Dodaj do ulubionych

GAWIARENKA-MAJ-2005

01.05.05, 09:33
Witam bywalców.
Maj to miesiąć nadziei.
Niech wszystko wydaje się lepsze i mądrzejsze.
Pozdrawiam GA
Obserwuj wątek
    • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 01.05.05, 09:36
      Gaguniu , mamy 2 Gawiarenki w maju, co mam zrobić? smile Moze , jak Danuśka się
      zgodzi to podłączę jej do Twojej?
      A w ogóle czemu nas "osierocasz", tak rzdko jesteś z nami. smile
      • ga10 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 01.05.05, 09:40
        Zgadzam się oczywiście!!!
        Wpadam i czytam ale nastrój nie ten, wciąż nie ten...
        Przygotowuję się do batalii... szkoda gadać. Jek tylko
        zdarzy się coś ważnego na pewno Wam opowiem.
        GA
          • ga10 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 01.05.05, 09:58
            Tę bitwę muszę przeprowadzić sama.
            Potem na pewno będę potrzebowała pomocy.
            OOOOOOOOO!!!!!!!!!! NA PEWNO!!!!!!!!
            Żeby się odbudować, jeśli ze mnie coś zostanie...
            I na pewno do Was się odezwę.
            Bądźcie przy mnie i otulajcie mnie dobrymi myślami...
            GA
            • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 01.05.05, 10:27
              No to Anioły - zbiórka! I do Ga poproszę! Prędko, żeby się nie załamała. Swoją
              drogą żaden chłop nie jest wart Twojego życia i zdrowia. Jednak przysiądź
              czasem w Gawiarence przy kominku....pogłaskaj zwierzątka.....pomyśl o czymś
              innym. Trzymaj się !!!
              • ga10 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 01.05.05, 10:48
                Bardzo często do Was zaglądam.
                Siadam cichutko właśnie za kominem.
                Nie odzywam się jednak bo myśli
                zaprząta mi zupełnie coś innego...
                Faceci nie są wcale tacy źli...
                gdyby tylko chcieli trochę dorosnąć...
                być mężami... ojcami... przyjacielami...
                a nie... wiecznie rozkosznymi chłopcami!
                To oczywiście nie znaczy, że wszyscy tacy są!!!!!
                Może nie trafiłam na takich, a może mam to na co zasługuję.
                GA
                • maladanka Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 01.05.05, 11:06
                  No i mamy maj!
                  Wróciłam i zajrzałam i mówię Wam jakich panów widziałam!Ach! W moich
                  okolicach trwają obchody wielkiej bitwy z 1915r. Ona zmieniła bieg
                  historii.Na obchody przyjechały delegacje z Austrii,Węgier,itd..w takich
                  pięknych mundurach i z orderami!I orkiestry wojskowe z Austrii i nasze.Te
                  trąby w słońcu,w tle drzewa kwitnące.
                  Jest w orkiestrach detych jakas siła! No, a wieczór zakończyłam przy
                  cygańskiej muzyce, przy ognisku na tle prawdziwych wozów cygańskich i
                  te "Oczy cziornyje!" - no nie zasnę chyba teraz, a niebo wygwieżdżone!


        • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005-do Natli 01.05.05, 11:50
          • Re: Gawiarenka - maj!
          natla 01.05.2005 09:33

          Jak tu wiosennie, Kundzia pootwierała okna, wszystkie roślinki kwitną, za oknem
          złoci się forsycja i pachnie bez Augusta. Kawa w ekspresie czeka, pyszna
          pachnąca, śmietanka i cukier na stole. O i jeszcze tartinki oraz szarlotka
          z brzoskwiniai.
          Choćcie pieski idziemy obwąchać i użyźnić bez od zew..........................
          Szkoda, że nie ma słońca, ale i tak fajnie było na spacerku, a pieski jakby
          wiedziały, że to bez Augusta i siusiały pod innymi krzewami wink))) No to teraz
          włączam dobrą muzykę......... kawa i tartinki..........pycha, przychdźcie, bo
          brakniewink)))))
          _______________________________________________________________________________
          • Re: Gawiarenka - maj!
          ga10 01.05.2005 09:36
          dzięki, że pamiętacie...
          Chyba otwoezyłyśmy gawiarenkę o tej samej godzinie.
          Nie szkodzi, ważne, że dalej trwa
          Całuję GA

          • maladanka Re: GAWIARENKA-MAJ-2005-Jeju... 03.05.05, 09:31
            jeju...ale tu pusto, zwierzaczki sie rozbiegły w poszukiwaniu jedzenia!Nikt nie
            zajrzał! Wszyscy sprzątają,malują,gotują!W kompleksy wpadnę chyba..
            Na chwilkę przysiadłam..wczoraj się przeszło godzinę gibałam i podskakiwałam
            pod sceną - występował zespół Kombi! Pamietacie? - słodkiego,miłego zycia ...
            i nasze rande-wu tylko w wyobraźni!...tralalala...
            Rano o 7.oo już ganiałam po stadionie,poniewaz startowały balony - musiałam
            zobaczyć jak to jest,że one lecą! Ale to fajne - ogień taki bucha!Te balony są
            OGROMNE! No i właziłam w każdą dziurę,żeby zdjęcia zrobić.
            Potem znowu orkiestra podhalańska - sliczne chłopy! - maszerowała i grała - no
            to znów musiałam gnać,ale nie tylko nasi - huzarzy węgierscy i inni -
            a i goście w domu itp...Uwielbiam jak sie cos dzieje!
            • mira54 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005-Jeju... 03.05.05, 10:10
              Wpadłam na kawusie. Zaparzę w dzbanku wiecej,
              moze ktoś jeszcze przybędzie teraz do Gawiarenki.
              Danuśka, wiele atrakcji miałaś w swojej miejscowości.
              Ja natomiast jestem ze wszystkim do tyłu przez tem mój wyjazd
              i nie wiem co u nas jest organizowane. Wiem jedynie,
              że o 16.30 mam akademię okolicznościową z Seniorami.
              Pewnie też będą jakieś koncerty.
              Zwierzaczki nakarmione, pieski zaliczyły spacerek.
              Kawkę wypiłam i grzeję do TV kablowej sprawdzić jakie rozrywki
              będą dziś w moim mieście.
              • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005-Jeju... 03.05.05, 10:21
                Dzieńdoberki.......ale się dziś wyspałam - 9h smile))))
                Mireczko kochana jesteś , że zaparzyłaś kawę.........pyszna ze śmietanką. ......
                Słoneczko ślicznie świeci, więc psiunie lecimy..........o! weźmiemy sobie
                i chomiki na spacer, a może i koty ....... Kundziu, gdzie są kocie
                smyczki?.......
                no to leciemy ferajna.................
                • regine Re: GAWIARENKA-MAJ-2005-Jeju... 03.05.05, 11:25
                  >Pyszna kawusia ,z pieskami dziś na wyścigi ,
                  >Wszyscy biegali ,więc ja przysiądę na kanapie ,
                  >I wreszce się zrelaksuję!!!
                  >Kici ,kici... -choć pomrucz troszkę,
                  >Razem posłuchamy "co piszczy w trawie",za oknem,
                  >Po nocnej burzy ,piękny dzionek,
                  >A zapachy wiosenne-nic tylko :apsik...apsik...
                  >To alergia na,rozkwitającą się wiosnę,
                  >Nie bójcie się kociaki ,większość ,
                  >Z ludzi teraz kicha,a na wiosnę najwięcej....
                  • maladanka Re: GAWIARENKA-MAJ-2005-Jeju... 04.05.05, 19:21
                    jeju...dalej gawiarenkę łukiem omijają! A ja sobie tutaj szłam w deszczyku
                    majowym bez parasola - podobno po majowym się rośnie! I żaby się chcą zakumkać
                    na śmierć!Po lipcowej powodzi zostało na łąkach blisko strumyczka
                    rozlewisko,które nie obeschło.W jesieni zamieszkały tam dzikie kaczki,w zimie
                    dzieci miały ślizgawkę gratis, a teraz żaby się wydzierają.
                    A ja mam winko ...zapraszam...
                      • axsa GAWIARENKA-MAJ-2005- 05.05.05, 08:19
                        Przy takiej pogodzie to tylko sie tu zaszyć z książka i mocną kawą.
                        smile))
                        Gadzina zaopatrzona, rośliny napojone, ogień skwierczy w kominku... i czego mi
                        jeszcze trzeba?
                        • mira54 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005- 05.05.05, 09:40
                          Milo i cieplutko dziś w Gawiarence,
                          dzięki Axso za ciepełko. Troszeczkę milej
                          dla ucha muzyki i kawkę sobie wypijam z przyjemnością,
                          poczytam takze książkę "Anioły i demony".
                          Ostatnio nie mogę się z nią rozstać,
                          całe szczęście, że zbliżam się już do końca.
                          Tak mnie wciągnęła, że zapomniałam o innych
                          obowiazkach.
    • axsa Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 06.05.05, 15:16
      No , ładnie, od 30 godzin nikt nie zajrzał. Zwierzaki wyją i...
      Rosliny leża plackiem, wiatr w kominie hula, bajzel jak nie przymierzając w...
      I co?
      Sama mam sie z tym uporac, a kawa?
      Już mi stygnie.

      Wzywam posiłki,
      wzywam posiłki.
      Bez odbioru...
      • vogino55 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 06.05.05, 17:00
        axsa napisała:

        > No , ładnie, od 30 godzin nikt nie zajrzał. Zwierzaki wyją i...
        > Rosliny leża plackiem, wiatr w kominie hula, bajzel jak nie przymierzając w...
        > I co?
        > Sama mam sie z tym uporac, a kawa?
        > Już mi stygnie.
        >
        > Wzywam posiłki,
        > wzywam posiłki.
        > Bez
        odbioru.........................................................................
        ...nawet w drewutni to wołanie słychać...chciałem zapasik szczap na kilka dni
        przygotować,,,,,,,,,a kawę w Twoim miłym towarzystwie na pewno wypiję (smile)
        Wojciech

        • tesunia Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 06.05.05, 17:03
          no dobrze...juz jestem...w czym mam pomoc ??
          moze zwierzatka odcedze co ??wink)))))))))))
          pikna pogoda wiec sie chetnie przedreptam z nimi...
          chodzcie kociaczki wy na smyczy,
          a siuny luzem niech sie wychasaja....

          pozniej smakowac bedzie kawcia z czyms slodkimwink)
          • krista57 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 06.05.05, 18:10
            Halo,Tesuniu jesteś tam ?
            Jak zwykle na weekend upiekłam ciasto,żeby w domu pachniało.Chętnie sie
            podzielę z obecnymi w gawiarence.Do kawy podaję wiec na szklanej paterze
            tzw jabłecznik królewski.Jabłeczkim dlatego,ze jesienią nachomikowałam
            kilkanascie słoikow musu.Zwierzaki niestety znowu zapaskudziły mój ulubiony
            fotel.
            • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 06.05.05, 18:21
              Dawaj Kriściątko to ciasto wink))).................mmmmm z kawą pyszne.
              Axsa, zapomniałaś o Kundzi???? Nie powiesz mi, że to Ty tak ślicznie sama
              z Wojtkiem w drewutni posprzątałaś.
              Wojtek, Tobie chyba drwa zamoły, bo zimno tu jakoś i ledwo się tli w kominku,
              więc nie żłop kawy, tylko zajmij się tym, czym chłpisko sie powinno zająć.
              Dogrzej dziewczyny. wink))))
              Tesuuuuuuuuuuuuuuuuuunia, wracaj, bo zwierzaki padną..........mniam, pyszne
              ciasto...............
              • vogino55 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 06.05.05, 18:31
                Wojtek, Tobie chyba drwa zamoły, bo zimno tu jakoś i ledwo się tli w kominku,
                > więc nie żłop kawy, tylko zajmij się tym, czym chłpisko sie powinno zająć.

                nooo już dmucham w kominek fffuuuuuuuuuuu fffffuuuuu
                ffffffffffffffffuuuuuuuuuuuuuuuu
                hehehehehehehehehehe(;>>>>>>
                Wojciech
                • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 06.05.05, 19:16
                  .........no nie powiem, miechy masz niezłe, od razu przyjemniej, ale żeby mi
                  się takie niedbalstwo nie powtórzyło. Zawsze możesz pana Witka poprosić
                  o pomoc.
                  A może byś tak za barkiem stanął, w końcu weekend mamy. wink))))
              • axsa Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 06.05.05, 21:06
                Z Wojtkiem w drewutni... la,la la... wink))
                A co Ty taka ciekawska jesteś?
                A po diabła miałabym z nim do drewutni chodzić jak na salonach, taka okazja,
                nikogo przecież nie było?? wink))
                • tesunia Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 06.05.05, 21:41
                  * kristo,
                  hi,hi,hi,...na ciacho zawsze przylece....to moja slaboscwink

                  a i z psiunami moge sie wluczyc dniami....

                  a teraz wygodnie usadzam sie w fotelu i Kundziaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!
                  poprosze o kawalek ciasta i lamke winasmile)
                  o...kochana jestes...-dziekuje.... mniammmmmm ... siorb...wink)
                  posirbie wam tu co nieco winkiem i do lozeczka prosto z ksiazeczkawink)
                      • tesunia Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 06.05.05, 22:07
                        fanka8 napisała:

                        > Dziewczyny czy coś zostawiłyscie dla strudzonego (strudzonej) - 10 godz. w
                        > pracy sad(
                        > Nie, nie ciasto, wina, wina trzeba miiii...

                        zostalo,zostalo.....
                        oj ! bidulo...spocznij sobie wygodnie
                        i prosze pelen kielich i niech Ci na zdrowko pojdziewink)
                        zagrys ciastem kristy....wink)
                    • natla Re: Natla... 06.05.05, 22:12
                      A co, jak się pchacie na afisz......wink)) Ja sobie spokojnie siedziałam przy
                      kominku, ale Wy w drewuyni ście urzędowali. A w ogóle co mi tak żałujesz.


                      Tesuniu, to było do Axsy
                      • axsa Re: Natla... 06.05.05, 22:16
                        Lomatkomojajedynanajukochańsza toć niczego Ci nie żałuję.
                        Ale uważaj - gdzie drwa rąbią, tam iór do oka wpaść może.
                        wink))
                        • vogino55 Re: Natla... 06.05.05, 22:27
                          Rany koguta !!! Człowiek sobie spoko drwa rąbie w kominek dmuchnie(wink) i
                          jeszcze się będę tłumaczyc że "Miedzy nami nic nie było,,,,,,lalala
                          Jeszcze siedzę w drewutni ((suspicious>>
                          Wojciech
                            • natla Re: Axsa i Wojtek 06.05.05, 22:42
                              Axsa, Ty zbereźnico!!!Tak na forum się przyznawać.....fe


                              Wojtek, Ty jak kazdy chłop w zaparte idziesz? wink))))) Śpiewasz sobie niby
                              i drwa rąbiesz.......a uważaj , bo Aksie w oko wióry wpadną wink))))))))))))
                                • natla Re: Axsa 06.05.05, 22:48
                                  No, no uważaj bo Wojtek ucieknie wink)))))))))))))))))))))))))
                                  A ja się nie wciskam, tylko komentuję Twoje zachowanie, be, tak przy ludziach,
                                  na forum, fe. wink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))I jeszcze mnie
                                  próbujesz wrobić...........
                            • vogino55 Re: Wojtku... 06.05.05, 23:03
                              axsa napisała:

                              > ... a co to niby według Ciebie było?
                              > Nic?
                              > No niech ja Ciebie tylko dopadnę!!!
                              > wink)) wink)) wink))

                              mnie nie trzeba gonić sam przyszedłem (wink))
                              i jeszcze zaspiewam "Hej ho hej ho do drewutni by się szło,,,,,,lalalala
                              Wociech
                                • vogino55 Re: Wojtku... 06.05.05, 23:14
                                  fanka8 napisała:

                                  > Oj, Wojciech, Wojciech, ma z Tobą Natla 100 pociech smile)
                                  Nie samym smutkiem człowiek żyje
                                  ps .tak sobie chodzę do drewutni ?? flaszeczkę samotną z "siwuchą" nawiedzam(wink
                                  ciiiiiichoooooooooo bo się wyda
                                  Wojciech
                                    • vogino55 Re: Wojtku... 06.05.05, 23:23
                                      fanka8 napisała:

                                      > ...psssttt,cicho więc, ale, ale... pusta juz flaszeczka smile)
                                      > Chcesz wina troszkę?
                                      Pszeplaszam ekh nie mienszam ekh (wink)))))
                                      Wojciech 9;$>>
                                    • krista57 Re: Wojtku... 06.05.05, 23:24
                                      ....tylko "chwila"mnie nie było....a tu same psoty
                                      Wszyscy tacy jacyś niepowazni i rozpustni....wszystko wypite,ciasto w caLości
                                      zjedzone a było upieczone na cały weekend...czym poczęstuję gosci.
                                      O nawet przegapiłam numerek smile))) 17000.
                                            • vogino55 Re: Wojtku... 06.05.05, 23:51
                                              fanka8 napisała:

                                              > No nic w zasadzie, tylko moze mojemu ślubnemu to krzesło w naszejłożnicy
                                              > małżonkowej trochę przeszkadzać

                                              Już to widzę (wink)))))))))))))))
                                              Nocy z akrobacjami życzę
                                              Wojciech
                                      • vogino55 Re: Wojtku... 06.05.05, 23:33
                                        krista57 napisała:

                                        > ....tylko "chwila"mnie nie było....a tu same psoty
                                        > Wszyscy tacy jacyś niepowazni i rozpustni....wszystko wypite,ciasto w caLości
                                        > zjedzone a było upieczone na cały weekend...czym poczęstuję gosci.
                                        > O nawet "przepiłam numerek smile)))

                                        a nawet przepiłam numerek (smile) no no no a myślałem ze tylkoja%%%%%
                                        Wojciech
                                          • mira54 Re: Wojtku... 07.05.05, 11:18
                                            No no no, ale wesolutko bylo wczoraj w Gawiarence.
                                            I tak trzymać, wracajcie tu częściej. Ja już zaparzam
                                            świeżutką kawkę. O jaki zapach roznosi sie w powietrzu.
                                            Przyniosłam też dla chetnych szarlotkę i serniczek.
                                            Proszę częstujcie sie. Smacznego.
                                            • natla Re: Wojtku... 07.05.05, 11:25
                                              Cześć. No Kundzia się spięła i po wczorajszych łajdactwach salonowo-
                                              drewutniowych ładnie posprzątała. .....................Mireczko, ja tylko kawę
                                              poproszę, reszta jest bezpieczna.............od dziś rygor jedzeniowy
                                              (kolejnywink))))))))
                                              Wy wsuwajcie szarlotkę przekładaną sernikiem, a ja skoczę z kundlami.........
    • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 08.05.05, 21:37
      Ale tracą dziś bywalcy Gawiarenki............Kundzia rozpaliła
      kominek......ciepło tu, kwiaty pachną, nad kanapą świeci kwarcówka, biorę
      pysznego pączka, jednego, reszta dla Was, szklankę mleka prosto od krowy, kładę
      się na kanapie i opalam..........a jeszcze puszczę sobie wiosnę Vivaldiego, a
      potem przed kominek............Kundziu, dzisiaj ty pójdziesz ze psami,
      ok?.....dobra z ciebie dziewczyna.............o, koty się rozłożyły na
      futrzaku, sielanka........żałujcie , że Was tu niema..........................
    • hania48 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 08.05.05, 23:24
      Tak mi przykro, że o tak późnej porze - ale wstawiam dla wszystkich po 3 butelki mojego wina i trochę słodyczy - agrest i orzechy laskowe w czekoladzie oraz migdały. Biorąc pod uwagę, że jest ich po pół kilograma, mam nadzieję, że starczy dla wszystkich. A jeżeli zabraknie - doniosę.
      Właśnie doszłam do wniosku, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - w niedzielę było tylu solenizantów, że pewnie wszyscy sie przejedli, a w poniedziałek będzie jak znalazł. No i dobry początek nowego tygodnia...
      • tesunia Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 09.05.05, 09:24
        juz po uroczystosciach solenizantckichwink))))))))))

        cichunio/psiuny na ogrodzie z kotami harcujawink
        dobrze,nie trzeba bedzie z nimi dreptac na spacerek,
        dzis mnie jakies lenistwo nawiedzilowink)

        a tak prawde powiedziawszy..natla !! poczkami nie kus bo u mnie tego nietsad(
        puzniej chodze "zwieszona" z tesknoty za paczkami i chce mi sie do krajuwink
        • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 09.05.05, 17:07
          No widzisz Tesunia? To ara , ze nas opuściłas.wink))))))))))) Masz wszystko,
          ale .............. nie masz paczków.
          Więc przyniosłam jeszcze, a wyjątkowo dobre. A do tego na odmianę czekoladę,
          też prosto od krowy - milki wink))))

          Lecę dalej do obowiązków, a Ty wsuwaj.
      • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 10.05.05, 09:29
        Dzieńdoberki.....ale ładnie ........nawet pracować mi się chce wink))))))))
        Moja pogoda, tj. słońce na błękiynym niebie i ok. 10 stopni smile))) Klara pewnie
        dziś w futrze chodzi wink)))) a ja ..................a lepiej Wam nie powiem, bo
        mie zwolnicie wink)))
        No to Kundziu, mamy kawę?..................jasne, że z ekspresu....pycha
        • leontynia Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 10.05.05, 11:42
          to gdzie te paczki?
          wszystkie zjedzone?dobrze,ze zostala kawa w ekspresie...
          wypuszcze zwierzatka,podleje kawiaty,
          zmienie wode w wazonie a Ty Kundziu pozamiataj...
          dzisiaj Wojciechu u mnie dzien dresowy
          /mam wolne/
          • mira54 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 10.05.05, 21:27
            Mam nadzieje, ze jeszcze dzisiaj ktos tu zajrzy.
            Przynioslam pysznych rogaliczkow do sprobowania,
            mysle ze Wam zasmakuja z herbatka owocowa.
            Smacznego. Jest cale pieczywo 60 sztuk. Kundziu, schowaj je
            do zamrazalnika jak nie zostana zjedzone. Jutro mozna bedzie
            je podgrzac w mikrofali i beda swiezutkie.
            • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 10.05.05, 21:44
              Kuuuundzia..czekaj!!,,,,,,,,no, ja już poproszę rogalika....nie ze trzy, bo
              takie małe.........na herbatkę kichnę wink))))........idę do sauny;
              zapomnieliście o niej......a potem wymoczę się w naszym basenie.......pa,pa.
              • danurn Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 10.05.05, 23:53
                Natlo, wywołałaś mnie do tablicy; czy to sauna wirtualna czy rzeczywista? Ja
                przez całą jesień i zimę raz w tygodniu schodzę do piwnicy do sauny -i
                przyjemnie i pożytecznie, na prawdę podnosi odporność organizmu a przedtem
                ciągle chorowaliśmy. A czy wy wiecie, moje miłe,że dostępne są już sauny na
                podczerwień o rozmiarach 0,5 na 1m kwadratowy /jednoosobowe/? I wcale nie takie
                drogie.
    • mira54 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 11.05.05, 09:21
      Rogaliczki wrzucam do mikrofali/ nie wszystkie/
      parze swierza kawke. O jaki zapach sie roznosi
      kawki i rogaliczkow. Kundziu, napij sie ze mna
      i skosztuj rogaliczka. Ciasto jest drozdzowe moczone
      w wodzie w srodku dzemik wisniowy swojej roboty.
      Zwierzaczki na wybiegu, nakarmione. Swierze powietrze
      wpada do Gawiarenki. O jak przyjemnie z samego ranka
      zrobic sobie gimnastyke oddechowa.
      • krista57 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 11.05.05, 09:31
        Dzien dobry! Miło się z Tobą napić kawy z samego rana.Przypomina mi to rytuał
        picia porannej kawy w pracy......
        Sama robiłas drożdzowe ?Lubię szczególnie takie z wiśniami.
        Kwiaty podleję i zroszę...lubią takie zabiegi,szczególnie wiosną.
        Mam ochotę na przejażdzkę rowerową skoro jeszcze nie pada deszcz.
        Jedziemy !!!
        • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 11.05.05, 09:38
          Czekajcie, jadę z Wami, tylko łyk kawy i 1 rogalik........no to lecimy....a
          gdzie?........proponuję na ścieżki rowerowe w Niemczech, są przepiękne. Co
          tydzień dostaję widokówki lub zdjęcia od znajomych, którzy objeżdżają od lat
          rowerami swój kraj (ona 74 lata on 80smile) ....no to wsiadamy do auta i jedziemy
          za granicę, a Kundzia pojedzie drugim autem z rowerami. OK?
                • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005/ danuran 11.05.05, 18:29
                  O! To moze wreszcie ruszysz tylną, dolną część swojego ciała i przyjedziesz do
                  nas na pączki, co?
                  A zemsta z wirtualnym chrustem jest brzydka, wink)))))) Za karę przyniosłam
                  jeszcze pączki i bedziemy je wsuwać wszyscy .......................poza
                  Tesunią smile)))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • krista57 Re: GAWIARENKA-MAJ- 11.05.05, 19:34
                    Do pączków ......moze posłuchamy Miry !!!
                    uśmiecham sie wirtualnie a nawet radość mnie roznosi....tak to Jej spiew
                    pozytywnie mnie nastraja ...teraz "Za wielkim morzem ty"...słyszycie akordeon ?
                    Proszę wygodnie rozłożyc sie na sofach,mamy 1,5 godz koncertu smile))))
                  • tesunia Re: GAWIARENKA-MAJ-2005/ danuran 11.05.05, 20:12
                    natla napisała:

                    > O! To moze wreszcie ruszysz tylną, dolną część swojego ciała i przyjedziesz
                    do
                    > nas na pączki, co?
                    > A zemsta z wirtualnym chrustem jest brzydka, wink)))))) Za karę przyniosłam
                    > jeszcze pączki i bedziemy je wsuwać wszyscy .......................poza
                    > Tesunią smile)))))))))))))))))))))))))))))))))

                    natla !! brzydula jestes i juzwink))
                    przyczlapalam teraz i poprosze paczusia.....dziekujesmile)
                    herbatke w zamian stawiam swiezo parzona;cytrynka/miodzik na dokladkewink)
                      • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005/ danuran 11.05.05, 21:10
                        Bądźcie uprzejme tyle nie gadać, bo Mire zagłuszcie........Krista, o jakiej Ty
                        1,5 h - nnym koncercie Miry mówisz?..................Fanka, siadaj i słuchaj,
                        żadne latanie proszę, odpocznij, robota nie zając...........
                        Tesunia , wcinaj te pączuchy ile wlezie, bo się mogą kiedyś skończyć..........
                        A teraz ciiiiiiiiiiiiiii....................................................
                          • maladanka Re: GAWIARENKA-MAJ-2005/ - 12.05.05, 09:13
                            Hej,hej! Wróciłam ....zapraszam na ucieraną kawę, na miód pitny, na słuchanie
                            mojego Elvisa - takie ciche amoroso puszczę.Wymiętosiłam
                            zwierzątka,wywietrzyłam naszą gawiarenkę,znów za oknem sie chmurzy!
                            Witam nowe ,sympatyczne koleżanki,które zawitały w czasie mojej nieobecności.
                            Ale się tu działo...o...czytałam ..impreza była porządna w gawiarence,no,no..
                            Może Krista wpadnie i Pia? Ciekawe jakie ma wrażenia z pobytu w Polsce.
                            A Toskania nic o podróży swojej nie napisała.Toskanio,napisz koniecznie!
                            Nawał spotkań rodzinnych nie pozwolił mi na spotkanie z fanką, żałuję bo już w
                            trakcie telefonicznej rozmowy czułam bratnią duszę.
                            Posiedzę tu trochę,poczytam wątki, a jest tego trochę. Ale smaczna kawa..
                            • mira54 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005/ - 12.05.05, 12:16
                              Och Danuska, kawe zrobilas pyszną.
                              Nigdy takiej ucieranej nie pilam. Elvisa takze z Toba
                              poslucham, lubie jego piosenki, a niektore sama probuje spiewac.
                              Przy takiej muzyczce, kosztujac miodzik pitny, jeszcze sie spijemy.
                              O, juz mi szumi troszke w glowie, zaraz zaczne spiewac:
                              "O ho ho ho ale fajnie, ale fajnie tutaj jest,
                              o ho ho ho ale fajnie, ale fajnie tutaj jest!"
                              • mira54 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005/ - 12.05.05, 16:59
                                Ladnie rozpoczelam dzisiejszy dzionek - miodzikiem pitnym.
                                Danuska przyniosla flaszeczke, posluchalysmy Elvisa, ale nikt
                                do nas jeszcze nie dotarl. Nie wypijemy wszystkiego, kosztujcie
                                kto ma ochote. Teraz przynioslam jeszcze do kawki babeczke piaskowa.
                                  • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005/ - 12.05.05, 17:59
                                    o Danuśka wróciła.............takie to, to malutkie, atak brak jej kwilenia....
                                    Szkoda, ze nie widziałaś się z Fanką, ja też uważam to to bratnia dusza. Ale
                                    czy u nas są inne??? smile)))
                                    Mireczko, cieszę się, że wreszcie Cię więcej.
                                    Fakt....coś nam się Toskania z Hańczą zagubiły.............nic o winach.nic o
                                    podróży.............zamiast przyjsć z flaszeczka i poopowiadać przygody z
                                    wyjazdu.................
                                    No to miodziku....i kundle na spacer....smile)
                                    • regine DO MIRECZKI!!! 14.05.05, 00:17
                                      >Dziękuję bardzo za kasetę,
                                      >Nie miałam kiedy posłuchaćsad(
                                      >Otrzymałam przesyłkęw dzień wyjazdu.
                                      >Więc jutro jak tylko wstanę,
                                      >Urządzę sobie dzięki Tobie,
                                      >Ucztę dla duszysmile)
                                      >DZIĘKUJĘ PIĘKNIE !!!
                                      • regine Re: Do Danusi!!! 14.05.05, 00:27
                                        >Jeszcze nie obejrzałam zdjęć z Twojej wyprawy wrocławskiej,
                                        >ale mam już w folderze,jutro spokojnie obejrzę.
                                        >Dzięki za pamięć-pozdrawiam cieplutko!!!
                                        • tesunia Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 08:36
                                          piekny poranek
                                          z kwieciem na drzewach i krzewach,
                                          z blekitem na niebie
                                          i trelem ptaszata na drzewie,
                                          jeno brak zdrowka memu slubnemu,
                                          od wczoraj mnie straszy,ze bedzie umieralsad(((((((((((((((((((

                                          dajcie mi cos na wzmocnienie....cobym dzionek bez bania sie dotrzymala.
                                          • natla Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 08:45
                                            Tesuniu, myślę, że to typowe podejście do "katarku" wielu panów. Poużalaj się
                                            trochę nad nim, wysłuchaj, zmień temat.....w każdym razie rzeczywiście życzę Ci
                                            wytrzymałości. A u lekarza sznowny małżonek był?
                                            Choć napijemy się kawy............
                                            • mira54 Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 08:56
                                              Witajcie, wreszcie kawki nie bede pic samotnie.
                                              Jest Tesunia i Natla, moze jeszcze ktos do nas przybedzie.
                                              Slonko cudnie swieci, zwierzatka na spacerek.
                                              Zamierzam dzis sadzic na balkonie pelargonie, jak myslicie,
                                              czy nie za wczesnie? Temperatura noca jest niska, najwyzej bede
                                              na noc skrzynki wnosic do mieszkania. Nie robilam tego wczesniej,
                                              bo mam za duzo skrzynek.
                                              • natla Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 09:17
                                                To choć, pomogę Ci, ja już mam chyba od miesiąca pelargonie i ine kwiaty
                                                w dużej iliści na balkoni. Kwitną prześlicznie, choć jeszcze nie buchnęły tą
                                                wielka ilością. Śmiało sadź. wink))
                                                • mira54 Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 09:31
                                                  Dziekuje za pomoc. Moje sa tez juz duze, kwitnace, szczepki.
                                                  Zwlekalam ze wzgledu na zimno noca. Mam 12 skrzynek
                                                  i przerazalo mnie wnoszenie ich co wieczor do domu.
                                                  To w takim razie zakasuje rekawki i do pracy.
                                                • regine Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 09:31
                                                  >Wpadłam na kawkę-pycha z rana,stawia na nogi jak nic!!!
                                                  >Przyniosłam trochę tataraku,
                                                  >Bo w "Zielone Świątki- tatarak w kątki".
                                                  >Jak mówi,stary obyczaj,który pielęgnuję,
                                                  >A zapach tataraku - niesie się wszędzie.
                                                  >Później wpadnę z ciastem świątecznym,
                                                  >Sama jestem na diecie ,ale może ktoś się skusi!!!
                                                  • tesunia Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 09:45
                                                    ha..me slubne przechodzi badanie po badaniu,
                                                    jak bedzie gotowe na konsyljum zawolaja
                                                    a na razie walczy z roznym skutkiem,
                                                    to problem ze serduchem,po bay-pasie/zawalik/balonikowanie,
                                                    znowa szpital i tak sie kreci od osmiu latsad(
                                                    a teraz czesciej i czesciej w lozku musi lezecsad(
                                                    albo w szpitalu....i zanim postawia diagnose to zdrowy moze sie wykonczycsad

                                                    ale kawcie z wami wypije,
                                                    postawi mnie na nozki...a moze bede trzezwiejsza?wink
                                                  • mira54 Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 09:53
                                                    Tesuniu, to masz rzeczywiscie problem
                                                    z Twoim slubnym szczesciem.
                                                    Poczatkowo myslalam, ze to przeziebienie,
                                                    a to jest jednak powazna sprawa.
                                                    Serducho, to nie zarty.
                                                    Wypij spokojnie kawke, ale dyzur musisz
                                                    pelnic przy slubnym. Zycz mu od nas duzo zdrowka.
                                                  • tesunia Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 09:59
                                                    dzieki mireczko....
                                                    niektore dni sa wspaniale pod wzgledem jego zdrowia
                                                    a od wczoraj wieczora cusik sie znow pokicikalo
                                                    i trzyma do teraz....najgorsze w tym wszystkim,ze niepozwala dzwonic na
                                                    pogotowiesad(
                                                  • mira54 Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 13:05
                                                    Tesuniu, jesli w dalszym ciagu Twoj maz sie zle czuje
                                                    nie zwlekaj tylko wezwij pogotowie, wcale nie pytaj go o zdanie.
                                                    Z sercem nie ma zartow, a zycie mamy tylko jedno.
                                                  • regine Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 15:58
                                                    >Tesuniu-Twój mąż uparciuch,tak jak i mój był,
                                                    >Bał się szpitala jak ognia,ale jak mogłam ,
                                                    >To przekonywałam -wiem jak Ci ciężko...
                                                    >Trzymaj się,a z sercem to naprawdę nie przelewki..
                                                    >Zmiany ciśnień,przesuwające się fronty pogodowe,
                                                    >Musi bardzo odczuwać-te zmiany,wiem po sobie ,
                                                    >Leki i domowe leczenie nie zawsze pomagają,
                                                    >Próbuj-może uda Ci się go namówić,na karetkę,
                                                    >Jak przyjadą to sprawdzą,może szpital nie będzie konieczny...
                                                    >Doraźna pomoc,lekarz -wiedzą lepiej ,tym bardziej ,
                                                    >Że to trwa od wczoraj...namawiaj i daj znać.
                                                    >Życz mu wytrwałości i zdrowia od nas...
                                                  • tesunia Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 18:26
                                                    kochane z was babeczki:miro/rginko/natlo....dziekuje


                                                    uparciuch to prawda....pierwszy raz jak go wzielo,
                                                    przed bay -pasem..to mial siele sie klocic ze mna bym pogotowia nie wolala,
                                                    wpadlam do sasiad i on prowadzil,(ja bylam jak osika)
                                                    zawiezlismy do szpitala i za trzy dni operacja byla.....
                                                    teraz sugeruje sie tym ostatnim badaniem,na ktore ma isci
                                                    i tak sie meczy w domu z wszystkimi"prochami"=tabletkami.
                                                    twarda sztuka z niegowink)))))))))))

                                                    ale napieklam smakowitosci....wstal chyba na zapachy...zjadl nareszcie obiad
                                                    i zasiadl przed TV....moze sie co nieco polepszy ....

                                                    miejcie sobie dobrze..smile)
                                                  • maladanka Re: sobota..... :-)) - turystyka 14.05.05, 18:43
                                                    Wpadłam na moment - o 7.oo rano juz jechałam z moimi kolegami turystami na
                                                    granice słowacką - na uroczyste powitanie turystów z tamtej strony
                                                    granicy.Potem wędrowalismy razem, potem było ognisko i kiełbasa na patykach,
                                                    której nie oddałabym za największe przysmaki z grilla. Wpadłam na moment - łyk
                                                    mocnej herbaty i pędzimy z mężem na wieczorne wspólne spiewy słowacko-
                                                    polskie.Oczywiście,o ile sie Wam to nie nudzi to podeślę przy okazji
                                                    zdjęcia.Trzymajcie się!
                                                • krista57 Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 19:52
                                                  ......czy jest tam ktos ?
                                                  chciałam wypic herbatę w towarzystwie ,jestesmy zmęczone /z Pia/ po długim
                                                  spacerze po Puszczy Bukowej.Teraz marzymy o wypoczynku na wygodnej sofie z
                                                  nogami do góry.Moze ktos sie przyłączy do nas ?
                                                  • natla Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 20:35
                                                    Cześć, dziewczyny. Też wyłożę swoje nóżki gdzieś na górę........z dużką
                                                    rozkoszą.......No to pijemy.......cieszę się pia, że jesteś zadowolona
                                                    z Kristy , ja też byłam wink)) Toście się nagadały......
                                                  • fanka8 Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 20:45
                                                    Oj, i ja przycupnę... znajdzie Kundzia trochę kawy?
                                                    Bardzo sie nabiegałam dzisiaj, a to jeszcze nie koniec mojego domowego
                                                    urzedowania.
                                                    Ale ten tatarak pachnie smile)
                                                  • tesunia Re: sobota..... :-)) 14.05.05, 23:45
                                                    i mnie tez nozeta w uszy wchodzawink)
                                                    ale zaraz do lozeczka poczlapie...legne i jak Bog da to jutro wstane....

                                                    zapraszam na jabluszka...."dobra szczotka czyszczaca od wewnatrz"#

                                                    pA;.. odpoczywajcie.....
                                                  • tesunia Re: niedziela 15.05.05, 23:02
                                                    ha...dojadam resztki szarlotki....a co?? jak nikt niechcial,
                                                    po co ma sie zestazec?wink)

                                                    psiuny i inna zwierzyna :odcedzona/nakarmina i wypieszczonasmile)

                                                    a teraz idem juz sobie do lozeczka....
                                                    swiatelko zostawiam na wszelki wypadek odwiedzin...PA;.. milej nocy.
                                                  • mira54 Re: Poniedziałek 16.05.05, 09:12
                                                    Cos ostatnio mam szczescie do otwierania Gawiarenki.
                                                    Zwierzatka pobiegaly i nakarmione. Okna szeroko otwarte,
                                                    troszke swiezego powietrza wpuszczam. Zaparze tez kawe w dzbanku,
                                                    moze ktos przyjdzie i bedzie jak znalazl. Podelektuje sie troszeczke
                                                    kawka, pobawie z milusinskimi i czas wrocic do swoich obowiazkow.
                                                  • regine Re: Poniedziałek 16.05.05, 12:17
                                                    >Kawka -pycha !!!Dzięki ,że ktoś pamięta o tym...
                                                    >Tesuniu ciacho też-pyszne ...
                                                    >Mogę prosić o przepis na tą "Krowę".
                                                    >Nigdy nie słyszałam ,mało słodyczy jem,
                                                    >Ale jak dzieci przyjadą ,to im choć upiekę...
                                                    >Gdzieś tu mamy wątek o różnych przepisach ,
                                                    >Więc tam może napisz ,bo Natla -zaraz porządek tu z nami zrobi...
                                                    >Choć co tam ,przy kawusi można o wszystkim pogawędzić...
                                                  • tesunia Re: Poniedziałek 16.05.05, 12:35
                                                    zaraz poszukam watku slodkosci
                                                    i zamieszcze linka,ktory zapozyczylam sobie z F.galerie potraw,
                                                    od razu zobaczysz jak wyglada....

                                                    strasznie sie zimno zrobilo...dawjcie jeszcze chlipke cieplej kawusi na
                                                    rozgrzewke....
                                                  • maladanka Re: Poniedziałek walka z internetem 16.05.05, 12:47
                                                    witam ,dobijałam sie do gawiarenki długo - ostatnio znowu mam problemy z
                                                    internetem i trojana zwalczałam i prądu nie było!
                                                    Ale chęć napicia się kawy z Wami wszystko pokonała.Bardzo tu miło i wyciszająco.
                                                    Jak posegreguję zdjęcia z soboty to Wam roześlę.
                                                    Po sobotniej wędrówce po lesie łydki mam podrapane jak mały chłopak - ale to
                                                    takie turystyczne rany - szybko się goją.
                                                    Mam w termosie wodę źródlaną - jest zimna i smakuje bardzo z sokiem.
                                                  • tesunia Re: Poniedziałek walka z internetem 16.05.05, 12:52
                                                    danuska
                                                    a gdzie ty po lasach sie czolgasz,ze az nozeta drapiesz??
                                                    chodzilas bosa??

                                                    o! woda zrodlana ,wspaniala wiosna sie zdziebko oczyscic.

                                                    ja kiedys trojana prze Google dostalam wchodzac na jakis linksad(
                                                    teraz jak cos szukam,to serce zamiera mi ze strachu,
                                                    czy "czysty" link bedzie.
                                                  • regine Re: Poniedziałek walka z internetem 17.05.05, 01:45
                                                    >Danusiu!!! Trojan -nie jest z tych złych wirusów ,
                                                    >tylko uciążliwy ,bo Ci tyko nerwy psuje ,"chichocząc" i pojawiając się,
                                                    >W najmniej spodziewanych momentach.
                                                    >Mam Kaspersky-program antywirusowy ,
                                                    >i draństwo się przedostało,
                                                    >Miałam 5 sztuk,przy skanowaniu,
                                                    >Pojawia się i znika,do szewskiej pasji doprowadza .
                                                    >Ostatnio mam spokój -gdzieś znikł-utajnił się...
                                                    >Czeka na sposobność,aby "zachochotać " z nas.
                                                  • maladanka Re: Wtorek walka z internetem c.d. 17.05.05, 08:39
                                                    ..od 8 do 8.34 udało mi się otworzyć dzisiejsze wątki gawiarenkowe - czyli same
                                                    widzicie jak ja mam! Przeciętnie 10 min na otwarcie wątku! Już zgłaszałam do
                                                    dostawcy internetu ale to monopolista na moim osiedlu i ma w nosie.
                                                    Neostrada jeszcze troche dla mnie za droga.
                                                    Jestem z Wami duszą i trzymajcie się - o 9.oo zaczynam znowu szturm w sprawie
                                                    szybkości, a raczej wolności przesyłu.

                                                  • fanka8 Re: Wtorek walka z internetem c.d. 17.05.05, 18:11
                                                    A ja walczę wieczorami (akurat wtedy mam chwile, żeby popaplac) i nagle i
                                                    niespodziewanie przerywa się połączenie.
                                                    Mozna stracic ochote do gadania, no i w gawiarence posiedzieć nie mogę, bo
                                                    często przez tę moją siec zamyka sie przede mną sad(
        • mira54 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 18.05.05, 15:11
          Zimno dzis, deszczyk pada. Dzien bardzo senny.
          Rozpale drwa w kominku, niech sie troszke ogrzeje
          Gawiarenka. Zwierzaczki sie stesknily, chca sie bawic.
          Nakarmilam towarzystwo, pieski byly na szybkim spacerku.
          Wypije spokojnie kawke, o juz zrobilo sie ciepelko od kominka
          i zaraz grzeje na spotkanie z Seniorami.
          • maladanka Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 dalej walczę z internetem 18.05.05, 16:59
            Podobno jeszcze tydzień będę miała tak beznadziejnie z internetem.Odwiedziło
            mnie 2 panów popatrzyli i "pocieszyli" komunikatem jw.
            Zerknę do Was z czytelni albo może się uda jak np. teraz - zrobiłam pół rękawa
            na drutach niczym się gawiarenka otworzyła.
            Leje i nie chce mi się wierzyć,że w sobotę było tak pięknie.
            Pozdrawiam,czochram pieski,głaszczę kicie i podsuwam sałatkę żółwiom - i wiecie
            co Wam do słuchania przyniosłam? - koncert żab! Mam taką kasetę z róznymi
            głosami zwierząt,spiewem ptaków itp..
            A na 18.oo także - podobnie jak Mira idę na spotkanie turystów - przynosimy
            śpiewniki, gitary,harmonijki ustne,brzękadełka itp.. i śpiewamy co nam w duszy
            gra.O i nawet jeden pan przynosi banjo!
            No to czółko ,jak to się podobno mówi w pewnych kręgachsmile
            • mira54 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 19.05.05, 13:24
              Wpadlam na kawke. Obrzadeczek zrobiony.
              Poslucham troszeczke gali piosenki biesiadnej.
              Mam dzisiaj ognisko harcerskie, laczymy pokolenia
              od najstarszych do najmlodszych. Pobiesiadujemy przy ognisku.
              Dobrze ze przestalo padac i wyszlo u nas slonko.
                    • regine Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 19.05.05, 21:07
                      >Pamiętam -początkiem maja,gdy byłam dziewczynką,
                      >Jeździłam z babcią do Zwierzyńca do rodziny.
                      >Babcia buszowała po lesie ,zbierała pączki ,
                      >Młodych sosen, jeszcze nie rozwiniętych,
                      >Zasypywała to cukrem i syrop sosnowy,
                      >Na wszelkie przeziębienia na zimę robiła.
                      >Lubiłam z nią chodzić po tych lasach sosnowych,
                      >TO BYŁY ZAPACHY,jeszcze czuję...
                      >Więc wiem ,Tesuniu co to znaczy mieć sosnę w ogrodzie,
                      >A do tego gruchające gołąbki ,
                      >Tylko siedzieć ,wąchać i podziwiać ptaszęta i kwiecie...
                      • tesunia Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 19.05.05, 21:42
                        wlasnie zaczynaja dostawac paczki....
                        kolor odrozniajacy sie od calosci drzewa...sliczne kolorowe niuanse sie tworza,

                        sroki tez na nich gniazdo sobie zbudowaly
                        i pilnuja rewiru przed krukami i wronami....tez ciekawe widowisko,
                        wroble/rudziki/sikorki rozne przyfruwaja do wodopoju napic sie lub wykapac,
                        • maladanka Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 20.05.05, 08:20
                          wstałam dzis raniutko,zeby przechytrzyć internet i udało się troszke
                          poczytać,co na forum.Teraz już znowu zaciął sie jak osioł.Okna szeroko otwarte,
                          słoneczko właź! Zwierzaczki - baraszkować sio! Żółwiki, nie tak szybko reszta
                          nie nadąża!
                          A kawa pachnie mmmm! Do tego mała piętka z masłem i miodem.
                          Nawet nie puszczam muzyki - ptaszki robią nastrój!
                          Ciekwe czy Pia nas jeszcze odwiedzi z Polski czy już zza wody?
                          • mira54 Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 20.05.05, 10:03
                            Danuska, Twoja kawka tak pieknie pachnie,
                            ze przybieglam za zapachem. Chlebek z maselkiem i miodzikiem
                            takze super. Pychotka mniam mniam. Jak to przyjemnie kiedy
                            przygrzewa sloneczko. Dosc juz tego zimna.
                                • natla Re: GAWIARENKA-MAJ-2005 20.05.05, 17:12
                                  Narobiłyście hałasu i .....znikły! Siądę więc sobie w ogródku z piesami,
                                  żółwiami, chomikami i resztą gadziny, i posłucham koncertu ptaków. Tak
                                  przepysnie śpiewają. Prawie jak nasza Mira................Kundziu, daj mi
                                  trochę tego holenderskiego kakao i choć skórkę chleba z masłem
                                  i miodem.........proszę?.Nawet skórki nie zostawiły????............To biegaj po
                                  coś dobrego.......przylezą, to będą chciały..och, jak słońce jeszcze
                                  graeje.........ale sjesta.................