Dodaj do ulubionych

Podatki - biedniejsi płacą więcej

27.04.09, 20:18
Oczywiście w stosunku do dochodów. Mydli się nam oczy tym, że
podatki są progresywne ale prawda wygląda inaczej - winne są temu
vat i akcyza - taka sama dla wszystkich, niezależnie od dochodu.
Powoduje to, że w Polsce podatek i tak jest liniowy, gdyż głównie
generowany jest przez cło, akcyzę i VAT które są podatkami właśnie
liniowymi (dochody z PIT stanowią ok.16% wpływu do budżetu o czym
mało kto wie). Osoba mniej zarabiająca płaci tego podatku w stosunku
do dochodu znacznie więcej niż bogaty. Pieprzenie o podatku
dochodowym to taka papka dla tłumu aby przykryć te podatki które są
najwyższe i dać ludziom igrzyska.
Czy znajdzie się w końcu odważny polityk, który nazwie rzecz po
imieniu?
Obserwuj wątek
    • lernakow Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 27.04.09, 20:41
      Biedny zarabia 1000. Płaci 18% dochodowego. Zostaje mu 820. Wydaje to na towary obłożone 22% VAT, czyli netto wydaje 672, a na VAT 148. Łącznie podatków płaci 180 + 148 = 328 zł, czyli 32,8% zarobków.
      Bogaty zarabia 10000. Płaci 32% dochodowego. Zostaje mu 6800. Wydaje to na towary obłożone 22% VAT, czyli netto wydaje 5574, a na VAT 1226. Łącznie podatków płaci 3200 + 1226 = 4426 zł, czyli 44,26% zarobków.
      Obliczenia nie uwzględniają kwoty wolnej od podatku, różnego opodatkowania poniżej i powyżej progu i faktu, że osoby biedne więcej (procentowo) wydają na towary o obniżonej stawce VAT (jak żywność), niż bogate. Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki wynik zmieni się jeszcze trochę na niekorzyść bogatych.

      Fajnie się prawi ideologiczne bzdury, ale wypadałoby najpierw zrobić podstawowe rachunki. W stosunku do dochodów bogaci nadal płacą więcej.
      • dritte_dame Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 27.04.09, 21:09
        lernakow napisał:

        > Biedny zarabia 1000. Płaci 18% dochodowego. Zostaje mu 820. Wydaje to na towary
        > obłożone 22% VAT, czyli netto wydaje 672, a na VAT 148. Łącznie podatków płaci
        > 180 + 148 = 328 zł, czyli 32,8% zarobków.
        > Bogaty zarabia 10000. Płaci 32% dochodowego. Zostaje mu 6800.

        > Wydaje to na towary obłożone 22% VAT [...]

        I od tego miejsca całe dalsze obliczenie się rypło ;)

        Twój bogaty wydaje regularnie 6800 PLN (miesięcznie?) na towary?
        I nic mu nie zostaje?
        Nic nie oszczędza?
        Nic nie inwestuje?

        To chyba niedługo będzie bogatym :D:D
        • lernakow Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 27.04.09, 21:21
          dritte_dame napisała:

          > I od tego miejsca całe dalsze obliczenie się rypło ;)
          >
          > Twój bogaty wydaje regularnie 6800 PLN (miesięcznie?) na towary?
          >
          Doprawdy? Biedny wydaje 32,8% na PIT + VAT. Bogaty 32% na sam PIT. Więc wyrówna się, gdy na VAT wyda 0,8%, czyli 80 zł. Wystarczy, że wydaje miesięcznie 500 złotych, a już procentowo wyprzedza biednego.
        • hypatia69 Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 27.04.09, 21:22
          Chodzi o obliczenia, nie fakty.
          Są tacy, co mówią, że jakby rodziny wielodzietne zrezygnowały z
          netu, to miałyby wiecej pieniedzy na życie... Niby racja. Przy
          czwórce drobiazgu, jak człowiek siedzi sam w domu i ma miesieczny
          dochód na rodzinę rzędu 1500,- - 2000,- z całą pewnością te 50,-
          wydane na internet ich zbawi.
          • pocoo Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 27.04.09, 21:49
            Przypomina mi to osoby o niskich dochodach puszczające z dymem pieniądze.A
            co?(jak mówią)Wszystkiego mamy sobie odmawiać?
            • hypatia69 Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 27.04.09, 21:55
              Problem również nagminnie tłuczony. Owszem, jeśli przewalają
              miesiecznie na Marlboro 300,- czy 700,- to sie zgodzę. Jeśli
              skrencają z tytoniu i palą 3 fajki dziennie - nie przekroczą stówy.
              Teraz napiszesz "Tu 50,- tam 100,- i sie uzbiera, a nie musieli
              sobie narobić tylu dzieciaków".
              Owszem, nie musieli [pomijam opcję z "Ksiadz mówi, że antykoncepcja
              szkodzi na zdrowie i jest grzechem", bo jako kontrargument można
              podać, ze to też kosztuje, blebleble, ale mniej, niż utrzymanie
              kolejnego dziecka, blebleble]. Dzieci już są. Dzięki netowi można
              mieć kontakt ze światem i nie zgłupieć. A czasem uzyskać pomoc.
              Dzięki fajkom nie. Ale nie mozna tego roztrząsać zbiorczo - wszystko
              zależy od konkretnego przypadku.
              • pocoo Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 30.04.09, 08:14
                hypatia69 napisała:

                .
                > Dzięki fajkom nie. Ale nie mozna tego roztrząsać zbiorczo - wszystko
                > zależy od konkretnego przypadku.

                Jeżeli ktoś ma dużo dzieci ,jest biedny i puszcza z dymem chociaż "jeden
                bochenek chleba" dziennie ,nazywam to zbrodnią przeciwko rodzinie.
                • piwi77 Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 30.04.09, 08:26
                  Pewnie tak, ale z drugiej strony cóż wymagać od kogoś kto ma dużo
                  dzieci, rozsądku?
                  • kot_behemot8 Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 30.04.09, 08:33
                    Może jednak warto zrewidować sposób w jaki się pomaga takim rodzinom?
                    Ja uważam, że pomoc powinna być skierowana wyłącznie do dzieci i to
                    w takiej formie, by ich rodzice niczego z tego nie mogli chapnąć -
                    czyli żadnych pieniędzy.
                    • pocoo Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 30.04.09, 08:50
                      kot_behemot8 napisała:

                      > pomoc powinna być skierowana wyłącznie do dzieci i to
                      > w takiej formie, by ich rodzice niczego z tego nie mogli chapnąć -
                      > czyli żadnych pieniędzy.

                      Jest to bardzo trudne , bo rodzice potrafią "na wino" sprzedać to co należy do
                      dziecka.
                      "Niech mi pani da dwa złote bo nie mam dla dzieci na chleb.
                      Chodź ze mną a kupię ci do jedzenia co będziesz chciał.
                      Nie , ja chcę tylko dwa złote(a obok brudny dzieciak trzymany za rączkę)".
                      Najczęściej tak to wygląda.
                      Pomagałam samotnej matce z trójką dzieci.Była to wszelka pomoc.
                      Pewnego dnia pani powiedziała , że jej dzieci lubią tylko schab.Kupiłam i
                      podarowałam cały schab i nigdy nic więcej.
    • piwi77 Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 27.04.09, 21:57
      Wniosek taki, że lepiej być bogatym.
      • shymoons Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 27.04.09, 22:04
        piwi77 napisał:

        > Wniosek taki, że lepiej być bogatym.


        młodym i pięknym ..... ;)
    • evitka03 Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 29.04.09, 21:21
      > Czy znajdzie się w końcu odważny polityk, który nazwie rzecz po
      > imieniu?

      Ależ znalazł się już dawno. Nazywa się Janusz Korwin-Mikke. Wystarczy poczytać jego blog:

      korwin-mikke.blog.onet.pl/
      • kot_behemot8 Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 30.04.09, 07:32
        On nie jest politykiem tylko satyrykiem.
        • lena575 Re: Podatki - biedniejsi płacą więcej 30.04.09, 08:57
          Satyrykiem niszowym :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka