Dodaj do ulubionych

Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks.

08.06.09, 20:13
Rozmowę cenię sobie wyżej, to stopniowe zdobywanie zaufania,
docieranie tam, gdzie jej partner nie zagląda, z lekko drżącą
erotyczną nutką w tle. Seks przy tym to nuda. No może nie nuda, ale
to już koniec tajemnicy.
Obserwuj wątek
    • dritte_dame Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 20:29
      piwi77 napisał:

      > Rozmowę cenię sobie wyżej

      > Seks przy tym to nuda.

      Nie ma jednak jak interesująca rozmowa w trakcie ;D
    • Gość: Master Of Desire jeśli dla Ciebie liczą się tajemnice IP: *.chello.pl 08.06.09, 20:33
      to znaczy że tak na prawdę nie chcesz jej poznać.

      i nie nadajesz się na partnera dla kobiety

      bo jak byś ją poznał to byś przestał się nią interesować :)

      czyli nie możesz budować związku opartego na dominacji, która dopiero się
      zaczyna od całkowitego zdominowania i ubezwłasnowolnienia i uzależnienia tej
      kobiety od Ciebie :)

      związek bez dominacji i uległości, oddania, miłości, niewolnictwa, a co za tym
      idzie sadyzmu i masochizmu nie jest prawdziwym związkiem. jest tylko atrapą

      poznawanie kobiety mnie nie interesuje. interesuje mnie jej przekształcanie,
      zmienianie, i dostosowywanie oraz budowanie z nią nowego świata naszej intymnej
      wspólnej - ZAWSZE w jakiś tam sposób związkowej znajomości. jeśli tego nie ma,
      to nie ma nic. to jest tylko gra.

      osoba oddana, kochająca, i uległa jaką powinna być kobieta dla dominatora, jest
      "goła" a jeśli nie jest to ciągle coś "ukrywa" :)

      seks? seks to jest "kobieta" i "mężczyzna". wszystko jest seksem.

      rozmowa z kobietą jest tylko grą, zwłaszcza jeśli więcej w niej słuchasz, niż
      mówisz. bo kobieta nie powie Ci tego, co powinieneś wiedzieć bez słów :).

      zdobywanie zaufania? zaufanie zdobywa się chyba czymś innym niż pie...niem o
      jakichś grach wstępnych? :)

      znajomość w która nie jest "totalna" to nie jest żadna znajomość. fizyczność
      jest językiem tej relacji jaką z kobietą budujesz i zawsze coś "symbolizuje" ale
      po co tworzyć język do "rozmowy"? :)

      oczywiście można kobietę rozbierać słowami, tylko celem i tak jest to żeby ją
      rozebrać :))



      • marysia_b Re: jeśli dla Ciebie liczą się tajemnice 08.06.09, 20:37
        Gość portalu: Master Of Desire napisał(a):

        > oczywiście można kobietę rozbierać słowami, tylko celem i tak jest to żeby ją
        > rozebrać :))

        Sa dwa wyjscia Master - a moze i trzecie ... ;)))

        Moze byc ubrana na cebulke albo od razu gola - zaloze sie, ze tego z gory nie
        przewidziales ;))
    • Gość: uniwersalny Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. IP: 144.92.198.* 08.06.09, 20:49
      W ogóle ciekawa rozmowa ma wiele zalet: można rozmawiać z kobietą,
      facetem hetero, facetem homo...
    • Gość: kingston Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. IP: *.t-mobile.co.uk 08.06.09, 21:10
      > Seks przy tym to nuda

      Wiesz stary, chyba cos robisz nie tak.
      • yoma Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 21:51
        Albo partnerka.
        • piwi77 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 21:57
          Wszystko jedno, seks potrafi zanudzić.
          • yoma Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 22:00
            Współczuję.
            • piwi77 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 22:02
              yoma napisała:

              > Współczuję.

              To miło. Jeżeli Cię jeszcze nie znudził, to niedługo to nastąpi.

              • piwi77 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 22:04
                piwi77 napisał:

                > To miło. Jeżeli Cię jeszcze nie znudził, to niedługo to nastąpi.

                Sorry, jestes kobietą, to nieco zmienia postać rzeczy.
                • yoma Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 22:08
                  Nie widzę związku, albowiem satysfakcjonuje mnie seks satysfakcjonujący dla obu
                  stron :)

                  Takowy jest poza tym dobry dla zdrowia, endorfiny od tego po krwi skaczą i i
                  duch się robi bardziej ochoczy, i ciało silniejsze.
                  • piwi77 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 22:12
                    yoma napisała:

                    > Nie widzę związku, albowiem satysfakcjonuje mnie seks
                    > satysfakcjonujący dla obu stron :)

                    Rozumiem, ale nie zapominaj, ze jego satysfakcja nijak się ma do
                    Twojej. Chłop sie narobił, a tak na prawdę tylko Ty poszłas po
                    bandzie. Na dłuższą metę jemu się to znudzi.
                    • yoma Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 14:01
                      Piwi, stary koniu, co ty wiesz o seksie...
                      • ave.duce Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 14:11
                        images39.fotosik.pl/71/4ece967419170da8.jpg ;)

                        :p
                        • yoma Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 11.06.09, 12:17
                          Zdaje się :)
                      • piwi77 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 11.06.09, 12:23
                        yoma napisała:

                        > Piwi, stary koniu, co ty wiesz o seksie...

                        Ciagle dochodzę do wniosku, że nic.
    • brum.pl1 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 21:40
      piwi77 napisał:

      > Rozmowę cenię sobie wyżej, to ...

      to dlatego godzinami siedzisz na forum i gadasz i gadasz i gadasz...
      a z seksu nici:)))
      • yoma Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 21:50
        Bo są niestety faceci, którzy ze śmiertelną powagą i zacięciem na twarzy młócą i
        młócą, i myślą, że to o to chodzi :)
        • marysia_b Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 21:54
          yoma napisała:

          > Bo są niestety faceci, którzy ze śmiertelną powagą i zacięciem na twarzy młócą
          > i
          > młócą, i myślą, że to o to chodzi :)

          No wlasnie - co by im szkodzilo mlocic i mlocic, bez zaciecia i z humorem ;)
          • yoma Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 22:01
            Dobrze mówisz, dać ci wódki :)
        • brum.pl1 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 22:12
          yoma napisała:

          > Bo są niestety faceci, którzy ze śmiertelną powagą i zacięciem na twarzy młócą
          > i
          > młócą, i myślą, że to o to chodzi :)

          Dlaczego więc ich kobiety nie powiedzą im jasno i przejrzyście, czego oczekują i
          czego sobie życzą? Łóżko to nie niewola turecka, tu panować powinna harmonia i
          porozumienie dwojga ciał i dusz.
          • piwi77 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 09:20
            brum.pl1 napisał:

            > Dlaczego więc ich kobiety nie powiedzą im jasno i przejrzyście,
            > czego oczekują i czego sobie życzą?

            Kobiety często mówią jasno i przejrzyście to, czego oczekują,
            problem w tym, że niełatwo te jasne i przejrzyste słowa
            zinterpretować, co on naprawdę oznaczają.
          • yoma Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 14:03
            > Dlaczego więc ich kobiety nie powiedzą im jasno i przejrzyście, czego oczekują
            > i
            > czego sobie życzą?

            Bo jak się im jasno i przejrzyście powie "kochanie, czy ty musisz być przy tym
            taki śmiertelnie poważny, tu nie chodzi o laur maratoński", to się obrażają :)
      • piwi77 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 21:56
        brum.pl1 napisał:

        > to dlatego godzinami siedzisz na forum i gadasz i gadasz i
        > gadasz... a z seksu nici:)))

        Też. Umknęło Twej uwadze pewnie, że najciekawsze (w mojej ocenie
        przynajmniej) posty piszę w odpowiedzi na posty tutejszych pań.
        • brum.pl1 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 22:01
          piwi77 napisał:

          > Umknęło Twej uwadze pewnie, że najciekawsze (w mojej ocenie
          > przynajmniej) posty piszę w odpowiedzi na posty tutejszych pań.

          No właśnie o tym mówię:)
        • pocoo Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 22:14
          Miłość ,fascynacja ,pożądanie ,tęsknota, to coś cudownego , tylko dlaczego tak
          krótko trwa?
          A potem rutyna i byle co.Aby wróciło to znów trzeba się zakochać i...
          Chyba , że ktoś uprawia seks dla sportu to mu wsio ryba.
          Nie każdy potrafi rozmawiać,często gada.
          Ostatnio gościłam przez 4 dni bieszczadzkiego
          "zakapiora".Rozmawialiśmy,rozmawialiśmy i moglibyśmy rozmawiać do końca świata i
          dłużej.Była to najwspanialsza rozmowa w moim życiu bo dokładnie wiedzieliśmy o
          czym mówimy.Jakikolwiek podtekst seksualny nie miał miejsca ani czasu.
    • Gość: byś tak, dlatego wracam IP: *.multimo.gtsenergis.pl 08.06.09, 22:03
      real jest do bani, mozna się uzależnić od seksu, to niedopuszczalne
      tu mi nic nie grozi
      świetna wymówka Piwi ;) czasami rzeczywiście tak jest
      tylko nie rób z tego reguły
      • yoma Re: tak, dlatego wracam 08.06.09, 22:08
        Cześć Bysiu, brakowało tu ciebie :)
      • pocoo Re: tak, dlatego wracam 09.06.09, 08:37
        Gość portalu: byś napisał(a):
        > świetna wymówka Piwi ;) czasami rzeczywiście tak jest
        > tylko nie rób z tego reguły

        Seks seksem ,a rozmowa rozmową.Pieprzyć się każdy po swojemu potrafi ale
        rozmawiać ,rzadko kto.
        Niektórzy zamiast seksu jedzą ,modlą się lub wypijają szklankę wody.
        Każdy robi to co lubi.
        • piwi77 Re: tak, dlatego wracam 09.06.09, 09:08
          pocoo napisała:

          > Każdy robi to co lubi.

          Niewielu jest dane, móc robić co się lubi. Większość robi to co
          musi, na co pozwalają okoliczności i własne, nieraz bzdurne
          ograniczenia, wynikające z błędnego wychowania.
    • yoma Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 22:09
      Jest dobrze - wątek się wydłuża, a nie pokazał się jeszcze ani jeden analfabeta
      piszący seks przez x :)
    • Gość: Gienia I jedno i drugie IP: *.chello.pl 08.06.09, 22:39
      I seks jest ważny i rozmowa jest ważna i dopasowanie charakterów jest ważne i
      wspólne zainteresowania są ważne i wspólne cele w życiu też są ważne. Wszystko
      jest ważne w życiu dwojga ludzi. Jeśli łączy ich głównie seks, to rozleci się
      ten ich związek w try miga. Z drugiej jednak strony życie bez seksu to katorga.
      Chłop nie musi być gadatliwy, ale robotny. I w pracy i w domu i w łóżku. Ot, i
      całe mecyje.
      • piwi77 Re: I jedno i drugie 08.06.09, 23:12
        Gość portalu: Gienia napisał(a):

        > Chłop nie musi być gadatliwy, ale robotny.

        Przypuszczam, że wół byłby w Twoim typie.
        • belgijska Re: I jedno i drugie 08.06.09, 23:38
          piwi77 napisał:

          > Przypuszczam, że wół byłby w Twoim typie.

          Wol - do karety - kot - lowny a chlop - mowny ;))
          • ave.duce Re: I jedno i drugie 09.06.09, 11:55
            No proszę! Góra z górą nie, a człowiek z człowiekiem > i owszem ;)

            Serdecznie! :)
            • Gość: byś Re: I jedno i drugie IP: *.chello.pl 09.06.09, 11:57
              A co sie dzieje z twoją prezeską xtrin?
              • ave.duce Re: I jedno i drugie 09.06.09, 12:18
                Gość portalu: byś napisał(a):

                > A co sie dzieje z twoją prezeską xtrin?

                Niestety, wiem zi0br0 n/t :(

                ps. Pani Prezesko Kochana! Pozdrawiam!

                :P
        • Gość: Gienia Re: I jedno i drugie IP: *.chello.pl 09.06.09, 05:01
          piwi77 napisał:

          > Przypuszczam, że wół byłby w Twoim typie.

          Trafiłeś jak kulą w płot. Moim partnerem mógłby być jedynie pracowity, mądry
          człowiek, szlachetny i wyrozumiały, a przede wszystkim dobry. Nie musi być
          wygadany ani wyszczekany. Grunt by miał dobrze poukładane w głowie i wiedział co
          jest w życiu ważne. I żeby był odpowiedzialny za swoje czyny i słowa.
          • piwi77 Re: I jedno i drugie 09.06.09, 07:43
            Gość portalu: Gienia napisał(a):

            > Grunt by miał dobrze poukładane w głowie i wiedział co
            > jest w życiu ważne. I żeby był odpowiedzialny za swoje czyny i
            > słowa.

            Czyli mówiąc krótko, nie upośledzony.
            • Gość: Gienia Re: I jedno i drugie IP: *.chello.pl 09.06.09, 11:24
              piwi77 napisał:

              > > Grunt by miał dobrze poukładane w głowie i wiedział co
              > > jest w życiu ważne. I żeby był odpowiedzialny za swoje czyny i
              > > słowa.

              > Czyli mówiąc krótko, nie upośledzony.

              Mówiąc krótko, nie może być to piwi.
              • piwi77 Re: I jedno i drugie 09.06.09, 11:37
                Gość portalu: Gienia napisał(a):

                > Mówiąc krótko, nie może być to piwi.

                Nie może, bo nie ma najmniejszej ochoty. A on nie lubi się do
                niczego zmuszać.
                • Gość: Gienia Re: I jedno i drugie IP: *.chello.pl 09.06.09, 11:41
                  piwi77 napisał:

                  > > Mówiąc krótko, nie może być to piwi.

                  > Nie może, bo nie ma najmniejszej ochoty. A on nie lubi się do
                  > niczego zmuszać.

                  Powiedz mu, temu piwiemu, że nie chciałabym go nawet dotknąć kijem. Nie lubie
                  gołodupców, brzydali i głupoli. Powiedz mu.
                  • Gość: Gienia Pytanie IP: *.chello.pl 09.06.09, 11:53
                    Jak sie nazywa ta choroba umysłowa, czy psychiczna, gdy chory mówi o sobie w
                    trzeciej osobie liczby pojedynczej? Rozdwojenie jaźni?
                    Ciekawi mnie, na co choruje gołodupiec piwi. I może dlatego jest gołodupcem, bo
                    jest chory? Tak się własnie zastanawiam.
                  • piwi77 Re: I jedno i drugie 09.06.09, 13:16
                    Gość portalu: Gienia napisał(a):

                    > Powiedz mu, temu piwiemu, że nie chciałabym go nawet dotknąć
                    > kijem. Nie lubie gołodupców, brzydali i głupoli. Powiedz mu.

                    Powiem mu, niech się uśmieje, o młoda, piękna i mądra.
                    • Gość: Gienia Re: I jedno i drugie IP: *.chello.pl 09.06.09, 13:21
                      piwi77 napisał:

                      > Powiem mu, niech się uśmieje, o młoda, piękna i mądra.

                      Nareszcie gadasz do rzeczy...
                      • piwi77 Re: I jedno i drugie 09.06.09, 13:27
                        A więc jesteś kobietą. Dotąd nie byłem tego pewien, ale teraz nie
                        mam już wątpliwości. Tylko kobiety lubią przyjemne bujdy na swój
                        temat.
                        • Gość: Gienia Re: I jedno i drugie IP: *.chello.pl 09.06.09, 13:40
                          piwi77 napisał:

                          > A więc jesteś kobietą. Dotąd nie byłem tego pewien, ale teraz nie
                          > mam już wątpliwości. Tylko kobiety lubią przyjemne bujdy na swój
                          > temat.

                          E tam, jest odwrotnie. Każdy, ale to każdy bez wyjątku chłop lubi komplementy. I
                          każda mądra kobieta takie komplementy prawi swojemu mężczyźnie. A ten je
                          łyka jak kaczka kaszę. Moge na tobie poeksperymentować, zobaczysz, na początku
                          będziesz wiedział, że stroję sobie z ciebie żarty, potem będziesz na nie czekał,
                          potem uwierzysz, że mówię prawdę. Chcesz się przekonać?
                          • migreniasta Wyznania gejszy? 09.06.09, 19:37
                            Wygląda na to ,że Gieniuchna pozjadała zęby na facetach i ma
                            doktorat z obsługi mężczyzny.
                            Będę Cię uważnie czytała może i mi się trafi donżułan z ryszawym
                            pejsem.
                            • Gość: Gienia migreniasty! IP: *.chello.pl 09.06.09, 19:53
                              Ty sie tu nie mądrzyj, dziadu jeden.
                              Lepiej sprawdź, gdzie masz protezy. A sio!
                              • migreniasta Re: migreniasty! 09.06.09, 19:57
                                Pro co ?
                                Jakie tezy?
                                Mądralińska się znlazła..........
                                • Gość: Gienia Re: migreniasty! IP: *.chello.pl 09.06.09, 20:01
                                  migreniasty napisał:

                                  > Pro co ?
                                  > Jakie tezy?

                                  Udaje głupszego niż jest. PROTEZY. To coś, co masz w gębuli. Weź lusterko
                                  i otwórz jape, to zobaczysz.
                                  • a.giotto Re: migreniasty! 09.06.09, 20:05
                                    Gość portalu: Gienia napisał(a):

                                    > migreniasty napisał:
                                    >
                                    > > Pro co ?
                                    > > Jakie tezy?
                                    >
                                    > Udaje głupszego niż jest. PROTEZY. To coś, co masz w gębuli. Weź lusterk
                                    > o
                                    > i otwórz jape, to zobaczysz.


                                    niezła kontra. MIgreniasta chyba zaczyna żałować, że zadarła z Gienią.
                                    • piwi77 Re: migreniasty! 09.06.09, 20:13
                                      a.giotto napisał:

                                      > niezła kontra. MIgreniasta chyba zaczyna żałować, że zadarła z
                                      > Gienią.

                                      To, że cię powaliła na dechy, to jeszcze nie znaczy, że niezła. Ta
                                      kontra.
                                      • Gość: Gienia Re: migreniasty! IP: *.chello.pl 09.06.09, 20:37
                                        Piwuniu,
                                        słoneczko ty moje.
                                        Nie bądź taki okrutny!
                                        • Gość: byś rozmowa z Gienią ciekawsza niż seks IP: *.multimo.gtsenergis.pl 09.06.09, 20:41
                                          Gienia :))
                                          • Gość: Gienia Re: rozmowa z Gienią ciekawsza niż seks IP: *.chello.pl 09.06.09, 20:44
                                            Owszem. Masz rację. Ale seks ze mną to dopiero jest odlot.
                                            • Gość: byś Re: rozmowa z Gienią ciekawsza niż seks IP: *.multimo.gtsenergis.pl 09.06.09, 20:51
                                              Cos dzis u Ciebie wyczuwam nieco rozwiązły styl Gienia.
                                              Stary w delegacji? ;)
                                              • Gość: Gienia Re: rozmowa z Gienią ciekawsza niż seks IP: *.chello.pl 09.06.09, 21:31
                                                Gość portalu: byś napisał(a):

                                                > Cos dzis u Ciebie wyczuwam nieco rozwiązły styl Gienia.
                                                > Stary w delegacji? ;)

                                                A gdzie tam. Kąpie się. Zaraz będzie love story ze mną w roli głównej.
                                                Za moment mnie dopadnie.
                                                • Gość: byś Re: rozmowa z Gienią ciekawsza niż seks IP: *.multimo.gtsenergis.pl 09.06.09, 21:38
                                                  To nie przeszkadzam.
                                                  Udanej zabawy!
                                            • migreniasta Re: rozmowa z Gienią ciekawsza niż seks 09.06.09, 23:33
                                              Kochanieńka! Tylko odlot. Nie ma mowy o seksie. Odlot na sam widok.
                                              • brum.pl1 Re: rozmowa z Gienią ciekawsza niż seks 09.06.09, 23:49
                                                migreniasta(????) napisała(????):

                                                > Kochanieńka! Tylko odlot. Nie ma mowy o seksie. Odlot na sam widok.

                                                Nie przesadzasz? Aż taki jesteś obrzydliwy? Że stary, to wiem.
                                                • migreniasta A cóż to za wycieczki osobiste panie brumiasty? 09.06.09, 23:55
                                                  Fochmistrz jesteś i tyle.
                                                  • brum.pl1 Re: A cóż to za wycieczki osobiste panie brumiast 09.06.09, 23:56
                                                    Po prostu nie lubię transwestytów. Wprawdzie wirtualnych, ale jednak transwestytów.
                                                  • migreniasta Tran dla Bruma 10.06.09, 00:00
                                                    Brum w transie.
                                                    Transwesbrum.
                                                  • brum.pl1 Dla mnie? 10.06.09, 00:07
                                                    Słyszałem, że transwestyci muszą codziennie wypijać pół litra tranu.
                                                    Wypiłeś już swoją dawkę?
                                    • migreniasta Re: migreniasty! 09.06.09, 23:41
                                      E tam ...żałować? Niby czego? Nie mam wojowniczej duszy,ale w kaszę też nie dam
                                      sobie nadmuchać. A Ty co? Chciałbyś igrzysk w kisielu w naszym wykonaniu?
                                      • pocoo Re: migreniasty! 09.06.09, 23:49
                                        migreniasta napisała:

                                        > A Ty co? Chciałbyś igrzysk w kisielu w naszym wykonaniu?

                                        Tak,zróbcie to.Ale będzie zabawa.
                                        • migreniasta Re: migreniasty! 09.06.09, 23:52
                                          Ale pod jednym warunkiem. Będzie to kisiel cytrynowy. Ok?
                          • piwi77 Re: I jedno i drugie 09.06.09, 20:16
                            Gość portalu: Gienia napisał(a):

                            > Moge na tobie poeksperymentować,

                            Panewki ci się przepalą, kup se lizaka.
                            • Gość: Gienia Re: I jedno i drugie IP: *.chello.pl 09.06.09, 20:36
                              Słodki piwi,
                              nie kupisz mi nawet lizaka? A ja tak na to liczyłam, kochanie.
                              To chociaż pozwól mi scałować twoje słodkie usteczka.
                              Mój ty misiu
      • migreniasta Re: I jedno i drugie 09.06.09, 23:36
        Piszesz jakbyś rodem była z Serpelic Nadbużnych. Prawda li to?
        • brum.pl1 Re: I jedno i drugie 09.06.09, 23:55
          migreniasta napisała:

          > Piszesz jakbyś rodem była z Serpelic Nadbużnych. Prawda li to?

          A skąd tak dobrze znasz te strony? Z autopsji?
          • migreniasta Będę Cię ignorowała 09.06.09, 23:58
            Wiem ,że to wstrętne ale widać ,żeś mściwy przeokrutnie.
            A Serpelice znam z takiej wycieczki kajakowej zwanej spływem.
            Spływaj Brumie.
            • brum.pl1 Obiecujesz? 10.06.09, 00:02
              migreniasta napisała:

              > Wiem ,że to wstrętne ale widać ,żeś mściwy przeokrutnie.
              > A Serpelice znam z takiej wycieczki kajakowej zwanej spływem.
              > Spływaj Brumie.

              Nie podniecaj się tak, transwestyto.
    • Gość: Gienia A wiesz ty co? IP: *.chello.pl 08.06.09, 22:48
      Tak sobie teraz pomyślałam i myślę, że to dobre rozwiązanie dla ciebie. Stary
      jeszcze nie jesteś, urodziwy tez nie (wizytówka), seksu nie lubisz, to ty idź na
      księdza. Będziesz sobie mógł siedzieć w konfesjonale, i słuchać i gadać z
      kobietami ile wlezie. O! to byłoby dla ciebie najlepsze! Tylko, ze skończyć
      seminarium nie jest łatwo, i nie wiem, czy dasz sobie radę. W tym największy
      szkopuł.
      • piwi77 Re: A wiesz ty co? 08.06.09, 23:01
        Rozumiem, ale dlaczego wzięłaś mnie za zboczeńca, tego nie rozumiem.
        • Gość: Gienia Re: A wiesz ty co? IP: *.chello.pl 09.06.09, 05:06
          piwi77 napisał:

          > Rozumiem, ale dlaczego wzięłaś mnie za zboczeńca, tego nie rozumiem.

          Wiesz co, jest takie przysłowie, na złodzieju czapka gore...
          Pewnie nie znasz znaczenia tego przysłowia, więc ci, znowu z dobroci serca
          wytłumaczę jego znaczenie:
          osoba winna nieustannie odczuwa zagrożenie przed tym, że ktoś ją zdemaskuje.
          • Gość: he he Re: A wiesz ty co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.09, 11:56
            Tez odczuwasz taki niepokoj jak trollujesz i klonujesz Genia?
            Troll z ciebie i tna cie modaratorzy az skry lecą ,he he he
            • Gość: Gienia Re: A wiesz ty co? IP: *.chello.pl 09.06.09, 12:03
              Gość portalu: he he napisał(a):

              > Tez odczuwasz taki niepokoj jak trollujesz i klonujesz Genia?
              > Troll z ciebie i tna cie modaratorzy az skry lecą ,he he he

              O co ty mnie posądzasz? Bo nie rozumiem. Wytłumacz mi.
              Co za los! A to mnie łączą w parę z jakimś psychopatą masterem of delirium, a to
              zarzucają mi jakieś klonowanie. Ja sie przedstawiam z imienia, a twoje jakie jest?
    • l.george.l Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 08.06.09, 23:46
      Piszesz o relacjach ze stałą partnerką czy kochanką?
      • piwi77 Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 08:04
        Ani jedną, ani drugą.
    • l.george.l Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 09:13
      No tak, ja wyszedłem z założenia, że kobiety dzielimy na: żony, kochanki (w tym
      obiekty pożądania, czyli potencjalne kochanki) i całą resztę, na którą nie
      zwracamy uwagi. Widzę, że Ty masz jakąś inną klasyfikację.
      • paco_lopez Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 10:38
        moim zdaniem kobiety dzielimy na:
        abiturientki, absolwentki, dyplomantki, recepcjonistki,
        ekspedientki, biurwy, turystki, sprtówki, agentki i aparatki.

        kazda natomiast najchętniej chciałaby czek i czterolatka.
    • paco_lopez Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 10:24
      a ja tam wole mecz pooglądać albo zagrać z chłopakami.
    • lernakow Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 10:56
      Słyszałem te rozmowy (zwłaszcza o poezji):

      - Puszkina znajesz?
      - Znaju.
      - Tagda rozdziewajsia.
    • rambo_pl Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 21:19
      Piwi, seks to też pewnego rodzaju rozmowa tylko inaczej czyli "na migi".
      Kobiecie czasami można więcej powiedzieć w ten sposób. Niestety, istnieją istoty
      głuche nawet na ten "środek komunikacji"
      • Gość: Gienia Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. IP: *.chello.pl 09.06.09, 21:33
        rambo_pl napisał:

        > Piwi, seks to też pewnego rodzaju rozmowa tylko inaczej czyli "na migi".
        > Kobiecie czasami można więcej powiedzieć w ten sposób.

        Tyle, że do tego trzeba mieć odpowiednie narzędzia.
        • rambo_pl Re: Rozmowa z kobietą ciekawsza niż seks. 09.06.09, 21:52
          Gość portalu: Gienia napisał(a):

          > rambo_pl napisał:
          >
          > > Piwi, seks to też pewnego rodzaju rozmowa tylko inaczej czyli "na migi".
          > > Kobiecie czasami można więcej powiedzieć w ten sposób.
          >
          > Tyle, że do tego trzeba mieć odpowiednie narzędzia.

          Bez przesady! Protezy wykluczone na wstępie wątku!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka