Dodaj do ulubionych

Jak zapiac Polaka w pasy? --> Po//ak

09.07.09, 11:07
Wedlug artykulu Gazety "Obowiązek zapinania pasów narusza godność
obywatela? Sprawa w TK"
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6803616.html
W USA ludzie czesto nie zapinaja pasow, tlumaczac to zbednoscia tego
wynalazku, zapominalskoscia, niewygoda, lub lecewarzy potencjalnie
tragiczne skutni nienoszenia pasow, lub nie robi tego po prostu z
lenistwa.

Ale... zeby "obowiazek zapinania pasow naruszal godnosc obywatel" to
pierwsze slysze! :) Tylko Polak cos takiego mogl wymyslec. Co 200
lat zaborow zrobil z mentalnoscia Polakow; siano we lbie!

Zapiac pasy w samochodzie to utrata godnosci? Pewnie tak samo jak
sprzatanie po swoim psie, wrzucanie smieci do kosza oraz legalne
parkowanie w mejscach do tego przeznaczonych... Ha ha Szlachcicowi
nie przystoji :)

Jak mowia medrcy, jest cienka linia pomiedzy wolnoscia a glupota.
Madrosc to zasady i czasami autorytarne myslenie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jojo Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.09, 11:26
      za to nawalony jak stodola przystoi,Polakowi prowadzic!
      www.grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=14795
    • pan_i_wladca_mx Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 11:33
      nie jestem jakims bardzo doswiadczonym kierowca, wiec moze czegos nie wiem, ale
      po co ta afera z pasami? az tak przeszkadzaja?
      • dritte_dame Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 10.07.09, 05:58
        pan_i_wladca_mx napisała:

        > az tak przeszkadzaja?

        Przeciwnie!
        Każdy kierowca co już swoje w życiu przejechał wie, że dobrze
        dopasowane pasy bardzo pomagają w "czuciu" samochodu w ruchu.

        Gdy mi zdarzy się zupełnie wyjątkowo (bo pasy po wsiadaniu zapinam
        już całkowicie bezwiednie i odruchowo) ruszyć bez zapięcia się to
        natychmiast mam wrażenie "latania" po fotelu, jak luźne ziarnko
        orzecha w skorupce :)
        • polska_potega_swiatowa Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 10.07.09, 07:33
          dritte_dame napisała:

          > > az tak przeszkadzaja?
          > Przeciwnie!
          > Każdy kierowca co już swoje w życiu przejechał wie, że dobrze
          > dopasowane pasy bardzo pomagają w "czuciu" samochodu w ruchu.
          > Gdy mi zdarzy się zupełnie wyjątkowo (bo pasy po wsiadaniu zapinam
          > już całkowicie bezwiednie i odruchowo) ruszyć bez zapięcia się to
          > natychmiast mam wrażenie "latania" po fotelu, jak luźne ziarnko
          > orzecha w skorupce :)

          Zgodze sie z toba w zupelnosci! Gdybym nie zapial pasow czul bym sie
          jakbym mial jechac ze stoku z rozsznurowanymi butami do tego nie
          zapietymi do nart! Pasy bezpieczenstwa z samochodzie sprawiaja ze
          czuje sie ze jesem czescia samochodu, a nie luznym elementem ktory
          jest obcym elementem i w kazdej chwili moze wyleciec z samochodu :)
    • hypatia69 Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 11:49
      "Jak mowia medrcy, jest cienka linia pomiedzy wolnoscia a glupota"
      Który mędrzec to powiedział?
      "Madrosc to zasady i czasami autorytarne myslenie."
      No comments.
    • p.s.j Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 12:13
      No cóż, wczytaj się w artykuł, a znajdziesz uzasadnienie.

      Teza faktycznie brzmi trochę głupawo, ale tylko wyrwana z kontekstu. Chodzi o
      to, że narusza godność człowieka nakazywanie mu określonego zachowania tylko i
      wyłącznie dla "jego dobra", a nie dobra społeczeństwa.

      > Pewnie tak samo jak
      > sprzatanie po swoim psie,

      No cóż, nieposprzątanie po psie powoduje syf w przestrzeni publicznej ->
      argument chybiony

      > wrzucanie smieci do kosza

      gdyby było prawo _nakazujące_ ci wynoszenie śmieci z mieszkania do kontenera
      dajmy na to w każdy wtorek -> moim zdaniem również naruszałoby godność człowieka
      i łamało granice ingerencji państwa w prywatność.

      > egalne
      > parkowanie w mejscach do tego przeznaczonych.

      znowu błędny argument - parkując w miejscu niedozwolonym w jakiś sposób
      utrudniasz ruch - czy to kołowy, czy pieszy...
      • polska_potega_swiatowa Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 12:21
        p.s.j napisał:

        > Teza faktycznie brzmi trochę głupawo, ale tylko wyrwana z
        > kontekstu. Chodzi o to, że narusza godność człowieka nakazywanie
        > mu określonego zachowania tylko i wyłącznie dla "jego dobra", a
        > nie dobra społeczeństwa.

        Pasy bezpieczenstwa w samochodzie, ratuja zycie w razie groznego
        wypadku. To chyba najlepszy powod zeby jednak je nosic.

        Nie widze nic w tym "uwlaczajacego godnosci czlowieka".
        Juz widze tego osobnika ktory nie chce nosic pasow, pewnie jakis
        cwaniaczek ktory unika prawa wszedzie gdzie sie da, nie placi
        podatkow, parkuje na marmurowym chodniku tuz przez wejsciem do Zamku
        Krolewskiego, gdyby zaparkowal na parkingu nieopodal to "uwlaczalo
        by jego godnosci warchola" :)
        • p.s.j Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 12:24
          czyli, jak rozumiem, nie skrytykowałbyś ustawy, która pod sankcją kary kazałaby
          ci zakładać ciepłą kurteczkę przy odpowiedniej temperaturze powietrza, a za brak
          rękawiczek i nakrycia głowy płaciłbyś mandat?

          W końcu ciepłe ubrania ratują zdrowie w razie niepogody. To chyba najlepszy
          powód, żeby być zmuszonym przez Państwo do ich zakładania.

          No cóż, mentalność raba i niewolnika też występuje w społeczeństwie. Ale nie
          zazdraszczam.
          • polska_potega_swiatowa Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 12:32
            p.s.j napisał:

            > czyli, jak rozumiem, nie skrytykowałbyś ustawy, która pod sankcją
            > kary kazałaby ci zakładać ciepłą kurteczkę przy odpowiedniej
            > temperaturze powietrza, a za brak rękawiczek i nakrycia głowy
            > płaciłbyś mandat?

            Zly przyklad, bo cwaniaczek jednak kurteczke zalozy, bo nie lubi gdy
            mu zimno.

            A korzysc z noszenia pasow nie jest natychmiastowa, wymaga
            systematycznego ich noszenia czyli cos czego cwaniaczkowi nie
            przystoji, wiec cwaniaczek mysli, jestem przeciez dobrym kierowca, i
            wiem lepiej. Chodzi bardziej o sam nakaz, cwaniaczki nie lubia
            nakazow, nawet jesli zgodza sie ze pasy jednak ratuja zycie.
            • p.s.j Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 12:36
              > Zly przyklad, bo cwaniaczek jednak kurteczke zalozy, bo nie lubi gdy
              > mu zimno.

              a jak lubi? Ty wiesz lepiej, albo byś wolał, żeby cwaniaczek musiał
              założyć kurteczkę/zapiąć pasy, bo zapłaci mandat. Czyż nie?
              • polska_potega_swiatowa Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 12:51
                p.s.j napisał:

                > a jak lubi? Ty wiesz lepiej, albo byś wolał, żeby cwaniaczek
                > musiał
                założyć kurteczkę/zapiąć pasy, bo zapłaci mandat. Czyż
                > nie?

                Niezapinanie pasow jest karane mandatem/kara pieniezna we wszystkich
                cywilizowanych krajach. Nienoszenie "kurteczki" podczas zimy i
                chlodu, NIE jest karane nigdzie na swiecie, moze wlasnie dlatego ze
                brany pod uwage jest czynnik egoizmu czlowieka, ktoremu nie trzeba
                przypominac o robieniu czegos co jest przyjemne, jak noszenie
                cieplej kurtki w zimny wieczor.
    • kot_behemot8 Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 12:13
      > Wedlug artykulu Gazety "Obowiązek zapinania pasów narusza godność
      > obywatela? Sprawa w TK"


      Po pierwsze Waldku, nie "według artykułu gazety" tylko według
      niejakiego Felicjana G. który noszenie pasów zaskarżył. GW w żaden
      sposób nie daje do zrozumienia, ze jego pogląd podziela. Mamy więc
      do czynienia z poglądem jednego, pojedynczego człowieka a nie gazety
      i nie zbiorowości.
      PO drugie, ten człowiek wyjasnia czym się kieruje w swoich
      pogladach. Nie przekonują mnie te wyjasnienia, jednak wywód jest
      całkowicie spójny i na pewno godzien rozważenia:

      "Nakaz zapinania pasów podczas jazdy samochodem zaskarżył do
      Trybunału Konstytucyjnego Felicjan G. Powołuje się na art. 30
      Konstytucji mówiący o przyrodzonej i niezbywalnej godności
      człowieka. Zdaniem skarżącego państwo, zmuszając obywatela do
      zapięcia pasów, narusza to prawo.
      Twierdzi także, że zaskarżony przepis narusza konstytucyjne prawo do
      ochrony życia prywatnego, bo dyktuje zachowania w sprawach
      należących do osobistych wyborów obywateli. Według autora skargi, w
      takim razie możliwe powinny być też sankcje dotyczące np. noszenia
      ciepłej odzieży, nieotwierania okien na wysokich piętrach
      ,
      niezdrowego odżywiania się czy słabego wykształcenia - uzasadniane
      państwową zapobiegliwością i troską o życie oraz zdrowie obywateli."

      I po trzecie wreszcie, będąc obywatelem państwa w którym ludzie
      latają do sądów z niewiarygodnymi wręcz duperelami (idę o zakłąd, że
      i pasy ktoś w USA skarżył albo zakaz mówienia przez komórke o ile
      taki zakaz macie), w tej akurat sytuacji powinienes skorzystać z
      okazji by siedzieć cicho.
      • dritte_dame Wywód Felicjana 10.07.09, 05:44
        kot_behemot8 napisała:

        > PO drugie, ten człowiek wyjasnia czym się kieruje w swoich
        > pogladach. Nie przekonują mnie te wyjasnienia, jednak wywód jest
        > całkowicie spójny i na pewno godzien rozważenia:
        >
        > [...]

        Wywód Felicjana jest całkowicie spójny lecz wywodzi się z
        niewłaściwych przesłanek.
        A zatem: cały wywód na nic ;(

        Albowiem, tak Felicjan, jak i wszyscy dotychczas piszący w tym
        wątku, zapominają że prawo do poruszania się pojazdem mechanicznym
        po drodze publicznej nie jest żadnym przyrodzonym (i konstytucyjnie
        gwarantowanym) prawem człowieka lecz jest przywilejem.

        Przywilejem nadawanym przez odpowiednią władzę po spełnieniu
        określonych warunków przez ubiegającego się oraz przywilejem
        zachowywanym pod warunkiem przestrzegania określonych rygorów z nim
        związanych.

        Sąd powie że Felicjan może drogówce skoczyć i skargę oddali bez
        rozpatrywania.
        • kot_behemot8 Re: Wywód Felicjana 11.07.09, 09:11
          > Przywilejem nadawanym przez odpowiednią władzę po spełnieniu
          > określonych warunków przez ubiegającego się oraz przywilejem
          > zachowywanym pod warunkiem przestrzegania określonych rygorów z
          nim
          > związanych.


          No i właśnie sąd musi rozważyć jak daleko sięga władza państwa w
          ustanawianiu tych rygorów i czy któryś z nich nie "łamie
          przyrodzonej godnosci". Bo chyba przyznasz, że ta władza nie jest
          nieograniczona? Zaakceptowałabyś np rygor polegający na zakazie
          jazdy w butach na obcasach czy słuchania radia podczas jazdy? Celowo
          podaję przykłady niezbyt wymyślne, czynnosci które podobnie jak brak
          pasów mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo jazdy.


          > Sąd powie że Felicjan może drogówce skoczyć i skargę oddali bez
          > rozpatrywania


          Mysle, że Felicjan jest uparty i tak łatwo spławić się nie da.
    • matylda1001 Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 12:28
      "Na złość ojcu uszy sobie odmroził"?

      Mnie już raz pasy uratowały jeśli nie życie, to przynajmniej
      zdrowie. Gdyby trochę wcześniej ktoś mądrzejszy nie "naruszył mojej
      godności" to bardzo możliwe, że to Forum byłoby wolne od moich
      postów.
      • p.s.j Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 12:39
        Czekam z niecierpliwością na ustawę zakazującą ci korzystania z internetu -
        naruszy to twoją godność, ale forum będzie wolne od twoich postów :)

        Jak ci się widzi taka perspektywa? W każdej sytuacji wolisz, żeby "ktoś
        mądrzejszy" decydował za ciebie? Pomijam fakt, że ten "ktoś mądrzejszy" to poseł
        z twojego okręgu... nie wiem, jak ty, ale ja takiego Kurskiego, czy innego
        Brudzyńskiego nie uważam za mądrzejszych od siebie. Ani nawet lepiej wykształconych.
        • polska_potega_swiatowa Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 13:01
          Prawa, regulacje oraz zasady w cywilizowanym spoleczenstwie nie sa
          jak salon z lodami gdzie mozna wybierac co jest wygodne a co nie.

          Wygodnie jest nie myc rak, ani zebow, ale jednak nikt nie chce
          zepsutych woni wylaniajacych sie z twoich ust.
          • p.s.j Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 13:07
            nacisk społeczny to co innego, niż zamykanie w więzieniu czy areszcie za
            niewyszczotkowanie zębów po jedzeniu.
        • matylda1001 Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 17:19
          p.s.j napisał:


          > W każdej sytuacji wolisz, żeby "ktoś mądrzejszy" decydował za
          ciebie?<

          Jeżeli ten ktoś rzeczywiście ma rację, to tylko jakiś irracjonalny
          upór może spowodowac, że nie przeanalizuję toku jego myślenia.
          Przeciez to głupie odrzucić dobrą radę tylko dlatego, żeby postawić
          na swoim.

          >Pomijam fakt, że ten "ktoś mądrzejszy" to poseł z twojego okręgu...<

          Ani Kurski, ani Brudzyński nie są posłami z mojego okręgu.

          >nie wiem, jak ty, ale ja takiego Kurskiego, czy innego
          Brudzyńskiego nie uważam za mądrzejszych od siebie. Ani nawet
          lepiej wykształconych.<

          A ja nie jestem tak zadufana w sobie, żeby nie rozumieć, że ktoś
          głupszy i gorzej wykształcony wyjątkowo może miec rację.
    • papryczka_ag Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> 09.07.09, 15:57
      Pan Felicjan ewidentnie ma braki w mózgowiu twierdząc, że pasy ratują tylko
      osobę zapiętą. Jako kompletny idiota nie wie, że osoba siedząca na tylnym
      siedzeniu jest w stanie zabić osobę siedzącą z przodu. Jest też w stanie zabić
      kogoś na zewnątrz.
      Gdyby Pan Felicjan miał szare komórki i zanim coś zrobił, zapoznał się ze
      statystykami, to na szczęście nie mielibyśmy dziś o czym pisać.
      Jednak bałwanów nie brakuje a największym naruszeniem godności ludzkiej jakie w
      tym wypadku widzę jest brak chęci Pana Felicjana do myślenia, które jest podobno
      naszemu gatunkowi właściwe.
    • Gość: Peter Re: Jak zapiac Polaka w pasy? --> IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.09, 22:14
      Neeee,to chyba zart "szmatlawca"...ta propaganda picia kierowcow?
      www.pardon.pl/artykul/9072/palikot_tak_jezdze_po_kieliszku_i_wam_tez_polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka