magdamajewski
29.04.05, 15:19
no wlasnie jak tam z Wami, bo ja zamieniam sie w prawdziwa wiedzme. Te
wszystkie tabletki, teraz jeszcze zastrzyki powoduja ze staje sie po prostu
nieznosna. Ja sama nie wiem jak ten moj biedny mezulek wytrzymuje ze mna.
Czepiam sie wiecznie o wszystko, jak wariatka- jedna chwile jestem cala w
skowronkach za chwile jak burza gradowa. Lekarz ostrzegal przed tym, ale
nigdy bym nie przypuszczala, ze bedzie az tak zle. Poza tym sama nie czuje
sie najlepiej psychicznie, ciagle jestem zmeczona i nic mi sie nie chce, a
zawsze moja energia to mnie rozrywala tera gdzies zniknela. Nigdy wczeniej
nie przychodzilam przez stymulacje do ivf wiec nie mam zadnego porownania jak
to pownino byc. Na razie nie wyglada to najlepej..
Magda