Dodaj do ulubionych

Zycie jak serial

07.02.14, 21:34
Kilka dni temu obejrzałam ostatni odcinek genialnego serialu „Breaking Bad”. Jeśli ktoś jeszcze o nim nie słyszał – w telegraficznym skrócie to serial o nauczycielu chemii, który dowiaduje się, że ma raka i chcąc zapewnić spokojny byt swojej rodzinie, postanawia zarabiać na tym, na czym zna się najlepiej, czyli na chemii. Rozpoczyna więc produkcję metamfetaminy.

www.wprost.pl/blogi/paulina_socha-jakubowska/?B=2924
Tu juz sie całkiem zakałapućkałam.Bo trochę tego juz za dużo - i do tego jeszcze pomysłowy diler -wikary.
Rafał P., niczym serialowy Walter White z „Breaking Bad” prowadził więc podwójne życie. Dorabiał do pensji wikariusza, było go stać na drogie ciuchy i imprezy w Warszawie. Bo kto by pomyślał, że duchowny, tak sympatyczny, medialnie popularny młody człowiek – mógłby łamać prawo. A jednak.
Obserwuj wątek
    • waga_1949 Re: Zycie jak serial 09.02.14, 16:58
      Wikary w naszej rzeczywistości czuł się bezkarny. I z jego punktu widzenia-słusznie. Wszak u nas faceci w sukienkach(kłania się gender) to święte bydło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka