Dodaj do ulubionych

przerażające a jednak prawdziwe

25.06.09, 17:28
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6757374,Wstrzasajacy_raport_o_edukacji_seksualnej__Antykoncepcja.html

ostatnio dużo rozmawiam z moją siedamnastoletnią córką na tzw trudne
tematy, ostatnio opowiadała mi jak wyglądają takie lekcje, myślałem
że żartuje ze starego. Cholera to naprawdę przerażające
Obserwuj wątek
    • teletoobis Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 17:36
      Wlasnie skonczylem lekture tego artykulu.... Jedno co sie cisnie na usta, to
      slowa bardzo nieparlamentarne. Poniewaz nie ma w slowniku ludzi kulturalnych
      slow, ktore w sposob nalezycie obrazliwy moglyby skomentowac to, co z ta piekna
      sfera zycia czlowieka zrobili funkcjonariusze Pana B. Dlaczego oni wlasne fobie,
      wlasne ciemnogrodzkie poglady wpajaja w lby mlodziezy? Bo nikt mi nie
      wytlumaczy, ze KrK nie ma wplywu na to, co sie w tej dziedzinie w naszym kraju
      dzieje
    • piwi77 Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 17:40
      Nie są respektowane prawa młodzieży do rzetelnej wiedzy.
    • matylda1001 Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 18:08
      Młodzież z seksu nie zrezygnuje. Prędzej octu w sklepach zabraknie.
      Nie napiszę co o tym wszystkim sądzę bo mi post skasują.
      • a.giotto Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 23:16
        z alkoholu, narkotyków i szybkiej jazdy samochodem też nie.

        matylda1001 napisała:

        > Młodzież z seksu nie zrezygnuje. Prędzej octu w sklepach zabraknie.
        > Nie napiszę co o tym wszystkim sądzę bo mi post skasują.
        • matylda1001 Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 23:32
          a.giotto napisał:

          > z alkoholu, narkotyków i szybkiej jazdy samochodem też nie.<

          Nie żebym była zwolenniczką uprawiania seksu w gimnazjum, ale mówiąc
          słowami Pawlaka ("Kochaj albo rzuć") "łóżko to nie motocykle, nikt
          nie zginie". A Ty na przyszłość postaraj sie wybierać porównania
          bardziej logiczne.
    • black-emissary Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 18:30
      Każdy sposób na zapewnienie sobie przetrwania jest dobry.
    • piwi77 Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 21:39
      Najgorzej na tej debilnej edukacji wychodzą dzieci wierzących. W
      domu też niczego się nie dowiedzą. Jakoś mi prawie ich nie żal.
      • strikemaster Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 21:43
        Tobie może być ich nie żal. Mi jest. Poza tym wciskanie się kleru w nauczanie przedmiotów, do których nie mają merytorycznej wiedzy (przynajmniej tak twierdzą) a do tego "nauczanie" pod kątem ideologii, z której czerpiązyski jest konfliktem interesów i to jest sprawa dla CBA.
        • piwi77 Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 22:01
          Oczywiście, że mi ich tez szkoda, to była zwykła przekora. A
          edukację w tej dziedzinie, jeżeli to w ogóle edukacją nazwać można,
          mamy dzięki wierzącym rodzicom najbardziej poszkodowanych dzieci.
          • Gość: ares Re: przerażające a jednak prawdziwe IP: 212.106.24.* 25.06.09, 22:09
            Tak, macie rację, dzieci wierzących rodziców na pewno nie oglądają w necie pornoli, tylko na zmianę odmawiają różaniec i analizują artykuły z Naszego Dziennika.
            • strikemaster Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 22:15
              Po pierwsze nie wszystkie oglądają, po drugie świat pornoli się od rzeczywistego nieco różni. Nie słyszałem w pornosach żadnego wykładu o antykoncepcji na ten przykład. Mało pornosów oglądałem, czy na takie bzdety szkoda im taśmy?
              • Gość: Marek Nie no, bez przesady IP: *.cust.tele2.de 25.06.09, 23:56
                strikemaster napisał:

                > Nie słyszałem w pornosach żadnego wykładu o antykoncepcji na ten
                > przykład.

                Wykładu nie, ale kondomy się widuje.
      • a.giotto Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 23:19
        bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, żeby bawić się na całego

        piwi77 napisał:

        > Najgorzej na tej debilnej edukacji wychodzą dzieci wierzących. W
        > domu też niczego się nie dowiedzą. Jakoś mi prawie ich nie żal.
        • strikemaster Re: przerażające a jednak prawdziwe 26.06.09, 00:02
          A potem mieć duuużo dzieci (albo się wielokrotnie ze skrobanki spowiadać).
      • matylda1001 Re: przerażające a jednak prawdziwe 25.06.09, 23:40
        piwi77 napisał:

        > Najgorzej na tej debilnej edukacji wychodzą dzieci wierzących. W
        domu też niczego się nie dowiedzą. Jakoś mi prawie ich nie żal.<

        O... przepraszam. Powazne podejście do seksualności człowieka to nie
        sprawa religii lecz odpowiedzialności rodziców względem dzieci. Znam
        pruderyjnych ateistów, którym słowo stosunek nigdy przez usta nie
        przejdzie i znam katolików, którzy potrafia o seksie mówić
        normalnie. Jestesmy rodziną wierzącą, ale seks nigdy nie był w
        naszym domu tematem tabu.
        • piwi77 Re: przerażające a jednak prawdziwe 26.06.09, 07:57
          Jesteście wyjątkiem, nie regułą.
          • matylda1001 Re: przerażające a jednak prawdziwe 26.06.09, 19:48
            piwi77 napisał:

            > Jesteście wyjątkiem, nie regułą.<

            Nie sądzę, że jest aż tak źle.
    • a.giotto prawdziwe? 25.06.09, 23:15
      uczniowie, którzy pisali te maile pewnie mieli niezłą polewkę w trakcie ich
      tworzenia, a teraz mają brechta z artykułu, bo jakiś dureń wziął to na poważnie.
      • delayla Re: prawdziwe? 25.06.09, 23:28
        LOL!
        Sama jestem świadkiem słów katechetki "zwierzęta nie maja duszy, więc NIE
        ODCZUWAJĄ BÓLU" - czytaj "można je beztrosko bić i znęcać się nad nimi - to to
        samo co pluszaki".
        Więc teksty z artykułu zupełnie mnie nie dziwią.
      • matylda1001 Re: prawdziwe? 26.06.09, 00:00
        a.giotto napisał:

        > uczniowie, którzy pisali te maile pewnie mieli niezłą polewkę w
        trakcie ich tworzenia, a teraz mają brechta z artykułu, bo jakiś
        dureń wziął to na poważnie.<

        Ty chyba też miałeś niezłą polewke pisząc ten post, a teraz masz
        brechta, bo ja Twoje słowa potraktowałam poważnie. Skoro
        potraktowałam poważnie to dokończę myśl. Jestes niepoprawnym
        optymistą. Fajnie byłoby gdybyś miał rację, ale rzeczywistość jest
        akurat taka, jak opisano w artykule, a może nawet gorsza. W szkole
        (gimnazjum) dziecka z zaprzyjażnionej rodziny katechetka zachęcała
        dzieciaki do przeszukania osobistych rzeczy rodziców w poszukiwaniu
        prezerwatyw. Te, które znajdą powinny ją o tym fakcie poinformować.
        Idiotka, czy agentka księdza proboszcza? W tym wypadku skończyło sie
        wielką awanturą na wywiadówce. Katechetka obiecała poprawę, ale uczy
        nadal.

        • pocoo Re: prawdziwe? 26.06.09, 08:45
          matylda1001 napisała:


          > Idiotka, czy agentka księdza proboszcza? W tym wypadku skończyło sie
          > wielką awanturą na wywiadówce. Katechetka obiecała poprawę, ale uczy
          > nadal.
          >
          Durna baba ma wyjątkowe szczęście , że mnie tam nie było.
          Upie...łabym jej łeb przy samej dupie.
          Przepraszam ,ale inaczej napisać tego nie mogłam.
          • gucio712 Re: prawdziwe? 26.06.09, 09:10
            człowiek próbuje być tolerancyjny, czasami sobie myślę że przesadzam
            ale kiedy czytam taki raport, który potwierdza moje obserwacje to
            prywatnie szlag mnie trafia. Aczkolwiek patent z octem bardzo mi się
            spodobał,w życiu bym na to nie wpadł
          • matylda1001 Re: prawdziwe? 26.06.09, 19:55
            pocoo napisała:


            > Durna baba ma wyjątkowe szczęście , że mnie tam nie było.
            Upie...łabym jej łeb przy samej dupie.
            Przepraszam ,ale inaczej napisać tego nie mogłam.<

            :) O mały figiel tak by sie skończyło jak napisałaś.
        • tlenek_wegla Re: prawdziwe? 26.06.09, 09:02
          A igla przekluwac nie kazala?
          • pocoo Re: prawdziwe? 26.06.09, 09:06
            tlenek_wegla napisał:

            > A igla przekluwac nie kazala?
            >
            >
            Jest widocznie tak durna , że nawet na to nie wpadła.
        • piwi77 Re: prawdziwe? 26.06.09, 09:38
          Katechetki bym się nie czepiał. Czepiał bym się tego, co mając tytuł
          nieomylnego, nazwał prezerwatywę złem. Kateczetka coż, wzięła sobie
          słowa swojego najwyższego przywódcy do serca i postanowiła
          konsekwentnie wprowadzać je w życie. Jeżeli zło to należy ścigać,
          cóż w tym złego? Nawiasem mówiąc rodziców też nie rozumiem, skoro
          określają się jako katolicy (przecież posyłają dzieci na katechezę)
          nie obawiają się chyba nakrycia na posiadaniu prezerwatywy. Dziecko
          zaś przeszukawszy rzeczy rodziców i nic nie znalazłwszy niczego
          będzie mogło z dumą katechetce zakomunikować, że rodzice są czyści
          jak łza.
          • pocoo Re: prawdziwe? 26.06.09, 10:08
            Wyobraź sobie sytuację,w której rodzic przyłapuje dziecko w swojej sypialni ze
            znalezioną w szafce prezerwatywą.
            Od razu zrobiło mi się wesoło.
            • piwi77 Re: prawdziwe? 26.06.09, 10:14
              Sam sobie jest winien, że jest hipokrytą. Jak co do czego, to niby
              wielki katolik, ale przezerwatywę też na wszelki wypadek ma. Fe.
              • tlenek_wegla Re: prawdziwe? 26.06.09, 10:50
                Takich "katolikow" to w Polsce 95% jest :)
          • matylda1001 Re: prawdziwe? 26.06.09, 20:15
            piwi77 napisał

            >Katechetki bym się nie czepiał<

            Już samo to, że dzieci, za podszeptem katechetki, w tajemnicy miały
            grzebać w osobistych rzeczach rodziców napawa wstrętem. Do tego
            dochodzi podżeganie do czynu wielce obrzydliwego, czyli donoszenia
            na własnych rodziców. Tu chodzi o aspekt wychowawczy, prezerwatywa
            schodzi na plan dalszy. Równie dobrze sprawa mogła dotyczyc szukania
            ulotek wyborczych SLD. Katechetka złamała prawo rodziców do
            prywatności. Namawianie dzieci do złego dyskwalifikuje ją jako
            wychowawcę, osobe, która ma kształtować charakter i zasady moralne
            człowieka. Głównie pod tym kątem toczyła sie ostra dyskusja na
            wywiadówce. Katechetka uczy nadal, ponieważ szkoła nie ma
            najmniejszego wpływu na obsadzanie nauczycieli religii.

            >Nawiasem mówiąc rodziców też nie rozumiem, skoro określają się jako
            katolicy...<

            To najlepszy przykład na to, że katolicy nie są durniami. Katolika
            stosującego prezerwatywy możesz nazwać hipokrytą, ale nie możesz mu
            odmówić zdrowego rozsądku i odpowiedzialności za rodzinę. Jeżeli tak
            jak ufam, na końcu "drogi" będzie sąd ostateczny, to każdy będzie
            odpowiadał za swoje czyny. Na sąd boski w kwestiach moralnych mogę
            sie zgodzic, ale na ludzki nie. Nawet, jeśli miałby mnie sądzic sam
            BXVI.
            • black-emissary Re: prawdziwe? 27.06.09, 22:22
              matylda1001 napisała:
              > Już samo to, że dzieci, za podszeptem katechetki, w tajemnicy miały
              > grzebać w osobistych rzeczach rodziców napawa wstrętem.

              Celu uświęca środki.
              Niedawno linkowałam tutaj wypowiedź żarliwego katolika Cejrowskiego, który
              twierdził, że w celu ratowania dusz homoseksualistów należy przekraczać pewne
              granice i dla ich własnego dobra postępować wbrew ich woli. Tutaj podejście jest
              podobne.

              > To najlepszy przykład na to, że katolicy nie są durniami. Katolika
              > stosującego prezerwatywy możesz nazwać hipokrytą, ale nie możesz mu
              > odmówić zdrowego rozsądku i odpowiedzialności za rodzinę.

              Odmówię mu tak jednego jak i drugiego.
              Gdyby był rzeczywiście rozsądny i odpowiedzialny to albo zrezygnowałby z
              prezerwatyw albo z Kościoła.
              • matylda1001 Re: prawdziwe? 27.06.09, 23:57
                black-emissary napisała

                >Odmówię mu tak jednego jak i drugiego. Gdyby był rzeczywiście
                rozsądny i odpowiedzialny to albo zrezygnowałby z prezerwatyw albo z
                Kościoła.<

                Trudny wybór dla człowieka, który wie, że jedno z drugim sie nie
                kłóci.
      • wilma.flintstone Re: prawdziwe? 26.06.09, 13:04
        a.giotto napisał:

        > uczniowie, którzy pisali te maile pewnie mieli niezłą polewkę w
        trakcie ich
        > tworzenia, a teraz mają brechta z artykułu, bo jakiś dureń wziął
        to na poważnie


        Pobozne (sic!) zyczenia. Moja mlodsza siostra jest w II klasie
        ogolnieka i troche mi opowiadala o przypadkach z jej szkoly. Mniej
        wiecej te klimaty.
    • mg2005 "oświeceni, postępowi" durnie... 26.06.09, 12:11
      -potraktowali bezkrytycznie niezweryfikowaną paplaninę nastolatków :)

      --
      Drogi Bronisław
      • wilma.flintstone Re: "oświeceni, postępowi" durnie... 26.06.09, 13:13
        mg2005 napisał:

        > -potraktowali bezkrytycznie niezweryfikowaną paplaninę
        nastolatków :)


        I kto to mowi? Czlowiek linkujacy tu najwieksze brednie, pojecia nie
        majac jak jest naprawde...Zreszta skad wiesz ze to "niezweryfikowana
        paplanina"? UDOWODNIJ!
        • mg2005 Re: "oświeceni, postępowi" durnie... 26.06.09, 15:28
          wilma.flintstone napisała:

          >
          > I kto to mowi? Czlowiek linkujacy tu najwieksze brednie,

          Udowodnij.


          Zreszta skad wiesz ze to "niezweryfikowana
          > paplanina"?

          Przeczytaj artykuł i spróbuj zrozumieć...

          UDOWODNIJ!

          No właśnie...
          >
          >
    • mg2005 NM 26.06.09, 12:16
      Na marginesie: w wielu stanach USA seks-edukacja jest zakazana, a
      tam gdzie jest dozwolona - zakazane jest propagowanie antykoncepcji
      • gucio712 Re: NM 26.06.09, 12:22
        mg2005 napisał:

        > Na marginesie: w wielu stanach USA seks-edukacja jest zakazana, a
        > tam gdzie jest dozwolona - zakazane jest propagowanie antykoncepcji

        ot i odezwał się autorytet
        • cuzmider Re: NM 26.06.09, 12:44
          Niestety, on ma trochę racji. W wielu stanach w szkołach realizuje się program
          wychowanie w powściągliwości czy jakoś tak. Skutek- przodują w ciążach
          nastolatek i aborcjach.
          • gucio712 Re: NM 26.06.09, 12:53

            cuzmider napisał:

            > Niestety, on ma trochę racji. W wielu stanach w szkołach realizuje
            się program
            > wychowanie w powściągliwości czy jakoś tak. Skutek- przodują w
            ciążach
            > nastolatek i aborcjach.

            no właśnie
          • mg2005 Re: NM 26.06.09, 15:29
            cuzmider napisał:

            W wielu stanach w szkołach realizuje się program
            > wychowanie w powściągliwości czy jakoś tak. Skutek- przodują w
            ciążach
            > nastolatek i aborcjach.

            Czy właśnie w tych stanach ?
            • tlenek_wegla Re: NM 26.06.09, 15:42
              Sam sprawdz...

              en.wikipedia.org/wiki/Abortion_in_the_United_States
              • mg2005 Re: NM 26.06.09, 21:45
                tlenek_wegla napisał:

                > Sam sprawdz...
                >

                Najpierw wymien te stany...
                • tlenek_wegla Re: NM 28.06.09, 10:03
                  HIGHLIGHTS:
                  31 states have enacted bans on “partial-birth” abortions.
                  16 state laws have been specifically blocked by a court and are not in effect.
                  15 state laws are in effect; 7 of them remain unchallenged but, because of the
                  broad nature of their language, are presumably unenforceable under the Supreme
                  Court’s 2000 decision in
                  Stenberg v. Carhart, which struck down a Nebraska ban.

                  The definition of what constitutes a “partial-birth” abortion varies from state
                  to state.
                  7 states laws mirror the definition in federal law, with 5 of these laws in effect.
                  25 state laws have definitions not patterned after federal law, but only 10 of
                  these laws are in effect.

                  All 31 state laws include some sort of exception.
                  4 states have bans that include a health exception.
                  2 states include a broad health exception that allows a physician to perform a
                  “partialbirth” abortion if necessary to protect against physical or mental
                  impairment of the pregnant woman.
                  2 states include a narrow health exception that allows a physician to perform a
                  “partialbirth” abortion to protect only against bodily harm to the pregnant woman.
                  27 states have bans that allow for an exception only when a woman’s life is in
                  danger, but only 10 of these bans are in effect.

                  Colorado
                  Mississippi
                  North Dakota
                  Utah
                  Ohio
                  New Mexico
                  Montana
                  Mississippi
                  Louisiana
                  Kansas
                  Indiana
                  Georgia
                  Arkansas
                  South Dakota
        • wojak.szwejk Re: NM 26.06.09, 13:17
          gucio712 napisał:

          > ot i odezwał się autorytet

          Od masturbacji.
      • tlenek_wegla Re: NM 26.06.09, 12:25
        Dlatego tez Jesusland szczyci sie dosyc wysokim odsetkiem aborcji:


        According to the Centers for Disease Control (CDC), there were 820,151 legal
        induced abortions in the US in 2005
      • monachus Re: NM 27.06.09, 20:32
        mg2005 napisał:

        > Na marginesie: w wielu stanach USA seks-edukacja jest zakazana, a
        > tam gdzie jest dozwolona - zakazane jest propagowanie antykoncepcji

        To się nazywa 'wolność' ? USA to kraj paranoików i bigotów religijnych.
    • he-he-1 Re: przerażające a jednak prawdziwe 26.06.09, 12:33
      "Słoninka" i "kiełbaska" to narządy płciowe żeńskie i męskie, prezerwatywa powoduje impotencję, a współżycie przed ślubem jest nielegalne - to informacje, jakie uczniowie wynieśli z lekcji wychowania do życia w rodzinie.
      • cuzmider Re: przerażające a jednak prawdziwe 26.06.09, 12:49
        >rezerwatyw a powoduje impotencję, a współżycie przed ślubem jest
        >nielegalne - to informacje, jakie uczniowie wynieśli z lekcji >wychowania do
        życia w rodzinie.[/i][/i]

        Wzbogacą to niedługo o myśl wielkiej przyjaciółki i psychiatry JP2- Wandy
        Półtawskiej. Ona twierdzi, że środki antykoncepcyjne powodują choroby psychiczne.
        • pocoo Re: przerażające a jednak prawdziwe 26.06.09, 20:43
          cuzmider napisał:
          > Wzbogacą to niedługo o myśl wielkiej przyjaciółki i psychiatry JP2- Wandy
          > Półtawskiej. Ona twierdzi, że środki antykoncepcyjne powodują choroby psychiczn
          > e.
          Jeżeli ona tak bardzo "naukowo" ,przez wiele lat mąciła papieski umysł to
          niczemu się nie dziwię.Wszak to psychiatra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka