Dodaj do ulubionych

Ino się przegrzoł :(

27.07.09, 10:22
A może by tak gazdów (a to ponoć chłopy na schwał) zaprzęgać do bryczek? Niech się cepry radują i dutków nie żałują ;)

miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,6861662,Goral_zameczyl_konia_w_drodze_do_Morskiego_Oka.html
Ludzie, czy naprawdę nie dorośliśmy do tego, aby zakazać wykorzystywać zwierzęta do pracy???



Obserwuj wątek
    • kot_behemot8 Re: Ino się przegrzoł :( 27.07.09, 10:28
      magic.zone napisała:

      > A może by tak gazdów (a to ponoć chłopy na schwał) zaprzęgać do
      bryczek? Niech
      > się cepry radują i dutków nie żałują ;)
      >
      > miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,6861662,Goral_zameczyl_konia_w_drodze_do_Morskiego_Oka.html
      > Ludzie, czy naprawdę nie dorośliśmy do tego, aby zakazać
      wykorzystywać zwierzęt
      > a do pracy???
      >
      >
      > A dlaczego niby? Skoro do pracy wykorzystujemy ludzi... Rzecz nie
      w zakazie pracy zwierząt tylko w nakazie właściwiego traktowania. A
      raczej w surowym egzekwowaniu takich nakazów.
    • hypatia69 Re: Ino się przegrzoł :( 27.07.09, 11:26
      Konia bił? A, paskuda! A zboczeniec!
      • teletoobis Re: Ino się przegrzoł :( 27.07.09, 11:47
        do tego lejcami. Tak to jest jak kon zmuszany jest do pracy ponad sily.
        Niektorzy sa jednak bardzi niewyzyci :)
      • Gość: św.obrazek Re: Ino się przegrzoł :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 11:48
        nie, zamęczył na śmierć

        jaka tam paskuda, fajny gość - swój chłop nie?
      • Gość: św.obrazek Re: Ino się przegrzoł :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 11:50
        zboczniec byłby wtedy jakby dbał i nie zarżnął na śmierć
        konia domyślam sie....czyż nie? pani miłosierna?;)
        • hypatia69 Re: Ino się przegrzoł :( 27.07.09, 11:59
          To on rżnął tego konia? No to tym bardziej zboczeniec.
          Czy ja kiedykolwiek twierdziłam, ze jestem miłosierna? Ja się od
          chrześcijaństwa raczej odżegnuję. Wiec nie wiem, czemu mnie
          oskarżasz.
          W dodatku domyślam się, o co chodzi, ale nosem mi wychodzą prowokacje
          kochanków drzew, bo jak się wątek rozwinie, to wyjdzie jasno, że
          gdyby ów baca nie jadł mięsa, to by konia nie zagnębił.
          No to jak już się wydurniamy, to na całego. W końcu czemu nie? Skoro
          i tak całemu złu świata nie są winni konkretni ludzie tylko
          Żydzi/geje/lewacy/katolicy/mięsożercy - niepotrzebne skreślić - a ja
          się zaliczam do przynajmniej jednej z tych grup [są tacy, co
          twierdzą, ze do wszystkich] to mogę się chyba pośmiać z kolejnej
          głupiej prowokacji? Bo chyba nie sądzisz, ze kochankom drzew o tego
          konkretnego konia chodzi?
          • Gość: św.obrazek Re: Ino się przegrzoł :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 12:17
            "Jeden z dwu koni, które w piątek ciągnęły przeładowany powóz do
            Morskiego Oka, padł i wkrótce zdechł."

            nie wiem co mają wspolnego jacys ludzie z zamęczeniem stworzenia na
            śmierć, to chyba nie ma z wegetarianizmem czy innym -izmem
            nic wspolnego??

            zwyrodnialec zakatował konia na śmierć, i tyle, to o wiele prostsze
            niż: "> Żydzi/geje/lewacy/katolicy/mięsożercy - niepotrzebne
            skreślić" nie wybiegaj tak daleko w przod, aby zakatowac
            konia/zwierze na śmierć potrzeba jednego zwyrodnialca, prawda ze
            niewiele i ze to proste, wiec po co dopisywac do tego całe story i
            jakąś martyrologie???

            "chyba nie sądzisz, ze kochankom drzew o tego konkretnego konia
            chodzi?" mi chodzi o tego konkretnego konia.




          • Gość: św.obrazek Re: Ino się przegrzoł :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 12:22
            "chyba nie sądzisz, ze kochankom drzew o tego konkretnego konia
            chodzi?"

            mnie chodzi o tego konkretnego konia.
            • hypatia69 Re: Ino się przegrzoł :( 27.07.09, 13:26
              Że Tobie to Ci wierzę.
              Pytanie za sto punktów: nagle ten koń umarł, czy facet wcześniej
              przeładowywał wóz, tylko nikt "nie wiedział"?
              Klasyka: póki źle się dzieje, ale nie ma zwłok [ludzkich czy
              zwierzęcych] - nikt się nie poczuwa do interwencji. A potem, jak już
              się mleko rozleje, to są afery, przykuwanie się do drzew i marsze
              milczenia.
              A konia dodatkowo się wykorzystuje do przekonania mnie, żebym nie
              jadła mięsa. Psa też [jak ktoś zatłukł łopatą czy podpalił]. Bo
              zjadane przeze mnie mięso odbija się czkawką cepowi w górach. Ten, co
              strzelał do JFK pewnie też przez to, że ja jem mięso.
              No pogódź się, że jak widzę nicka wegepozytywnego, to nawet nie
              zaglądam w link...
              • Gość: dziuraozonowa Re: Ino się przegrzoł :( nooooo IP: *.pools.arcor-ip.net 27.07.09, 13:31
                www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&id=4760&tponlineserwis=f62b6f52f8638e53edf379015c60aae0

                Cusik goralskim ceprom przegrzanie na mozgi pada. Bidny zwierz to ci
                byl.(")
                • teletoobis Ejze! 27.07.09, 13:39
                  takie srogie a niy wiedzom, co "ceper" to jest taki dziadyga s nizin, co ku nom
                  przyjezdzo, a rzic mu tsa furmonkom do korskigo Oka wiyzc, bo som niy poradzi
                  wylyzc.
                  Przeto niy ma "gorolskich ceprow" :)
              • Gość: św.obrazek Re: Ino się przegrzoł :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 13:55
                > A konia dodatkowo się wykorzystuje do przekonania mnie, żebym nie
                > jadła mięsa. Psa też [jak ktoś zatłukł łopatą czy podpalił]."

                matko cóż za wyrafinowana nad-interpretacja, naprawde twoje
                umiejetnosci w temacie sa imponujące lol tylko co to ma z
                biednym koniem wspolnego to ja nie wiem.

                • kot_behemot8 Re: Ino się przegrzoł :( 27.07.09, 16:45
                  tylko co to ma z
                  > biednym koniem wspolnego to ja nie wiem.


                  Ja też nie wiem, ale forumowe doświadczenie z wege-propagandystami
                  podpowiada mi, że Hypatia ma rację (a założycielka wątka to wege
                  aktywistka, jeśli nie wiesz)
                  Może być słoń a sprawa polska to czemu nie koń a...
                  • hypatia69 Re: Ino się przegrzoł :( 27.07.09, 18:17
                    No dokładnie. Z doświadczenia wiem, że wege-propaganda wszelkich
                    trików się chwyta, byle tylko udowodnić, że agresja w stosunku do
                    konia to wynik spożycia mięsa. Jak się troszku pogimnastykować
                    umysłowo, to człowiek dojdzie do wniosku, że hiszpańska Inkwizycja
                    też była wynikiem agresji, bo się Torquemadzie zdarzało rosół jadać i
                    stąd miał krwiożercze instynkta. A Żydzi Chrystusa ukrzyżowali, bo
                    świń może i nie jadali, ale na bank musiało to też coś tam mieć... No
                    przecież żaden wegetarianin by tak nie zrobił. Zależność taka i
                    już...
                    • Gość: Agi Re: Ino się przegrzoł :( IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 28.07.09, 16:33
                      Nie widziałam tutaj żadnej wege-propagandy. Koń padł i to jest fakt.

                      PS. Nie jestem wegetarianką.
                      • hypatia69 Re: Ino się przegrzoł :( 28.07.09, 16:58
                        Nie widziałaś. Jak pisałaś - też nie widziałaś. Teraz popatrz niżej i
                        wyszukiwarką "ptaszka" sprawdź. Zobaczysz.
                        Doświadczenie przeze mnie przemawia...
                        PS.
                        Nie przeszkadzają mi wegetarianie i wegetarianizm. Nie przeszkadza
                        mi, że Chińczycy jedzą psy. Ja nie muszę. Ani tego, ani tego.
                        pzdr.
                  • Gość: Wilia Re: Ino się przegrzoł :( IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.09, 15:44
                    To jest foprum "społeczeństwo". W społeczeństwie są wegetarianie i
                    mają takie samo prawo wyrażac tu swe opinie jak i inni.
                    • hypatia69 Re: Ino się przegrzoł :( 28.07.09, 17:00
                      Wyrażać opinie =/= agitować.
                      To jest forum "Społeczeństwo", nie "ryjcie zielsko". Ogólnie o dietach
                      to na Kuchni nie tutaj.
                      • Gość: Wilia Re: Ino się przegrzoł :( IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.09, 19:41
                        Jesli wyrażanie opinii =/= agitacji to wszyscy tutaj to robią,i wege
                        i niewege, bo udział w forum polega na wyrażaniu opinii. Prosze tak
                        na tę "kuchnie" nie odsyłać, bo zakres tematyczny takiego forum jak
                        społeczeństwo jest dość szeroki, a wątki w których traktuje się
                        o "zielsku" budza zywe zainteresowanie i bywaja dość długie. Ja w
                        kazdym razie byłam uprzejma nie wysyłać na forum "rzeźnicy", takich,
                        ktorzy uważają za stosowne opowiadać o tym , jakie to zwierzęta
                        potrafią ubić osobiście.
                        • kot_behemot8 Re: Ino się przegrzoł :( 29.07.09, 08:16
                          Naprawdę nie widzisz róznicy między dyskutowaniem a uprawianiem
                          agitacji? Uważasz, że wielokrotne wklejanie tych samych (albo prawie
                          tych samych) postów i linków przez jedną osobę tudzież uzywanie
                          argumentu "róbmy coś bo na dyskutowanie jest za późno" oznacza chęć
                          do dyskusji? Co sądzisz o kimś kto nie odpowiada na posty
                          zawierające argumentacje obalającą jego tezy a jednocześnie
                          zakładającym nowe wątki na ten sam temat? Jesli to nie jest
                          agitacja, to jak to się nazywa?
                          • hypatia69 Re: Ino się przegrzoł :( 29.07.09, 11:02
                            Zwłaszcza stwierdzenie, że na dyskusje jest za późno świadczy o chęci
                            dyskusji:D
                          • Gość: Wilia Re: Ino się przegrzoł :( IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.09, 18:30
                            Wiesz Kocie, wydaje mi się , ze cos tam odróżniam i osobiście nigdy
                            nie założyłam zadnego wegetariańskiego wątku, a link wkleiłam jeden
                            raz, na wyraźne życzenie bodajże mg 205 (czy jakos tak), który
                            chciał wiedzieć czy obrońcy zwierząt mają odwagę krytykować
                            koszmarne rzeźnie koszerne, czy też boją się Zydów. Wtedy dostał
                            ode mnie link, na temat kontroli i raportu pokontrolnego w
                            białostockiej rzeźni koszernej. Nie przeczę, ze wklejanie linków z
                            filmami o tym jak przebiega chów, transport, wyładunek i ubój
                            zwierząt rzeźnych, jest propagadndowy, poniewaz chodzi tu o
                            wywołanie refleksji, współczucia i zastanowienia czy chce się mieć w
                            tym udział przez swą dietę. Nie zamierzam tez zaprzeczać, że autorzy
                            takich linków byliby usatysfakcjonopwani gdyby tak określony cel
                            osiagnęli. Ale krzewienie jakiejkolwiek idei, nie tylko
                            wegetariańskiej ma sens tylko w odniesieniu do niezdecydowanych, bo
                            przecież nie takich którzy są juz przekonani, ani takich których się
                            z pewnością nie przekona. Dlatego miejscem odpowiednim dla takich
                            filmików nie są ani fora dla wegetarian ani dla myśliwych, tylko
                            własnie takie forum jak to, przewidziane dla różnych ludzi
                            reprezentujących nasze społeczeństwo; takich którzy mają zdecydowane
                            poglądy i takich, opinie których może dopiero się kształtują. Jedno
                            jest pewne i z tym się absolutnie z tobą zgadzam, że takich
                            tekstów i filmików nie powinno się prezentować często i nachalnie,
                            bo jesli nie spełnią swej roli po pierwszej emisji, to na pewno nie
                            za następnym i następnym razem - wtedy budzą tylko irytację. Zawsze
                            stałam na stanowisku, że wegetarianizmu nie da się nikomu
                            wperswadować, a kto ma podjąć taką decyzję - podejmie ją sam i
                            będzie wiedział dlaczego. Dlatego tez nie chciałabym, żeby
                            wypowiedzi wszystkich zdeklarowanych wegetarian z tego forum, były
                            z automatu traktowane jako propagandowe, bo nie wszystkie takimi są.
                            Pozdrawiam
                        • hypatia69 Re: Ino się przegrzoł :( 29.07.09, 11:10
                          Willa, Słońce Ty moje... Zalinkuj mi forum "Rzeźnicy". Bo na temat
                          kuchni masz różne warianty tu:
                          forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4083031.html?x=1323904
                          Żywe zainteresowanie, bo dużo postów? Poczytaj dokładnie. Bo ja widzę
                          głównie bicie wegepianki i zniechęcanie agitatorów do agitacji lub
                          też prośby o dowody na bzdurne teorie, które pozostają bez
                          odpowiedzi.
                          A czy owi "rzeźnicy", którzy uważają za stosowne stwierdzić, że nie
                          mają problemu z własnoręcznym przygotowaniem sobie żarcia zakładają o
                          tym wątki specjalnie? Czy może po prostu odpowiadam komuś? Kto
                          założył wątek? Wegeagitatorski? No?
                          • Gość: Wilio Re: Ino się przegrzoł :( IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.09, 18:43
                            Hypatio serce Ty moje... Rzecz nie w tym czy takie forum jest czy
                            nie ma , bo w necie czego nie ma dziś moze być już jutro (łacznie z
                            takim forum). Chodzi o to, że nawet gdyby takie forum było - nie
                            odesłałabym Cię tam, bo skoro przyznaję sobie prawo do wypowiedzi na
                            tym własnie forum na tematy wegetariańskie, których Ty nie lubisz ,
                            to nie mogę odsyłać Cię na inne fora, gdy Ty wypowiadasz się tak jak
                            nie lubię ja. ( A tak w ogóle to wiele razy zgadzam sie z Tobą i
                            mam uznanie dla twego rozsadnego podejścia do wielu spraw).
    • e-skin oto prawdziwe oblicze kapitalizmu 27.07.09, 23:36
      ten koń padł ofiarą wyzysku!!!!
      • Gość: kieprze_paczynsch Re: oto prawdziwe oblicze kapitalizmu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.09, 00:11
        >ten koń padł ofiarą wyzysku!!!!

        I to padł na lewy bok!
    • ptaszek.skrzydlaty Dorośliśmy, a jakże 28.07.09, 14:58
      magic.zone napisała:

      > A może by tak gazdów (a to ponoć chłopy na schwał) zaprzęgać do
      > bryczek? Niech się cepry radują i dutków nie żałują ;)

      Otóż to!

      > Ludzie, czy naprawdę nie dorośliśmy do tego, aby zakazać wykorzystywać zwierzęta do pracy???

      Dorośliśmy. Mamy dobrą technikę. Nie musimy wykorzystywać zwierząt.
      Nie musimy też ich jeść.



      >
      >
      >
      • hypatia69 Re: Dorośliśmy, a jakże 28.07.09, 17:05
        "Mamy dobrą technikę. Nie musimy wykorzystywać zwierząt."
        Ja chętnie popatrzę, czym w górach będziesz nawóz przewozić,
        dzieciole. Trabantem?
        "Nie musimy też ich jeść."
        Nie musicie. Ja muszę. Organizm się domaga.
        Za to agitować nie musicie na pewno, a to robicie...
        • ptaszek.skrzydlaty Re: Dorośliśmy, a jakże 29.07.09, 08:25
          hypatia69 napisała:

          > "Mamy dobrą technikę. Nie musimy wykorzystywać zwierząt."

          >> Ja chętnie popatrzę, czym w górach będziesz nawóz przewozić,
          >> dzieciole. Trabantem?

          Aleś ty zacofana, dziołuszko :(

          > "Nie musimy też ich jeść."

          >> Nie musicie. Ja muszę. Organizm się domaga.

          Organizm? Organizm to ty.

          >> Za to agitować nie musicie na pewno, a to robicie...

          Jasne, że nie musimy. Chcemy agitować i zapewniam cię dziołuszko, że będziemy to
          robić ;)




          • pocoo Re: Dorośliśmy, a jakże 29.07.09, 08:43
            ptaszek.skrzydlaty napisał:


            > Chcemy agitować i zapewniam cię dziołuszko, że będziemy t
            > o
            > robić ;)

            O kurna! Historia lubi się powtarzać.
            Sierpień 2009?
            A strajki też będą?
    • 10iwonka10 Re: Ino się przegrzoł :( 28.07.09, 15:09
      Ogladalam to wczoraj w Kronice. Rzecz nie w tym zeby konie nie
      pracowaly ale zeby zapewnic im godziwe warunki. One ciagna okolo 15-
      18 ludzi ,pod gore, czesto w upale, ponad godzine....po drodze nie
      dostaja wody.Niestety to juz jest okrucienstwo w stosunku do
      zwierzat a 'Gorol chytry i z kamienia by dutki wycisnal'

      Tak sobie pomyslalam ze konie na rynku krakowskim to maja duzo lzej.



      • ptaszek.skrzydlaty Do 10iwonka10 28.07.09, 15:17
        Mówisz coś o Krakowie? Zobacz poniżej.

        Koń wytrzyma wszystko?
        miasta.gazeta.pl/krakow/1,35813,6854621,Konie_na_Rynku_pracowaly_mimo_upalu.html
        Dlaczego spłoszono konie?
        miasta.gazeta.pl/krakow/1,35813,6809890,Rozpedzone_konie_na_Rynku__4_osoby_ranne.html
        • 10iwonka10 Re: Do 10iwonka10 28.07.09, 17:07
          Przynajmniej magistrat szybko zareagowal i juz nie beda staly w
          pelnym upale.Slyszalamz e chyba byl tez projekt aby dorozki staly w
          bardziej zacienionym miejscu nie na Rynku.

          Dlaczego sploszono konie- to niestety mzoe sie wszedzie zdarzyc nie
          tylko na Rynku w Krakowie.
          • ptaszek.skrzydlaty Re: Do 10iwonka10 29.07.09, 08:28
            10iwonka10 napisała:

            > Przynajmniej magistrat szybko zareagowal i juz nie beda staly w
            > pelnym upale.Slyszalamz e chyba byl tez projekt aby dorozki staly > w bardziej
            zacienionym miejscu nie na Rynku.

            > Dlaczego sploszono konie- to niestety mzoe sie wszedzie zdarzyc
            > nie tylko na Rynku w Krakowie.

            Tak, tak...
            W dobie melexów i tym podobnych pojazdów, dorożki z zaprzęgniętymi konikami
            uwłaczają godności człowieka.


      • kieprze_paczynskich Re: Ino się przegrzoł :( 28.07.09, 16:25
        >One ciagna okolo 15-
        > 18 ludzi ,pod gore, czesto w upale, ponad godzine....po drodze nie
        > dostaja wody.Niestety to juz jest okrucienstwo w stosunku do
        > zwierzat a 'Gorol chytry i z kamienia by dutki wycisnal'

        nie znam wszystkich okoliczności zdarzenia, ale konik nie wyglądał na
        zabiedzonego. A wiedz, że zgrzanego konia nie można poić.
        • hypatia69 Re: Ino się przegrzoł :( 28.07.09, 16:55
          Nie można. Ale widziałam tumanów, którzy w galop brali po
          wyprowadzeniu ze stajni.
          Wiesz, konie zawsze były moją pasją i jak mi ulubioną klacz na puszki
          dali [za uraz bioder, bo faktycznie niewiele osób mogło jej dosiadać,
          a na matkę się nie nadawała], to nie jadłam koniny. I za każą
          propozycję miałam chęć przylać rodzicielce. Bo wiedziała, że nie jem,
          i czemu. Tylko jakoś jej nie broniłam...Tu chyba tkwi błąd naszego
          dzięcioła [w sensie kolejnego wege-nicka ptaszek.skrzydlaty].
          Nachalne to w teorii, namolne i wiedzą niepoparte...
        • 10iwonka10 Re: Ino się przegrzoł :( 28.07.09, 17:15
          Mnie sie cos przypomina ze chyba oprocz limitu osob na bryczce jest
          tez limit ile razyd ziennie kon moze pokonac ta trase. Mysle ze nikt
          tego nie przestrzega. Kon z pewnoscia nie byl zabiedzony bo to
          narzedzie pracy i dochodu dla gorala ale nie dosc ze bylo za duzo
          ludzi na bryczce i czy ktos to sprawdza ile razy ten biedny kon juz
          pokonal ta trase w tym dniu???

          Moze powinny byc jakies sluzby ktore powinny to sprawdzac i jak nie
          jest przestrzegane to przywalic mandat?



      • hypatia69 Re: Ino się przegrzoł :( 28.07.09, 17:13
        W kronice! W Kronice się nie znają! Znają się Kochankowie Drzew! Nikt
        nie wie, na czym, ale się znają!
        Górala tego konkretnego bym uszkodziła, ale mięso jeść będę.

        A co do koni... Jakoś się ta rozkochana w nich bana nie zastanawia,
        czemu nasze najlepsze rozpłodowce wyprzedane, czemu kraj, gdzie
        husaria była znakomita, gdzie w kieleckiem jeszcze 20 lat temu koń
        bardziej od niewiasty zadbany był i od psa - nie ma koni. Jeden koń
        im wadzi, pokurczom umysłowym, a całą hodowlę mają gdzieś. Bardzo
        znawcy, co Kossaka od Picassa by nie odróżnili i nie wiedzą, co
        Kossak malował i gdzie hodowane, tłumoki trawożerne a bezmózgie.
        Wklejki robią, a o życiu pojęcia nie mają.
        [I ja administrację proszę grzecznie o pozostawienie, bo niech się
        nasi wegepozytywni douczą. Administracja wie, ze do wegetarian jako
        takich nic nie mam, a to matołectwo nickozmienne mi pianę na pysku
        wywołuje. Teraz się wyżyłam i jak post zostanie, to znowu będę
        grzeczna. Pozdrowienia dla Dzienka.]
        • Gość: A kysz! [...] IP: *.chello.pl 28.07.09, 20:13
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mjot1 Cóż... 28.07.09, 20:10
      ... my widzim proszę wycieczki?
      Koń pada ze zmęczenia (zdarzało się, zdarza i zdarzać będzie).
      Gazda prosty człowiek czyni co powinien, może i nieudolnie, lecz
      stara się najlepiej jak umie. Próbuje postawić konia na nogi.
      I nagle zaczyna zachowywać się jak kompletny idiota. Miast czynić
      wszystko i za wszelką cenę by pomóc zwierzakowi stanąć na nogi on
      chwyta jakąś szmatę i zaczyna go wycierać. W efekcie pozbawiając
      naturalnego systemu chłodzenia skazuje konia na przegrzanie i
      śmierć...
      Cóż się stało?
      Wokół tłum gapiów... Czy ktoś pomógł?
      Oczywiście! Jak zwykle w takich sytuacjach posypały się rady.
      On prostak a wokół ludzie bywali, światowi, znawcy sami.
      Całą jego winą jest to, że dureń miast słuchać swego rozsądku
      (działać instynktownie) on spanikował i posłuchał właśnie
      owych "dobrych rad"!
      A mnie szlag trafia, że pośród tych kilkudziesięciu osób nie znalazł
      się nikt, powtarzam ni jeden rozsądny, który by pomógł a
      przynajmniej starał się, chciał pomóc.
      Gawiedź stała, gapiła się, robiła zdjęcia, kręciła filmiki i
      oczywiście udzielała światłych rad.

      Ja na tym filmie widzę jednego prostego człowieka i tłum prostaków.
      Właśnie to ten tępy nierozgarnięty tłum winien jest śmierci konia!
      Zanim osądzisz światły ceprze tępego górala zapytaj może siebie czy
      wiesz (czy starasz się wiedzieć), co czynić w takich sytuacjach
      należy...

      Najniższe ukłony!
      Lekko wqurzony M.J.
    • Gość: A kysz! Propozycja IP: *.chello.pl 28.07.09, 21:13
      Napiszmy nekrolog w gazecie informujący o 'śmierci' konia. Zamówmy mszę w
      intencji spokoju jego duszy. I wyprawmy mu godny pogrzeb.
      Kto się dokłada do kosztów?
      • hypatia69 Re: Propozycja 29.07.09, 11:15
        "Kto się dokłada do kosztów?"
        Wegeagitatorzy.
      • Gość: ciekawe Re: Propozycja IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.09, 18:34
        Utworz cos oficjalnego jakas fundacja i nr konta? Tylko sie
        pospiesz, bo moga ubec w geszefcie.
      • Gość: św.obrazek Re: Propozycja/ moja też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 18:39
        Gość portalu: A kysz! napisał(a):

        "...Zamówmy mszę w intencji spokoju jego duszy. I wyprawmy mu godny
        pogrzeb."

        konik szczesciarz - przynajmniej po śmierci takie sekciarskie szopki
        go ominą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka