kajda28
24.04.09, 22:28
Pracuję w sklepie, zarobki z najniższej półki, m-c pracowałam na
czarno, tygodniowo 48 godzin, jedna stawka godzinowa. Czy będę
podstępną żmiją, złym człowiekiem, hieną itp jeżeli teraz, gdy
podpisałam z nimi umowę, będę się domagać opłaty za nadgodziny? A w
dodatku jestem taka podstępna że raczej podam sprawę do sądu pracy
niż im to powiem - bo się boję:(. Z pracy zrezygnuję jak tylko
znajdę inną.