanek lepiej sytuowanych i zazdrość połączona z poczyciem
                  > krzywdy. Obserwowałam to wśród moich znajomych z rodzin

                  Zadne z nas ANI RAZU nie dostalo darmowego obiadu w szkole i nikogo nie
                  wizytowalismy. W glodowych czasach matka byla wspierana zywnoscia przez
                  dziadkow, ktorzy mieli prosperujace gospodarstwo rolne. Nawet jako dzieci
                  nauczycielskie, nigdy nie pojechalismy na kolonie. Duzo pracowalismy na roli
                  dziadkow w czasie wakacji, szczegolnie chlopcy (ale wyrosli na bardzo silnych i
                  zdrowych mezczyzn).

                  > >Cale moje rodzenstwo musialo sobie nawzajem pomagac. <
                  >
                  > Starsze niańczyło młodsze, potem pomagało w lekcjach itd. Pamiętam
                  > kolegę, u którego boku zawsze wisiało takich dwóch bliżniaków.

                  Nie pamietam tego jako kary. Zreszta jako najstarsza, zawsze mialam obowiazki
                  podczas nieobecnosci mamy. Potem mialam pomoc jak dorastalo mlodsze rodzenstwo,
                  obowiazki sie rozdzielaly (mycie naczyn, sprzatanie mieszkania etc). Rodzice nie
                  dawali nam obowiazkow przekraczajacych mozliwosci wiekowe. Przy lekcjach
                  pomagalismy sobie nawzajem, ale mama decydowala kiedy to bylo wlasciwe. W
                  trudnych problemach pomagala sama.

                  > >Szukalismy drobnych zajec zeby miec kilka grosikow,<
                  >
                  > Jak się nie ma kieszonkowego to trzeba. Teraz też dzieci szukają
                  > zajęć, myją szyby w samochodach, odprowadzają wózki pod sklepami,

                  Fakt ze zbieralismy butelki w czasach jak ojciec byl w wiezieniu. Potem dawalam
                  korepetycje i moje rodzenstwo tez. Byl to najlepszy sposob wybicia sie na czolo
                  klasy i szkoly. Przerabialismy material bardzo dokladnie.


                  > >Poza jedna siostra, ktora miala pokopane malzenstwo, wszyscy
                  > zbudowalismu lepsze zycie<
                  >
                  > Czy to czasami nie była siostra najstarsza, która za wszelką cenę
                  > chciała się wyrwać z rodzinnego domu?

                  Ja bylam najstarsza i za wszelka cene chcialam sie wyrwac z PRLu. Do domu
                  rodzinnego wracam conajmniej raz w roku. Mam stad najlepsze wspomnienia.

                  > wiedzialaś, że życie w biedzie to nie taka znowu rozkosz. Ile masz
                  > tych dzieci? dwoje? napewno nie sześcioro, czyli model rodziny
                  > Twoich rodziców poszedł na aut.

                  Mam czworke! Chcialam miec wiecej ale po czterdziestce bylo za pozno.

                  > Nie, o ile dałaś im coś więcej poza dobrobytem i nauką KK.

                  Z pierwszego nie jestem dumna, drugie to najlepsze co moglam zrobic.
                  Poza tym dalam im edukacje za ktora nie musieli placic. Wiekszosc studentow na
                  Zachodzie konczy na duzych pozyczkach zaciaganych na studiach.
















                  • ewa9717 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 21.02.09, 09:04
                    Brawo, Echo ;-)))
                  • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 21.02.09, 18:41
                    >Owszem, mozesz, ale nie mozesz uogolniac. Natomiast ja moglam
                    uogolnic wypowiedz nt. konkubinatow,<

                    Syndrom Kalego? Nie lubie wszelkich uogólnień. Jeżeli w Twoim domu
                    było tak, jak napisałaś, to był to jakiś wyjątek na tle statystyki,
                    którą sie tak często posiłkujesz. Pierwszy raz rozmawiam z kimś, kto
                    gloryfikuje biedę dzieciństwa. Moje obserwacje rodzin wielodzietnych
                    z tamtych lat są zupełnie inne. Nie twierdzę, że panowała ogólna
                    patologia, ale brak odpowiedzialności jak najbardziej. W kontekście
                    problemów Twoich rodziców z ustrojem, jeszcze bardziej mnie dziwi
                    powoływanie na świat kolejnych dzieci. W sytuacji, kiedy człowiek
                    nie jest pewien własnego jutra nie skazuje na niepewnośc własnych
                    dzieci. Nie napiszę na ten temat nic więcej, bo to w końcu Twoi
                    rodzice.

                    >Gratuluje. Partyjni czy bezpartyjni?<

                    Bezpartyjni. Tak się składa, że w mojej rodzinie był tylko jeden
                    partyjny wujek. Mąż siostry ciotecznej mojej mamy. Podobno był nawet
                    w SB (tak uważano w rodzinie). Prywatnie bardzo porządny człowiek.
                    Jak ten ustrój opierał się na takich ludziach jak on, to musiał
                    upaśc:) Mój ojciec też był prawnikiem, adwokatem. Też miał problemy,
                    siedział na Rakowieckiej. Raz, że pochodził z rodziny ziemiańskiej,
                    dwa, że jako młodziutki chłopak brał udział w konspiracji i
                    Powstaniu Warszawskim. Potem trafił do Dachau i w/g władz trochę za
                    póżno wrócił do kraju. Strasznie ciekawi byli co on tam tak długo
                    robił, a on po prostu kończył studia w Paryżu. Ot, takie zwykłe
                    Polaków losy... W gruncie rzeczy doświadczenia naszych rodzin były
                    podobne. Tylko, że w moim przypadku to wszystko działo się na długo
                    przed moim urodzeniem, więc nie dotknęło mnie bezpośrednio. Potem
                    nie było najgorzej. Tacie zawdzięczam to jaka jestem. Nauczył mnie
                    wszystkiego, co składa się na człowieczeństwo. Bardzo mi Go brakuje.

                    Ja bylam najstarsza i za wszelka cene chcialam sie wyrwac z PRLu.

                    Z PRL-u, który kojarzył Ci się z biedą i niepewnym jutrem? Mój PRL
                    był zupełnie inny. Napewno spokojniejszy i bez biedy. Normalne
                    życie, po prostu. Nawet lubię powspominać. Często dziwiło mnie
                    dlaczego Ty nienawidzisz wszystkiego, co sie wiąże z tamtymi
                    czasami. Teraz trochę pojęłam Twój punkt widzenia. Tylko, że my,
                    tutaj nie patrzymy na te sprawy w ten sposób. To już minęło, a
                    Polska to nie skansen. My tez chcemy iśc do przodu a nie tkwić jako
                    rekwizyty na przedstawieniu, które ogląda kochana Polonia.

                    >Mam czworke! Chcialam miec wiecej ale po czterdziestce bylo za
                    pozno.<

                    Ja mam dwie córki. Akurat tyle, ile mogliśmy spokojnie wychować.
                    Jedno dziecko dla mnie za mało, troje za dużo. Więcej dzieci nie
                    chciałabym nawet wtedy, gdybym opływała w luksus, bo dzieciom nie
                    wystarczy dać jeść. Trzeba jeszcze odczuwac potrzebę ich posiadania.

                    >Z pierwszego nie jestem dumna, drugie to najlepsze co moglam
                    zrobic. Poza tym dalam im edukacje za ktora nie musieli placic.
                    Wiekszosc studentow na Zachodzie konczy na duzych pozyczkach
                    zaciaganych na studiach.<

                    Czyli nie jetes dumna z tego, że Twoje dzieci mogły zdobywać wiedzę
                    (tę przysłowiową wędkę) bez problemów finansowych? To przecież powód
                    do dumy. Co do drugiego... Uważnie czytam to, co piszesz na Forum i
                    czasami odnoszę wrażenie, że Twoja religijnośc jest taką
                    religijnością z Chicago, Bóg-Honor-ojczyzna. Bóg jako sztandar,
                    honor oparty na negowaniu wszystkiego, co inne, a Ojczyzna? pamiątka
                    z dzieciństwa, taka do postawienia na komodzie. Pozdrawiam.


                    • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.02.09, 05:29
                      W kontekście
                      > problemów Twoich rodziców z ustrojem, jeszcze bardziej mnie dziwi
                      > powoływanie na świat kolejnych dzieci. W sytuacji, kiedy człowiek
                      > nie jest pewien własnego jutra nie skazuje na niepewnośc własnych
                      > dzieci. Nie napiszę na ten temat nic więcej, bo to w końcu Twoi
                      > rodzice.

                      Napisz w jaki sposob niewinni ludzie moga przewidziec problemy z ustrojem, ktore
                      nie zaczely sie nie zaraz po wojnie tylko w latach 50-tych?.

                      Nie wiem dlaczego mam miec mniejszy szacunek dla moich Rodzicow bo nie mieli
                      wujkow SB-kow w rodzinie czy nie chcieli przystapic do partii.

                      Oczywiscie, wierzyli ze "postempowy ustroj" nie niszczy niewinnych ludzi. Ty ich
                      za to potepiasz. I potepiasz mnie z reszta postempakow ze nie mam zaufania do
                      pogrobowcow PRLu bijacych piane na tym forum.

                      Co do dzieci, to mama byla w ciazy gdy ojciec byl w stalinowskim wiezieniu, i
                      "odpowiedzialne" czynniki PRL chcialy ja naklonic do skrobanki ze wzgledow
                      socjalnych. Mamy odpowiedz: "najpierw musicie mnie zamordowac". Tak wyglada
                      heroizm godny NAJWYZSZEGO SZACUNKU!!!

                      Dotychczas myslalam ze jestes inna niz reszta postempactwa z tego forum. Teraz
                      widze ze jestes grozniejsza, bo udajesz ze szanujesz wartosci ktore bezwzglednie
                      zwalczasz.
                      • Gość: ktoś Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 15:50
                        Doprawdy, Echo, czy ty taka naprawdę jesteś, czy tylko prowokujesz,
                        nie wiem, ale śmierdzi mi to bezdenną głupotą...
                        • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.02.09, 16:36
                          > Doprawdy, Echo, czy ty taka naprawdę jesteś, czy tylko prowokujesz,
                          > nie wiem, ale śmierdzi mi to bezdenną głupotą...

                          Kazdemu bezdennemu glupcowi smierdzi cokolwiek nie zgadza sie z jego wyobraznia.
                          • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 20:57
                            Gość portalu: Echo napisał(a): ,
                            >
                            > Kazdemu bezdennemu glupcowi smierdzi cokolwiek nie zgadza sie z jego wyobraznia

                            Jaka ty jesteś krytyczna wobec siebie.
                      • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 17:35
                        >Napisz w jaki sposob niewinni ludzie moga przewidziec problemy z
                        ustrojem, ktore nie zaczely sie nie zaraz po wojnie tylko w latach
                        50-tych?.<

                        Do tego akurat nie potrzeba było miec wielkiej wyobrażni. To, jaka
                        Polska będzie po wojnie wiadomo było przynajmniej od 22 lipca 1944
                        roku.

                        >Nie wiem dlaczego mam miec mniejszy szacunek dla moich Rodzicow bo
                        nie mieli wujkow SB-kow w rodzinie czy nie chcieli przystapic do
                        partii.<

                        Ja tego nie sugeruję. Wręcz przeciwnie, uważam, że rodziców należy
                        szanować. Nawet, jakby sami byli SB-kami i należeli do partii.
                        Byleby nie popełniali świństw, przeciwko którym buntuje się nasza
                        świadomość.

                        >Oczywiscie, wierzyli ze "postempowy ustroj" nie niszczy niewinnych
                        ludzi. Ty ich za to potepiasz. I potepiasz mnie z reszta postempakow
                        ze nie mam zaufania do pogrobowcow PRLu bijacych piane na tym forum.<

                        Nie, nie potępiam, ale zostawmy rodziców, skupmy sie na sobie.
                        Przede wszystkim wszyscy jesteśmy "pogrobowcami PRL-u", i ja i Ty.
                        Wszyscy, którzy wzrastaliśmy w tamtych czasach nosimy to piętno.
                        Nawet Twój sposób myślenia jest tego wynikiem. Twój problem polega
                        na tym, że wymyśliłas sobie jakiś ogólny wizerunek człowieka
                        porządnego, a wszystko, co wymyka się z tego szablonu
                        nazywasz "postempactwem" (skąd to określenie?). Dla Ciebie ateista
                        to komuch i już. Po drugiej stronie barykady stoi Polak - katolik.
                        To bardzo płytki podział, bo gdzies w tym wszystkim ginie zwyczajny
                        człowiek, który nigdy nie jest ani tylko czarny, ani zupełnie biały
                        (rasiści won!).

                        >Co do dzieci, to mama byla w ciazy gdy ojciec byl w stalinowskim
                        wiezieniu, i "odpowiedzialne" czynniki PRL chcialy ja naklonic do
                        skrobanki ze wzgledow socjalnych. Mamy odpowiedz: "najpierw musicie
                        mnie zamordowac". Tak wyglada heroizm godny NAJWYZSZEGO SZACUNKU!!!<

                        Powiedzmy, że ktoś "litościwy" zasugerował takie rozwiązanie...
                        Chociaż wydaje mi się, że w tamtych czasach był zakaz dokonywania
                        aborcji, którego komuniści bardo przestrzegali, ale nie będę się
                        sprzeczała. Nie mnie to oceniać. Powiem tylko, że nie aborcję miałam
                        na myśli, jeżeli juz to antykoncepcję, która już wtedy istniała i
                        była tania.

                        >Dotychczas myslalam ze jestes inna niz reszta postempactwa z tego
                        forum. Teraz widze ze jestes grozniejsza, bo udajesz ze szanujesz
                        wartosci ktore bezwzglednie zwalczasz. <

                        Co mianowicie zwalczam? Reszta postempactwa... no cóż, do chwili gdy
                        uda mi sie zrozumiec co w/g Ciebie kryje się za tym określeniem,
                        trudno będzie mi sie odnieść do Twojego wniosku.






          • kolter_one Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 21.02.09, 21:43
            Gość portalu: Echo napisał(a):
            POrzadna rodzina, trojka dzieci. Matka ni
            > e
            > pracowala gdy byly male. Cala trojka po studiach. Jeden ma AIDS (wpadl w
            > narkotyki). Drugi po trzech rozwodach i zdaje sie czwarty w drodze (ma dziecko
            > z
            > kazdego malzenstwa). Jedynie trzecie dziecko (dziewczyna) jest w miare normalne
            > (ma 26 lat i jest prawnikiem). Jakie stad wnioski?

            Molestowani przez księdza ?
    • Gość: lenka Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.home.otenet.gr 20.02.09, 18:37
      Wniosek jest taki(moim zdaniem),ze takie kobiety powinny byc pod
      opieka psychologa,nie sa odpowiedzialnymi osobami do wychowania
      dzieci. Nie sa w stanie im zapewnic spokojnego dziecinstwa a
      zabieraja wszystko,poczucie bezpieczenstwa,dziecinstwo ktore powinno
      byc beztroskie , zamienaja w koszmar.Skoro panstwo kontroluje twoje
      zarobki,dba o twoje bezpieczenstwo(mandat za nie zapiecie pasow)
      itd.mozna duzo wyliczac,dlaczego pozwala na tak liczne rozmnazanie
      sie?Czy to nie ironnia,zamydla oczy darmowymi obiadami w
      szkole,schodzonymi ciuszkami z opieki i mamy nastepnego,dezdomnego
      emigranta,lub nastepnego nastolatka ktory dawno zrezygnowal z marzen
      i stoi z butelka piwa pod blokiem.Owszem wyrastaja z biednych rodzin
      porzadni ludzie ale to co przeszli na zawsze zostaje w ich glowach i
      niestety nie jest ich procentowo duzo.Mnie osobiscie kastracja by
      nie przeszkadzala,dlaczego alkoholik ma robic 6 dziecko z kolei,dla
      kobiet bezplatna antykoncepcje,moze to w czyms pomoze.Wystarczy
      sobie tylko przypomniec ile dzieci zostalo ostatnio pobitych na
      smierc od tych PSEUDO rodzicow.Najczestszy powod to
      alkoholizm ,bieda,glupota ludzka i tak mozna wyliczac.Ale kogo to
      obchodzi,zycie toczy sie dalej,i nic sie nie zmnieni bo ktos
      widocznie ma w tym interes.
      • Gość: ewma Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 19:09
        Temat poruszyłam dlatego ,że ostatnio naoglądałam się tych biednych
        dzieciaczków sporo.
        jakiś czas temu oddano do użytku nowe lokale socjalne,mieszkania
        otrzymali tam w większości młodzi ludzie ok 25-30 lat posiadający
        już min.3 dzieci.
        Okazuje się ,że 90 % z nich nie płaci czynszu,faceci nie pracują bo
        po co ,kobiety na okrągło chodza w ciąży,żyją z opieki i mnożą się
        na potęge.
        kobiety mają już kolejnego konkubenta ,dziecko każde po innym ojcu.
        Zasiłek na dzieci jest przeznaczony na fajki dla
        rodziców.....jogurt ,sok czy słodycze to marzenie itd.
        Gdy rodzi się kolejne dziecko to cała klatka czeka na becikowe bo
        wtedy jest kilkudniowa impreza.
        I niech nikt mi nie mówi ,że te dzieci są szczęśliwe bo żyją w
        wielkiej rodzinie i nie są takie samotne jak jedynacy,bo ta wielka
        rodzina jest dla nich tragedią.
        • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 19:24
          > kobiety mają już kolejnego konkubenta ,dziecko każde po innym ojcu.

          Jak cos takiego napisalam powyzej, to zaraz matylda czula sie powolana zeby mnie
          upomniec. Mam nadzieje ze do Ciebie tez sie przyczepi jesli jest obiektywna.
          • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 20.02.09, 20:44
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > Jak cos takiego napisalam powyzej, to zaraz matylda czula sie
            powolana zeby mni
            > e
            > upomniec. Mam nadzieje ze do Ciebie tez sie przyczepi jesli jest
            obiektywna.

            Niestety, przyczepię sie w dalszym ciągu do Ciebie. Wyciągnęlaś
            bowiem wnioski z czegoś, czego nie było. Autorka dopiero póżnej
            dopowiedziala pewne sprawy, a Ty na wszelki wypadek przyjęłaś wersję
            najgorszą z najgorszych.

            • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.02.09, 03:25
              > Niestety, przyczepię sie w dalszym ciągu do Ciebie. Wyciągnęlaś
              > bowiem wnioski z czegoś, czego nie było. Autorka dopiero póżnej
              > dopowiedziala pewne sprawy, a Ty na wszelki wypadek przyjęłaś wersję
              > najgorszą z najgorszych.

              Nie! Pracowalam z rodzinami patologicznymi. Znam statystyke. Przyjelam wersje
              potwierdzona przez statystyke.
              • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 21.02.09, 18:54
                >Nie! Pracowalam z rodzinami patologicznymi. Znam statystyke.
                Przyjelam wersje potwierdzona przez statystyke.<

                No niestety. Statystyka to nie szablon, przez który robi się ludzi.
                Jak sama wiesz, statystyka to procenty. Ileś do iluś. Po drugiej
                stronie są ludzie, ktorzy żyją w wolnych związkach bez patologii.
                ludzie odpowiedzialni, którzy dobrze wychowują swoje dzieci, dbają o
                ich rozwój intelektualny i pełen żołądek. Twoje stwierdzenie było w
                tym stanie wiedzy nieuprawnione, i albo wreszcie się do tego
                przyznasz, albo jesteś uparta jak kozioł.

                • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.02.09, 05:17
                  >Twoje stwierdzenie było w
                  > tym stanie wiedzy nieuprawnione, i albo wreszcie się do tego
                  > przyznasz, albo jesteś uparta jak kozioł.
                  >

                  Byla mowa o anonimowej rodzinie patologicznej. Statystyki mowia ze zwiazki
                  konkunbenckie w wiekszosci przypadkow oznaczaja dzieci z wielu tatusiow. A wiec
                  to zalozylam i mialam racje. Wiem ze trudno ci sie z tym pogodzic bo jesteś
                  uparta jak kozioł. Ale przynajmniej przyznaj: MIALAM RACJE.
                  • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 17:50
                    Jednak jesteś uparta. Nawet już nie jak kozioł, ale jak osioł.
      • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 19:20
        > Wniosek jest taki(moim zdaniem),ze takie kobiety powinny byc pod
        > opieka psychologa,nie sa odpowiedzialnymi osobami do wychowania
        > dzieci. Nie sa w stanie im zapewnic spokojnego dziecinstwa a
        > zabieraja wszystko,poczucie bezpieczenstwa,dziecinstwo ktore powinno
        > byc beztroskie , zamienaja w koszmar.

        Czyli rodziny zastepcze (np. dwoch homoseksualistow), albo domy dziecka.
        Dla mnie to koszmar sam w sobie i okaleczenie dziecka na cale zycie.

        Skoro panstwo kontroluje twoje
        > zarobki,dba o twoje bezpieczenstwo(mandat za nie zapiecie pasow)
        > itd.mozna duzo wyliczac,dlaczego pozwala na tak liczne rozmnazanie
        > sie?Czy to nie ironnia,zamydla oczy darmowymi obiadami w

        To wyglada na raj Orwella, ktory zobaczyl w czasie wojny domowej w Hiszpanii.

        >Najczestszy powod to
        > alkoholizm ,bieda,glupota ludzka i tak mozna wyliczac.

        Znam takie panstwo "opiekuncze" ktore utrzymywalo sie ze sprzedazy alkoholu i
        przez glupote ideologiczna wpedzalo ludzi w biede. Wlasciciele tego folwarku,
        znanego jako PRL, mieli poglady bardzo zblizone do twoich. Ze to ONI musieli
        myslec za innych, a jak juz ONI pomogli to mogli kompletnie przejac kontrole nad
        czlowiekiem.

        Znam przyklady kiedy glupota ludzka odbija sie na zamoznosci calego
        spoleczenstwa: np. orgie homoseksualne i narkotykowe, niewiernosc malzenska i
        brak wiekszych aspiracji i wartosci, ktore niszcza zycie doroslych i dzieci.
        Ktorzy z tych ludzi powinni byc wykastrowani i poddani pod kontrole panstwa?



        • Gość: calm is music Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: 83.168.79.* 20.02.09, 19:32
          Gość portalu: Echo napisał(a): Znam przyklady kiedy glupota ludzka odbija sie na
          zamoznosci calego
          spoleczenstwa: np. orgie homoseksualne i narkotykowe, niewiernosc malzenska i
          brak wiekszych aspiracji i wartosci, ktore niszcza zycie doroslych i dzieci.
          Ktorzy z tych ludzi powinni byc wykastrowani i poddani pod kontrole panstwa?

          Czytajac niektore posty odnosze wrażenie ,ze niektorzy byliby uradowani gdzyby
          wróciły czasy palenia na stosach z imieniem Boga na ustach!!
          Smutne .
          • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.02.09, 19:49
            > Czytajac niektore posty odnosze wrażenie ,ze niektorzy byliby uradowani gdzyby
            > wróciły czasy palenia na stosach z imieniem Boga na ustach!!
            > Smutne .

            Gdzies ty sie tego doczytal smutasie? Wydawalo mi sie ze wniosek jest taki, ze
            nie bieda ale ubostwo wartosci niszczy rodzine. Poddanie jej pod opieke
            "specjalistow" niczego nie rozwiaze bo specjalisci maja gorsze problemy
            osobiste, tyle ze biora wiecej pieniedzy za "opieke" nad maluczkimi.
            • Gość: calm is music Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: 83.168.79.* 20.02.09, 21:17
              Doczytuję się w wielu postach na tym właśnie forum:(((((
              Dlaczego nie ma w Nas cierpliwości i zrozumienia życiowej sytuacji innych Ludzi?
              Te powtarzajace się watki ..w ktorych zawarta jest brutalność, wyrażająca brak szacunku dla drugiego człowieka do jego myśli i uczuć
              To jest własnie bardzo smutne:(((
              Pozdrawiam
              Dobranoc
              "kochaj bliźniego jak siebie samego"
              • Gość: e Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 21:25
                Gość portalu: calm is music napisał(a):

                > Doczytuję się w wielu postach na tym właśnie forum:(((((
                > Dlaczego nie ma w Nas cierpliwości i zrozumienia życiowej sytuacji
                innych Ludzi
                > ?
                > Te powtarzajace się watki ..w ktorych zawarta jest brutalność,
                wyrażająca brak
                > szacunku dla drugiego człowieka do jego myśli i uczuć
                > To jest własnie bardzo smutne:(((
                > Pozdrawiam
                > Dobranoc
                > "kochaj bliźniego jak siebie samego"


                no sorry ale jaki mam mieć szacunek do ludzi którzy własne dzieci
                skazują na życie w melinie i którzy kase z becikowego zamiast na
                dziecko przeznaczają na impreze sąiedzką podczas której płodzą
                nastęnego potomka zupełnie nie zawracając sobie głowy czym te dzieci
                wykarmią.


                Dla takich nie mam litości.............
                • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.02.09, 03:43
                  > Dla takich nie mam litości.............

                  A masz litosc dla takich co zarazaja sie HIVem w orgiach homoseksualnych?
                  Przyznaj ze AIDS to choroba poprawna politycznie. Podobnie jak pary ktore
                  wychowuja stada pieskow zamiast dzieci.
                  • Gość: ewma Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 08:46
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > > Dla takich nie mam litości.............
                    >
                    > A masz litosc dla takich co zarazaja sie HIVem w orgiach
                    homoseksualnych?
                    > Przyznaj ze AIDS to choroba poprawna politycznie.

                    ale co wspólnego mają homoseksualiści z naszym tematem?
                    Ale odpowiem ... tacy ludzie robią to na własne życzenie i nie
                    krzywdzą tym dzieci tylko siebie a to już ich interes


                    Podobnie jak pary ktore
                    > wychowuja stada pieskow zamiast dzieci.

                    Ale jeśli nie nadają się do wychowywania dzieci( lub nie chcą) to
                    SUPER że biorą się za wychowywanie piesków zamiast rozmnażać się na
                    potęge i później olewać te biedne dzieci.
                    Przynajmniej nikomu krzywdy nie robią.


                    A tak wogóle to czytając twoje posty ma się wrażenie ,że ludzie
                    którzy nie mają dzieci to beznadzieja a ci którzy mnożą się na
                    potęge powinni dostawać medale.

                    Powtarzam po raz któryś tam ,że nie krytykuję rodzin
                    wielodzietnych ,niech mają po 6,7,8 dzieci bylebymieli czym je
                    wykarmić a nie skazywać je na wegetacje.
                    Chyba lepiej wychować 1 lub 2 dzieci zapewniając im jakiś poziom
                    życia (nie mówie o luksusach) niż mieć 8 i niech radzą sobie
                    same..............



                    d
                  • pocoo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 21.02.09, 08:56
                    Gość portalu: Echo napisał(a):
                    >
                    > A masz litosc dla takich co zarazaja sie HIVem w orgiach homoseksualnych?
                    > Przyznaj ze AIDS to choroba poprawna politycznie. Podobnie jak pary ktore
                    > wychowuja stada pieskow zamiast dzieci.

                    Możesz być oburzona jeżeli pieski załatwiaja sie na Twoją wycieraczkę lub lata
                    za tobą facet z penisem na wierzchu i transparentem , ze jest zarażony wirusem
                    HIV. W innym przypadku
                    "Co komu do domu jak chałupa nie jego".
                    • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 07:49
                      > HIV. W innym przypadku
                      > "Co komu do domu jak chałupa nie jego".

                      To nie jest tak: ja place wyzsze skladki ubezpieczeniowe przez cudza wine.
              • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.02.09, 03:40
                > Te powtarzajace się watki ..w ktorych zawarta jest brutalność, wyrażająca brak
                > szacunku dla drugiego człowieka do jego myśli i uczuć
                > To jest własnie bardzo smutne:(((

                Jesli masz na mysli potepienie biednych ludzi za posiadanie dzieci, to masz
                racje. Jak skaczesz do stosow i innych bzdetow, wtedy czytac chadko.
                • Gość: calm is music Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: 83.168.79.* 22.02.09, 13:13
                  Nie zrozumiałas mnie ,tego o czym pisałam
                  Pozdrawiam
    • sojuz1 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 11:26
      Nie chodzi tyle o biednych, co o patologię społeczną. Potem z niej
      wyrasta takie durne Echo i zaśmieca forum.
      • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 07:52
        > Nie chodzi tyle o biednych, co o patologię społeczną. Potem z niej
        > wyrasta takie durne Echo i zaśmieca forum.

        Jak tam Kim-Jong Il?. Ty tez sie urodziles w Sojuzie?

    • croyance Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 15:32
      Dlatego, ze w sytuacji kryzysu, zagrozenia zycia, wlacza sie bardzo
      silnie instynkt samozachowawczy i instynkt przetrwania gatunku.
      • Gość: ktoś Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 15:52
        Tylko niech nikt potem nie pierdzieli, że będzie miał kto na nasze
        emerytury pracować, bo jak znam życie, to my pracujemy na ich byt od
        urodzin, do śmierci, gdyż patologia pracą się nie zhańbi, za to
        rączkę po pieniądze chętnie wyciągnie.
    • hypatia69 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 21:30
      Oczywiście zdajesz sobie sprawe, ze kryzys ma ledwie kilka miesiecy,
      a dzieci z rodzin wielodzietnych po kilka/kilkanaście lat? Więc z
      założenia coś Ci się pochrzaniło.

      Obserwujesz w przedszkolu, zatem Twoje dziecko ma 3 lata. 3 lata
      temu "się rozwijaliśmy" [cokolwiek to znaczy] i nikt się kryzysu nie
      spodziewał. Potopić mają teraz te dzieciaki?

      Matki 23letnie, co mają 2 - 3 dzieci... To jest dla Ciebie dużo? A
      matki 27letnie, co mają po siedmioro? I ósme w drodze?

      CHcesz wiedzieć, skąd to sie bierze? Już wcześniej było na ten
      temat: zazwyczaj są to ludzie niewykształceni, średnio inteligentni.
      Patologia jest dziedziczna i bez pomocy wyjść sie z niej nie da.
      Jeśli miałam ośmioro rodzeństwa, to i moje dzieci mieć powinny.
      Nędza z pokolenia na pokolenie poparta dramatycznymi apelami rządu
      <brzydkie_wyrazy> na temat przyrostu naturalnego i mężczyzn w czerni
      sarkających na grzeszność antykoncepcji. I potem taki moher jeden z
      drugim mi pitoli, że guma to "spędzanie płodu", a patologia
      społeczna z dziką radością zasłania sie krucyfiksem, krzycząc, że
      Bóg w postaci księdza zabronił im pigułek i gum, wszak w Biblii
      napisano "Idźcie i rozmnażajcie się i zaludniajcie ziemię", a
      porzekadło mówi "daje Bóg dzieci - daje i na dzieci".
      Nie, nie Bóg i nie Kościół [a co najwyżej kościół] daje patologii
      argument w postaci krzyża na to, żeby się mogli ru... bez
      zastanowienia. A społeczeństwo im nie pomoże. Czy jak pójdą po pomoc
      do księdza, to ten im pomoże? Czy jak pójdą do MOPS, to zrobi coś
      ponad danie koniecznych zasiłków? Jeśli będą wiedzieć, co im
      przysługuje, rzecz jasna.
      Chcesz zgłębić zagadnienie? Chcesz poznać więcej takich rodzin?
      Zajrzyj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=615
      Napisz do admina, do pomagających użytkowniczek... I do tych
      potrzebujących też. Niech Ci powiedzą, czemu mają po czworo czy
      siedmioro dzieci. Niech Ci powiedzą, czemu urodziwszy jedno czy
      dwoje niepełnosprawnych - rodziły następne. Wiesz, co Ci znakomita
      wiekszość powie? Właśnie, ze ksiadz im kazał. I w pieciu przypadkach
      na dziesieć będzie to mniej więcej prawda...

      Co robią swoim dzieciom? To samo, co ich rodzice zrobili im: fundują
      nędzę dziedziczną i bezmyślność.
      Ktoś tam wyżej wspomniał, że lepsze rodzeństwo, niż wycieczka... O
      Mojry! Nie w przypadku, kiedy tego rodzeństwa tyle, że nikomu matka
      czasu odpowiedniej ilości poświecić nie może...
      • matylda1001 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 21:58
        Hypatio. No cóż... MASZ RACJĘ!
        • hypatia69 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 23.02.09, 23:08
          O zgrozo. Wiem, ze mam. I wiesz, co mnie najbardziej wkurza? Że
          właśnie [na przykład tam, gdzie podałam link, bo tam sobie obserwuję
          szczególnie] wiekszość tych rodzin wielodzietnych zasłania się
          kościołem. "Ksiadz im kazał, ksiądz powiedział..." Ba! Jest gorzej!
          Przyłazi naciągacz, rypie sobie w wizytówkę jakąś "matkęboską",
          pisze, że on praktykujący katolik, ma ileśtam dzieciaków, admin-
          brutal wywiad przeprowadza, ktośtam pójdzie, sprawdzi, okazuje się,
          ze liczba dzieci ma się nijak do podanych, religijność żadna, forsy
          tyle, że na trzy rodziny by starczyło... Zgadnij, kto zbiera po
          tyłku? Katolicy, bo sobie franca jedna z druga w celu wyłudzenia
          • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 07:59
            > Przyłazi naciągacz, rypie sobie w wizytówkę jakąś "matkęboską",
            > pisze, że on praktykujący katolik, ma ileśtam dzieciaków, admin-
            > brutal wywiad przeprowadza, ktośtam pójdzie, sprawdzi, okazuje się,
            > ze liczba dzieci ma się nijak do podanych, religijność żadna, forsy
            > tyle, że na trzy rodziny by starczyło... Zgadnij, kto zbiera po
            > tyłku? Katolicy, bo sobie franca jedna z druga w celu wyłudzenia

            Zaczynam sie z Toba zgadzac. Czy to nie skandal???
            • hypatia69 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 24.02.09, 21:10
              Jak sądzisz: skąd oni mają pomysł na wykorzystanie katolicyzmu w
              niecnych celach?
        • Gość: Echo Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.09, 07:56
          > Hypatio. No cóż... MASZ RACJĘ!

          Racja czy nie, a tymczasem Polska wchodzi w zapasc demograficzna z braku dzieci.
          • Gość: e Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 09:33
            Gość portalu: Echo napisał(a):


            >
            > Racja czy nie, a tymczasem Polska wchodzi w zapasc demograficzna z
            braku dzieci


            Ale co mnie obchodzi niż demograficzny? Nadal uważam ,że lepiej żeby
            ludzie mieli mniej dzieci - ale za to mogli zapewnić im podstawowe
            rzeczy niż mnożyć się dla dobra wyżu i nie mieć na jogurt dla
            dziecka.

          • hypatia69 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 24.02.09, 21:09
            "tymczasem Polska wchodzi w zapasc demograficzna z braku dzieci"
            No. Szczególnie, że właśnie rodzi wyż demograficzny z roczników '70
            i '80. Dowcip, droga Echo, polega na tym, że owe dzieci nie mają na
            przykład miejsc w przedszkolach i żłobkach, bo takowe są wciąż
            likwidowane. I jak taka mamusia jedna z drugą machnie sobie chocby
            czwórkę, to nie ma szans pójść do pracy, bo co zrobi z radosna
            gromadką? Nie każdy ma życzliwą babcie Echo, która mu sie dziećmi
            zajmie, a na umieszczenie ich w placówkach na ten przykład nie ma
            szans ani pieniędzy. Przecietną rodzinę stać na utrzymanie dwójki
            dzieci nie zaś siódemki. Niektórych stać na trójkę. To nie spowoduje
            niżu. I zapaści. Ale w Biblii nie jest napisane "Idźcie i
            rozmnażajcie się na potęgę", a Ziemia, o ile wiem, jest już w
            znakomitym stopniu zaludniona. Natomiast samo zrobienie dziecka jest
            bardzo przyjemne, urodzenie go niezbyt skomplikowane, natomiast
            utrzymanie bywa problematyczne. I nie ma co pitolić o zapaści,
            której nie ma; trzeba stworzyć warunki, żeby kobiety mogły i chciały
            mieć dzieci. Znaczy: chcieć to one by chciały pewnie, ale
            niekoniecznie kosztem wylecenia z roboty i żarcia chleba z cebulą...
            A tak się, niestety, kończy, całe to hello Julia! i "daje Bóg
            dzieci, daje i na dzieci". Dlatego moze nie rozsiewaj straszny
            plotek, poproszę.
      • Gość: ja35 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 19:59
        hypatia69 napisała:

        "CHcesz wiedzieć, skąd to sie bierze? Już wcześniej było na ten
        temat: zazwyczaj są to ludzie niewykształceni, średnio inteligentni.
        Patologia jest dziedziczna i bez pomocy wyjść sie z niej nie da.
        Jeśli miałam ośmioro rodzeństwa, to i moje dzieci mieć powinny.
        Nędza z pokolenia na pokolenie poparta dramatycznymi apelami rządu
        <brzydkie_wyrazy> na temat przyrostu naturalnego i mężczyzn w czerni
        sarkających na grzeszność antykoncepcji."

        DOKLADNIE! wiecej ciemnoty wiecej patologi wiecej niewyksztalconych
        ciemnych mas spolecznych - lepiej dla kleru i politykow, oni na tym
        żerują.
    • raveness1 Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 24.02.09, 21:01
      Bo maja mnostwo wolnego czasu, za to niewiele pieniedzy. Co maja z
      tym czasem zrobic? Nie wychodza nigdzie z domu, bo nie ma za co.
      Zatem sex pozostaje ich jedyna i bezplatna rozrywka. I to calkiem
      fajna rozrywka ;)
      Paniali?
    • pan_i_wladca_mx Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 24.02.09, 21:54
      > W dobie wszechobecnego kryzysu zastanawia mnie to dlaczego ludzie
      > którzy nie mają kasy decydują się na większą ilośc potomków?

      proste, jozio sie lubi seksic a pewnie hani ksiadz na katechezie powiedzial cos
      o prezerwatywach albo pigulkach...
    • Gość: Fajna Laska Zajmij się swoim! IP: 193.138.241.* 26.02.09, 22:15
      Ale z Ciebie wścibska baba , takie są najgorsze . Co Cię to obchodzi ile kto ma
      dzieci? Jeżeli z jakiś powodów uważasz że twoje dziecko jest z takiej porządnej
      rodziny , i dzięki temu będzie miało lepiej w przyszłości , to uważaj , bo
      możesz się bardzo rozczarować .Jestem bardzo uważnym obserwatorem , i nie jeden
      raz widziałam jak w mojej okolicy działy się ,,cuda,, . Biedne dziewczyny ,
      córki alkoholika wyrastały na piękne i mądre dziewczyny , wychodziły za mąż za
      przystojnych i zaradnych chłopaków i wiedzie im się świetnie . I druga strona
      medalu , dzieci z ,,porządnych,, domów , gdzie rodzice z wyższością patrzyli na
      te biedne dzieci , wyrastały na brzydkie i mało ciekawe istoty .Wyrośli z nich
      single i nieudacznicy . Tak że nie dziw się tak tym rodzinom , bo tam jest
      wesoło ,dzieci są samodzielne , i wbrew temu co Ci się wydaje szczęśliwe. Takie
      dziwiące się wszystkiemu matrony jak Ty , nie mogą się potem nadziwić - jak to
      możliwe .Dobrze że są takie osoby jak ty , bo jest się z kogo pośmiać.
      • Gość: ew Re: Zajmij się swoim! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 07:27
        Pośmiać to się można w twoich gupich haseł.


        >Tak że nie dziw się tak tym rodzinom , bo tam jest
        > wesoło ,dzieci są samodzielne , i wbrew temu co Ci się wydaje
        >szczęśliwe.

        A skąd ta radość i wesołość w tej rodzinie ? Dlatego ,że ich dużo i
        nie ma kasy na porządne żarcie ,na ubrania i podstawowe produkty w
        domu?????

        >I druga strona
        > medalu , dzieci z ,,porządnych,, domów , gdzie rodzice z
        >wyższością patrzyli na
        > te biedne dzieci , wyrastały na brzydkie i mało ciekawe istoty

        To ja nie wiem w jakim środowisku ty dorastałaś ,że dorosłe kobiety
        wyśmiewały się z biednych dzieci......

        Po raz n-ty powtarzam niech ludzie mają i po 10 dzieci byle tylko
        zapewnili im normalne życie ....a nie wegetacje na garnuszku mopsu!!!

        ZROZumiałaś????
    • cara.mordsith Re: Dlaczego ludzie biedni mają tyle dzieci ??? 27.02.09, 18:17
      MOżę ma to jakis związek z tym, że koitę nie stac na pigułki albo plastry, a gumka lubi pękać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka