Dodaj do ulubionych

Zlobek w kazdej gminie

04.08.09, 20:20
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zlobek-w-kazdej-gminie---nowy-pomysl-minister-Fedak,wid,11308813,wiadomosc.html?ticaid=1881c
A kiedy uniwerek w kazdej wsi?
Obserwuj wątek
    • strikemaster Re: Zlobek w kazdej gminie 04.08.09, 22:18
      Żłobek rzeczywiście by się przydał, szczególnie darmowy. Zwiększyło by to szanse kobiet na rynku pracy. Niestety, jak na razie mamy tylko żłóbek w każdej gminie. :(
      • the_ukrainian Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 20:29
        > Żłobek rzeczywiście by się przydał, szczególnie darmowy.
        > Zwiększyło by to szanse kobiet na rynku pracy

        Kobieta jak urodziła dziecko to ma się nim zajmować a nie oddawać
        obcym babom pod opiekę za pieniądze podatników po to żeby zajmować
        się wyrobnictwem dla nieswojej firmy. Bezrobocie i tak jest spore że
        dla mężczyzn pracy nie ma więc matki małych dzieci mogą spokojnie
        sobie odpuścić pracę.
        • tytanya Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 20:33
          Możesz wszak zostać w domu.
          Ale z drugiej strony nie życzę ci dzieci.:(

          the_ukrainian napisał:

          . Bezrobocie i tak jest spore że
          > dla mężczyzn pracy nie ma więc matki małych dzieci mogą spokojnie
          > sobie odpuścić pracę.
          • the_ukrainian Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 20:55
            Ja nie życzę dzieci kobietom które zamiast się nimi zajmować
            wybierają pracę dla obcego człowieka. Nie mówię o sytuacjach kiedy
            są do tego zmuszone ale o takich kiedy praca to ich wybór. Nie
            wyobrażam sobie oddać małego totalnie niesamodzielnego dzieciaczka
            pod opiekę obcych bab. A co Ty myślisz że one tam się będą każdym
            dzieciakiem zajmować jak matka czy ojciec? To by im czasu nie
            starczyło. A skąd wiesz czy dzieciak nie leży obesrany pół godziny
            bo żadna ciotunia nie ma czasu przewinąć bo pije kawkę i spala peta?
            A skąd wiesz że nie szarpie dziecka? Roczniak się nie poskarży
            przecież. Ja bym się bał i swojej kobiecie nigdy na takie coś nie
            pozwolę.
            • tytanya Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 20:58
              No to przecież Ci radzę, abyś został w domu i opiekował się
              dzieckiem.
              To nie jest takie trudne.
              • the_ukrainian Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 21:01
                > To nie jest takie trudne.

                Czterolatkę miałem pod opieką. Trudno nie było. Niemowlaka przewinąć
                umiem, uśpić umiem, z kolką walczyłem. Była okazja się nauczyć. Ale
                piersią nie nakarmię choćbym nawet i chciał.
                • tytanya Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 21:03
                  Można mleko zostawiać w buteleczkach.
                  • the_ukrainian Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 21:09
                    No ale dzieciak oprócz tego karmienia czuje też bliskość i troskę
                    matki a buteleczka mu tego nie da. I to mądrzejsi ode mnie
                    powiedzieli i powiedzieli też że tak do około 2 lat dziecko może
                    jeśli potrzebuje pociągać z cyca. A jak ma to zrobić jak matka w
                    robocie? Zresztą ja problemu miał nie będę bo moja kobieta zna moje
                    podejście do tematu i ma podobne.
                    • tytanya Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 21:12
                      Dziecko czuje także bliskość ojca.
                      Ojcowei jacyś wybrakowani niby są?
                      Może pociągać, ale wcale nie musi.
                      Do twojej rodziny się nie wtrącam, ale piszesz tu o stereotypach i
                      tyle.
                      Tylko dlaczego chcesz inne rodziny uszczęśliwiać na siłę.?
                      Znam przypadek niemowlęcia wychowanego przez dziadka w godzinach
                      pracy rodziców. Wyrósł na fajnego chłopaka, mojego siostrzeńca.:)
                      • the_ukrainian Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 21:17
                        Ja kogoś na siłę uszczęśliwiam? Skąd? Piszę tylko że nie ufam
                        żłobkom ani nianiom. Jak coś będzie w przedzkolu nie tak to dzieciak
                        się poskarży ale maluch w żłobku to już tak nie bardzo. Zresztą jak
                        dla mnie dziecko powinno być dla matki ważniejsze niż przewalanie
                        papierków w obcej firmie a facet jest od tego żeby zapewnić rodzinie
                        utrzymanie. Nowoczesne modele do mnie nie przemawiają zarówno w
                        motoryzacji jak i w życiu. Uznaję to co stare i sprawdzone.
                        • tytanya Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 21:23

                          W pewnym sensie tak, ponieważ negujesz sens istnienia żłobków.
                          Praca i posaidanie dzieci mogą iść w parze.
                          Tatusiowie i matki tak robią w Polsce od wielu lat.
                          Ale ponieważ uznajesz tylko stare i tzw. 'sprawdzone' sposoby, to
                          się raczej nie porozumiemy.
                          Podałam ci przykład, a ty udajesz, że go nie zauważasz.
                          Dziecku potrzebna jest miłość i opieka. Nie tylko matka to zapewnia.
                          Dzieci zostają sierotami i miewają ojca i jakoś się to kręci.
                          ( Przypomniał mi się przypadek dziecka Agaty Mróz)
                          Wszystko zależy od indywidualnych przypadków i jestem przeciwna
                          generalizowaniu.
                          Jeżeli mój facet miałby być do zapewnienia środow rodzinie, to ja
                          dziękuję. Nie po to wyszłam za niego.
    • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 09:44
      > A kiedy uniwerek w kazdej wsi?


      Pewno wtedy gdy w każdej wsi uzbiera się z tysiąc chętnych do
      studiowania...
      • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 09:52
        Nie kazda gmina ma 1000 maluszkow, co nie jest przeszkoada w forsowaniu pomyslu
        zlobka w kazdej gminie.
        • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 11:23
          Gość portalu: lol napisał(a):

          > Nie kazda gmina ma 1000 maluszkow, co nie jest przeszkoada w
          forsowaniu pomyslu
          > zlobka w kazdej gminie.


          Niech zgadne jaka może być przyczyna tej strasznej
          niesprawiedliwości...
          Może coś najbardziej prostego i oczywistego, na przykład to, ze
          żłobek można załozyć już dla kilku dzieci a uniwersytet dla kilku
          studentów nie za bardzo? ;))
          • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 11:37
            A kto tu, oprocz ciebie, mowi o niesprawiedliwosci?
            Zakladac zlobiek po to zeby byl? Skad w ogole pewnosc, ze ludzie beda chcieli z
            niego korzystac?
            • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 11:56
              Gość portalu: lol napisał(a):

              > A kto tu, oprocz ciebie, mowi o niesprawiedliwosci?


              Zapewne ktoś uznający, ze skoro może być żłobek to powinien być
              także i uniwersytet. Nie ma tu takiej osoby? Skoro TY tak mówisz, to
              wierzę...


              > Zakladac zlobiek po to zeby byl? Skad w ogole pewnosc, ze ludzie
              beda chcieli z
              > niego korzystac?


              To może ciąg dalszy szukania rozwiązań prostych i praktycznych:
              Posłać sołtysa żeby chodził od chałupy do chałupy i pytał, czy będą
              chętni?
              • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 12:02
                Skoro podaje przyklad uniwerka w kazdej wsi to nie znaczy, chocbys nie wiem jak
                bardzo tego chciala, ze uwazam to za niesprawiedliwosc. I nie twierdze, ze skoro
                rzad ma pomysl na zlobek w kazdej gminie to powinien byc i uniwerek. Piszac o
                uniwersytetach wysmiewam rzadowy pomysl. Bo moj przyklad jest z zalozenia
                absurdalny, a rzadowy nie. I to jerst ta roznica.
                A jesli chodzi o latwosc zakladania zlobka a trudnosc uniwerka. To moze w takim
                razie otworzmy (z pieniedzy podatnika oczywiscie) kino w kazdej gminie. To nie
                bedzie trudne.

                A moze po prostu najpierw dowiedziec sie czy w danej gminie jest zapotrzebowanie
                na zlobek puszczajac soltysa a pozniej go otwierac a nie wyskaakiwac z pomyslem
                otwierania go gdzie popadnie a dopiero pozniej zastanawiac sie czy w ogole jest
                to sensowny pomysl?
                • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 12:13
                  Gość portalu: lol napisał(a):

                  > Skoro podaje przyklad uniwerka w kazdej wsi to nie znaczy, chocbys
                  nie wiem jak
                  > bardzo tego chciala, ze uwazam to za niesprawiedliwosc. I nie
                  twierdze, ze skor
                  > o
                  > rzad ma pomysl na zlobek w kazdej gminie to powinien byc i
                  uniwerek. Piszac o
                  > uniwersytetach wysmiewam rzadowy pomysl. Bo moj przyklad jest z
                  zalozenia
                  > absurdalny, a rzadowy nie. I to jerst ta roznica.


                  A ja myślę, że zapętliłeś sie we własnej retoryce. Bo pomysł z
                  uniwersytetem jest absurdalny a pomysł ze żłobkiem wręcz przeciwnie
                  (napisałam dlaczego). I naprawdę nie trzeba tego aż tak bardzo
                  komplikowac.



                  > A jesli chodzi o latwosc zakladania zlobka a trudnosc uniwerka. To
                  moze w takim
                  > razie otworzmy (z pieniedzy podatnika oczywiscie) kino w kazdej
                  gminie. To nie
                  > bedzie trudne.


                  Czy podawanie kolejnych coraz bardziej absurdalnych przykładów to
                  naprawdę jedyny spoób dyskutowania jaki opanowałes? Proponowałabym
                  najpierw skończyć z jednym a potem brać sie za drugi. Na przykład,
                  odnieś się do tego, ze żłobek dla kilku dzieci otworzyć się da a
                  uniwersytet dla kilku studentów nie. Prawda to czy fałsz?



                  >
                  > A moze po prostu najpierw dowiedziec sie czy w danej gminie jest
                  zapotrzebowani
                  > e
                  > na zlobek puszczajac soltysa a pozniej go otwierac a nie
                  wyskaakiwac z pomyslem
                  > otwierania go gdzie popadnie a dopiero pozniej zastanawiac sie czy
                  w ogole jest
                  > to sensowny pomysl?


                  Wiesz, żeby ten sołtys zaczął chodzić i pytać, to najpierw ktoś
                  musiał rzucić pomysłem o co pytać;)
                  Swoją drogą, i bez pytania wiem ze zainteresowanie będzie spore.
                  Pewno, że nie w każdej najmniejszej wiosce - choćby dlatego, ze w
                  Polsce są i takie w których średnia wieku wynosi 70 lat;) Ale w
                  wiekszych wsiach i miasteczkach na pewno będzie wiele
                  zainteresowanych. I daruj sobie pytanie skąd to wiem - po prostu
                  rozmawiam z ludźmi, sama mam dzieci itd.
                  • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 12:40
                    A ja mysle, ze oba pomysly sa absurdalne. Pierwszy z zalozenia, a rzadowy nie. I
                    tez napisalem dlaczego.

                    > Czy podawanie kolejnych coraz bardziej absurdalnych przykładów to
                    > naprawdę jedyny spoób dyskutowania jaki opanowałes? Proponowałabym
                    > najpierw skończyć z jednym a potem brać sie za drugi. Na przykład,
                    > odnieś się do tego, ze żłobek dla kilku dzieci otworzyć się da a
                    > uniwersytet dla kilku studentów nie. Prawda to czy fałsz?

                    Moje argumenty ci sie nie podobaja, wiec dostosowywuje kolejne do twoich
                    watpliwosci. Bo twoje argumentacje sa typu: kino dla kilku osob otworzyc sie da,
                    hipermarketu dla kilku osob nie. Odnies sie do tego. ;)

                    > Wiesz, żeby ten sołtys zaczął chodzić i pytać, to najpierw ktoś
                    > musiał rzucić pomysłem o co pytać;)

                    To nie lepiej by rzad wymyslil nowe zajecie dla soltysa by ten wypytal ludzi o
                    zlobek, uniwerek, kino etc i dopiero pozniej w wybranych miejscach otwierac te
                    przybytki? Ale nie. Ty wolisz z innej manki. Otworzyc i juz.
                    • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 13:51
                      > A ja mysle, ze oba pomysly sa absurdalne. Pierwszy z zalozenia, a
                      rzadowy nie.
                      > I
                      > tez napisalem dlaczego.


                      Nie, nie napisałeś. Jedyne co ociera się o takie wyjaśnienie
                      (aczkolwiek też nim nie jest) to twoja wątpliwość w kwestii tego czy
                      będa chętni do korzystania ze żłobków. Ja odpowiedziałam, ze trzeba
                      by chętnych zapytać. A ty wyjechałeś z kinem i taka to była rozmowa;)


                      >
                      > > Czy podawanie kolejnych coraz bardziej absurdalnych przykładów to
                      > > naprawdę jedyny spoób dyskutowania jaki opanowałes?
                      Proponowałabym
                      > > najpierw skończyć z jednym a potem brać sie za drugi. Na
                      przykład,
                      > > odnieś się do tego, ze żłobek dla kilku dzieci otworzyć się da a
                      > > uniwersytet dla kilku studentów nie. Prawda to czy fałsz?
                      >
                      > Moje argumenty ci sie nie podobaja


                      Szalenie mi się podobają pod warunkiem, że wreszcie padną. No więc
                      jak, prawda to czy fałsz? (pytanie wyżej nadal aktualne)




                      , wiec dostosowywuje kolejne do twoich
                      > watpliwosci. Bo twoje argumentacje sa typu: kino dla kilku osob
                      otworzyc sie da
                      > ,
                      > hipermarketu dla kilku osob nie. Odnies sie do tego. ;)


                      Po co? Jak się odniose do kina, to ty mi wyjedzisz z filharmonią,
                      jak skończę z filharmonią, to w kolejce czeka stadion narodowy...
                      Wierz mi, metoda reductio ad absurdum jak nie wypali przy pierwszym
                      strzale, to i sto następnych nie pomoże...


                      >
                      > > Wiesz, żeby ten sołtys zaczął chodzić i pytać, to najpierw ktoś
                      > > musiał rzucić pomysłem o co pytać;)
                      >
                      > To nie lepiej by rzad wymyslil nowe zajecie dla soltysa by ten
                      wypytal ludzi o
                      > zlobek, uniwerek, kino etc i dopiero pozniej w wybranych miejscach
                      otwierac te
                      > przybytki? Ale nie. Ty wolisz z innej manki. Otworzyc i juz.


                      Acha. Napisałam, że najpierw sołtys ma chodzic i pytać czy są chętni
                      na żłobek a potem żłobek ma powstać lub nie. Ty wyciągnąłes z tego
                      faktu wniosek, że moim zdaniem żłobek ma być otwart i już.
                      Pasjonujące rozumowanie. Możesz przedtawic proces myślowy który cię
                      do tego punktu doprowadził?

                      • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 14:29
                        > Nie, nie napisałeś. Jedyne co ociera się o takie wyjaśnienie
                        > (aczkolwiek też nim nie jest) to twoja wątpliwość w kwestii tego czy
                        > będa chętni do korzystania ze żłobków. Ja odpowiedziałam, ze trzeba
                        > by chętnych zapytać. A ty wyjechałeś z kinem i taka to była rozmowa;)

                        A ja odpoiedzialem, ze pomysl jest absurdalny bo nikt nie pytal o to czy sa
                        chetni tylko z gory zalozono, ze w kazdej gminie tacy sa. A z kinem wyjechalem
                        bo to byla odpowiedz na to, ze uniwerek jest trudno zalozyc a zlobek nie.

                        > Szalenie mi się podobają pod warunkiem, że wreszcie padną. No więc
                        > jak, prawda to czy fałsz? (pytanie wyżej nadal aktualne)

                        Wybudowac kino jest latwiej niz hipermarket. Prawda czy falsz? Jesli to pierwsze
                        to powinnas poprzec pomysl wybudowania kina w kazdej gminie. Pomysl ile
                        powstanie miejsc pracy, o ile poziom kultury sie podniesie w gminach. Same korzysci.

                        > Po co? Jak się odniose do kina, to ty mi wyjedzisz z filharmonią,
                        > jak skończę z filharmonią, to w kolejce czeka stadion narodowy...
                        > Wierz mi, metoda reductio ad absurdum jak nie wypali przy pierwszym
                        > strzale, to i sto następnych nie pomoże...

                        Bo pomysl ze zlobkiem w kazdej gminie jest absurdalny. Od samego poczatku.
                        Przyklad z uniwerkiem jest doskonalym przykladem. A jesli ci sie nie podoba to
                        masz kino.

                        > Acha. Napisałam, że najpierw sołtys ma chodzic i pytać czy są chętni
                        > na żłobek a potem żłobek ma powstać lub nie. Ty wyciągnąłes z tego
                        > faktu wniosek, że moim zdaniem żłobek ma być otwart i już.
                        > Pasjonujące rozumowanie. Możesz przedtawic proces myślowy który cię
                        > do tego punktu doprowadził?

                        Acha. Rzad wyjechal z absurdalnym pomyslem, ze w kazdej gminie jest potrzebny
                        zlobek, ja od poczatku pomysl wysmiewam. Mozesz mi wyjasnic Twoj pasjonujacy tok
                        rozumowania, czyli co mialo na celu wyjechanie z pomyslem ankietujacego soltysa?
                        • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 14:42
                          Gość portalu: lol napisał(a):


                          >
                          > > Szalenie mi się podobają pod warunkiem, że wreszcie padną. No
                          więc
                          > > jak, prawda to czy fałsz? (pytanie wyżej nadal aktualne)
                          >
                          > Wybudowac kino jest latwiej niz hipermarket. Prawda czy falsz?
                          Jesli to pierwsz
                          > e
                          > to powinnas poprzec pomysl wybudowania kina w kazdej gminie.
                          Pomysl ile
                          > powstanie miejsc pracy, o ile poziom kultury sie podniesie w
                          gminach. Same korz
                          > ysci.


                          A co z odpowiedzią na moje pytanie? Bo zdajesz sobie chyba sprawę,
                          ze pytaniem na pytanie się nie odpowiada...



                          >
                          > > Po co? Jak się odniose do kina, to ty mi wyjedzisz z filharmonią,
                          > > jak skończę z filharmonią, to w kolejce czeka stadion narodowy...
                          > > Wierz mi, metoda reductio ad absurdum jak nie wypali przy
                          pierwszym
                          > > strzale, to i sto następnych nie pomoże...
                          >
                          > Bo pomysl ze zlobkiem w kazdej gminie jest absurdalny. Od samego
                          poczatku.


                          Dlaczego? A ściślej: co absurdalnego w zakłądaniu żłobków czy
                          przedszkoli tam gdzie istnieje na nie zapotrzebowanie?



                          > Przyklad z uniwerkiem jest doskonalym przykladem. A jesli ci sie
                          nie podoba to
                          > masz kino.


                          A co z filharmonią i stadionem narodowym? Bo wiesz, czuje jednak
                          pewien niedosyt...



                          >
                          > > Acha. Napisałam, że najpierw sołtys ma chodzic i pytać czy są
                          chętni
                          > > na żłobek a potem żłobek ma powstać lub nie. Ty wyciągnąłes z
                          tego
                          > > faktu wniosek, że moim zdaniem żłobek ma być otwart i już.
                          > > Pasjonujące rozumowanie. Możesz przedtawic proces myślowy który
                          cię
                          > > do tego punktu doprowadził?
                          >
                          > Acha. Rzad wyjechal z absurdalnym pomyslem, ze w kazdej gminie
                          jest potrzebny
                          > zlobek, ja od poczatku pomysl wysmiewam. Mozesz mi wyjasnic Twoj
                          pasjonujacy to
                          > k
                          > rozumowania, czyli co mialo na celu wyjechanie z pomyslem
                          ankietujacego soltysa
                          > ?


                          A wiesz, teraz dopiero zauważyłam, że chodzi o gmine a nie o wieś.
                          Skoro tak, to już rzecz jest w ogóle poza dyskusją i nawet sołtysa
                          fatygować nie trzeba. Jest wystarczająco dużo badań statystycznych
                          pokazujących, że w tak dużej strukturze jak gmina znajdzie się
                          wystarczająco dużo chętnych do korzystania ze żłobka. To że ty
                          takiej wiedzy nie posiadasz nie zmienia rzeczywistości.
                          • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 14:50
                            > A co z odpowiedzią na moje pytanie? Bo zdajesz sobie chyba sprawę,
                            > ze pytaniem na pytanie się nie odpowiada...

                            Odpowiedz jest oczywista. Tylko co to zmienia?

                            > Dlaczego? A ściślej: co absurdalnego w zakłądaniu żłobków czy
                            > przedszkoli tam gdzie istnieje na nie zapotrzebowanie?

                            Jeszcze raz: rzad nie chce zakladac zlobkow tylko tam gdzie sa potrzebne. Oni
                            chca w kazdej gminie. Dotarlo to wreszcie do Ciebie?

                            > A co z filharmonią i stadionem narodowym? Bo wiesz, czuje jednak
                            > pewien niedosyt...

                            Taki sam niedosyt jak moj, ze rzad ogranicza sie tylko do zlobkow.

                            > A wiesz, teraz dopiero zauważyłam, że chodzi o gmine a nie o wieś.
                            > Skoro tak, to już rzecz jest w ogóle poza dyskusją i nawet sołtysa
                            > fatygować nie trzeba. Jest wystarczająco dużo badań statystycznych
                            > pokazujących, że w tak dużej strukturze jak gmina znajdzie się
                            > wystarczająco dużo chętnych do korzystania ze żłobka. To że ty
                            > takiej wiedzy nie posiadasz nie zmienia rzeczywistości.

                            A wiesz, ze sa trzy rodzaje klamstw? Jedna z nich jest statystyka. Nie mozna z
                            gory zalozyc, ze w kazdej gminie potrzebny jest zlobek. Zadne badania
                            statystyczne tego nie dowodza.
                            • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 15:02
                              Gość portalu: lol napisał(a):

                              > > A co z odpowiedzią na moje pytanie? Bo zdajesz sobie chyba
                              sprawę,
                              > > ze pytaniem na pytanie się nie odpowiada...
                              >
                              > Odpowiedz jest oczywista. Tylko co to zmienia?



                              Zmienia o tyle, ze pokazuje bezsens "sztuczki" z uniwersytetem, to
                              że niczego w ten sposób nie osiągniesz, niczego nie wykażesz i że
                              lepiej dyskutuje się za pomoca prostszych środków.


                              >
                              > Jeszcze raz: rzad nie chce zakladac zlobkow tylko tam gdzie sa
                              potrzebne. Oni
                              > chca w kazdej gminie. Dotarlo to wreszcie do Ciebie?


                              A do ciebie dotarło, ze skoro rząd zamierza realizować taki pomysł
                              to zapewne posiada dane mówiące o istniejącym zapotrzebiowaniu?
                              Jeśli zaś masz co do tego wątpliwości, to pytaj rządu, nie mnie.
                              Ja jestem całkowicie przekonana, ze w każdej gminie jest
                              zapotrzebowanie na co najmniej jeden żłobek a zapewne na więcej. I
                              to jest moja prywatna opinia oparta na życiowym doświadczeniu.


                              >
                              > > A co z filharmonią i stadionem narodowym? Bo wiesz, czuje jednak
                              > > pewien niedosyt...
                              >
                              > Taki sam niedosyt jak moj, ze rzad ogranicza sie tylko do zlobkow.


                              Rozumiem, masz niedosyt pitolenia. Nie przejmuj się, to mija:)
                              Poza tym na forum są różne inne fajne wątki podobnej urody, spróbuj
                              np tego o tresowaniu żon na wycieraczce:)

                              >
                              > A wiesz, ze sa trzy rodzaje klamstw? Jedna z nich jest statystyka.
                              Nie mozna z
                              > gory zalozyc, ze w kazdej gminie potrzebny jest zlobek.
                              Zadne badania
                              > statystyczne tego nie dowodza.


                              Ale zdrowy rozsądek i znajomośc życia tak.
                              I tym optymistycznym akcentem kończę, eot.
                              • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 16:47
                                > Zmienia o tyle, ze pokazuje bezsens "sztuczki" z uniwersytetem, to
                                > że niczego w ten sposób nie osiągniesz, niczego nie wykażesz i że
                                > lepiej dyskutuje się za pomoca prostszych środków.

                                Nie. Nie zmienia niczego poza tym, ze oba pomysly sa absurdalne.

                                > A do ciebie dotarło, ze skoro rząd zamierza realizować taki pomysł
                                > to zapewne posiada dane mówiące o istniejącym zapotrzebiowaniu?

                                Dane mowiace o zapotrzebowaniu we wszystkich gminach? Rewelacja!

                                > Ja jestem całkowicie przekonana, ze w każdej gminie jest
                                > zapotrzebowanie na co najmniej jeden żłobek a zapewne na więcej. I
                                > to jest moja prywatna opinia oparta na życiowym doświadczeniu.

                                A moja prywatna oipinia jest taka, ze to nie rzad powinien zapewniac zlobki w
                                kazdej gminie. A czemu nie powstaja? Bo na przyklad przepisy sa absurdalne (co
                                absolutnie nie znaczy, ze uwazam iz nalezy wszystkie przepisy zniesc): ot chocby
                                te traktujace zlobki jako ZOZy w sensie spelniania wymogow.

                                > Rozumiem, masz niedosyt pitolenia.

                                Zle rozumiesz. Rownie dobrze moglbym napisac, ze masz niedosyt pitolenia, bo w
                                pitoleniu bierzesz udzial. O!

                                > Ale zdrowy rozsądek i znajomośc życia tak.

                                Zdrowy rozsadek mowi, ze rzad nie ma niczego zapewniac. Co najwyzej zyciowe
                                warunki (czyt jasne, przejrzyste i nieskomplikowane przepisy) do otwierania
                                zlobkow. Kapitalizm ma to do siebie, ze tam gdzie jest potrzeba tam od razu
                                zjawia sie wredny kapitalista, ktory ta potrzebe za pieniadze zaspokaja. A
                                apropos zycia: w mojej gminie wlasnie likwiduja ostatni zlobek (i to prowadzony
                                przez gmine. Rozumiem, ze rzad wie lepiej, od wladz mojej gminy, ze zlobek
                                jednak jest tu potrzebny. I tyle w tym temacvie niewyspany kocie :)

                                • Gość: kieprze_paczynsch Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.08.09, 17:18
                                  >w mojej gminie wlasnie likwiduja ostatni zlobek (i to prowadzony
                                  > przez gmine. Rozumiem, ze rzad wie lepiej, od wladz mojej gminy, ze >zlobek
                                  jednak jest tu potrzebny.

                                  Niezależnie od całej dyskusji, likwidacja dowolnej placówki przez gminę(lub
                                  takowej placówki powołanie) nie musi i często nie ma nic wspólnego z
                                  zapotrzebowaniem, a nawet ze zdrowym rozsądkiem.
                • strikemaster Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 12:42
                  > Piszac o
                  > uniwersytetach wysmiewam rzadowy pomysl. Bo moj przyklad jest z zalozenia
                  > absurdalny, a rzadowy nie. I to jerst ta roznica.

                  Więc o co Ci chodzi?
                  • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 14:20
                    Jak to ujal sw obrazek jesli jakis miliarder-filantrop Henryk zapragnie
                    wybudowac zlobek w kazdej gminie to niech to sobie robi. A jesli ma to byc z
                    pieniedzy podatnika to probuje pokazac absurd tego pomyslu.
                    • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 14:24
                      Gość portalu: lol napisał(a):

                      > Jak to ujal sw obrazek jesli jakis miliarder-filantrop Henryk
                      zapragnie
                      > wybudowac zlobek w kazdej gminie to niech to sobie robi. A jesli
                      ma to byc z
                      > pieniedzy podatnika to probuje pokazac absurd tego pomyslu.


                      To próbuj skuteczniej...
                      • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 14:30
                        Nie. To niech rzad probuje skuteczniej argumentowac swoje pomysly. Bo to, ze
                        Tobie moje argumenty sie nie podobaja to nie znaczy nic.
                        Wyjasnij mi czemu podoba Ci sie pomysl zlobka w kazdej gminie, a pomysl z
                        uniwerkiem, kinem, hipermarketem albo filharmonia juz nie. Bo tego nie zrobilas :)
                        • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 14:51
                          Gość portalu: lol napisał(a):

                          > Nie. To niech rzad probuje skuteczniej argumentowac swoje pomysly.
                          Bo to, ze
                          > Tobie moje argumenty sie nie podobaja to nie znaczy nic.


                          Rząd zapewne to zrobi. Koniecznie śledź obrady Sejmu, chyba gdzieś
                          to jeszcze transmitują... Miłej zabawy. Mnie to na szczęście
                          niepotrzebne, argumenty za żłobkami są dla mnie oczywiste. Ale ty
                          się ich domagaj, moze powinieneś napisac w tej sprawie do Tuska?


                          > Wyjasnij mi czemu podoba Ci sie pomysl zlobka w kazdej gminie, a
                          pomysl z
                          > uniwerkiem, kinem, hipermarketem albo filharmonia juz nie. Bo tego
                          nie zrobilas
                          > :)


                          Zrobiłam, zrobiłam... i to nie raz. Oczywiście, byłoby znacznie
                          prościej gdybyś zamiast bawić się w erystyke po prostu zapytał
                          dlaczego żłobki są potrzebne a ja bym ci na to wprost i jasno
                          odpowiedziała, no ale ty wybrałes bardziej pokrętny wariant
                          dyskusji. Więc masz czego chciałes i na tym poprzestańmy:)eot
                          • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 14:57
                            Argumenty za zlobkami w kazdej gminie sa oczywiste? Podaj chociaz jeden :)

                            > Zrobiłam, zrobiłam... i to nie raz. Oczywiście, byłoby znacznie
                            > prościej gdybyś zamiast bawić się w erystyke po prostu zapytał
                            > dlaczego żłobki są potrzebne a ja bym ci na to wprost i jasno
                            > odpowiedziała, no ale ty wybrałes bardziej pokrętny wariant
                            > dyskusji. Więc masz czego chciałes i na tym poprzestańmy:)eot

                            Nie. Nie zrobilas. Ale jak juz tak chcesz to eot bez argumentu za zlobkiem
                            kazdej gminie.
                        • strikemaster Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 18:09
                          Państwo buduje hipermarkety???
                          Żłobki rzeczywiście mogą być przydatne, pisałem Ci wyżej dlaczego i w jaki sposób mogą zwiększyć np. wpływy z podatków umożliwiając pewnej grupie ludzi (dokładniej młodym matkom) pójście do pracy.
                          • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 18:12
                            Nie buduje. Ale mogloby :P bo w sumie czemu nie? :P Moznaby uzyc dokladnie
                            takiej samej argumentacji o ktorej piszesz.
                            A serio: myslisz, ze wplywy z podatkow pokrylyby koszty utrzymania zlobka?
                            Karkolomna teza.

                            Poza tym chodzilo o pokazanie absurdu argumetow rozmowczyni.
                            • strikemaster Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 22:50
                              > Nie buduje. Ale mogloby :P bo w sumie czemu nie? :P Moznaby uzyc dokladnie
                              > takiej samej argumentacji o ktorej piszesz.

                              Pewnie, ze by mogło, co więcej mogłoby na tym nieźle zarobić, nie wspominając o tym, że PSS Społem było państwowe i budowało takie ówczesne hipermarkety, więc to już też przerabialiśmy.
    • Gość: św.obrazek Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 13:00
      o ile to nie bedzie za moje pieniadze czyli podatnika - może być
      nawet na każdej ulicy.
      • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 13:59
        Żłobki i przedszkola publiczne są finansowane częściowo z dotacji
        gminnych a częściowo z pieniędzy rodziców. To dobry system i nie
        trzeba go zmieniać.
        • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 14:31
          Bardzo dobry system. Po prostu swietny. Nic, ze do przedszkoli i zlobkow
          ustawiaja sie kilometrowe kolejki a tylko pare osob sie dostaje. System is good.
          ROTFL
          • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 15:04
            Gość portalu: lol napisał(a):

            > Bardzo dobry system. Po prostu swietny. Nic, ze do przedszkoli i
            zlobkow
            > ustawiaja sie kilometrowe kolejki a tylko pare osob sie dostaje.
            System is good
            > .
            > ROTFL


            No i jak tu cię nie lubić, lolu? Są kolejki, powiadasz? No to
            wygląda na to, że sam dałeś najlepszy argument za tym, zeby tych
            żłobków było więcej:)
            • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 16:49
              Sa kolejki, ale nie wszedzie pocieszny kocie. U mnie w gminie na przyklad NIE
              MA
              . I co z idea kota?
              • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 17:00
                Gość portalu: lol napisał(a):

                > Sa kolejki, ale nie wszedzie pocieszny kocie. U mnie w gminie na
                przyklad NI
                > E
                > MA
                . I co z idea kota?


                Nic, a co ma być? Przeciez nie wiem jaka to gmina więc jak niby mam
                to sprawdzić? Swoją drogą zastanawia mnie twoje świetne
                zorientowanie w tej sprawie. Rozumiem, ze zlikwidowano ostatni
                żłobek w twojej miejscowości, w mojej zrobiono to juz dawno temu.
                Nie rozumiem natomiast dlaczego wydaje ci się, że to oznacza brak
                chętnych... Bo, imaginuj sobie, wiekszość żłobków i przedszkoli w
                Polsce likwidowano z dwóch powodów: by móc sprywatyzować zazwyczaj
                wartościowe lokale oraz by gmina mogła zaoszczędzić na dotacjach
                (które kiedyś były budżetowe a teraz są już lokalne i dokładnie od
                tego momentu, przypadkiem zapewne, zaczęto w Polsce likwidowac
                żłobki;))) O likwidacji z braku zainteresowanych nie słyszałam.
                • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 17:05
                  Tak jak Ty mnie tak i ja Ciebie zaczynam lubiec. Jeszcze niedawno upieralas sie,
                  ze badania rzadu/znajomosc zycia/zdrowy rozsadek mowia, ze idea rzadu jest dobra
                  i rzad wie iz w kazdej gminie potrzebny jest zlobek. A moze masz problemy ze
                  zrozymieniem slowa KAZDA?
                  A moje zorientowanie w tej sprawie bierze sie stad, ze akurat mam dziecko w
                  wieku zlobkowym. W jedynym zlobku w gminie jest 20 miejsc a dzieci w zlobku 10.
                  No i czego to dowodzi? Braku srodkow? :P
                  • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 17:48
                    Gość portalu: lol napisał(a):

                    > Tak jak Ty mnie tak i ja Ciebie zaczynam lubiec. Jeszcze niedawno
                    upieralas sie
                    > ,
                    > ze badania rzadu/znajomosc zycia/zdrowy rozsadek mowia, ze idea
                    rzadu jest dobr
                    > a
                    > i rzad wie iz w kazdej gminie potrzebny jest zlobek. A moze masz
                    problemy ze
                    > zrozymieniem slowa KAZDA?


                    A dlaczego myślisz, że mam?


                    > A moje zorientowanie w tej sprawie bierze sie stad, ze akurat mam
                    dziecko w
                    > wieku zlobkowym. W jedynym zlobku w gminie jest 20 miejsc a dzieci
                    w zlobku 10.
                    > No i czego to dowodzi? Braku srodkow? :P


                    Tak, to mozliwe, że braku środków. Dotacja od gminy może być za
                    niska w związku z czym opłaty są zbyt wysokie. Nie napisałes zresztą
                    nawet, czy to żłobek publiczny czy prywatny, więc wróżka nie będąc
                    ciężko mi rzecz ocenić - żłobki prywatne są bardzo drogie i
                    zazwyczaj padają z braku chętnych. Co skądinad stanowi kolejny
                    argument za powstawaniem żłobków publicznych.
                    Jest jeszcze inna możliwość: żłobek jest tani ale zbyt niska dopłata
                    sprawia, że warunki w nim są fatalne, więc rodzice nie chcą oddawać
                    tam swoich dzieci.
                    W każdym razie wersja, że żłobek jest super, do tego tani a i tak w
                    całej gminie znalazło sie tylko 10 chętnych dzieci wydaje mi sie z
                    tych trzech najmniej prawdopodobna.
                    • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 05.08.09, 18:04
                      > A dlaczego myślisz, że mam?

                      Nie wiem czy masz. Tak sie tylko zastanawiam, bo fakt, ze likwiduja ostatni
                      zlobek w mojej gminie z mety uznalas za slaby argument przeciwko rzadowemu
                      pomyslowi nie podajac watpliwosci o ktorych nizej.

                      > Nie napisałes zresztą
                      > nawet, czy to żłobek publiczny czy prywatny

                      Od poczatku mowimy o publicznych zlobkach wiec uznalem, ze nie trzeba dodawac,
                      ze likwiduja ostatni publiczny zlobek. W koncu jestes inteligentna. Nie?

                      > Jest jeszcze inna możliwość: żłobek jest tani ale zbyt niska dopłata
                      > sprawia, że warunki w nim są fatalne, więc rodzice nie chcą oddawać
                      > tam swoich dzieci.

                      No pewnie. Rzadowy pomysl jest dobry, bo jesli nawet w jakiejs gminie likwiduja
                      ostatni zlobek to nie dlatego, ze ludzie po prostu nie chca oddawac swoich
                      dzieci, tylko nie chca bo jest za drogie/za brudne/za daleko od centrum/tym
                      podobne teorie. Nic z tych rzeczy. Zlobek jest w normalnej cenie, schludny,
                      czysty. Jak to zlobek. Wiem co mowie, bo moje dziecko tam chodzilo. Jakos nie
                      umarlo, nie podupadlo na zdrowiu.
                      • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 19:40
                        Gość portalu: lol napisał(a):

                        >
                        > No pewnie. Rzadowy pomysl jest dobry, bo jesli nawet w jakiejs
                        gminie likwiduja
                        > ostatni zlobek to nie dlatego, ze ludzie po prostu nie chca
                        oddawac swoich
                        > dzieci, tylko nie chca bo jest za drogie/za brudne/za daleko od
                        centrum/tym
                        > podobne teorie. Nic z tych rzeczy. Zlobek jest w normalnej cenie,
                        schludny,
                        > czysty. Jak to zlobek. Wiem co mowie, bo moje dziecko tam
                        chodzilo. Jakos nie
                        > umarlo, nie podupadlo na zdrowiu.


                        Dobrze, niech będzie że w twojej gminie faktycznie znalazło się
                        tylko 10 rodziców chętnych by oddać dziecko do żłobka - aczkolwiek
                        chętnie bym się dowiedziała jaka to gmina, bo rzecz brzmi dość mało
                        prawdopodobnie. Jakie masz jednak podstawy, by twierdzić że tak samo
                        jest wszędzie - albo jakie masz podstawy by twierdzić, że rząd
                        będzie upierał się i forsował żłobki także tam gdzie faktycznie brak
                        chętnych (przyjmując, że takie oazy szczęśliwości i braku samotnych,
                        pracujących matek rzeczywiście istnieją...)?
                        A w ogóle, co masz przeciwko żłobokm, skoro sam z jednego
                        korzystałeś i - jak twierdzisz - byłeś zadowolony?
                        • Gość: lol Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.netis.net.pl 07.08.09, 14:29
                          Jakos mi to umknelo :)
                          przeciwko zlobkom nie mam nic. Pod warunkiem, ze nie beda one finansowane z
                          moich podatkow. Nie rozumiem dlaczego niby ktos mialby doplacac do tego, ze
                          akurat ja mam dziecko w zlobku. I dlaczego niby ja mam doplacac do czegokolwiek
                          innego. Chcesz korzystac z teatru? Prosze bardzo zaplac za niego, znajdz
                          sponsora, cokolwiek, ale wara od pieniedzy podatnikow. To samo tyczy zlobka,
                          sportu, kosciola, muzeum, czegokolwiek innego.

                          Wczesniej tez wysmiewalas moj przyklad z uniwerkiem w kazdej wsi. Zauwaz, ze
                          argumenty o zlobku w kazdej gminie nie zawieraly w sobie nic w stylu "latwo je
                          otworzyc". To poprostu Ty sobie wymyslilas, ze pomysl jest bezsensowny bo trudny
                          w realizacji. I jakikolwiek anty-pomysl bym rzucil to znalazlabys jeden powod,
                          ktory z mety obalaby moj przyklad. A to, ze ja pisze cos (cokolwiek) o tym, ze
                          pomysl ze zlobkiem w kazdej gminie jest glupi to oczywiscie jest bezsensowne
                          twierdzenie bo takie jest i juz. Poza tym ma zyciowe uzasadnienie blablabla.
        • Gość: św.obrazek Re: Zlobek w kazdej gminie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 15:23
          a dotacje gminne to sa pieniądze podatnika chyba...
          • kot_behemot8 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 16:53
            Gość portalu: św.obrazek napisał(a):

            > a dotacje gminne to sa pieniądze podatnika chyba...


            Zgadza się. Te same z których utrzymuje się szkolnictwo, wyższe
            uczelnie, płaci stypendia studenckie czy inne oraz finansuje setki
            innych bytów powszechnie uznawanych za niezbedne w państwie
            rozwiniętym cywilizacyjnie. I jednym z tych bytów są i powinny być
            przedszkola i żłobki.
    • znj2 Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 21:09
      A kiedy wychodki na ulicach?
      • the_ukrainian Re: Zlobek w kazdej gminie 05.08.09, 21:13
        > A kiedy wychodki na ulicach?

        Nigdy. Lej na mur :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka