dzi1a
11.07.09, 10:25
Tak było w zeszłym roku
No i najważniejsze – nie zapomnijcie o kopercie dla Radia Maryja, zwanej przez
ojca dyrektora „różą dla Maryi” lub (prawda, że ładniej to brzmi?). Na wszelki
wypadek redemptorysta wyjaśnia, że to co dacie na tacę podczas mszy, nie trafi
do niego, tylko zostanie na Jasnej Górze.
- Jak co roku wyrażamy wielką wdzięczność wszystkim tym, którzy jako podobni
do ewangelicznego siewcy złożą symboliczną różę Matce Bożej, a będzie to
ofiara na Radio Maryja, na jej radio i dzieła przy nim rosnące – mówi
o.Rydzyk. - W ten sposób pomagamy tym ewangelicznym dziełom. Te ofiary
składamy do specjalnych namiotów na placu jasnogórskim w kopertach z adresem
ofiarodawcy. Trzeba pamiętać, że taca w czasie mszy świętej jest przeznaczona
na potrzeby Jasnej Góry, które – każdy to widzi – są wielkie.
Dać wypada, bo jak nie, to ojciec dyrektor się zdenerwuje. Bodajże trzy lata
temu komentował na antenie swojej stacji:
- Niech nam pomagają. Bo my nie damy rady. Jeżeli w zeszłym roku kilkaset
tysięcy ludzi na Jasnej Górze prosiliśmy o pomoc, pobożnych ludzi, to pomogło
nam 21.670 osób. Dało coś na Radio Maryja. A inni mówią: ojciec Rydzyk –
złodziej. Katolicy. Idioci. Idioci też do kościoła chodzą.
--
glosrydzyka.blox.pl