Dodaj do ulubionych

Wałęsa u Lisa

11.03.13, 22:39
Kto ogląda? Trochę stracił rezon pan prezydent. Stwierdził, że przegrał wszystko i nie o take Polske walczył. Co do gejów -nie i on sie nie zmieni bo to niepodobne do niczego ,zeby oni przeciągali na swoją stronę normalnych ludzi. Ojej, to homoseksualizm jest zaraźliwy ...
Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: Wałęsa u Lisa 12.03.13, 15:15
      Tu jest juz całosć
      Wałęsa szczerze u Lisa. - Ja przegrałem wszystko. Mniejszości, bo mnie teraz oskarżają. Przegrałem politykę, zobacz pan, jak polityka teraz wygląda. Przegrałem stocznię, bo rozbierają. Przegrałem 100 milionów na uwłaszczenia. Nie o taką Polskę walczyłem i nie o takie efekty - mówił były prezydent w TVP2.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13544417,Walesa__Przegralem_wszystko__Polityke__stocznie__Nie.html#TRNajCzytSST
      Widać już było po jego minie ze czuje się przegrany.Był moment kiedy chciał juz przerwać rozmowę. Nie wiem czy mi go szkoda - ale to naprawdę niemiłe uczucie kiedy człowiek zdaje sobie sprawę ze przegrał.Bo to że był w jakims stopniu manipulowany to na pewno do niego nie dotrze.
    • julinka601 Re: Wałęsa u Lisa 12.03.13, 15:53
      Ale ogromnie żal,że w tym wszystkim przepadają jego rzeczywiste zasługi dla naszego kraju.
      • amityr Re: Wałęsa u Lisa 12.03.13, 19:46
        @julinka
        Jakie zasługi.Chyba ci się coś przyśniło.Zasługi? Hahaha kowal szczypce ma.Wiesz po co?Żeby się sam nie poparzył.
        • jaga_22 Re: Wałęsa u Lisa 12.03.13, 19:52
          @julinka
          > Jakie zasługi.Chyba ci się coś przyśniło.Zasługi? Hahaha kowal szczypce ma.Wies
          > z po co?Żeby się sam nie poparzył.

          A takie ma,że możesz nawet bzdury pisać na każdy temat.
          • jaga_22 Re: Wałęsa u Lisa 12.03.13, 19:54
            Przepraszam Julinkę,

            Amityr napisał:
            > > Jakie zasługi.Chyba ci się coś przyśniło.Zasługi? Hahaha kowal szczypce m
            > a.Wies
            > > z po co?Żeby się sam nie poparzył.
            >
            > A takie ma,że możesz nawet bzdury pisać na każdy temat.


            -
            https://www.suwaczek.pl/cache/ab09d901d4.png
            • amityr Re: Wałęsa u Lisa 12.03.13, 20:57
              Bzdury ?Kobieto obudź się.Jest udowodnione .Był ucholem ,ciemny jak tabaka w rogu, wydojony przez trzy strony. We wczesnej młodości typowy wsiowy menelek. Poprawczak też ,a po tym dokumentację w nocy wywożono tak jaki inne materiały z archiwów .Naiwność ludzka nie zna granic.
              • jaga_22 Re: Wałęsa u Lisa 12.03.13, 21:00
                Bo to była jego strategia.
                • amityr Re: Wałęsa u Lisa 12.03.13, 21:40
                  jaga_22 napisała:

                  > Bo to była jego strategia.

                  Tak,tak !
                  • anoagata Re: Wałęsa u Lisa 12.03.13, 21:54
                    Nie oglądałam,bo zapowiedz nie była mi interesująca.

                    Julinko masz rację i nie bierz do głowy co pisze Amityr to taki Błaszczyk z PiS.
                    • iryska2604 Re: Wałęsa u Lisa 13.03.13, 15:48
                      Spokojnie, dziewczyny - bez emocji...Wydaje mi sie ze na ten temat kazdy może miec swoje zdanie. Tak na mój rozum to przypisywanie Wałęsie wszelkich zasług w walce z komuną to lekka przesada. Jak słyszę ja zrobiłem, ja obaliłem to mnie trzepie. Taka była potrzeba chwili, potrzebna byla ikona, ktos , kogo byśmy utożsamiali ze strajkami, przemianami...Wiadomo ze komuna musiała pasć i to było jasne. Naprawdę sądzicie ze taki szeregowy elektryk w olbrzymim zakładzie pracy sam z siebie by tak to zorganizował? W tym czasie pracowalam w bardzo duzej kopalni, przeżyłam tam niejeden strajk , wiem jak to w takiej masie wygląda. Zresztą nie ma co roztrząsać. On sam w to uwierzyl ze jest wielki i tym bardziej teraz przeżywa że nikt sie do niego nie zwraca o radę , o pomoc - mimo ze jak mówi - ma radę na wszystko. Pomysły to mozna mieć - gorzej z realizacją. Tak jak te 100 milionów.
                      • jaga_22 Re: Wałęsa u Lisa 13.03.13, 16:04
                        Przecież każdy wie,że nie sam,jednak to od niego się zaczęło.
                        Najtrudniejszy jest początek,bo nigdy nie wiadomo
                        czym to się skończy.Wałęsa nadał kierunek,a jest jaki jest ,jest sobą
                        a nikt nie ma racji na 100%.Szanujmy to co ważne .
                        • amityr Re: Wałęsa u Lisa 13.03.13, 19:04
                          Co się od niego zaczęło? Co ty kobieto piszesz.Pomyśl.A gdzie ROPCiO, KOR. E szkoda słów!
                          • szpun Re: Wałęsa u Lisa 13.03.13, 19:24
                            Odnosze wrazenie,ze przybywa ludzi w kiepskiej kondycji psychicznej.Sa to moje prywatne spostrzezenia.Nawet w rozmowach prywatnych lub dotyczacych dzialalnosci publicznej,wszyscy nauczyli sie manipulowac,co wielka sztuka nie ma.Ludzie honorowi nie uciekaja sie do manipulacji,naleza do epoki dinozaurow.Amnezja jest zdumiewajaca.Liczy sie tu i teraz,przewidywanie przyszlosci nie jest mocna strona osob nowoczesnych,nawet wyksztalconych,inteligentnych.Coraz wiecej ludzi wraca do rzeczywistosci,co powoduje przygnebienie,dostrzegaja patalogie i problemy,ktorych wczesniej nie widzieli.
                            • jaga_22 Re: Wałęsa u Lisa 13.03.13, 21:47
                              "Powrót „Solidarności””
                              Pierwszym sygnałem zmian w Polsce w relacjach władze–opozycja było zwolnienie wszystkich więźniów politycznych w połowie września 1986. Przyniosło w odpowiedzi apel Lecha Wałęsy i grupy intelektualistów do prezydenta USA o zniesienie sankcji gospodarczych wobec PRL (październik 1986), co było wstępnym znakiem gotowości opozycji do pertraktacji z władzą.
                              29 września 1986 powstała jawna Tymczasowa Rada „Solidarności” z Lechem Wałęsą na czele, jako zarząd nadal nielegalnego Związku. Spowodowało to ujawnianie się innych struktur podziemnej „Solidarności” w różnych regionach. Rozpoczął się powolny, bardzo trudny i budzący wiele kontrowersji wśród nawet samych działaczy proces ponownej legalizacji „Solidarności”.
                              W 1988 roku wróciła nagle fala strajkowa. Najpierw w maju strajki nie tylko nie ogarnęły dużej liczby zakładów, ale zostały wbrew tendencjom ugodowym szybko i brutalnie spacyfikowane (w Nowej Hucie pobito kilkadziesiąt osób, aresztowano Komitet Strajkowy). W sierpniu objęły jednak kopalnie na Śląsku, Stocznię Gdańską i wiele przedsiębiorstw w kilku województwach. Wyglądało to na powtórkę Sierpnia 80.
                              Władze wyraziły gotowość do rozmów — 31 sierpnia doszło do ich spotkania z Wałęsą. Rozpoczęły się przygotowania do rozmów generalnych władzy z opozycją przy „okrągłym stole”.

                              Wynegocjowana zmiana systemu
                              Obrady Polskiego Okrągłego Stołu trwały od 6 lutego do 5 kwietnia 1989. Uczestniczyło w nich 230 przedstawicieli opozycji, głównie z kręgów „Solidarności”, powołanych przez Lecha Wałęsę. Wynegocjowano ponowną rejestrację NSZZ „Solidarność”. Ustalono pakiet reform politycznych, spośród których najważniejsze było prawo do obsadzenia w drodze wolnych wyborów 1/3 miejsc w Sejmie oraz wolne wybory do nowo powstającego Senatu. Kandydatom opozycji gwarantowano możliwość przeprowadzenia kampanii, w tym utworzenia dziennika związanego z „Solidarnością” („Gazeta Wyborcza”wink.
                              Wybory do Parlamentu w czerwcu 1989 przyniosły komunistom druzgocącą klęskę. Społeczeństwo po raz pierwszy w powojennej Polsce dopuszczone zostało do udziału we władzy. Kandydaci „Solidarności” zdobyli 160 miejsc w Sejmie (niemal wszystkie mandaty, jakie mogli obsadzić) i 99 miejsc w stuosobowym Senacie.
                              Taki wynik wyborów oznaczał w Polsce koniec komunizmu — powołanie pierwszego niekomunistycznego rządu w bloku sowieckim, zniesienie cenzury, wejście na drogę budowy demokracji. "


                              • iryska2604 Re: Wałęsa u Lisa 14.03.13, 09:45
                                A czy ktoś tu pamięta Annę Walentynowicz? I innych pierwszych działaczy?
                                • jaga_22 Re: Wałęsa u Lisa 14.03.13, 10:01
                                  Fala strajkowa
                                  Kraj jednak pogrążał się w gospodarczym chaosie. Utajone podwyżki, nasilająca się inflacja, doprowadziły w początku 1980 roku do braku na rynku niemal wszystkich artykułów. Z miesiąca na miesiąc wzrastało napięcie społeczne. Wprowadzenie podwyżki cen mięsa w stołówkach i bufetach zakładowych z dniem 1 lipca 1980 stało się przysłowiową iskrą zapalającą beczkę prochu.

                                  Największe znaczenie miał lipcowy strajk powszechny w Lublinie, który objął 150 zakładów z 50 tysiącami ludzi, stanęła komunikacja miejska, koleje. Rząd zaczął prowadzić pertraktacje i 11 lipca podpisał porozumienie z komitetami strajkowymi nazywanymi „postojowymi” (aby nie używać groźnie brzmiącego słowa strajk). Oprócz ustępstw socjalnych zagwarantował strajkującym bezpieczeństwo oraz zobowiązał się przeprowadzić nowe wybory do rad zakładowych. Po raz pierwszy w powojennej historii doszło do podpisania porozumienia między władzą a strajkującymi robotnikami.
                                  Władze starały się doraźnie uspokoić sytuację wycofaniem nowych cen i obietnicami niewielkich podwyżek. Takie też — „lokalne” — były początkowo ambicje strajku w Gdańsku, chociaż polityczne ustępstwa w Lublinie dawały nadzieję na nowy krok w walce opozycyjnej.
                                  Strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina rozpoczął się 14 sierpnia 1980 w obronie wyrzuconej z pracy Anny Walentynowicz — robotnicy, współorganizatorki powstałych w 1978 Wolnych Związków Zawodowych (WZZ). Zainicjował go Bogdan Borusewicz z KOR-u i WZZ wraz z trzema młodymi robotnikami ze Stoczni, a także wyrzuconym z pracy działaczem strajkowym z 1970 roku i członkiem nielegalnych WZZ — Lechem Wałęsą. Następnego dnia przyłączyły się inne stocznie, porty oraz inne zakłady w mieście.
                                  16 sierpnia doszło do kompromisu, także w sprawie podwyżki i dodatku „drożyźnianego” dla stoczniowców — większość komitetu strajkowego uznała, że cel został osiągnięty i wezwała robotników do opuszczenia Stoczni. Tylko moment dzielił od zakończenia strajku bez wymuszenia na władzach jakichkolwiek ustępstw o charakterze ogólniejszym, politycznym, które dałyby gwarancje innym strajkującym zakładom. Pod presją przedstawicieli załóg mniejszych zakładów, którzy przybyli do Stoczni z wyrazami poparcia — postanowiono pozostać na terenie Stoczni, ogłaszając strajk solidarnościowy


    • stedo Re: Wałęsa u Lisa 14.03.13, 13:47
      Jak wspominam dni strajków sierpniowych widzę tłum ludzi kłębiących się w korytarzu przed drzwiami stanowiska nagrywającego gdzie utrwalano na taśmie wszystko co działo się na żywo w stoczniowej sali BHP. Słychać było żądania by to puścić na radiowęzeł aby wszyscy pracownicy mogli słyszeć. Niestety kierownictwo Radiokomitetu nie zgodziło się. Nawet usiłowano zakazać otwierania drzwi aby inni pracownicy nie mogli słuchać podczas nagrywania. Szczególnie aktywny w żądaniach upublicznienia bezpośredniego przekazu był pewien znany dziennikarz Polskiego Radia Jacek Kalabiński. W stanie wojennym nie został zweryfikowany i nie mógł pracować w PR. Podjął współpracę z Radiem Wolna Europa i wyemigrował do Ameryki. Podczas pierwszej wizyty Wałęsy w Stanach w listopadzie 89r. był jego opiekunem i autorem przemówienia jakie ten wygłosił w Kongresie, a zaczynającym się pamiętnymi słowami " MY, Naród".:

      www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/724578,-My-narod-od-tych-slow-Walesa-zaczal-swe-przemowienie-
      Podobno opieka nad Wałęsą i pilnowanie by nie popełnij jakiejś gafy to była katorga. Podejrzewam też, że bliski kontakt z nim otworzył trochę oczy jego opiekunowi na rzeczywiste cechy charakteru i mentalności przywódcy Solidarności, bo potem "anioł stróż" mimo zmian politycznych zniknął z widoku publicznego w Polsce i został korespondentem GW w USA. Podobno przeżył załamanie nerwowe, zachorował na raka. Jego życie zakończyło się w tragicznych i żenujących okolicznościach:
      pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Kalabi%C5%84ski
      Szerzej napisała o tym jego żona po 10ciu latach:
      www.rp.pl/artykul/157563.html
      • stedo Re: Wałęsa u Lisa 14.03.13, 14:08
        Serwis Polskiego Radia o sierpniu80 i Solidarności;
        www.sierpien80.polskieradio.pl/
        A tu przemówienie Wałęsy w Kongresie:
        www.youtube.com/watch?v=7X5nCOXbQOo
        Po lewej tłumacz i "anioł stróż" - Jacek Kalabiński. Tuż przed przemówieniem widać jak dotyka go ręką dając tym znać, że może rozpocząć przemówienie.
        • amityr Re: Wałęsa u Lisa 14.03.13, 16:05
          Ja się podpisuję pod tym co napisał autor na temat Walensy :cyt....Zawsze gdy dane jest mi oglądać p.Wałese doświadczam swoistego Deja-vu, nawiązującego do filmu Kariera Nikodema Dyzmy...dalszy komentarz jest zbyteczny.Amen
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka