Dodaj do ulubionych

Gwałt na Nanking

30.05.09, 12:18
Wstrząsający dokument o okrucieństwach jakich dopuścili się japońscy najeźdźcy w chińskim mieście Nanking w 1937r., wówczas stolicy Chin.

video.google.com/videoplay?docid=4920138942953644691&ei=uQEhSu2CN8r3-AbE07DuDw&q=rape+of+nanking

Jak myślicie, dlaczego tak barbarzyńskie i niewyobrażalne zbrodnie wojenne są niemal zawsze obecne (choć tylko w nielicznych przypadkach tak dobrze udokumentowane jak ta)? System religijny? System społeczno-polityczny? Czy też zwierzęca ludzka natura, która ciągle jest w nas obecne a trzymana w ryzach tylko i wyłącznie wtedy, gdy w danym momencie nie uzyskuje przyzwolenia i aprobaty większości? Zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Gwałt na Nanking 30.05.09, 12:31
      Nie uważam, że mamy ohydną naturę i że każdy z nas zdolny jest do
      okropnych czynów. Sa tacy co tak mają, ale nie są oni wiekszością.
      Ważne jest jedynie to, żeby ci co są do tego zdolni (w sumie
      zboczeńcy) obawiali się konsekwencji swoich czynów. Niebezpieczi
      stają się naprawde tylko wtedy, gdy znajdą się w systemie, który nie
      tylko nie ściga tego rodzaju przestępstw, ale zapewnia bezkarność
      takim oprawcom. Tym systemem może być ta czy inna armia lub inna
      służba, system społeczno polityczny albo organizacja religijna.
      • Gość: Kingston Re: Gwałt na Nanking IP: *.opera-mini.net 30.05.09, 13:47
        Eksperyment 'wiezienny' Zimbardo dowodzi, ze kazdy moze okazac sie potworem i ze winic za to trzeba okolicznosci i system.
        • piwi77 Re: Gwałt na Nanking 30.05.09, 14:03
          Nie zgadzam się. Gdyby tak było, nie byłoby osobistej winy za
          zbrodnie, a ja obstaję przy tym, że ma ona być. System może sprzyjać
          ujawnianiu się zbrodniczych skłonności, może je pohamowywać. Jeżeli
          system sprzyja, to mamy dwóch winnych, system i bezpśsredniego
          wykonawcę zbrodni. Obu należy osądzić i ukarać.
          • Gość: Kingston Re: Gwałt na Nanking IP: *.opera-mini.net 30.05.09, 14:11
            Czy karalbys wlascicieli niewolnikow w starozytnym Rzymie, czy Grecji? Albo uczestnikow walk gladiatorow?
            • wuzet21 Re: Gwałt na Nanking 30.05.09, 14:53
              W każdym społeczeństwie są ludzie dobrzy i źli, ale w tym wątku chodzi o to, jak
              szybko całe społeczeństwo może się przerodzić w armię zwyrodnialców - wystarczy
              stworzyć odpowiednią ideologię i wychować w niej społeczeństwo. Mamy najlepszy
              dowód u siebie, w Europie - Niemcy - naród o wielkim współczynniku
              cywilizacyjnym, dał się poprowadzić austriackiemu oszołomowi, i uwierzyć w
              prawidłowość swojej misji. Takich przykładów na świecie jest znacznie więcej,
              niestety...
              • piwi77 Re: Gwałt na Nanking 30.05.09, 15:32
                Nie możemy oskarżać zwykłego żołnierza, że został wcielony do wojska
                i wykonywał rozkazy. Jak sie okazuje Niemcom wcale nie było łatwo
                znależć oprawców do swoich najgorszych zbrodni, sami twierdzą, że
                większość się do tego nie nadawała. Dzisiaj wiemy, że w obozach
                koncentracyjnych, obozach smierci, akcjach terrorystycznych
                przeciwko ludności, posługiwali sie także cudzoziemskimi
                zbrodniarzami. W swoich szeregach mieli ich za mało. To potwierdza
                moją ocene, że jedynie zboczona mniejszość zdolna jest do
                najgorszego.
                • wuzet21 Re: Gwałt na Nanking 30.05.09, 15:36
                  Tak, tylko jeżeli zboczona mniejszość decyduje, a większość nie protestuje, to
                  jakby wina jest wspólna, czyż nie ?
                  • Gość: byś Re: Gwałt na Nanking IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 15:42
                    No właśnie. Czy Adolf w kampani wyborczej obiecywał zabijanie Żydów w obozach
                    koncentracyjnych? Czy wyborca Adolfa zdawał sobie do końca sprawę jak to się
                    potoczy? Zawsze toczy się w jednym kierunku, jakby te 15 lat temu na Bałkanach
                    dać im wolną rękę, pewnie potoczyłoby się podobnie.
                • the_renaissance_man Re: Gwałt na Nanking 30.05.09, 16:39
                  > Jak sie okazuje Niemcom wcale nie było łatwo
                  > znależć oprawców do swoich najgorszych zbrodni, sami twierdzą, że
                  > większość się do tego nie nadawała. Dzisiaj wiemy, że w obozach
                  > koncentracyjnych, obozach smierci, akcjach terrorystycznych
                  > przeciwko ludności, posługiwali sie także cudzoziemskimi
                  > zbrodniarzami. W swoich szeregach mieli ich za mało. To potwierdza
                  > moją ocene, że jedynie zboczona mniejszość zdolna jest do
                  > najgorszego.

                  Nie zgodzę się i podam kontrprzykład. W zbudowanym w chinach laboratorium (unit 731), gdzie dokonywano wszelkiego rodzaju eksperymentów na ludziach - głównie testując bronie biologiczne i dokonując sekcji zwłok na żywych organizmach, zatrudnionych było około 4000 pracowników. Rzecz jasna samych naukowców dokonujących sekcji było znacznie mniej. Byli oni jednak werbowani z najlepszych uczelni medycznych w Japonii. Po wykryciu zbrodni przez amerykanów objęła ich całkowita amnestia, część wróciła do kraju rozpoczynając pracę w przemyśle medycznym i farmaceutycznym, część kontynuowała swoje badania - tym razem pod okiem amerykanów. Jeden z nich opisując swoje 'wrażenia' z pracy w jednostce 731 powiedział, że początkowo człowiek miał silne opory ale z czasem jakoś się przyzwyczajał. Potem już na ochotnika zgłaszał się do kolejnych eksperymentów.
              • the_renaissance_man Re: Gwałt na Nanking 30.05.09, 16:00
                wuzet21 napisał:

                > W każdym społeczeństwie są ludzie dobrzy i źli...

                Każdy interpretuje i ocenia rzeczywistość według swojego indywidualnego
                podejścia, w oparciu o ograniczone informacje do jakich ma dostęp. Tylko dlatego
                jesteśmy w stanie dokonać podziału ludzi na dobrych i złych. Innymi słowy, gdyby
                wszystkich charakteryzowała taka sama metoda i takie same kryteria oceny oraz
                gdyby wszyscy mieli dostęp do tych samych informacji, wówczas podział na ludzi
                dobrych i złych by nie istniał. Wynika to z faktu, że wszystkich nas
                charakteryzują jednakowe podstawowe potrzeby, z których najważniejszą jest silna
                żądza bycia ważnym i docenionym. Nikt świadomie nie łamałby ustalonych w
                społeczeństwie reguł gdyby było to jednoznacznie źle odbierane przez absolutnie
                wszystkich jego członków. Nikt nie próbowałby szukać dla siebie
                usprawiedliwienia za błędy. Obecnie ludzie niezwykle rzadko przyznają się do
                pomyłek biorąc całkowicie winę za siebie. Japończycy nigdy oficjalnie nie
                przeprosili za zbrodnie jakich dokonali. Dlaczego? W Niemczech temat II wojny
                światowej jest tematem tabu. Dlaczego?
                • Gość: byś Re: Gwałt na Nanking IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.05.09, 16:45
                  > W Niemczech temat II wojny światowej jest tematem tabu. Dlaczego?

                  nie jest, tabu były słowa "naród", "ojczyzna", "żyd" (zamiast tego Izraelczyk)
                  czy wywieszanie flagi - co było nawet śmiesznym przykładem polit. poprawnośćci
                  • the_renaissance_man Re: Gwałt na Nanking 30.05.09, 17:00
                    Gość portalu: byś napisał(a):

                    > > W Niemczech temat II wojny światowej jest tematem tabu. Dlaczego?
                    > nie jest...

                    Na czym opierasz swoje zdanie? Według mojej wiedzy jest tematem tabu. Pytałem o
                    to wielu studentów na jednej z niemieckich uczelni.
    • anty-all Re: Gwałt na Nanking 01.06.09, 00:10
      inteligentniejsi są zwykle bardziej okrutni - to nie przez przypadek tylko orki,
      szympansy i ludzie mordują dla rozrywki (jeśli nie wymieniłem jakieś gatunku to
      go podajcie).

      Japończycy są znani z inteligencji o czym świadczą ich osiągnięcia w technice i
      kultura. Imigranci i potomkowie imigrantów z dalekiego wschodu mają wyższy
      status społeczny, inteligencję i ogólnie lepiej sobie radzą w życiu niż inni
      imigranci - np. czarnoskórzy.
      W USA po Pearl Harbor panowała nienawiść do Azjatów i powszechna dyskryminacja,
      jednak pomimo tego umieli sobie radzić w tym społeczeństwie. Wystarczy spojrzeć
      na liczbę prywatnych przedsiębiorców o korzeniach azjatyckich w takich krajach
      jak Wielka Brytania, USA czy Francja i porównać to ze społecznością czarnoskórych.

      Inteligentni ludzie wymordowali mniej inteligentnych neandertalczyków. Od tego
      się wszystko zaczęło.
      • strikemaster Re: Gwałt na Nanking 01.06.09, 00:18
        Masz jakiś dowód na mniejszą inteligencję neandertalczyków? Mózgi mieli większe od nas, mimo to, z jakiegoś powodu dali się zjeść (może się tak szybko nie mnożyli?).
        • anty-all Re: Gwałt na Nanking 01.06.09, 00:26
          wielkość mózgu o niczym nie świadczy - zapytaj o to kobiety mające statystycznie
          mniejsze mózgi od mężczyzn :)
          Przyczyn eksterminacji Neandertalczyków mogło być wiele - ja obstawiam na
          niższą inteligencję i związaną z tym mniejszą chęć władania światem i dominacji
          nad innymi.
          Zauważ, że to te bardziej inteligentne cywilizacje prowadziły wojny
          wyniszczające i podboje całych kontynentów.
          • strikemaster Re: Gwałt na Nanking 01.06.09, 00:52
            Na jakiej podstawie zakładasz, że USA jest państwem inteligentniejszym?
          • strikemaster Re: Gwałt na Nanking 01.06.09, 01:15
            W sprawie neandertalczyków obstawiam ich niższąpłodność. Nie dali nam rady z wolniejszej reprodukcji, my szybko uzupełnialiśmy straty a oni nie mogli, co świadczy o ich gorszym przystosowaniu do panujących warunków ale nie świadczy w żaden sposób o inteligencji.
    • Gość: Master Of Desire natura ale to temat do dłuższej dyskusji IP: *.chello.pl 01.06.09, 00:49
      jako anarchista jestem mesjaszem wolności :)

      jako dominator jestem znawcą natury ludzkiej :)

      nie tylko seksualnej :)

      umieją korzystać z wolności tylko ludzie silni. a siłę dopiero się buduje
      poprzez świadomość i umiejętność pierwotnie

      zrozumienia swojej natury

      zapanowania nad nią

      umiejętnego i celowego jej wykorzystania

      wobec siebie

      wobec innych

      i na końcu, dominowania :)

      nad innymi, ponieważ inni, z reguły nie są dominatorami, i są bardzo słabi, żeby
      umieć swoją wolność ogarnąć i nad nią i samymi sobą zapanować.

      w przypadku wojen, ujawnia się raczej jednak instynkt nie ludzi wolnych, ale
      ludzi najsłabszych i tzw. istot społecznych. czy anarchiści biorą udział w
      'politycznych konfliktach' i międzynarodowych wojnach? społeczne bydlęta,
      nacjonaliści, pionki najłatwiejsze do sterowania przez dowódców, wcześniej
      odpowiednio przeszkolone maszynki które dopuszczają się "gwałtu" zbiorowego
      społecznie :), a nie sami z siebie, nie potrafiąc się przeciwstawić w
      grupie, oraz psy spuszczone z łańcucha które poczuły chwilową wolność :), czasem
      pragną aby odreagować i z niej skorzystać :). czy osoba silna pójdzie do wojska?
      raczej wojsko i wojna to system nasilających się stresów i kompleksów, które
      muszą znaleźć gdzieś swoje ujście. mogą pójść osoby pozornie silne, albo na
      prawdę silne ale to są jednostki które przecież nie odnajdą się w wojsku na
      pozycji szeregowej. cała reszta mięska armatniego to ludzkie ścierwo.

      to ogólnie.

      jestem kulturowo związany z tradycjami dalekiego wschodu głównie ze względu na
      ich sadomasochistyczną przeszłość, kulturę okrucieństwa i przemocy - tak
      postrzeganą w naszej kulturze "zachodniej", w której dominuje z jednej strony
      duchowość i mistycyzm, z drugiej ascetyzm i masochizm. w tamtej kulturze ponad
      100 lat temu, było naturalne sięganie po skrajne rozwiązania i argumenty, i
      wynikało to z kultury i mentalności twardych krwawych Japończyków, których
      kultura była najbliższa właśnie Chińczykom. to dopiero później powstały
      komunizmy, II wojna światowa, i nowe czasy. kwestia wojen to jedna sprawa. a
      zupełnie inną sprawą jest że tam wyobraźnia w ekstremizmie możliwych środków
      sięgała dalej niż najprawdopodobniej gdziekolwiek indziej. wspaniały system
      najokrutniejszych tortur i najskrajniejszych praktyk przemocy fizycznej i
      psychicznej powstał właśnie w Japonii. to u nas przyjął się jakiś bezpłciowy
      hedonizm, ludzi którzy boją się nawet nazywać się "sukami" czy "sku...synami" ;).

      w przypadku Japończyków ich system przekonań (raczej wrażliwość a nie
      "religia"), wizja świata, i mentalność, może mieć znaczenie. dla nich ekstremizm
      tak jak dla mnie był celem, i nie szli na żadne półśrodki i kompromisy. w naszej
      "kulturze" tak to ujmę :), kompromis i uciekanie od ostrych i ekstremalnych
      doświadczeń jest raczej darzone szacunkiem niż tak jak powinno, czyli z
      najwyższą pogardą :).


      • Gość: byś Re: natura ale to temat do dłuższej dyskusji IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.06.09, 08:59
        przeciez w Japoni nie ma miejsca na indywidualizm
        dyscyplina, mrówcza praca
        samuraj to indywidualista? to pies żyjacy i gotowy umrzeć dla swojego Pana
        Japończycy nie sa i nie byli nigdy wcale kreatywni
        cóś się zaplątaleś, Mistrzu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka