siecieh
12.07.09, 20:02
Hej
Mieszkam na parterze w kamienicy w gdansku wrzeszczu i od około pół
roku mam nowych sąsiadów nad sobą (para + dziecko ok 5 lat). Pochodzą
z warszawy, jak zaczęli robić remont (trwał chyba 1,5 miecha) nawet
nie byli łaskawi o tym poinformować. Nie wiem co sobie tam
wyremontowali i jak, ale jak przed nimi mieszkali studenci, to nie
była cisza i spokój. Teraz mam wrażenie że ze swojej podłogi zrobili
kocioł wybiajnia rytmu na rzymskiej galerze. Jest to dla mnie bardzo
zastanawiające, bo jest to stara kamienica, i jednak belki stropowe
są dość grube i żadne hałasy nie powinny się przenosić. Jednak jest
inaczej i ciągle nad głową mam tupanie, szuranie i wszytsko co
najgorsze. Może macie jakieś sugestie co się robi w takich sytuacjach
? bo pójście do nich i powiedzienie: 'panie, weź pan nie tup' jest
dla mnie zbyt absurdalne do wykonania.
pzdr