Po niespełna 6 miesiącach leczenia ortopeda zalecił odstawienie
szyny Koszli

))
Córka miała obustronną dysplazję IIIB stwierdzoną w 5 tygodniu
życia - leczenie: najpierw przez miesiąc Frejka, potem już Koszla.
Kontrole średnio co 1,5 miesiąca - na każdym usg było lepiej, aż w
końcu pokazalo się IB

))
Szynę zostawiliśmy ortpedzie - może pomoże innemu dziecku, do
kontroli mamy się pojawić za 2 miesiące. Córka juz tydzień jest bez
szyny - przekręca się jak szalona, turla się, cieszy - widać, jak
wiele radości jej to sprawia.
Długa droga za nami, wierzę, że teraz będzie już tylko lepiej

)
A wszystkich, którzy zmagają się z dysplazją zyczę duuuuużo
cierpliwości i optymizmu - czas szybko mija, a zdrowie dzieci jest
najwazniejsze