gapuchna
04.08.09, 12:56
Jestem. Jestem :)
Rano byli u mnie trzej panowie, chudziutkie jak szczapki i w trzy minuty
pozbawili mnie lodówki, pralki, tapczana, maglownicy, anteny, telewizora i
masy innych gratów. Ja nie wiem, skąd w takich szczapkach taaaaaaaaaaaaaaka
siła! Jak piórko podnosili regał, kiedy ja się z nim tachałam i tachałam i
rady sobie dać nie potrafiłam :)))
Remont zaczęłam (chyba?) :(((((
Bede fugowała płytki, bo zabieram się za to od 5 lat, czas chyba uskutecznić.
Bedę malowała drzwi i progi. Rurę jedną zamaluję. Chcę obstalować okiennice i
zrobić taki zakątek do picia herbatki :)
No się urobię :)))