mabiwy Re: Barbarzynca czy Barbapapa? 03.09.09, 11:47 [img]https://a6.idata.over-blog.com/0/18/01/15/barbapapa.gif[/img] Barbapapa,co prawda przystojniak, ale wielodzietny. Na wódkę i .. się z nim niewyskoczy. Wolę babarzyncę. Dla mnie nie musi być czuły ;) [img]https://republika.pl/blog_gh_167676/220095/tr/czulyb630.jpg[/img] Odpowiedz Link Zgłoś
zielononiebiesko Re: Barbarzynca czy Barbapapa? 03.09.09, 18:30 Czuły barbarzyńca, albo czuła Barbamama (z torebką, oczywiście)! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Barbarzynca czy Barbapapa? 03.09.09, 19:14 Niezmiernie ciekawa konstelacja ;D Barbamama, nie tylko, ze 'taka nieumyta' to jeszcze z torebka niewiadomej orientacji. Perfidne te bajki, juz lepiej stawiajmy na horrory! Odpowiedz Link Zgłoś
zielononiebiesko Re: Barbarzynca czy Barbapapa? 03.09.09, 19:43 Barbamama z klasyczną i konsekwentnie noszoną torebką nie wydaje mi się zagrożeniem. W przeciwieństwie do Teletubisia... Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: Barbarzynca czy Barbapapa? 03.09.09, 20:39 O! to bardzo odważny i daleko idący wniosek. Zależy, co w tej torebce nosi i jak się nią posłuży ;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Barbarzynca czy Barbapapa? 03.09.09, 19:10 Mabiwy, kpiny czy tryb? ;)) Barbapapa przystojny??? Przeciez Ty nie znosisz rozowego! Kluje w delikatne oczy Twoje ;DD Co do reszty, pelna zgoda, I ja Barbarzynce wole z wielu wzgledow, jezyk finski paskudnie brzmi a maz zony wielodzietnej to tez nie moja bajka ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: Barbarzynca czy Barbapapa? 03.09.09, 20:50 wiesz, gust to rzecz osobnicza. Obiektywny staram się być, widząc, że inni róż za słoki kolor uważają. Zresztą nie to różowe, co w oczy kole ;P i tu się prawie zgadzam, chociaż Fin, jest oki, nie żeby zaraz bardzo cywilizowni, ale z Polakami kilka cech wspólnych mają , to i mimo barbarzyńskiego języka dogadać się idzie. Obawiam się natomiast, ze Barbapapa, sądząc po wynikach, zajęty wielce i do tego PiSuje to i z porozumieniem mógłby być problem ;) Odpowiedz Link Zgłoś